eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozy › Zanieczyszczenia wód kosztują miliardy. Jak redukować koszty?

Zanieczyszczenia wód kosztują miliardy. Jak redukować koszty?

2020-01-23 12:14

Zanieczyszczenia wód kosztują miliardy. Jak redukować koszty?

Plastikowe butelki © abimagestudio - Fotolia.com

Dziś 23 Stycznia, a więc Dzień bez Opakowań Foliowych. To dobra okazja, aby poruszyć temat zanieczyszczeń generowanych przez odpady z tworzyw sztucznych. Jak wynika z doniesień Deloitte, w 2018 roku plastik pływający w wodach 87 krajów przybrzeżnych wygenerował dla nich straty sięgające od 6 do 19 mld dolarów. Koszt usunięcia zatopionych śmieci może sięgać nawet 15 miliardów dolarów w skali globalnej. Redukcja tworzyw sztucznych w życiu codziennym staje się koniecznością, ale szybkie znalezienie dla nich alternatywy - pomimo pojawiania się wielu innowacyjnych pomysłów - wcale nie jest proste.
Jak czytamy w komunikacie z raportu firmy doradczej Deloitte „The price tag of plastic pollution”, każdego roku do wód trafia nawet 2,7 mln ton plastiku, który w skuteczny sposób blokuje odpływy rzek, kanałów czy wodociągów. Aby przeciwdziałać temu zjawisku, wiele krajów decyduje się na wprowadzenie polityki prowadzącej do ograniczeń w dystrybucji opakowań z tworzyw sztucznych. Kroki w tym kierunku podjęła także Unia Europejska, która wdraża już uregulowania prowadzące do redukcji negatywnych skutków oddziaływania odpadów z tworzyw sztucznych na środowisko naturalne. Nowe przepisy w tym zakresie będą obowiązywały już od przyszłego roku. W największym stopniu odczują je firmy produkujące jednorazowe sztućce i opakowania, ale również producenci papierosów czy chusteczek nawilżanych.
Wprawdzie w badaniu „Price Tag of Plastic Pollution” nie ujęto Polski, ale istniejące dane, które wyraźnie wskazują, że nasz Bałtyk znajduje się na niechlubnej liście najbardziej zanieczyszczonych mórz świata. 56 proc. wszystkich odpadów znajdujących się na bałtyckich plażach to tworzywa sztuczne, takie jak plastikowe opakowania, worki czy torebki po żywności.

fot. abimagestudio - Fotolia.com

Plastikowe butelki

Miliony ton plastiku w wodzie obciążają gospodarkę.


Szybkie znalezienie alternatywy dla zastosowań plastiku w naszym codziennym życiu nie jest jednak proste - pisze Deloitte. Pojawiają się co prawda najróżniejsze innowacyjne pomysły dotyczące kompostowalnych polimerów, ale nie udaje się zapewnić wszystkich funkcjonalności dotychczasowych opakowań plastikowych i na masową skalę przerzucić się na inne materiały. Zwłaszcza przy opakowaniach żywności trudne jest zachowanie barierowości, czyli podstawowej, ochronnej funkcji opakowania.

Dlatego aby ograniczać straty gospodarek i lepiej chronić środowisko naturalne, należy w krótkim czasie przede wszystkim tak zmienić zachowania, aby wspierać ograniczanie powstawania odpadów oraz ich przedostawanie się do środowiska naturalnego.

Środowisko naturalne dotkliwie odczuwa skutki rosnącego poziomu zanieczyszczeń, a zły stan środowiska niesie za sobą poważne skutki finansowe. Pokazała to firma doradcza Deloitte, która wspólnie z organizacją The Ocean Cleanup (holenderska organizacja non-profit mająca na celu oczyszczenie oceanów z plastiku) zebrała dane z 87 krajów, których gospodarki tracą w wyniku zanieczyszczenia wód plastikowymi odpadami.

Gospodarka narzeka na plastikową wodę


Zanieczyszczenie rzek i oceanów kosztowało gospodarki państw przybrzeżnych w 2018 roku między 6 a 19 mld dolarów.
– Patrząc na całościowe podsumowanie strat finansowych powinniśmy pamiętać, że w takiej sytuacji tracą konkretne branże i ludzie. Zanieczyszczenie wód plastikiem sprawia, że obroty branży turystycznej maleją od 0,2 do 2,4 mld dolarów – mówi Julia Patorska, liderka zespołu analiz ekonomicznych w Deloitte.

Eksperci Deloitte dzielą wpływ zanieczyszczenia wód plastikiem na dwie grupy. Pierwsza to wpływ pośredni, który łączy koszty finansowe z długoterminowymi zmianami środowiskowymi. Niszczenie przyrody ma ogromny wpływ na otoczenie, który finalnie trudno jest przeliczyć na pieniądze. Przede wszystkim wiąże się to z pogorszeniem stanu zdrowia społeczeństwa i degradacją morskiego środowiska naturalnego. Druga grupa to bezpośrednie skutki ilościowe, które finansowo i krótkoterminowo obciążają gospodarkę. Tutaj wyróżnia się m. in. spadek przychodów z turystyki i innych branż oraz obciążenie lokalnych władz kosztami oczyszczania wód.
– Z powodu zanieczyszczenia wód plastikiem straty dla gospodarki Azji wynoszą od 0,2 do 2,3 mld dolarów rocznie. W Ameryce Północnej to skala „zaledwie” 44-465 mln dolarów, a w Europie 0,1-1 mld dolarów – dodaje Julia Patorska.

Kosztowne sprzątanie


Specjaliści Deloitte podkreślają, że największym kosztem związanym z zanieczyszczeniem wód jest ich oczyszczanie. Usunięcie plastiku z terenów morskich, portów i plaż może kosztować globalnie od 5,6 do 15 mld dolarów. Kontynentem, który może ponieść najwyższe koszty oczyszczania jest Azja, gdzie takie działania mogą pochłonąć między 5,3 a 14 mld dolarów.
– Nie dziwią tak wysokie koszty oczyszczania w Azji, ponieważ bazując na gęstości zanieczyszczeń w rzekach widzimy, że 19 badanych krajów z tego kontynentu odpowiada za aż 82 proc. globalnej emisji plastikowych śmieci spływających do oceanów – ocenia Julia Patorska.
W Ameryce Północnej oczyszczanie może wiązać się z wydatkami w przedziale 47-139 mln dolarów, natomiast w Europie od 73 do 308 mln dolarów.

Środowisko naturalne wciąż najważniejsze


Mimo negatywnego oddziaływania zanieczyszczenia wód na gospodarkę, warto przede wszystkim pamiętać, że szkody dla środowiska są dużo trudniejsze do odwrócenia i będą wpływać na funkcjonowanie przyszłych pokoleń. Potencjał recyklingowy plastiku nie jest w pełni wykorzystany. Lekkie odpady plastikowe celowo lub przez czynniki atmosferyczne przedostają się do rzek, które znajdują ujście w morzach i oceanach. Rocznie przedostaje się od 0,8 do 2,7 mln ton takich śmieci.
– Najbardziej znanym „efektem” procesu zanieczyszczenia wód plastikiem jest Wielka Pacyficzna Plama Śmieci, która na Oceanie Spokojnym osiąga powierzchnię trzykrotnie większą od powierzchni Francji. Plastikowe śmieci na wodach mórz i oceanów rozkładają się na drobne fragmenty, które dostając się do organizmów zwierząt powodują ich śmierć z powodu uduszenia. Rządy państw, lokalne władze, prywatne firmy i organizacje pozarządowe powinny współpracować na szczeblu lokalnym i globalnym, aby ograniczyć rozwój tego zjawiska – mówi Julia Patorska.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: