eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozy › Handel detaliczny po pandemii: e-commerce w górę, tracą sklepy stacjonarne

Handel detaliczny po pandemii: e-commerce w górę, tracą sklepy stacjonarne

2020-04-29 10:14

Handel detaliczny po pandemii: e-commerce w górę, tracą sklepy stacjonarne

Pandemia przyspieszyła wzrost handlu internetowego © Maksym Yemelyanov - Fotolia.com

Wprawdzie corocznie notowane wzrosty sprzedaży internetowej nie zaskakują już chyba nikogo, to jednak odnotowana w I kwartale zwyżka rzędu 20% jest wynikiem, którego wielu się nie spodziewało. Jeżeli dodać do tego, raportowany w Salesforce Shopping Index, 40-procentowy wzrost rzeszy unikalnych klientów, to staje się jasne, że pandemia stała się niejako lokomotywą rozwoju e-commerce. Niestety ten medal ma i drugą stronę - wyraźnie widoczne załamanie w handlu detalicznym.

Przeczytaj także: Udział e-commerce w handlu rośnie do 8 proc. Rekord dzięki pandemii?

Pandemia wstrząsnęła branżą handlową. Był to efekt podjętych przez wiele rządów decyzji, aby w okresie najaktywniejszego rozprzestrzeniania się COVID-19 ograniczyć handel stacjonarny jedynie do artykułów pierwszej potrzeby. W efekcie wiele sklepów zamknęło swoje drzwi już przed ponad miesiącem i nie otworzyło ich po dziś dzień lub też działa w bardzo ograniczonym zakresie.

Izolacja i zalecany wszystkim „dystans społeczny” powodują, że otwarte sklepy stacjonarne klienci odwiedzają nie tylko mniej tłumnie, ale też rzadziej. Inni swoje zakupy przenieśli do sieci. Jak nietrudno się domyślić, zmiana zachowań konsumentów niesie za sobą określone skutki gospodarcze.

Potwierdzeniem tego są dane napływające zarówno z National Retail Federation (NRF), największego na świecie stowarzyszenia zrzeszającego podmioty handlu detalicznego, jak i wprost z systemów firmy Salesforce, która obsługuje procesy sprzedaży, marketingu i obsługi klientów ponad 150 tys. firm. O czym mówią?

Okazuje się, że aż 87% firm zajmujących się sprzedażą detaliczną potwierdza, że pandemia w znacznym stopniu wpłynęła na ich działalność, co przejawia się tym, że:
  • 94% sprzedawców detalicznych już doświadcza lub spodziewa się gwałtownego spadku ruchu w swoich sklepach,
  • 88% obawia się, że ich dostawcy będą mieli ograniczone możliwości zarówno produkcyjne, jak i w zakresie terminowych dostaw,
  • 81% albo zmuszonych było zredukować liczbę etatów, albo też już dziś spodziewa się braków kadrowych, gdy kwarantanna społeczna się skończy,
  • 77% twierdzi, że w handlu nadejdą opóźnienia w logistyce,
  • Ponad połowa (53%) działających sklepów tradycyjnych redukuje czas pracy,
  • 49% spodziewa się niedoboru towarów w magazynach,
  • 35% sprzedawców detalicznych nadal płaci pracownikom wynagrodzenia za pełne godziny pracy, pomimo przymusowego zamknięcia sklepów.

fot. Maksym Yemelyanov - Fotolia.com

Pandemia przyspieszyła wzrost handlu internetowego

Rozwój bądź uruchomienie kanałów e-commerce jest dla detalistów szansą na wyjście obronną ręką z kryzysu lub przynajmniej zminimalizowanie jego skutków.


Pandemia wywołała 6 zasadniczych problemów


Analitycy NRF i Salesforce zwracają uwagę na kluczowe problemy, jakie dotknęły handel detaliczny w związku z pandemią COVID. Zamknięcie granic państw oraz ograniczenie działalności producentów (zwłaszcza z Chin) zaburzyło lub przerwało łańcuchy dostaw. Znaczna część sklepów stacjonarnych przestała działać, a konsumenci istotnie zmniejszyli wydatki, co z kolei spowodowało tąpnięcie w popycie wewnętrznym w wielu krajach. W rezultacie handel detaliczny mierzy się dziś z 6 ogromnymi problemami:
  • Dostawy – Początkowa panika konsumentów wywołała masowe zakupy podstawowych artykułów, co wyczerpało krótkoterminowe zapasy i przyspieszyło konieczność ich uzupełnienia. W tym samym czasie chińska produkcja przemysłowa wyraźnie spowolniła, co wpłynie niekorzystnie na realizację zwiększonych zamówień przez cały światowy handel w okresie, gdy pandemia się skończy. 88% sprzedawców detalicznych już dziś uważa, że ich dotychczasowi dostawcy będą mieli ograniczoną wydajność.
  • Popyt – nastąpił nagły i drastyczny spadek popytu na towary niebędące produktami pierwszej potrzeby w czasie pandemii. Wiele kategorii produktów zalega w magazynach nieczynnych sklepów, a obawy związane z pandemią niekoniecznie będą skłaniać konsumentów do wzmożonych zakupów po jej zakończeniu. Odbudowanie popytu do poziomów sprzed pandemii prawdopodobnie wymagało będzie długiego okresu.
  • Finanse – długoterminowe ograniczenie popytu dla handlu będzie fatalne w skutkach, ponieważ większość sprzedawców detalicznych działa przy względnie niskich marżach i przy tym posiada niewielkie rezerwy kapitałowe. Większości ustalonych celów finansowych na obecny rok nie zostanie zrealizowana, a sklepy będą zmuszone poszukiwać alternatywnych źródeł finansowania, których koszt może je dodatkowo dociążyć.
  • Płynność finansowa – zapewnienie dostępu do nowych źródeł finansowania będzie kluczowym problemem, ponieważ dochody z zakupów dokonywanych przez klientów istotnie się zmniejszyły, najpewniej nie wzrosną szybko, a do tego łańcuch dostaw został zaburzony. Z tego powodu wiele firm może mieć trudności ze spłatą zadłużenia, co zwiększa ryzyko potencjalnej upadłości.
  • Przepływy pieniężne – wszelkie koszty zmienne, takie jak wynagrodzenia, wydatki na marketing, nowe technologie, utrzymanie procesów oraz inne wydatki, które nie mają kluczowego znaczenia dla działalności gospodarczej, będą pod silną presją w związku z potrzebą redukcji kosztów.
  • Pracownicy – w czasie pandemii pracownicy są na pierwszej linii frontu, co naraża ich na ryzyko zachorowania. Dostępność nowych kadr jest mocno ograniczona. Z kolei dla pracowników centrali, praca z domu jest zupełnie nowym doświadczeniem. Zazwyczaj tak nagłe przestawienie się z pracy biurowej na telepracę, połączone z koniecznością opieki nad potomstwem, które uczy się w domu, powoduje duży spadek efektywności i produktywności pracowników.

Handel w sieci – bezprecedensowy wzrost


Rozwój bądź uruchomienie kanałów e-commerce jest dla detalistów szansą na wyjście obronną ręką z kryzysu lub przynajmniej zminimalizowanie jego skutków. Według Salesforce Shopping Index – wskaźnika aktualizowanego na bieżąco w oparciu o dane z systemu Salesforce Commerce Cloud i zachowania milionów konsumentów z całego świata, w pierwszym kwartale 2020 r. w porównaniu do analogicznego okresu w 2019 r. nastąpiły bezprecedensowe zmiany w handlu internetowym, a przecież pandemia w Ameryce i Europie rozwinęła się dopiero w marcu. Oto, co zarejestrowały systemy transakcyjne:
  • 20% wzrost obrotów w sektorze e-commerce (w porównaniu do 12% wzrostu w I kwartale 2019 r.) – taki skok jest wyższy od tych, jakie notuje się w najlepszych dla handlu okresach świątecznych,
  • średnio 15% większy ruch na stronach internetowych e-sklepów,
  • 40% wzrost liczby nowych klientów, tzn. tych osób, które po raz pierwszy odwiedziły stronę internetową sklepu i zrobiły zakupy,
  • średnio 5% wzrost wydatków na jednego kupującego – to także znacznie powyżej wzrostów w okresach świątecznych.

 

1 2

następna

oprac. : eGospodarka.pl

Przeczytaj także


Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: