Polskie strony internetowe: najczęstsze błędy
2010-04-24 00:20
Przeczytaj także: Grzechy polskich stron www
Od 26 listopada do 10 grudnia 2009 roku Adseo, marka pozycjonerska Grupy Adweb zachęcała właścicieli witryn do wzięcia udziału w akcji „Drzwi otwarte w AdSeo”, której celem była analiza i ocena kondycji polskich stron www. Oceniana była optymalizacja witryn, przygotowanie ich przez twórców do pozycjonowania w wyszukiwarce Google jak również zawartość witryn – wszystko w kontekście skutecznych działań pozycjonerskich. Audytowi poddane zostały zarówno strony firmowe jak również prywatne witryny użytkowników sieci.„Ilość zgłoszonych stron była zdumiewająco wysoka, dzięki czemu mieliśmy szansę na przeanalizowanie i porównanie wyników, które posłużyły nam w stworzeniu poniższego raportu.Cieszy nas to, że tak wiele firm zainteresowała kondycja ich stron WWW”- dodaje.
fot. mat. prasowe
Z przeprowadzonych audytów wynika, że dla aż 17% stron internetowych nie są przeprowadzane żadne działania pozycjonerskie. Do tego dochodzi kolejne 38% witryn, dla których działania te prowadzone są w stopniu zaledwie znikomym. Oznacza to, że z przebadanych przez Adseo stron www ponad połowa jest nieustannie zaniedbywana. Właściciele, po stworzeniu serwisów, przestają się nimi interesować, zapominając o tym, że w dzisiejszych czasach sama obecność w Internecie już nie wystarczy. „To, że tak wiele stron jest zaniedbanych nie jest dobrą wiadomością. Strony WWW to podstawowa forma reklamy w Internecie dlatego serwis zaniedbany to lekceważenie użytkowników - potencjalnych klientów" - stwierdza Anna Sikorska SEO Director Adseo.pl.
Na drugim biegunie wyników sytuacja również nie przedstawia się najlepiej. W rankingu, niestety żadnemu z serwisów nie udało się zdobyć kompletu punktów, czyli złotej dziesiątki. Pomimo to, działania pozycjonerskie dla 5% serwisów zostały ocenione jako prowadzane dobrze, a dla 3% - bardzo dobrze. Kolejne 38% składa się ze stron, na których można dostrzec częściowe (21%) i umiarkowane (17%) działania zwiększające widoczność w sieci. Niewątpliwie jest to oznaką, stopniowego doceniania pozycjonowania oraz dostrzegania płynących z tego korzyści.
fot. mat. prasowe
Ocenie poddano także optymalizacje serwisów. Pod uwagę zostało wziętych kilka czynników m.in. URL, meta tagi, linkowanie wewnętrzne, sitemap, użyta technologia itp. W tej kategorii największa liczba serwisów została zakwalifikowana do optymalizacji przeprowadzonej w sposób częściowy oraz umiarkowany; odnosi się to do 64% przebadanych przypadków. Optymalizacja, jako praca nad przygotowaniem witryny do poprawnego indeksowania w wyszukiwarce Google (a co za tym idzie – wyższych pozycji), jest działaniem, które powinno rozpoczynać pracę nad stroną, na etapie projektowania. Problemem jest jednak niezwracanie uwagi na ten aspekt realizowania witryny firmowej lub też niepełną wiedzę twórców – co powoduje niższe pozycje w wyszukiwarkach.
Projektanci/freelancerzy lub niewielkie agencje interaktywne, nie posiadając wiedzy równej specjalistycznym firmom pozycjonerskim, skupiają się na walorach estetycznych, pomijając konsekwencję stosowanych rozwiązań dla pozycjonowania. Należy zwrócić uwagę, że ciągle nie brakuje serwisów tworzonych za pomocą archaicznych technik, które jedynie psują dobry wizerunek przedsiębiorstwa. Z tego typu praktykami można się było spotkać aż w ¼ przypadków. Trzeba zaznaczyć, że w tej kategorii żadna z witryn nie została zoptymalizowana w sposób bezbłędny. Pomimo to, działania optymalizacyjne przeprowadzone w sposób dobry oraz bardzo dobry to prawie 11% wszystkich poddanych ocenie serwisów.
5 kroków do zwiększenia widoczności sklepu w Google
oprac. : Katarzyna Sikorska / eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Najnowsze w dziale Wiadomości
-
Czy AI psuje rekrutację? Kandydaci nie wierzą w sprawiedliwą ocenę, firmy tracą zaufanie
-
5 praktycznych wskazówek, jak skutecznie chronić swoje dane w dobie cyberzagrożeń
-
Czy Polacy lubią swoją pracę? Najświeższe dane o stresie i satysfakcji
-
Freelancing w Polsce dojrzewa. Mniej zleceń, więcej stabilności, a jakie zarobki?







Jak kupić pierwsze mieszkanie? Eksperci podpowiadają