eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozyBezdomność zwierząt w Polsce, czyli jak wydać 335 mln zł i nie pomóc

Bezdomność zwierząt w Polsce, czyli jak wydać 335 mln zł i nie pomóc

2026-03-05 10:40

Bezdomność zwierząt w Polsce, czyli jak wydać 335 mln zł i nie pomóc

Bezdomność zwierząt w Polsce, czyli jak wydać 335 mln zł i i nie pomóc © pexels

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (5)

Prawie milion bezdomnych zwierząt, 335 mln zł rocznie z budżetów gmin i rosnące koszty bez efektów. Nowy raport Fundacja Pomagam.pl pokazuje, że Polacy płacą za bezdomność zwierząt podwójnie - w podatkach i prywatnych zbiórkach. Brak powszechnego czipowania, iluzoryczna kontrola schronisk i marginalizowanie prewencji napędzają system, który zamiast rozwiązywać problem, utrwala go na lata.

Przeczytaj także: Polacy o prawach zwierząt

Z tego tekstu dowiesz się m.in.:


  • Dlaczego mimo nakładów rzędu 335 mln zł rocznie problem bezdomności zwierząt w Polsce nie maleje?
  • Na co gminy wydają 90% budżetu?
  • Jaka część budżetu finansuje kastrację oraz czipowanie?
  • Czym owocuje brak centralnego rejestru i kontroli schronisk?
  • Dlaczego Polacy finansują opiekę nad zwierzętami drugi raz – poprzez prywatne zbiórki?

fot. mat. prasowe

Worek bez dna

Roczne wydatki na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami to 335 mln zł


W skrócie:


  • Mamy prawie milion zwierząt bezdomnych w Polsce, w tym około 72 tys. psów i aż 750 tys. kotów, które są systemowo marginalizowane.
  • 335 mln zł: tyle wydały polskie gminy na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami w 2023 roku. To wzrost o 134% w ciągu ostatniej dekady.
  • 90% / 10%: zdecydowana większość budżetu idzie na kosztowne usuwanie skutków bezdomności, a zaledwie ok. 10% na prewencję (kastrację i czipowanie), która mogłaby obniżyć liczbę zwierząt trafiających do schronisk o ponad 70%
  • 0,99 zł dziennie na kota, 2,89 zł na psa to najniższa wykazana przez gminy stawka za dzienne wyżywienie i opiekę. Eksperci szacują, że minimalny realny koszt wynosi ok. 30 zł.
  • 95% organizacji prozwierzęcych finansuje opiekę z prywatnych środków. Tylko na Pomagam.pl w 2025 r. zebrano na zwierzęta ponad 32 mln zł.

fot. mat. prasowe

Brak kontroli

Prawie 60% gmin w 2023 r. nie przeprowadziło wizytacji w schronisku, któremu przekazało zwierzęta


Worek bez dna


Mimo wzrostu nakładów finansowych w ostatniej dekadzie, system walki z bezdomnością zwierząt w Polsce pozostaje skrajnie nieefektywny. Tylko w 2023 roku na ten cel wydaliśmy 355 mln zł na poziomie gmin. W porównaniu z 2013 jest to wzrost aż o 134%. Jak podkreślają liczni eksperci, bez systemowej zmiany wydatków i wdrożenia powszechnych działań zapobiegawczych, koszty obsługi systemu będą stale rosnąć.

Błędne koło przez brak prewencji


Koszty rosną, a skala problemu nie maleje. Dlaczego? Głównym powodem jest alokacja środków. Zamiast zapobiegać, usuwamy skutki. Według raportu NIK z 2024 roku blisko 90% budżetu pochłanianiają koszty odławiania i utrzymania schroniska, a zaledwie 10,1% jest przeznaczanych na działania prewencyjne, takie jak czipowanie czy kastracja.
Problemem polskiego systemu finansowania programów przeciwdziałania bezdomności zwierząt jest to, że te pieniądze idą nie na zmniejszanie liczby zwierząt bezdomnych, lecz na opiekę nad tymi, które już są bezdomne. I te wydatki niestety nie przynoszą oczekiwanego skutku - omawia Jacek Kozłowski, wiceprezes NIK.

Bez chipa i bez kontroli. Jak system „gubi” zwierzęta?


Brak powszechnego obowiązku czipowania i centralnego rejestru to kolejna furtka do potencjalnych wykroczeń. Pozwala na wielokrotne pobieranie opłat za osobnika od różnych gmin i powoduje lukę w ewidencji. Rocznie „gubimy” ok. 11 tys. zwierząt, np. w 2023 roku gminy zaraportowały ok. 66 000 psów, do schronisk przyjęto jedynie 54 762.
Dopiero kontrole wywołane przez organizacje społeczne ujawniały, że w ewidencji było znacznie więcej zwierząt niż faktycznie. Gminy płaciły za zwierzęta, których w schronisku nie było. To najgorzej wydane środki publiczne - podkreśla Henryk Strzelczyk, dyrektor Schroniska Na Paluchu w latach 2015-2023.

Sytuację pogarsza brak kontroli. Prawie 60% gmin w 2023 r. nie przeprowadziło wizytacji w schronisku, któremu przekazało zwierzęta, a co czwarta gmina przyznaje, że nie posiada informacji, ile zwierząt z jej terenu przebywa obecnie w opłacanych przez nią placówkach.

Schroniska pod kreską?


W obecnej debacie na temat ochrony zwierząt częstym tematem są ogromne środki, którymi dysponują schroniska i organizacje prozwierzęce. Warto jednak przyjrzeć się realiom.

fot. mat. prasowe

Zaniżanie kosztów

0,99 zł dziennie na kota, 2,89 zł na psa to najniższa wykazana przez gminy stawka za dzienne wyżywienie i opiekę. Eksperci szacują, że minimalny realny koszt wynosi ok. 30 zł


Eksperci szacują, że realny koszt dziennego utrzymania jednego zwierzęcia w schronisku, obejmujący leczenie i opiekę, wynosi minimum 30 zł. W przeliczeniu na np. 350 zwierząt, miesięczny koszt oscyluje wokół 300 tys. złotych. Dla porównania najniższa wykazana przez gminy stawka za wyżywienie i opiekę nad kotem wyniosła w 2022 tylko 0,99 zł dziennie.
Przy ponad 300 zwierzętach przebywających obecnie w Korabiewicach stałe zatrudnienie wykwalifikowanego personelu jest niezbędne, aby zapewnić bezpieczeństwo, ciągłość opieki oraz szybką reakcję w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia zwierzęcia - mówi Cezary Wyszyński z Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!

Obecny system opiera się natomiast na jednorazowej opłacie za przyjęcie psa do schroniska, która wynosi zwykle 1,2-1,5 tys. zł. To powoduje, że zwierzę po kilku miesiącach staje się wyłącznie kosztem, co może prowadzić do różnych patologii. ​ ​

Koszty przenoszone na obywateli


Ciężar ratowania zwierząt ląduje na barkach obywateli. Aż 95% organizacji pozarządowych finansuje z prywatnych darowizn zadania, które ustawowo należą do samorządu, a w przypadku 61% wydatki te pochłaniają aż trzy czwarte ich rocznego budżetu.

fot. mat. prasowe

Polacy płacą podwójnie

95% organizacji prozwierzęcych finansuje opiekę z prywatnych środków


Jesteśmy w sytuacji, w której prywatne pieniądze Polaków są wydawanie na realizację zadań publicznych, z których państwo się nie wywiązuje. Równolegle crowdfunding stał się kluczowym narzędziem wsparcia. Tylko w 2025 roku w serwisie Pomagam.pl Polacy zebrali na cele prozwierzęce ponad 32 mln zł.
To jasny sygnał, że dobrostan zwierząt jest dla Polaków istotnym priorytetem społecznym. Ta suma to wynik tysięcy indywidualnych decyzji o wsparciu, które wspólnie tworzą realną, alternatywną sieć finansowania opieki. Pokazuje to ogromny potencjał społeczeństwa, które potrafi sprawnie organizować się wokół konkretnych problemów, biorąc na siebie realną odpowiedzialność za poprawę standardów opieki nad zwierzętami w Polsce - mówi Dobrosława Gogłoza, dyrektor zarządzająca w serwisie Pomagam.pl.

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: