AI zabiera proste stanowiska. Co czeka juniorów na rynku pracy?
2025-11-28 10:10
Przeczytaj także: AI zabiera i daje pracę: które zawody znikną, a które dopiero się pojawią
Z tego tekstu dowiesz się m.in.:
- Jak szybki jest dziś rozwój automatyzacji i AI w polskich firmach?
- Dlaczego stanowiska juniorskie zmieniają swój charakter?
- Jakie obawy wobec AI ma pokolenie wchodzące na rynek pracy?
- Czy sztuczna inteligencja może stać się sprzymierzeńcem młodych pracowników?
Rynek pracy na zakręcie technologicznej zmiany
Sztuczna inteligencja przestała być zapowiedzią przyszłości, a stała się realnym elementem polskiego rynku pracy. Jak wynika z „Barometru Rynku Pracy” Gi Group Holding ponad 41,6% przedsiębiorstw deklaruje wykorzystanie automatyzacji i narzędzi AI, z czego 12,2% uważa, że wdrożyło je w pełni. To niemal dwukrotnie więcej niż dwa lata temu. Najbardziej zaawansowane w tym procesie są firmy z branży transportowo-logistycznej, przemysłowej i usługowej.
Jednocześnie 23,5% organizacji dopiero planuje wprowadzenie automatyzacji, a 21,6% w ogóle jej nie rozważa, głównie wśród instytucji publicznych i mniejszych podmiotów, gdzie procesy są mniej podatne na digitalizację.
Dynamika wdrożeń takich rozwiązań po stronie pracodawców znajduje swoje odzwierciedlenie w sytuacji pracowników. Według raportu PIE z 2024 roku „AI na polskim rynku pracy” 3,68 mln osób w Polsce wykonuje zawody najbardziej narażone na automatyzację, z czego aż 82% ma wyższe wykształcenie. Pokazuje to, że technologia wpływa nie tylko na stanowiska o charakterze operacyjnym, lecz coraz częściej na role wymagające specjalistycznej wiedzy.
Jednocześnie 1,66 mln pracowników zatrudnionych jest w profesjach uznawanych za odporne na wpływ AI, głównie w edukacji, opiece i usługach, gdzie kluczową rolę odgrywają kompetencje interpersonalne.
Jeszcze dwa lata temu zaledwie 21% firm deklarowało, że wdrożyło lub właśnie wdraża rozwiązania z zakresu automatyzacji, kolejne 8% dopiero je planowało, a ponad 7% w ogóle nie brało ich pod uwagę, wynika z naszych badań.
Od tego czasu sytuacja wyraźnie się zmieniła – w obliczu rosnących wyzwań operacyjnych, demograficznych i presji na efektywność to już nie jest opcja, lecz konieczność – mówi Tomasz Tarabuła, Dyrektor Regionalny Gi Group.
Szansa, ale też zagrożenia
Zmiany te szczególnie silnie wpływają na sposób, w jaki młodzi ludzie rozpoczynają karierę zawodową. W branżach technologicznych, marketingowych, analitycznych i finansowych AI przejęła wiele zadań, które jeszcze niedawno stanowiły podstawowy zakres obowiązków na stanowiskach juniorskich, takich jak tworzenie raportów, analiza danych, przygotowanie researchu czy opracowywanie treści.
W praktyce oznacza to, że pierwszy etap zdobywania doświadczenia zawodowego, oparty dotychczas na wykonywaniu powtarzalnych zadań i uczeniu się przez praktykę ulega radykalnej zmianie. Od młodych pracowników coraz częściej oczekuje się kompetencji, które dawniej zdobywali dopiero w trakcie pracy - znajomości narzędzi AI, umiejętności analitycznego myślenia oraz gotowości do działania w środowisku, w którym technologia jest integralną częścią codziennych procesów.
Widzimy wyraźnie, że sztuczna inteligencja zmieniła charakter stanowisk juniorskich. Zamiast wykonywać proste, powtarzalne zadania, osoby na stanowiskach entry-level coraz częściej uczestniczą w procesach wymagających analitycznego myślenia, pracy z danymi i współpracy z technologią. To oznacza, że start zawodowy stał się trudniejszy i bardziej wymagający, od kandydatów oczekuje się samodzielności, a od organizacji zupełnie nowego podejścia do wdrażania i rozwoju talentów — tłumaczy Karol Boczkowski, Manager, rekruter w obszarze IT w Grafton Recruitment.
Nowe realia startu – AI przejmuje proste zadania
Zmiana charakteru stanowisk juniorskich ma dziś wymiar nie tylko organizacyjny, ale też strukturalny. Z „Barometru Rynku Pracy” Gi Group Holding wynika, że 48% firm utożsamia automatyzację z usprawnieniem procesów produkcyjnych i operacyjnych, a 34% z integracją systemów IT w celu zwiększenia efektywności. Taki kierunek zmian oznacza, że automatyzacja coraz silniej wpływa na strukturę zatrudnienia.
Według portalu Business Insider, już teraz duże firmy technologiczne w Polsce ograniczają liczbę prostych stanowisk juniorskich, koncentrując się na rozwoju ról wymagających pracy z danymi, rozumienia algorytmów czy tworzenia treści wspieranych przez narzędzia AI. W 2024 r. takie organizacje zatrudniły o 25% mniej świeżo upieczonych absolwentów uczelni wyższych niż rok wcześniej.
Problem jednak w tym, że tempo zachodzących zmian nie zawsze idzie w parze z przygotowaniem młodych ludzi do pracy z nowymi technologiami. Z raportu PARP „Rynek pracy, edukacja, kompetencje – Aktualne trendy i wyniki badań” z sierpnia 2025 r., wynika, że tylko 26% pracowników w Polsce ma kompetencje cyfrowe wykraczające poza poziom podstawowy, a w grupie 25–34 lata odsetek ten wynosi zaledwie 35%. Luka kompetencyjna jest więc szczególnie widoczna tam, gdzie technologia najszybciej zmienia sposób pracy.
Jednocześnie 46% przedsiębiorstw deklaruje, że zamiast redukować etaty, woli przekwalifikowywać obecnych pracowników i rozwijać ich umiejętności w kierunku współpracy z AI. Natomiast zmniejszenie ilości miejsc pracy w związku z rozwojem AI prognozuje 13% badanych firm.
Wzrost oczekiwań wobec kandydatów na stanowiska juniorskie sprawia, że młodzi muszą dziś szybciej łączyć kompetencje technologiczne z rozumieniem procesów biznesowych. To duża zmiana także dla organizacji, które powinny inaczej definiować proces wdrożenia, nie jako naukę od podstaw, lecz rozwijanie potencjału w środowisku, gdzie technologia jest naturalnym partnerem pracy – tłumaczy Agata Jemioła, Manager w Grafton Recruitment.
Między adaptacją a obawą, nastroje pokolenia wchodzącego na rynek pracy
Coraz powszechniejsze wykorzystanie AI wpływa nie tylko na sposób działania firm, ale też na nastroje młodszych pracowników.
Jak wynika z raportu Pracuj.pl „Pokolenie Z na rynku pracy” z 2024 roku, 38% osób będących na początku kariery obawia się, że technologia może zagrozić ich pozycji zawodowej. W badaniu Talent Days i Microsoft „Generacja AI: młodzi Polacy na cyfrowym rynku pracy” z 2025 roku, aż 68% respondentów przyznało, że odczuwa konkretne obawy związane z rozwojem AI. 35% przyznało, że niepokój budzi w nich automatyzacja i związana z tym możliwość utraty pracy.
Badani wskazali również w tym kontekście ryzyko błędów i manipulacji (34%), a także uzależnienie społeczeństwa od systemów cyfrowych (31%).
Paradoks polega jednak na tym, że mimo takich obaw, to właśnie młode pokolenie jest jednocześnie najbardziej oswojone z nowymi technologiami. W najmłodszej grupie badanych (18-24 lata) ponad 35% respondentów jest przekonanych o pełnym rozumieniu tych kwestii, a przeszło 38% uważa, że ma wiedzę na ten temat, ale chce ją poszerzyć, wynika z „Barometru Rynku Pracy” Gi Group Holding.
Mniej optymistyczne są dane dotyczące grupy 55+, w tym przypadku niecałe 10% deklaruje pełne zrozumienie nowych technologii, a niemal 17% nie rozumie jak działają i jak są wykorzystywane.
Z kolei z badania Talent Days i Microsoft wynika, że aż 97% badanych osób w wieku 18–35 lat korzysta z narzędzi opartych na AI, najczęściej do tworzenia treści (64%), analizy danych (40%) i komunikacji (33%). Ponad 40% respondentów robi to codziennie lub kilka razy dziennie, jednak jedynie 12% respondentów deklaruje, że czuje się w pełni przygotowanych do wykorzystywania ich w pracy zawodowej.
Jednocześnie 60% respondentów liczy na to, że pracodawcy zapewnią im dostęp do narzędzi AI w miejscu pracy, 44% oczekuje szkoleń, a 39% – możliwości nauki w godzinach pracy.
fot. mat. prasowe
Wiek a zrozumienie wykorzystania automatyzacji i AI
Młode pokolenie jest jednocześnie najbardziej oswojone z nowymi technologiami
Młode pokolenie chętnie korzysta z narzędzi AI, ale rzadko potrafi w pełni wykorzystać ich potencjał w pracy zawodowej. To naturalne, że technologia rozwija się szybciej niż możliwości edukacji i wdrożenia.
Dlatego dziś kluczową rolę odgrywają pracodawcy, którzy potrafią łączyć szkolenia, mentoring i praktyczne projekty, by pomóc młodym przełożyć znajomość narzędzi na realne kompetencje zawodowe – dodaje Karol Boczkowski, Manager, rekruter w obszarze IT w Grafton Recruitment.
W branży IT, która najszybciej adaptuje nowe rozwiązania technologiczne, AI nie budzi aż tak dużego niepokoju. Jak wynika z raportu Grafton Recruitment „Wynagrodzenia i trendy w IT”, 78% specjalistów IT postrzega AI jako realne wsparcie w codziennej pracy – narzędzie, które pomaga im analizować dane, automatyzować procesy i zwiększać efektywność.
Jedynie 7% ankietowanych obawia się, że rozwój tej technologii może zagrozić ich zatrudnieniu, a 15% uznaje, że nie ma ona większego wpływu na ich obowiązki.
Wśród osób, które widzą w AI pomocne narzędzie, dominują pracownicy z dłuższym stażem, między 6. a 15. rokiem kariery zawodowej. To oni najczęściej dostrzegają praktyczne korzyści płynące z wykorzystania sztucznej inteligencji w pracy. Młodsi specjaliści, mimo że dorastali w erze cyfrowej, stanowią w tej grupie najmniejszy mniejszy odsetek, co może świadczyć o tym, że wchodzą do branży w momencie, gdy technologia jest już oczywistym elementem środowiska pracy, ale jej zastosowanie wymaga doświadczenia i praktycznej wiedzy.
Czy AI może być też sprzymierzeńcem młodych pracowników?
Choć automatyzacja realnie zmienia punkt wejścia młodych ludzi na rynek pracy, nie musi oznaczać wyłącznie ograniczenia ich szans. Zgodnie z danymi z raportu Światowego Forum Ekonomicznego „The Future of Jobs 2025”, do 2030 roku powstanie ponad 78 milionów nowych miejsc pracy na całym świecie. Na znaczeniu będą zyskiwać zwłaszcza role związane z analizą danych, rozwojem AI, zarządzaniem informacją i cyberbezpieczeństwem.
Co więcej, 39% umiejętności potrzebnych na rynku pracy ulegnie zmianie już w ciągu najbliższych pięciu lat. Jest to zatem szansa, aby osoby, które dopiero wchodzą na rynek pracy, rozwijały swoje umiejętności w kierunku kompetencji przyszłości, takich jak analiza danych, praca z technologią, myślenie krytyczne i adaptacja do zmieniających się realiów zawodowych, w których człowiek i sztuczna inteligencja współdziałają, a nie konkurują ze sobą.
Eksperci podkreślają, że największym wyzwaniem związanym z rozwojem AI nie jest ograniczenie liczby miejsc pracy, lecz sposób, w jaki firmy przygotowują młodych pracowników do wykonywania zadań w nowym środowisku. Organizacje, które potrafią połączyć technologię z rozwojem kompetencji i mentoringiem, zyskają przewagę w budowaniu przyszłych kadr.
oprac. : Aleksandra Baranowska-Skimina / eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)
Najnowsze w dziale Wiadomości
-
Czy latanie zimą jest bezpieczne? Tajemnice zimowych procedur bezpieczeństwa na lotniskach
-
Pogoń za przyspieszającymi zagrożeniami. Cyberbezpieczeństwo w czasach sztucznej inteligencji.
-
Zielony wodór w Polsce: ELQ S.A. buduje instalację OZE
-
Prognozy Banku Światowego 2026. Globalna gospodarka wykazuje odporność, ale wzrost spowolni do 2,6%



AI zmienia zasady gry na rynku pracy: zagrożenie czy szansa dla pracowników?


Fakturzystka, fakturzysta
