Mniej przypadków molestowania w pracy, ale wyzwań wciąż wiele
2025-10-02 00:45
Mniej przypadków molestowania w pracy, ale wciąż wiele wyzwań © andriano_cz - stock.adobe.com
Przeczytaj także: Mobbing i molestowanie w pracy - lepiej zapobiegać niż leczyć
Z tego tekstu dowiesz się m.in.:
- Skąd bierze się rosnąca wrażliwość pracowników na niestosowne zachowania?
- Jak różne pokolenia postrzegają kwestie etyki w pracy?
- Jakie mechanizmy mogą wspierać tworzenie etycznych miejsc pracy?
Przed nami Międzynarodowy Tydzień Happiness at Work, a to doskonała okazja, by zastanowić się, czy nasze miejsca pracy sprzyjają dobrostanowi pracowników – czy są przestrzenią zaangażowania, rozwoju i satysfakcji.
Najświeższe wyniki badań empirycznych „Etyczne standardy firm i pracowników 1999-2025” przeprowadzonych przez Alicję Kotłowską z Uniwersytetu SWPS, na próbie 1000 pracowników pokazują, jak w ciągu ostatnich blisko 30 lat zmieniły się normy etyczne w środowisku zawodowym.
Analiza porównawcza z badaniami prof. Anny Lewickiej-Strzałeckiej z 1999 roku dowodzi, że na szczęście odsetek osób, które zetknęły się czasem z molestowaniem seksualnym w pracy, uległ istotnemu zmniejszeniu – z 33 proc. w 1999 roku do 11 proc. w 2025 roku (z 5 proc. częstych przypadków w 1999 do 2 proc. w 2025).
fot. mat. prasowe
Molestowanie seksualne w przedsiębiorstwach
Odsetek osób, które zetknęły się z molestowaniem seksualnym w pracy, uległ istotnemu zmniejszeniu
To jednak wciąż znacząca liczba. Jeśli chcemy, aby pracownicy czuli się bezpiecznie i komfortowo w swojej pracy, konieczne jest podejmowanie działań prewencyjnych, które pozwolą ograniczyć takie przypadki do minimum.
Badania pokazują, że toksyczne relacje i nieetyczne zachowania w pracy prowadzą do chronicznego stresu, obniżenia wydajności i zwiększonej rotacji. W konsekwencji cierpi nie tylko zdrowie pracowników, lecz także efektywność i innowacyjność całych organizacji – podkreśla Alicja Kotłowska, ekspertka zarządzania z Uniwersytetu SWPS oraz autorka książki „Twoja Praca”, i dodaje:
Dlatego tak istotne jest wspólne działanie pracodawców i pracowników na rzecz etycznych, zdrowych środowisk pracy – wolnych od toksycznego stylu zarządzania, mobbingu czy molestowania seksualnego.
Zmieniające się granice przyzwoitości w pracy
Na przestrzeni ostatnich blisko trzech dekad zmieniło się nasze rozumienie molestowania seksualnego oraz tego, co w miejscu pracy uznajemy za dopuszczalne. Granice „dobrego smaku” i przyzwoitości przesuwają się – i to w kierunku większej wrażliwości na prawa i komfort pracowników.
Jeszcze około 30 lat temu tylko co czwarty pracownik uważał, że wieszanie w biurze roznegliżowanych zdjęć jest nie na miejscu. Dziś aż połowa pracowników postrzega to jednoznacznie jako niedopuszczalne.
fot. mat. prasowe
Czy umieszczanie w pracy wizerunku rozebranych osób zasługuje na miano molestowania seksualnego
Połowa pracowników postrzega wieszanie roznegliżowanych zdjęć jako niedopuszczalne
W 1999 roku jedynie 6 proc. osób czuło się skrępowanych, gdy przełożony komentował ich wygląd, strój czy fryzurę. Dziś taki dyskomfort deklaruje już 16 proc. pracowników. Podobnie zmieniła się ocena zapraszania podwładnych przez szefów do restauracji – w 1999 roku za niestosowne uznawało to 7 proc. ankietowanych, obecnie już 20 proc.
fot. mat. prasowe
Czy komplementowanie wyglądu, ubioru przez szefa zasługuje na miano molestowania?
W 1999 roku jedynie 6 proc. osób czuło się skrępowanych, gdy przełożony komentował ich wygląd, strój czy fryzurę
fot. mat. prasowe
Czy zaproszenie do restauracji przez szefa zasługuje na miano molestowania?
Co 5.z badanych zaproszenie do restauracji uważa za niestosowne
Te zmiany pokazują rosnącą świadomość społeczną i coraz wyższe standardy etyczne w środowisku pracy. To jasny sygnał dla organizacji: kultura szacunku i wrażliwości na granice pracowników jest koniecznością – podsumowuje autorka badania.
Różnice pokoleniowe a normy etyczne
Około 30 lat temu jedynie 18 proc. pracowników uważało opowiadanie nieprzyzwoitych kawałów za formę molestowania seksualnego. Dziś odsetek ten wzrósł do 43 proc.
Co ciekawe, zdaniem ekspertki, starsi pracownicy są bardziej skłonni do pobłażliwego traktowania takich zachowań. Tylko 34 proc. osób powyżej 45. roku życia uznaje wulgarne żarty za niestosowne. Tymczasem wśród pokolenia Z i Milenialsów odbierane są one znacznie bardziej krytycznie.
fot. mat. prasowe
Czy opowiadanie nieprzyzwoitych dowcipów przez szefa zasługuje na miano molestowania?
Aż 43 proc. pracowników uważa opowiadanie nieprzyzwoitych kawałów za formę molestowania seksualnego
Zmiany te pokazują, że w środowisku pracy, gdzie współpracują przedstawiciele różnych generacji, mogą rodzić się nieporozumienia i konflikty wynikające z odmiennych norm społecznych. Dla organizacji oznacza to konieczność świadomego kształtowania kultury pracy, która uwzględnia różnorodność pokoleniową i stawia na wzajemny szacunek – wskazuje Alicja Kotłowska.
Jak budować zdrowe i etyczne miejsca pracy?
Aby stworzyć środowisko pracy, w którym pracownicy rozkwitają, są pełni energii i zaangażowania, konieczne jest wprowadzenie instytucjonalnych mechanizmów wspierających etykę – takich jak kodeksy etyczne, szkolenia czy wyznaczenie osób odpowiedzialnych za kwestie etyczne – wyjaśnia Alicja Kotłowska i podkreśla, że wyniki jej badania z 2025 roku pokazują, że wiele polskich firm wciąż nie stosuje tych praktyk.
Zarówno ponad ćwierć wieku temu, jak i dziś, dwie trzecie pracowników uważało, że pisane zasady postępowania – np. kodeksy etyki zawodowej – są potrzebne. W 1999 roku jedynie 25 proc. badanych pracowało w firmie posiadającej taki kodeks, dziś to już 54 proc.
W 1999 roku zaledwie 3 proc. pracowników uczestniczyło w obowiązkowych, a 4 proc. w dobrowolnych szkoleniach etycznych. Dziś wskaźniki wzrosły odpowiednio do 20 proc. i 10 proc. Nadal jednak aż 31 proc. badanych w 2025 roku przyznało, że ich firmy nie organizują żadnych szkoleń w tym obszarze.
W 1999 roku tylko 11 proc. pracowników miało możliwość zgłaszania etycznych wątpliwości do wyznaczonej osoby lub działu ds. etyki. W 2025 roku odsetek ten wzrósł do 28 proc. To pozytywny trend, lecz nadal oznacza, że większość pracowników nie ma komu zgłosić problemów natury etycznej.
Polskie firmy robią postępy, ale aby pracownicy mogli czuć się bezpiecznie i w pełni angażować w swoją pracę, etyka powinna stać się integralną częścią codziennego funkcjonowania organizacji. Wtedy jest szansa, że pracownik będzie bardziej zadowolony, a przez to bardziej wydajny – podsumowuje ekspertka.
Mobbing gdy umowa cywilnoprawna
oprac. : Aleksandra Baranowska-Skimina / eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)










Pożyczki na bardzo wysoki procent
