Zadbaj o anonimowość w sieci
2010-03-23 00:33
Przeczytaj także: Kaspersky Lab: robak Koobface atakuje
Kolejnym problemem serwisów społecznościowych są fikcyjne konta zakładane w celu reklamowania produktów lub spamowania. Tym razem za przykład może posłużyć portal Nasza-Klasa. Dwóch nastolatków napisało program, który automatycznie dodawał komentarz do każdej nowo opublikowanej fotografii w serwisie. Poza komplementem zamieszczano tam także reklamy i odnośniki do innych stron.
W przeszłości wizerunek Naszej Klasy był też wykorzystywany do rozsyłania wspomnianego wcześniej phishingu. Użytkownicy otrzymywali e-maila, w którym widniała informacja o oczekującej na portalu wiadomości. W celu jej odczytania należało kliknąć odnośnik.
fot. mat. prasowe
Phishing z użyciem wizerunku portalu Nasza-Klasa
W tym momencie następowało przekierowanie na fałszywą witrynę. Dalszy scenariusz jest niemal identyczny jak opisany wyżej przypadek robaka Koobface. Po przejściu na stronę, użytkownik proszony był o aktualizację programu Adobe Flash Player, który był szkodliwym programem wykradającym hasa:
fot. mat. prasowe
Zawartość strony wyświetlanej po kliknięciu odsyłacza z wiadomości phishingowej
Należy podkreślić, że administratorzy portali społecznościowych zdają sobie sprawę z zagrożeń, na jakie są narażone ich użytkownicy. Praktycznie każdy z nich posiada odpowiednią zakładkę na stronie głównej, z odpowiednimi informacjami, z których dowiedzieć się można w jaki sposób ograniczyć dostęp do konta osobom trzecim lub jak rozpoznać fałszywą wiadomość.
Piszę, więc jestem...
W Internecie nie jesteśmy anonimowi i nawet przy wielu staraniach, korzystaniu z serwerów pośredniczących, unikania wysyłania maili z przypadkowych miejsc, anonimowi nie będziemy. Zawsze jest opcja, że gdzieś popełniliśmy błąd. Wystarczy przecież, że założymy nowe konto w komunikatorze i nasz adres IP zostaje skojarzony z konkretnym numerem oraz mailem (który zazwyczaj jest niezbędny do rejestracji). Komuś może się wydawać, że wystarczy skorzystać z proxy lub programów typu TOR (The Onion Router) by anonimowo korzystać z Internetu. Nic bardziej mylnego. Po pierwsze nie zapewniają one bezpieczeństwa dla całego ruchu sieciowego, po drugie udowodniono, że istnieje szansa na zdobycie danych, które teoretycznie powinny być niewidoczne. W 2007 roku Dan Egerstad, szwedzki konsultant ds. bezpieczeństwa, udowodnił, że możliwe jest przejęcie nazw użytkowników i haseł do skrzynek pocztowych osób korzystających właśnie z programu TOR.
Kaspersky Lab: szkodliwe programy III kw. 2013
oprac. : eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Najnowsze w dziale Wiadomości
-
Nowe zasady wjazdu do Gruzji 2026: Obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne i NNW. Co musisz wiedzieć przed podróżą?
-
AI zbudowała fałszywy świat inwestycji. Jak działa "Truman Show Scam" i jak nie paść ofiarą oszustwa?
-
Aspire 14 AI i Aspire 16 AI - nowe laptopy Acer z Copilot+ PC
-
Rekrutacje i podwyżki w 2026 roku. Co naprawdę czeka pracowników?







5 Najlepszych Programów do Księgowości w Chmurze - Ranking i Porównanie [2025]