Gwiazdkowa pomoc przez internet
2005-11-06 00:07
Przeczytaj także: Jakie benefity na Boże Narodzenie 2023 szykują pracodawcy?
Na portalu internetowym akcji umieszczony zostanie wykaz rodzin, które oczekują pomocy. Informacje pochodzą m. in. od szkół, dziennikarzy interwencyjnych i organizacji pozarządowych. Są to najczęściej rodziny wielodzietne i rozbite, rodziny zastępcze w trudnej sytuacji materialnej, rodziny w których skład wchodzi osoba niepełnosprawna, a także pojedyncze, bardzo biedne osoby. Pomoc polega na bezpośrednim wsparciu udzielanym przez osoby prywatne i podmioty prawne. Pomoc w formie zakupów lub paczek trafia bezpośrednio do osób potrzebujących.Dzięki współpracy z dziećmi i młodzieżą organizatorzy chcą dotrzeć z informacją o akcji do ponad 3 milionów osób. Uczniowie ze szkół, które zgłoszą chęć uczestnictwa w projekcie, dostaną dwa zadania. W ramach wolontariatu rozwieszą 50 - 100 plakatów w swojej miejscowości oraz przeprowadzą zbiórkę niepotrzebnych zabawek i ubrań. Organizatorzy oferują swoją pomoc w założeniu kółek wolontariatu, za darmo dostarczą potrzebne materiały informacyjne. Każda szkoła, która zgłosi się do akcji, otrzyma Certyfikat Szkoły Zaangażowanej Społecznie, a dzieci realizujące zadania otrzymają Dyplomy „Działam Społecznie - pomagam innym".
Celem akcji jest promowanie idei pomocy i dzielenia się z innymi. Organizatorzy pragną zaangażować młodzież i społeczność lokalną w wolontariat, a także promować wykorzystanie internetu w pomocy najbardziej potrzebującym.
Dni wolne 2026: jak zaplanować urlop i zyskać nawet 46 dni odpoczynku
Przeczytaj także
Najnowsze w dziale Wiadomości
-
Kiedy sukces przestaje smakować. Wypalenie przedsiębiorcy w czasach wzrostu firmy. Jak je rozpoznać i czym grozi?
-
Badania internetu Gemius/PBI II 2026
-
Ceny ropy rosną, firmy liczą koszty. Czy konflikt na Bliskim Wschodzie uderzy w rynek pracy w Polsce?
-
Świadome zarządzanie ryzykiem ratuje życie i biznes. Czego mogą nauczyć nas Wall Street i ośmiotysięczniki?






Ceny mieszkań stabilne a zdolność kredytowa rośnie. O ile nie masz dzieci
