eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaInwestycje › Handlowe ulice w Warszawie: stracą czy zyskają na pandemii?

Handlowe ulice w Warszawie: stracą czy zyskają na pandemii?

2020-11-07 00:50

Handlowe ulice w Warszawie: stracą czy zyskają na pandemii?

Czy warszawskie ulice handlowe czeka renesans? © jacek_kadaj - Fotolia.com

W I połowie br. zasoby wolnej powierzchni zlokalizowanej przy handlowych ulicach w Warszawie skurczyły się o 2 p.p. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że tendencja ta utrzyma się również w nadchodzących miesiącach. W wyniku pandemii klienci poszukują bowiem takich miejsc na zakupy i spotkania, które zagwarantują im bezpieczeństwo i możliwość utrzymania dystansu.

Przeczytaj także: Galerie handlowe w Warszawie mają silną konkurencję

Z tego tekstu dowiesz się m.in.:


  • Ile wolnych powierzchni oferują handlowe ulice w Warszawie?
  • Co wyróżnia Pl. Trzech Krzyży i Chmielną?
  • Co przemawia za dobrymi perspektywami ulic handlowych?


Przed nami wyniki opracowanego przez Colliers International
raportu „Warszawskie ulice handlowe w czasie pandemii”. Jego autorzy przyjrzeli się 32 stołecznym lokalizacjom, analizując panującą na nich sytuację pod kątem dostępności powierzchni, pustostanów oraz stawek czynszowych po I połowie 2020 r.

Handlowe ulice w Warszawie redukują pustostany


Z danych Colliers International wynika, że na przestrzeni pierwszych sześciu miesięcy br. zasoby wolnych powierzchni przy w Warszawie skurczyły się o 2 p.p. Spadki odnotowano w przypadku 18 badanych lokalizacji, wzrosty dostępnej powierzchni dotyczyły 12 ulic, a na 2 nie odnotowano zmian.

fot. jacek_kadaj - Fotolia.com

Czy warszawskie ulice handlowe czeka renesans?

Konsumenci szukają bezpiecznych miejsc na zakupy i spotkania, a sieci handlowe i gastronomiczne chcą być „blisko klienta”. W dłuższej perspektywie czasowej może to wpłynąć na wzrost zainteresowania ulicami handlowymi.


Największy spadek pustostanów w I poł. 2020 r. odnotowano w Śródmieściu, przy najbardziej atrakcyjnych ulicach handlowych, takich jak: Pl. Trzech Krzyży, Krakowskie Przedmieście, Nowogrodzka, Chmielna czy Foksal. Natomiast najwięcej wyjść odnotowano w Al. Jana Pawła II, na Marszałkowskiej i Targowej. Nowe powierzchnie do wynajęcia to głównie lokale po najemcach z sektorów: gastronomia (28%), usługi (26%) i moda (15%).
Na koniec czerwca 2020 r. wolnych było ok. 230 lokali o łącznej powierzchni ok. 2 500 mkw., z czego ok. 90 dostępnych jest na rynku od ponad roku. Większość to lokale małe, poniżej 100 mkw. Niestety w III kw. wakaty ponownie zaczęły rosnąć. W najbliższych miesiącach przewidujemy dalszy wzrost pustostanów, także w Śródmieściu, gdzie w I poł. 2020 odnotowano spadek wakatów. Powodem wyjścia kolejnych najemców będzie zmniejszenie się ruchu turystycznego, spotkań biznesowych i towarzyskich po pracy oraz restrykcje nakładane na gastronomię przez rząd – mówi Katarzyna Michnikowska, dyrektor w Dziale Doradztwa i Badań Rynku w Colliers International.

Pl. Trzech Krzyży najdroższy


Porównując czerwiec 2020 z analogicznym okresem roku ubiegłego, nie zaobserwowano znaczącego spadku stawek czynszowych za lokale użytkowe przy ulicach handlowych. Widoczne są jednak różnice w oczekiwaniach właścicieli lokali i potencjalnych najemców - stawki transakcyjne są zwykle o 20-25% niższe od ofertowych. Najwyższe stawki ofertowe obowiązują tradycyjnie w Śródmieściu, jednak ich zróżnicowanie jest duże w zależności od jakości lokalu.

Jak wynika z badania Colliers, najdroższą ulicą handlową w Polsce jest Pl. Trzech Krzyży, gdzie miesięczna stawka za mkw. wynosi 350 zł. Dalej znajdują się Chmielna (305 zł/mkw./miesiąc), Mokotowska (215 zł/mkw./miesiąc), Nowy Świat i Al. Jerozolimskie (200 zł/mkw./ miesiąc).

Niepewna przyszłość gastronomii


Jednym z sektorów który najbardziej ucierpiał w wyniku pandemii koronawirusa jest sektor gastronomiczny. Od 14 marca do 18 maja restauracje, kawiarnie i bary mogły serwować jedynie posiłki na wynos lub z dowozem. Obostrzenia zostały przywrócone 23 października, najpierw na okres dwóch tygodni, a następnie zostały przedłużone na czas nieokreślony.
Jak wynika z naszego badania pierwsza fala koronawirusa nie dotknęła znacząco typowo warszawskich lokalizacji gastronomicznych. Ulice Francuska, Świętokrzyska czy Nowy Świat zachowały swój charakter, a poziom pustostanów nie zwiększył się tu znacząco. Czy taki stan rzeczy utrzyma się po drugiej fali pandemii? Możliwe że nie. Branża musi mierzyć się z utrudnionymi warunkami funkcjonowania i szuka nowych rozwiązań, takich jak: powiększenie ogródków, aktywność on-line, abonamenty i vouchery czy wprowadzenie dodatkowej oferty garmażeryjnej. W wielu przypadkach to nie wystarcza – w III kw. obserwujemy stały wzrost powierzchni niewynajętej w stolicy, z czego ponad ¼ to lokale po zlikwidowanych kawiarniach, restauracjach czy barach – mówi Katarzyna Michnikowska.

Nie tylko obostrzenia wpłynęły na trudną sytuację na rynku gastronomii. Lokale muszą się również dostosować do zmian, które zaszły w zachowaniach konsumentów.
Zauważamy rozkwit lokalnego stylu życia i częstsze korzystanie z punktów usługowo-handlowo-gastronomicznych w pobliżu miejsca zamieszkania. Będzie to skutkować rozwojem tych handlowych ulic w Warszawie, które są arteriami komunikacyjnymi dużych osiedli mieszkaniowych, z intensywnym ruchem pieszym i komunikacją publiczną. Obecność w takich miejscach stanie się dodatkowym sposobem dywersyfikacji ryzyka dla sieci handlowych – dodaje Małgorzata Kobziakowska, dyrektor w Dziale Powierzchni Handlowych w Colliers International.

oprac. : eGospodarka.pl

Przeczytaj także


Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: