eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaPrzemysł › Polski przemysł konkurencyjny

Polski przemysł konkurencyjny

2014-01-23 13:57

Polski przemysł konkurencyjny

Polski przemysł konkurencyjny © artstudio_pro - Fotolia.com

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (4)

Polski przemysł, po raz pierwszy w historii, ma dużą szansę na trwałe zbudowanie silnej pozycji konkurencyjnej w Europie, a także wyparcie z rynków UE producentów z innych krajów europejskich. Analizy konkurencyjności polskich producentów oraz perspektyw i warunków ich rozwoju dokonał DNB Bank Polska z firmą doradczą Deloitte w raporcie „Kierunki 2014. Made in Poland”.

Przeczytaj także: Polski przemysł w czołówce Europy?

Polski przemysł ma się dobrze

Przemysł stanowi prawie 25 proc. całej polskiej gospodarki – jest to poziom wyższy niż średnia w całej Unii Europejskiej (18,5 proc.) i porównywalny do samych Niemiec (25,8 proc.). Polskie firmy są konkurencyjne – głównie dzięki dużej elastyczności, wydajności produkcji, jakości wyrobów czy umiejętności kontroli kosztów – w tym utrzymywania kosztów pracy na rozsądnym poziomie. Czynniki te sprawiają, że rośnie produktywność polskich firm – obecnie sektor przemysłowy jest o około 23 proc. bardziej wydajny niż cała polska gospodarka. Na korzystny obraz konkurencyjności polskiego przemysłu wpływa również wysoka efektywność produkcji w stosunku do ponoszonych nakładów inwestycyjnych.

W ostatnich latach szczególnie silne wzrosty produktywności miały miejsce w branżach, które w dużym stopniu nastawione są na rynki zagraniczne, przede wszystkim rynek niemiecki.
– Wysoki potencjał polskiego przemysłu widać szczególnie wyraźnie na przykładzie obecności na dużym i wymagającym rynku niemieckim. Podmioty kilkunastu polskich branż mają już dziś ugruntowaną pozycję na tym rynku i są na tyle konkurencyjne, że dynamiczna w wielu przypadkach ekspansja Chin nie zagraża polskiej produkcji – mówi Rafał Antczak, członek zarządu Deloitte Business Consulting.

Jeśli bliżej przyjrzeć się poszczególnym branżom, to wydajność pracy jest mocno zróżnicowana, co wynika z jednej strony z natury produkcji (mniej lub bardziej pracochłonnej lub kapitałochłonnej), a z drugiej – ze skali restrukturyzacji i prywatyzacji (w tym z udziałem kapitału zagranicznego), jaką poszczególne branże zrealizowały od początku transformacji ustrojowej w Polsce.

– Polski eksport ma w dużej mierze charakter zaopatrzeniowy. Branże produkujące towary o wyższej wartości dodanej mają relatywnie mniejszy udział w imporcie Niemiec. Wyjątek od tej reguły stanowi polski przemysł motoryzacyjny, który jest niezwykle konkurencyjny, mówi Rafał Antczak. Udział eksportu w sprzedaży polskiej branży motoryzacyjnej stanowi aż 77 proc. i polski eksport skutecznie wypiera produkcję rozwiniętych gospodarek europejskich. Sprzyjają temu nadal niższe średnie ceny sprzedaży niż w UE (o prawie 20 proc.), a umiarkowany wzrost wynagrodzeń, znacznie poniżej wzrostu wydajności, zapewnia utrzymywanie tej korzystnej relacji.

fot. artstudio_pro - Fotolia.com

Polski przemysł konkurencyjny

Obok przemysłu motoryzacyjnego do najbardziej konkurencyjnych polskich branż zaliczyć należy takie sektory jak wyroby z metali, urządzenia elektryczne, przemysł tekstylny czy meblarski.


Obok przemysłu motoryzacyjnego do najbardziej konkurencyjnych polskich branż zaliczyć należy takie sektory jak wyroby z metali, urządzenia elektryczne, przemysł tekstylny czy meblarski. Na drugim biegunie – branż najmniej konkurencyjnych – znalazły się: przemysł skórzany, energetyczny, wodny i poligrafia.

– Uważamy, że polscy producenci mogą przez najbliższe lata utrzymywać konkurencyjność na rynku unijnym – pod warunkiem utrzymania efektywności produkcji i kontroli kosztów, w tym kosztów pracy, a także uważnego kalkulowania ryzyka inwestycyjnego – mówi Artur Tomaszewski, prezes zarządu DNB Bank Polska. – Są jednak branże – takie jak górnictwo i wydobycie, produkcja obuwia i wyrobów skórzanych, gdzie ceny relatywne są już zbliżone do unijnych, więc w takich przypadkach polski producent może konkurować tylko czynnikami poza-cenowymi – takimi jak niezawodność dostaw czy jakość produkcji, dodaje prezes Tomaszewski.

Uwaga na ryzyka

Tak korzystny obraz polskiego przemysłu nie oznacza, że jego perspektywy są wyłącznie świetlane i na horyzoncie nie widać żadnych zagrożeń. Oprócz konieczności stałej kontroli kosztów, w tym zwłaszcza utrzymywania kosztów pracy na niskim poziomie, należą do nich istniejące wciąż bariery prowadzenia działalności gospodarczej, a także edukacja, a przede wszystkim – ceny energii.

W tym pierwszym przypadku, choć Polska awansowała ostatnio w globalnym, prestiżowym rankingu swobody prowadzenia działalności gospodarczej 2014 Index of Economic Freedom (jest to wciąż zaledwie miejsce 50), to niektóre składowe indeksu wyglądają bardzo niejednorodnie. Np. z jednej strony okazuje się, że jesteśmy na trzecim miejscu na świecie pod względem dostępności kredytów dla firm, zaś z drugiej – Polska plasuje się na 137 miejscu (na 187 krajów) pod względem dostępności do sieci elektrycznej.

fot. mat. prasowe

Ceny ropy i gazu będą dalej spadać

Korekty prognoz cen ropy z poprzednich lat są dość znaczące, gdyż już w latach 2014-2017 ceny ropy mają spadać do poziomu 90 dola-rów za baryłkę.


W obszarze edukacji, która przecież stanowi podstawę rozwoju, sytuacja też nie wygląda najlepiej. O ile na poziomie podstawowym i gimnazjalnym nie jest jeszcze najgorzej – wg. realizowanego przez OECD Programu Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów PISA (ang. Programme for International Student Assessment) Polska plasuje się na 14 miejscu na 41 państw, to na poziomie uniwersyteckim – w Akademickim Rankingu Uniwersytetów przygotowywanym od 2003 roku przez badaczy Uniwersytetu Szanghajskiego, są tylko dwie polskie uczelnie (Uniwersytety: Warszawski i Jagielloński), które znajdują się między 400 i 500 miejscem na świecie. Dla porównania – w tym samym zestawieniu jest aż 150 uczelni amerykańskich, a z europejskich – 37 niemieckich, po 20 francuskich i włoskich, 11 szwedzkich i hiszpańskich.

fot. mat. prasowe

Polski przemysł

Przemysł stanowi prawie 25 proc. całej polskiej gospodarki – jest to poziom wyższy niż średnia w całej Unii Europejskiej (18,5 proc.) i porównywalny do samych Niemiec (25,8 proc.).


 

1 2

następna

Przeczytaj także

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: