eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozy › Zachowania konsumentów: mniej na żywność, więcej na paliwo

Zachowania konsumentów: mniej na żywność, więcej na paliwo

2020-08-03 10:59

Zachowania konsumentów: mniej na żywność, więcej na paliwo

Wydajemy więcej na paliwo © kasto - Fotolia.com

Obawy o bezpieczeństwo w pandemii są coraz mniejsze - mierzony przez Deloitte indeks niepokoju konsumentów osiągnął najniższy od maja poziom -11 proc. Analiza wydatków konsumenckich wskazuje również, że Polacy ruszyli na wakacje. Świadczyć może o tym kurczący się odsetek konsumentów planujących zwiększenie wydatków na żywność przy jednoczesnym wzroście rzeszy respondentów deklarujących większe wydatki na paliwo.

Z tego tekstu dowiesz się m.in.:


  • Jak wakacje wpływają na zachowania konsumentów?
  • W których kategoriach wydatków widoczne są wzrosty?
  • Co najchętniej kupujemy w sieci?


Na początek warto tradycyjnie przypomnieć, że badanie „Global State of the Consumer Tracker” to publikowane co 2 tygodnie opracowanie poświęcone zachowaniom konsumentów i ich lękom związanym z pandemią. Jego cykliczność sprawia, że zyskujemy wiarygodny obraz zachodzących zmian.

Przedstawione poniżej wyniki pochodzą z 7. już fali tego projektu, którą przeprowadzono w pierwszej połowie lipca. I tym razem pod lupę wzięto opinie przeszło tysiąca respondentów z każdego z 18 przebadanych państw. Autorzy badania przyjrzeli się zachowaniom konsumenckim z Australii, Belgii, Kanady, Chin, Francji, Niemiec, Indii, Irlandii, Włoch, Japonii, Meksyku, Holandii, Korei Południowej, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Chile oraz Polski.
Opracowany przez Deloitte indeks niepokoju konsumentów. to różnica netto między osobami, które zgadzają się i tymi, które nie zgadzają się ze stwierdzeniem, że są bardziej zaniepokojone niż tydzień temu.

Jak podkreśla Michał Pieprzny, Lider branży Consumer w Polsce, Partner Deloitte, znaczący (6 p.proc.) spadek indeksu niepokoju konsumentów to wyraźny sygnał tego, jak bardzo konsumenci łakną powrotu do normalności. Fakt, ze zbiegło się to z początkiem wakacji, jedynie wzmocnił te tendencję.

fot. kasto - Fotolia.com

Wydajemy więcej na paliwo

Z najnowszej edycji raportu Global State of the Consumer Tracker wynika, że Polacy ruszyli na urlopy, spada bowiem liczba tych, którzy planują więcej wydać w najbliższym czasie na artykuły spożywcze, za to o 3 pp. wzrosły planowane wydatki netto na paliwo.


Mniej alkoholu w wakacyjnym koszyku


Jak zauważają eksperci firmy doradczej Deloitte wakacje, a co za tym idzie czas częstszych podróży, wyraźnie wpłynęły na zachowania konsumentów i zawartość ich koszyków.

Do 7 proc., a więc o 5 pp. spadł w ciągu zaledwie dwóch tygodni indeks wydatków netto na energię elektryczną, a z 21 proc. do 15 proc. na artykuły użytku domowego. Z 30 proc. do jednej czwartej spadła też liczba Polaków, którzy planują więcej wydać w najbliższym czasie na jedzenie. W tej chwili różnica między tymi, którzy deklarują większe wydatki, a tymi, którzy chcą wydać mniej to 16 proc., podczas gdy miesiąc temu indeks tych wydatków wynosił 21 proc.

Po dużym wzroście w przedostatniej edycji badania indeks wydatków na alkohol spadł w ciągu dwóch tygodni o 5 pp. i jest obecnie na poziomie -23 proc.Do poziomu z końca czerwca wrócił też indeks odnoszący się do wydatków na ubrania (-6 proc.; spadek o 3 pp.). Na stosunkowo niskim poziomie utrzymuje się indeks wydatków na książki -11 proc.
Polscy konsumenci zdecydowanie przesunęli środek ciężkości swoich wydatków na te związane z wakacjami i podróżami. Nasze badanie wskazuje na wyraźne wzrosty w takich kategoriach jak paliwo, restauracje, czy podróże. Nie oznacza to oczywiście, że we wszystkich wspomnianych kategoriach nastąpiła odwilż i że na nie przeznaczamy głównie zawartość naszych portfeli. Powiedziałbym, że po prostu mniej na nich oszczędzamy niż na początku pandemii - mówi Michał Pieprzny.

We wszystkich wymienionych przez eksperta kategoriach indeks wydatków wzrósł o 3 pp. I tak kolejno: w przypadku podróży wynosi on -20 proc., a w przypadku wizyt w restauracjach – -16 proc. Różnica między osobami, które zamierzają zwiększyć wydatki na paliwo, a tymi, którzy planują je zmniejszyć wzrosła natomiast z 5 proc. do 8 proc.

Zachowania konsumentów europejskich


Nieco mniejszy od nas indeks wydatków na podróże deklarują Niemcy (-22 proc.). Także ten dotyczący wydatków na artykuły spożywcze jest o 3 pp. mniejszy niż nad Wisłą. Na sporo niższym poziomie niż w Polsce jest natomiast w Niemczech indeks wydatków na artykuły użytku domowego (5 proc.). Warte odnotowania są również deklaracje dotyczące rachunków np. za energię elektryczną – indeks wydatków kształtuje się w tym wypadku na poziomie -1 proc., a więc 8 pp. niżej niż w Polsce. Widać też wyraźną różnicę między Polską a Niemcami w deklarowanych wydatkach na paliwo. W Niemczech różnica między osobami, które zamierzają je zwiększyć, a tymi, którzy zamierzają wydawać więcej wynosi -10 proc.

Indeks wydatków na paliwo pozostaje na minusie również we Francji i wynosi tam -4 proc. W przypadku artykułów spożywczych francuski indeks wydatków jest taki sam jak w Niemczech i nieco mniejszy w przypadku wydatków na artykuły użytku domowego (4 proc.). Na zbliżonym do Polski poziomie kształtuje się różnica w deklarowanych wydatkach na podróże (-21 proc.).Brytyjczycy odnotowali najwyższy w Europie indeks wydatków na jedzenie (22 proc.). Na takim samym poziomie jak w Polsce kształtuje się w tym kraju różnica planowanych wydatków na artykuły użytku domowego (15 proc.). Nadal mniejszy jest natomiast indeks dotyczący podróży, choć po tym jak miesiąc temu poprawił się z -38 proc. do -25 proc., od kilku edycji badania utrzymuje się na tym poziomie.

Jak widać na tle Europy Polska nie jest wyjątkiem i badanie „Consumer Tracker” pokazuje, że mieszkańcy właściwie wszystkich krajów z mniejszą lub większą odwagą zmodyfikowali swoje koszyki. We wszystkich krajach europejskich na przykład spadł indeks wydatków na ubrania. Największy odnotowaliśmy w Hiszpanii z -5 proc. do -13 proc. w ciągu dwóch tygodni - mówi Krzysztof Łagowski, Dyrektor, Strategy, Analytics and M&A, Konsulting, Deloitte.

Indeks wydatków na ten cel deklarowany przez polskich konsumentów jest najwyższy w Europie. Polacy i Hiszpanie odnotowali najniższy w Europie indeks planowanych wydatków na wyjścia do restauracji i barów (-16 proc.). Najwyższy - na poziomie -6 proc. jest w Irlandii i Holandii. Polska (za Belgią) odnotowała również najniższy w Europie indeks wydatków na książki. Tylko o 1 pp. wyższy jest on w Irlandii (-10 proc.). W Europie najmniejsza różnica w planowanych wydatkach na tę kategorię zakupową jest wśród Holendrów (-2 proc.) i Niemców (-3 proc.).

We wszystkich tych krajach poza Holandią planowane wydatki netto na książki zmniejszyły się od ostatniego badania, najwięcej we Francji (-7 pp.). Najniższy w Europie indeks wydatków na alkohol jest we Włoszech, gdzie wynosi on -29 proc. i utrzymuje się na mniej więcej stałym poziomie. W tej kategorii zakupowej, po spadku od ostatniej edycji badania o 4 pp., na zbliżonym do polskiego poziomie utrzymuje się indeks wydatków w Hiszpanii (-21 proc.). Ciekawie na tym tle plasują się Brytyjczycy, wśród których mimo spadku w ciągu dwóch tygodni różnica między tymi, którzy deklarują większe wydatki, a tymi, którzy chcą wydać mniej na alkohol wciąż jest na korzyść tych pierwszych i wynosi 2 proc.

Więcej na online?


Niezmiennie kategorią zakupową, po którą najchętniej sięgamy w Internecie są książki. O 2 pp., do 54 proc. wzrosła od ostatniego badania liczba osób, którzy deklarują ich zakup w sieci. 43 proc. konsumentów decyduje się na zakupy w sieci elektroniki, a 28 proc. ubrań (-2 pp.). Choć jedzenie w restauracji najchętniej spożywamy na miejscu, to ponad jedna czwarta z nas wybiera opcję zamówienia posiłku do domu przez Internet. Najtrudniej wciąż przekonać się nam do zakupów w sieci artykułów spożywczych. Po nieznacznym wzroście w poprzedniej edycji badania, zaledwie 4 proc. z nas kupuje żywność online. Podobnie alkohol. Także globalnie te dwie kategorie utrzymują się na najniższym poziomie w zakupach online, jednak znacznie wyższym niż w Polsce (po 14 proc.).

Trendem, który stopniowo zdobywa coraz większe zainteresowanie konsumentów jest BOPIS (buy online, pick up in store), czyli zamawianie zakupów przez Internet i osobisty odbiór. Cechą tej formy zakupów, która okazuje się być dla nas najważniejsza, jest przystępność cenowa. 55 proc. badanych uważa, że to tańsza forma zakupów, ponieważ oszczędza na opłacie za dostawę do domu. Liczba takich odpowiedzi wzrosła od ostatniego badania aż o 4 pp. Więcej jest także konsumentów (40 proc.), którzy doceniają, że w ten sposób mogą szybko sprawdzić asortyment sklepu, a 38 proc. ceni sobie szybkość tej formy zakupów w porównaniu z ich tradycyjną formą.

Najchętniej decydujemy się na metodę buy online, pick up in store podczas zamawiania odzieży (60 proc.), elektroniki (55 proc.) i książek (53 proc.). Warto jednak zwrócić uwagę, że aż 38 proc. badanych zadeklarowało gotowość do zakupu w sieci i odbioru w sklepie artykułów spożywczych.

Teraz, kiedy robimy więcej zakupów online, 48 proc. klientów deklaruje, że bardziej martwi się o bezpieczeństwo danych osobowych. W pierwszej edycji badania odpowiedziało tak 44 proc. z nas. Michał Pieprzny podkreśla, że spore obawy o bezpieczeństwo danych osobowych podczas zakupów przez internet nie musi wcale dowodzić, że rzeczywiście mamy powody do takich obaw. Ekspert uważa, że jest to raczej efekt ciągle stosunkowo niskiej wiedzy na temat bezpieczeństwa zakupów w sieci.

oprac. : eGospodarka.pl


Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: