eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozy › Rynek pracownika jest, ale nie wszędzie

Rynek pracownika jest, ale nie wszędzie

2017-06-15 00:45

Rynek pracownika jest, ale nie wszędzie

Czy wkroczyliśmy w erę pracownika? © Markus Mainka - Fotolia.com

Rynek pracownika stał się faktem. Nie jest zatem niczym zaskakującym dostrzegalne obecnie przesunięcie sił pomiędzy pracodawcami i kandydatami. Okazuje się jednak, że niskie bezrobocie oraz niedobór pracowników nie wszędzie są standardem. Wprawdzie w niektórych branżach dyktat pracowników jest wyraźny, to jednak bez trudu znajdziemy również i takich kandydatów, którzy ciągle borykają się z trudnościami ze znalezieniem pracy. Mowa tu chociażby o osobach, które stawiają pierwsze kroki na rynku pracy czy też pracownikach 50+.
Doniesienia płynące z polskiego rynku pracy wyraźnie wskazują, że wkroczyliśmy właśnie w erę pracownika. Widać to zwłaszcza tam, gdzie pracodawcy utyskują na poważne problemy ze znalezieniem rąk do pracy. To właśnie te firmy, które bezskutecznie poszukują talentów, muszą wykazać się coraz większą elastycznością i dostosowywać swoją ofertę do rosnących oczekiwań formułowanych przez kandydatów

Jeżeli jednak przyjrzeć się sytuacji wnikliwiej, to jasne staje się, że rynek pracownika nie jest standardem, a pracodawcy - owszem - walczą o pracownika, ale z pewnością nie o każdego. Pozycja pokaźnej części kandydatów - zarówno w poszukiwaniu pracy, jak i negocjowaniu warunków - ciągle nie jest najsilniejsza.

NIEDOBÓR, ALE KOGO?


– Z pewnością nadużyciej jest powiedzieć, że rynek pracownika dotyczy wszystkich branż i specjalizacji. Oczywiście mamy do czynienia z ogromnym zapotrzebowaniem pracodawców na konkretny rodzaj pracowników, którzy dysponują zdefiniowanym zestawem umiejętności i mogą zająć określone stanowiska specjalistyczne w danym sektorze. Jako przykład może posłużyć dynamicznie rozwijający się sektor nowoczesnych usług dla biznesu oraz IT – tłumaczy Paula Rejmer – dyrektor zarządzająca Expert Perm w Hays Poland.

Jak pokazują badania Hays Poland, firmy z wielu branż często zmagają się z wyzwaniem znalezienia, a następnie zatrzymania odpowiednich pracowników. Choć większość pracodawców (93%) chce zwiększać zatrudnienie, to aż 89% napotyka trudności w pozyskaniu nowych pracowników. Trudności rosną – z jednej strony firmy wskazują na niedobór kandydatów na rynku i konkurencję, z drugiej natomiast na wysokie oczekiwania, którym muszą sprostać.

fot. Markus Mainka - Fotolia.com

Czy wkroczyliśmy w erę pracownika?

Niestety rynek pracownika nie dotyczy wszystkich branż i specjalizacji.


Sytuacja jest trudna dla pracodawców zarówno w dużych miastach, jak i w mniejszych miejscowościach. Powody są jednak różne. W Warszawie, Poznaniu czy Wrocławiu pracodawcy mają problemy z rekrutacją i zwiększaniem skali zatrudnienia – brakuje rąk do pracy. W mniejszych miastach sytuacja wygląda inaczej, ponieważ na lokalnych rynkach liczba istniejących firm nie jest w stanie wygenerować wystarczającej liczby miejsc pracy.

Przydatne linki:
Oferty pracy


Najlepiej na rynku pracy radzą sobie absolwenci kierunków technicznych i informatycznych. Na wiele ciekawych ofert pracy mogą także liczyć osoby, które ukończyły studia językowe, finanse i rachunkowość oraz kierunki medyczne. W wielu przypadkach powodzenie na rynku pracy nie jest jednak uzależnione od wykształcenia, lecz posiadanych kwalifikacji, kompetencji miękkich i potencjału do rozwoju oraz dalszej nauki.

WYMAGAJĄCE IT


Choć branża IT najczęściej utożsamiania jest z rynkiem pracownika, to patrząc na branżę przekrojowo, nie ma już wobec tego takiej pewności. Osoby stawiające pierwsze kroki na rynku IT nie mogą przebierać w ofertach pracy. Szczególnie jeśli mówimy o absolwentach poszukujących pierwszej pracy. Pracodawcy są bardzo wymagający i od kandydatów oczekują ściśle określonego doświadczenia. Najbardziej prestiżowe firmy z branży IT często stawiają też warunek posiadania wyższego wykształcenia zdobytego na kierunku informatycznym lub pokrewnym. Wysokie oczekiwania pracodawców nie sprzyjają młodym ludziom, którzy mają niewielkie doświadczenie zawodowe.

Pracownicy, którzy są poszukiwani na rynku, to osoby łączące wiedzę techniczną i praktyczną a jednocześnie posiadające kompetencje miękkie, takie jak umiejętność skutecznej komunikacji czy współpracy z różnorodnym zespołem. Programiści, którzy nie inwestują w swój rozwój oraz nie uaktualniają swojej wiedzy i umiejętności, mogą mieć problem ze znalezieniem pracy.

Tymczasem z badań Hays wynika, że pracownicy działów IT nie wszystkie swoje kompetencje oceniają na poziomie, który satysfakcjonowałby pracodawców. Można więc wywnioskować, że rozwój w obszarze nowoczesnych technologii to opłacalna inwestycja, tylko jeśli ma się świadomość konieczności stałego kształcenia, uzupełniania wiedzy i pracy nad kompetencjami miękkimi. Pracodawcy coraz częściej oczekują, że zatrudniony informatyk będzie nie tylko skuteczny, ale także kontaktowy, otwarty na potrzeby innych i elastyczny. Innymi słowy będzie osobą, z którą dobrze się współpracuje.

MŁODOŚĆ I DOŚWIADCZENIE


Obszar specjalizacyjny, wykonywany zawód czy ukończony kierunek studiów to nie jedyne czynniki, które determinują szanse jednostki na rynku pracy. Niestety, często o wyzwaniach związanych ze znalezieniem dobrej pracy decyduje wiek. Stąd też o trudnościach na rynku pracy mówią zarówno świeżo upieczeni absolwenci, jak również kandydaci z dużym doświadczeniem zawodowym. O ile młodzi kandydaci narzekają na brak wiedzy praktycznej i niekompletny zestaw kompetencji niezbędnych do wykonywania określonego zawodu, to osoby powyżej 50 roku życia zmagają się z niechęcią pracodawców, niepewnością, a często także z niedopasowaniem posiadanych kwalifikacji do realiów rynku pracy.

Każdego roku na rynek pracy wkracza wielu absolwentów studiów wyższych, którzy dopiero po zakończeniu studiów uświadamiają sobie, że do otrzymania dobrej pracy brakuje im umiejętności, wiedzy lub doświadczenia. Niestety programy studiów często nie przygotowują odpowiednio do pracy w zawodzie – są zbyt teoretyczne, posiłkują się przestarzałą wiedzą i nie kształcą wśród studentów poszukiwanych przez pracodawców kompetencji miękkich. Świeżo upieczeni absolwenci często nie spełniają oczekiwań określonych w ofertach pracy i opisach stanowisk.

Nierzadko młodzi ludzie dodatkowo zmniejszają swoje szanse na zatrudnienie, stawiając pracodawcom wygórowane oczekiwania. Mimo że traktowanie Millenialsów jako jednorodnej grupy jest dużym uogólnieniem, to jednak sposób pracy i postrzeganie życia zawodowego przez ludzi młodych, znacząco różni się od spojrzenia starszych pokoleń.
– Z naszego doświadczenia w pracy z firmami wynika, że przedstawiciele młodszych pokoleń częściej od pozostałych mają wygórowane oczekiwania finansowe, niewspółmierne do posiadanego doświadczenia i kompetencji – komentuje Paula Rejmer. – Młodzi ludzie powinni dołożyć starań, aby pozyskać umiejętności niezbędne do rozwoju kariery i nie tracić czasu na studiowanie dziedziny, która daje niewielkie szanse na zatrudnienie. Kluczowe jest zdobywanie pierwszych doświadczeń zawodowych jeszcze w trakcie nauki, czy to w ramach staży i praktyk, czy też działalności w organizacjach studenckich. Tym sposobem, w połączeniu z realnymi oczekiwaniami, będą wkraczać na rynek pracy bez obaw o znalezienie ciekawej pracy – dodaje ekspertka Hays.

Natomiast osoby po 50 roku życia coraz częściej mówią o dyskryminacji na rynku pracy ze względu na wiek. Często mają trudności ze znalezieniem pracy w zawodzie i zmagają się z niechęcią pracodawców, którzy często dążą do zbudowania „młodych, dynamicznych zespołów”, tym samym pomijając doświadczonych pracowników w procesach rekrutacyjnych. Wyjątek stanowią osoby, które są ekspertami w poszukiwanej specjalizacji. Niestety w obliczu dynamicznych zmian technologicznych i gospodarczych, które w ostatnich dekadach przetransformowały polski rynek pracy, wiele dojrzałych pracowników posiada wykształcenie nieadekwatne do aktualnych oczekiwań pracodawców. W rezultacie znalezienie pracy jest dla nich bardziej czasochłonne lub wymaga znacznego dokształcenia, bądź całkowitego przekwalifikowania. Często dojrzali pracownicy nie są jednak gotowi do zupełnej zmiany w życiu zawodowym i niechętnie inwestują w rozwój.

Zdarza się, że pracodawcy preferują zatrudniać osoby młodsze, postrzegając je jako bardziej kreatywne, chętne do dalszej nauki i uzdolnione technologicznie. Zapominają jednak, że w każdej firmie powinno dążyć się do różnorodności, a autorytet starszych pracowników odgrywa nieocenioną rolę w rozwoju młodszych pokoleń specjalistów. Zdecydowaną zaletą dojrzałych pracowników jest konkretne doświadczenie, wiedza praktyczna oraz tzw. rozwinięte kompetencje miękkie, wypracowane na przestrzeni wielu lat pracy w zawodzie.

oprac. : eGospodarka.pl

Zobacz także


Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

REKLAMA

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo:

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.