eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozy › Kanały online po pandemii: bardziej ewolucja niż rewolucja

Kanały online po pandemii: bardziej ewolucja niż rewolucja

2020-07-01 12:12

Kanały online po pandemii: bardziej ewolucja niż rewolucja

Komputer © Antonioguillem - Fotolia.com

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (2)

W czasach pandemii znaczna część naszej codziennej aktywności przeniosła się do kanału online. Dorośli zaczęli pracę zdalną, dzieci rozpoczęły e-lekcje, do internetu przenieśliśmy również zakupy. Czy po zniesieniu restrykcji gospodarczych i sanitarnych wrócimy do swoich wcześniejszych nawyków, czy też zagrzejemy miejsca w cyfrowej rzeczywistości? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwali Provident Polska i SpotData we wspólnym raporcie „Po migracji. Człowiek w cyfrowym świecie”.
Jak czytamy w komunikacie z raportu, w kwietniu pandemia koronawirusa uwięziła w domach aż 3,9 mld ludzi na całym świecie. Efektem tego było masowe przeniesienie codziennych aktywności do kanału online. Z tego trendu nie wyłamali się również Polacy - 41 proc. z nas przyznało, że zaczęło spędzać w internecie więcej czasu niż przed pandemią - wynika z badania zrealizowanego przez SpotData i firmę Provident.

Zrealizowana przez SpotData analiza ok. 300 tys. tweetów publikowanych przez topowych użytkowników Tweetera pokazuje, że w pierwszych miesiącach pandemii (marzec i kwiecień) istotnie podniosła się ilość interakcji z epidemiologami i ekonomistami. Z drugiej strony wyraźnie spadła ilość interakcji z celebrytami i artystami. To wyraźny dowód, że w kryzysowych realiach rozrywka ustępuje miejsca poważniejszym tematom.

Przede wszystkim wybór


Raport Providenta i SpotData dowodzi również, że odpowiedź na pytanie o korzystanie z narzędzi digitalowych po pandemii nie jest jednoznaczna i brzmi: „to zależy”. Przede wszystkim od naszych osobistych preferencji. Wskazują na to chociażby dane dotyczące pracy z domu. Wśród respondentów badania przeprowadzonego na potrzeby raportu, 41 proc. pracowników wykonywało swoje obowiązki zdalnie. Z tej grupy aż 40 proc. chciałoby powrócić do biur po zniesieniu wszystkich obostrzeń. 27 proc. chciałoby pracować zdalnie częściej niż przed pandemią, ale nie chce w pełni przejść na ten tryb. Z home office niemal na co dzień najchętniej korzystałby zaledwie co czwarty z badanych, którzy podczas pandemii wypróbowali ten typ pracy.

Nie wszystko można załatwić przez internet


W badaniu realizowanym na potrzeby raportu zapytano także respondentów, w jakich sytuacjach cenią sobie bezpośredni kontakt z człowiekiem, a jakie relacje i procesy są gotowi przenieść całkowicie do internetu. W całości do świata online nie zostaną przeniesione: konsultacje lekarskie, nauka i szkolenia, sprawy urzędowe, zakupy spożywcze, czy inwestowanie pieniędzy.

fot. mat. prasowe

Praca zdalna

40% Polaków chciałoby wrócić do biur.


Natomiast wśród aktywności, które podczas pandemii częściej niż wcześniej wykonywaliśmy za pośrednictwem internetu, na pierwszym miejscu znalazło się kupowanie produktów niespożywczych np. odzieży, sprzętu sportowego, książek, kosmetyków. Stwierdziło tak 28 proc. badanych. Na drugiej pozycji ex aequo badani wskazywali rozmowy z rodziną za pośrednictwem internetu oraz korzystanie z serwisów do oglądania filmów lub słuchania muzyki (po 26 proc.).
— W związku z ograniczeniami wprowadzonymi ze względu na stan epidemii najbardziej brakowało nam dostępu do lekarza, dentysty, rehabilitacji. Zdrowie jest dla nas bardzo ważne, a sytuacja nie sprzyja leczeniu. Boimy się o siebie i swoich bliskich, a e-porady i konsultacje telefoniczne, tak popularne w ostatnich miesiącach, nie zastąpią bezpośredniego kontaktu z lekarzem, tym bardziej terapii — mówi Alicja Defratyka, analityczka SpotData. - Pytanym brakowało również poczucia wolności, spotkań ze znajomymi i rodziną. Odczuliśmy także brak podróży, wyjść do kina, teatru, restauracji, a także do fryzjera lub kosmetyczki, czyli aktywności o typowo społecznym charakterze – dodaje Alicja Defratyka.

Rozwiązaniem może być hybryda


Osoby spędzające czas w domach podczas pandemii i częściej robiące zakupy online, częściej również korzystali z usług finansowych w internecie niż przed pandemią. Przyznaje się do tego prawie co piąty badany.
- To będzie przyspieszona ewolucja, a nie rewolucja. Spora grupa osób przełamała barierę transakcji online, bo została do tego zmuszona przez sytuację. Jeśli uznają, że to jest dla nich funkcjonalne, że daje im korzyść – zostaną online. Jednak, jeśli nie będzie im to odpowiadać, szybko porzucą internet na rzecz placówki stacjonarnej. Ogromną przyszłość ma koncepcja hybryd. Ten trend rysował się już przed pandemią – tłumaczy Katarzyna Szerling. – Rozwiązania łączące w sobie zalety kanałów tradycyjnego i cyfrowego, będą zyskiwać coraz większe uznanie konsumentów – dodaje Katarzyna Szerling.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: