eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plWiadomościMediaDezinformacja w Polsce. Nowy raport ujawnia, dlaczego wierzymy w fake newsy

Dezinformacja w Polsce. Nowy raport ujawnia, dlaczego wierzymy w fake newsy

2026-01-22 00:10

Dezinformacja w Polsce. Nowy raport ujawnia, dlaczego wierzymy w fake newsy

Uwaga fake news! © pexels

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (4)

"Wiem, że to manipulacja, ale i tak się denerwuję" – ten cytat mógłby paść z ust wielu z nas. Choć potrafimy wskazać rzetelne źródła informacji, na co dzień wybieramy algorytmiczne, wzmacniające emocje i fałszujące rzeczywistość treści z social mediów. Najnowszy raport badaczy z UW i Fundacji Pole Dialogu pokazuje, jak działa mechanizm bezbronności wobec dezinformacji i dlaczego szczególnie dotyka on młodych i kobiety.

Przeczytaj także: 42% Polaków codziennie korzysta z social mediów jako źródła informacji, ale tylko 6% uważa je za bardzo wiarygodne

Z tego tekstu dowiesz się m.in.:


  • Dlaczego mimo wysokiej świadomości Polacy rzadko weryfikują informacje?
  • Które grupy społeczne są najbardziej podatne na manipulację i fake newsy?
  • Czym jest „wypalenie informacyjne” i jak można z nim walczyć?

“Wiem, że to manipulacja, ale i tak się denerwuję” - to komentarz jednej z uczestniczek badania naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego i Fundacji Pole Dialogu, wybrany jako tytuł nowego raportu o naszych postawach wobec dezinformacji, dotyczącej zwłaszcza klimatu i energii.

Pogłębione wywiady z 14 osobami, które wzięły wcześniej udział w ​badaniu społecznym o skuteczności prebukingu i debunkingu pozwoliły lepiej zrozumieć, dlaczego fake-newsy i inne przekłamane narracje rozchodzą się tak skutecznie.

Na czym polegało badanie i co pokazało?


Wytypowani z grona ponad 1300 respondentów badania ilościowego, uczestnicy pogłębionego eksperymentu badawczego mieli za zadanie przez kilka tygodni prowadzić dziennik swojej aktywności medialnej, a pod koniec opowiedzieć o niej badaczom i pod ich okiem zweryfikować prawdziwość pokazanych im materiałów.

fot. mat. prasowe

Wiarygodne źródła informacji wg kobiet

Codzienna konsumpcja informacji badanych osób niemal wyłącznie ograniczała się do serwisów społecznościowych


Z tym ostatnim zadaniem poradzili sobie dobrze, szukając informacji w mediach, które uznawali za rzetelne. Jednak na co dzień praktycznie z nich nie korzystali. Ich codzienna konsumpcja informacji niemal wyłącznie ograniczała się do serwisów społecznościowych. „Sociale to bzdury, ale tam wszystko jest” - podsumowała jedna z badanych osób.
Osobom, z którymi rozmawialiśmy, z jednej strony brakowało determinacji, by każdą informację napotkaną w internecie weryfikować z takim samym zapałem, a z drugiej - "zdrowych" nawyków, które ułatwiłyby im to zadanie.

Przykładowo: porównywanie informacji z różnych źródeł jest świetnym rozwiązaniem, gdy chcemy zagłębić się w jakiś temat, ale w codziennej, rytualnej "prasówce" lepiej sprawdziłyby się dwa naprawdę rzetelne media - nie dwadzieścia obejrzanych do połowy rolek, które przypisał nam algorytm. Potrzebujemy edukacji medialnej, ale idącej głębiej i bardziej praktycznie niż to się wcześniej wydawało - mówi Anna Pruszyńska, współautorka raportu.

fot. mat. prasowe

Wiarygodne źródła informacji wg mężczyzn

„Sociale to bzdury, ale tam wszystko jest” - podsumowała jedna z badanych osób


Młode osoby i kobiety bardziej podatne na dezinformację


Analiza eksperymentu badawczego i towarzyszącego mu wcześniej ilościowego badania społecznego ujawniły, że grupy od lat znane za najsilniejszego sprzymierzeńca ochrony klimatu - osoby młode i kobiety - są jednocześnie najbardziej wrażliwe na manipulację w sieci, jeśli chodzi o te tematy. To właśnie wśród nich wyraźnie częściej, pod wpływem lektury materiałów zawierających przekłamania, dochodziło do zmiany zdania na temat polityk klimatycznych.
Młodsze osoby spędzają więcej czasu w mediach społecznościowych i łatwiej dotrzeć do nich przez dominujące tam krótkie formaty treści. Jednocześnie w naturalny sposób są to ludzie o mniej ugruntowanych poglądach niż przedstawiciele starszych pokoleń, często wręcz deklarujące się jako “apolityczne”. Łatwiej im zmienić zdanie, kiedy nie są do niego mocno przywiązani.

Ta prawidłowość tłumaczy też różnice w podatności na dezinformację między płciami. Kobiety są z reguły bardziej otwarte na nowe idee w porównaniu do mężczyzn, co w zetknięciu ze zmanipulowanym przekazami okazywało się dla nich zgubne - zauważa Anna Pruszyńska.

Wypalenie informacyjne - jak z nim walczyć?


„Od roku nie śledzę już wiadomości. Tych bodźców jest po prostu za dużo” - mówił otwarcie jeden z uczestników badania jakościowego. To objaw innego i równie groźnego efektu kampanii opartych na nieprawdzie i manipulacjach, wychwycony przez badaczy. Nazwali to “wypaleniem informacyjnym”, czyli zobojętnieniem na to, kto w ogóle ma rację co do faktów.

Malejące zaangażowanie prowadzi do wyłączania się z dyskusji osób o umiarkowanych poglądach i oddania przestrzeni publicznej radykałom.

fot. mat. prasowe

Bingo dezinformacyjne - czy potrafisz rozpoznać fake newsa?

Podejrzliwość wzbudzać powinno chociażby nakłanianie do szybkiego udostępniania informacji


Twórcy raportu pokazują, że ustalenie prawdy wbrew pozorom nie jest takie trudne, jak się nam czasem wydaje. W publikacji wymieniają “czerwone flagi”, na które powinniśmy zwracać uwagę, czytając każdą nową wiadomość oraz wyliczają, że zweryfikowanie przeciętnego artykułu, na który trafiamy w sieci z pomocą wyszukiwarki zajmuje zwykle nie więcej niż 60 sekund.

Jednocześnie przypominają, że nie powinniśmy być w tym sami - w walce z wypaleniem informacyjnym muszą pomóc nam instytucje publiczne, tworzące wiarygodne, przejrzyste źródła informacji. Ogromną rolę mają też jakościowe media, dbające o wysokie standardy dziennikarskie.
15 minut z gazetą czy rzetelnym portalem internetowym zostawi nam w głowie mniej informacyjnego chaosu niż obejrzenie w tym czasie kilkudziesięciu tiktoków.

Ale nie można też wszystkiego sprowadzać do indywidualnego dbania o higienę cyfrową. To odpowiedzialność zarówno zagranicznych platform, jak i naszych instytucji, które powinny wyznaczać im ramy działania, żebyśmy chcąc wieczorem sprawdzić, co u znajomych, nie zostawali za każdym razem zasypywani dezinformacją o energii, klimacie czy migracji - podsumowuje Przemysław Sadura, główny autor raportu.

Metodologia:
Raport przedstawia wyniki dwóch komplementarnych badań zrealizowanych w okresie lipiec - wrzesień 2025. Badanie ilościowe: eksperyment na reprezentatywnej próbie losowej (N = 1388) porównujący skuteczność prebunkingu i debunkingu oraz badanie jakościowe: netnografia oraz wywiady indywidualne (N=14), analizujące praktyki medialne, mechanizmy zaufania i reakcje afektywne.

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: