eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozyPrognozy Banku Światowego 2026. Globalna gospodarka wykazuje odporność, ale wzrost spowolni do 2,6%

Prognozy Banku Światowego 2026. Globalna gospodarka wykazuje odporność, ale wzrost spowolni do 2,6%

2026-01-15 14:16

Prognozy Banku Światowego 2026. Globalna gospodarka wykazuje odporność, ale wzrost spowolni do 2,6%

Prognozy Banku Światowego 2026. Globalna gospodarka wykazuje odporność, ale wzrost spowolni do 2,6% © wygenerowane przez AI

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (2)

Najnowszy raport Banku Światowego Global Economic Prospects pokazuje, że mimo napięć handlowych i niepewności polityk gospodarczych globalna gospodarka pozostaje zaskakująco odporna, lecz wchodzi w najwolniej rosnącą dekadę od lat 60. XX wieku: wzrost spowolni do 2,6 proc. w 2026 r., a potem nieznacznie odbije do 2,7 proc. w 2027 r. Prognoza wzrostu gospodarczego dla Polski na rok 2026 została podniesiona do 3,2 proc. wobec 3,0 proc. uprzednio, a szacunek wzrostu PKB w 2025 r. podniesiono o 0,1 punktu proc. do 3,3 proc. Prognoza wzrostu gospodarczego na rok 2027 pozostała niezmieniona na poziomie 2,9 proc. Jednocześnie niemal wszystkie gospodarki rozwinięte mają dziś wyższy dochód per capita niż w 2019 r., podczas gdy około jedna czwarta krajów rozwijających się wciąż jest biedniejsza niż przed pandemią, co grozi trwałym pogłębieniem globalnych nierówności i napięć społecznych.

Przeczytaj także: Polska gospodarka rośnie mimo globalnych napięć. Gorzej w strefie euro

Z tego artykułu dowiesz się:


  • Jakie są prognozy wzrostu gospodarczego na świecie w 2026 i 2027 roku według Banku Światowego.
  • Jakie czynniki wpływają na odporność globalnej gospodarki na niepewność w handlu i politykach gospodarczych.
  • Jakie są główne wyzwania dla gospodarek rozwijających się i jakie działania mogą pomóc w ich przezwyciężeniu.
  • Jakie są prognozy inflacji i długu publicznego na najbliższe lata.
  • Jakie ryzyka mogą wpłynąć na perspektywy wzrostu gospodarczego w różnych regionach świata.

Jeden na cztery kraje rozwijające się wciąż jest biedniejszy niż w 2019 r.


Globalna gospodarka wykazuje wyższą niż przewidywano odporność na utrzymujące się napięcia handlowe i niepewność co do działań w zakresie polityk gospodarczych, wynika z najnowszego raportu Baku Światowego Global Economic Prospects. Prognozuje się, że wzrost gospodarczy na świecie pozostanie zasadniczo stabilny w ciągu najbliższych dwóch lat, spowalniając do 2,6 proc. w 2026 r., by następnie przyspieszyć do 2,7 proc. w 2027 r. Obie wartości oznaczają łagodny wzrost w porównaniu do prognoz opublikowanych w czerwcu 2025 r.

Odporność światowej gospodarki odzwierciedla wyższy od oczekiwań wzrost, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, które odpowiadają za dwie trzecie rewizji prognoz. Nawet jednak w przypadku potwierdzenia się podwyższonych prognoz, lata 20. XXI wieku mogą być najsłabszą dla wzrostu dekadą od lat 60. XX w. Jak podkreśla raport, niskie tempo wzrostu pogłębia przepaść w poziomie życia na świecie: pod koniec 2025 r. niemal wszystkie gospodarki rozwinięte osiągnęły dochody per capita wyższe niż w 2019 r., podczas gdy około jedna czwarta gospodarek rozwijających się wciąż odnotowuje niższe dochody per capita.

W 2025 r. aktywność gospodarczą na świecie wspierał silny wzrost wymiany handlowej stymulowany przez zmiany w polityce handlowej oraz wynikające z nich dostosowania w globalnych łańcuchach dostaw. Przewiduje się, że impulsy te wygasną w 2026 r. wraz z osłabnięciem intensywności wymiany handlowej i popytu krajowego.

Jednocześnie, według autorów raportu, łagodniejsze globalne warunki finansowe oraz ekspansja fiskalna w kilku dużych gospodarkach powinny pomóc zamortyzować spowolnienie. Prognozuje się, że globalna inflacja obniży się do 2,6 proc. w 2026 r., co odzwierciedla gorszą sytuację na rynkach pracy i niższe ceny energii. Oczekuje się, że w 2027 r. wzrost lekko przyspieszy, w miarę dostosowywania się przepływów handlowych do nowych uwarunkowań i zmniejszania niepewności w zakresie prowadzonych polityk.
Z każdym kolejnym rokiem globalna gospodarka staje się mniej zdolna do generowania wzrostu, a zarazem wydaje się bardziej odporna na niepewności w zakresie prowadzonych polityk. Jednak dynamika gospodarcza i odporność nie mogą przez dłuższy czas podążać w przeciwnych kierunkach, nie powodując pęknięć w finansach publicznych i na rynkach kredytowych.

W nadchodzących latach gospodarka światowa będzie się rozwijać wolniej niż w burzliwych latach 90., przynosząc jednocześnie rekordowe poziomy długu publicznego i prywatnego. Aby zapobiec stagnacji i bezrobociu, rządy w gospodarkach wschodzących i rozwiniętych muszą zdecydowanie liberalizować inwestycje prywatne i handel, ograniczać wydatki konsumpcyjne sektora publicznego oraz inwestować w nowe technologie i edukację - powiedział Indermit Gill, główny ekonomista Grupy Banku Światowego i wiceprezes ds. ekonomii rozwoju.

W 2026 r. wzrost w gospodarkach rozwijających się może spowolnić do 4 proc. z 4,2 proc. w 2025 r., po czym w 2027 r. nieznacznie przyspieszyć do 4,1 proc., w miarę łagodzenia napięć handlowych, stabilizacji cen surowców, poprawy warunków finansowania i zwiększania napływu inwestycji.

Według autorów raportu wzrost będzie wyższy w krajach o niskich dochodach, gdzie osiągnie średnio 5,6 proc. w latach 2026-27, wspierany przez umacniający się popyt krajowy, odbudowę eksportu i spowolniającą inflację. Nie wystarczy to jednak, by zmniejszyć lukę dochodową między gospodarkami rozwijającymi się a zaawansowanymi: wzrost dochodu per capita w gospodarkach rozwijających się prognozowany jest na poziomie 3 proc. w 2026 r., około punkt procentowy poniżej średniej z lat 2000-2019. Przy takim tempie wzrostu, dochód per capita w gospodarkach rozwijających się ma wynieść jedynie 12 proc. poziomu obserwowanego w gospodarkach rozwiniętych.

Zarysowane trendy mogą utrudnić pokonywanie wyzwań związanych z tworzeniem miejsc pracy w gospodarkach rozwijających się, gdzie w ciągu następnej dekady 1,2 mld młodych ludzi osiągnie wiek produkcyjny. Sprostanie temu wyzwaniu wymagać będzie kompleksowego pakietu polityk opartego na trzech filarach. Pierwszy z nich to wzmocnienie kapitału fizycznego, cyfrowego i ludzkiego w celu podniesienia produktywności przedsiębiorstw oraz adaptacji kompetencji do potrzeb rynku pracy. Drugi filar to poprawa otoczenia biznesowego poprzez wzmocnienie przewidywalności regulacyjnej i wiarygodności prowadzonych polityk, co powinno wesprzeć rozwój firm. Trzeci filar to mobilizacja kapitału prywatnego na szeroką skalę w celu wsparcia inwestycji. Razem działania te mogą przesunąć tworzenie miejsc pracy w kierunku bardziej produktywnych sektorów i formalnego zatrudnienia, wspierając wzrost dochodów i ograniczanie ubóstwa.

Gospodarki rozwijające się muszą ponadto wzmocnić swoją stabilność fiskalną, którą w ostatnich latach osłabiły nakładające się na siebie wstrząsy, rosnące potrzeby rozwojowe oraz rosnące koszty obsługi zadłużenia. W specjalnym rozdziale raport przedstawia kompleksową analizę stosowania w gospodarkach rozwijających się reguł fiskalnych, które wyznaczają jasne limity dotyczące zadłużenia i wydatków rządowych, aby pomóc w zarządzaniu finansami publicznymi. Reguły te są na ogół skorelowane z silniejszym wzrostem, wyższym poziomem inwestycji prywatnych, bardziej stabilnymi sektorami finansowymi oraz większą zdolnością do radzenia sobie z wstrząsami zewnętrznymi.
W kontekście najwyższego od ponad pół wieku poziomu długu publicznego w gospodarkach wschodzących i rozwijających się, przywrócenie wiarygodności fiskalnej stało się palącym priorytetem. Dobrze zaprojektowane reguły fiskalne mogą pomóc rządom stabilizować poziom długu i odbudowywać bufory niezbędne do prowadzenia polityk gospodarczych i skutecznego reagowania na wstrząsy. Jednak same reguły nie wystarczą: to wiarygodność oraz konsekwentne egzekwowanie zasad ostatecznie decydują o tym, czy reguły fiskalne zapewniają stabilność i wzrost - powiedział M. Ayhan Kose, zastępca głównego ekonomisty Grupy Banku Światowego.

Ponad połowa gospodarek rozwijających się ma obecnie co najmniej jedną regułę fiskalną. Mogą one obejmować ograniczenia dotyczące deficytów fiskalnych, długu publicznego, wydatków rządowych lub dochodów państwa. Gospodarki rozwijające się, które wprowadzają reguły fiskalne, zazwyczaj odnotowują poprawę salda budżetowego o 1,4 punktu procentowego PKB po pięciu latach, po uwzględnieniu płatności odsetkowych oraz wahań cyklu koniunkturalnego.

Stosowanie reguł fiskalnych zwiększa także o 9 punktów procentowych prawdopodobieństwo wieloletniej poprawy sald budżetowych. Jednak, jak stwierdza raport, średnio- i długookresowe korzyści ze stosowania reguł fiskalnych w dużej mierze zależą od siły instytucji, kontekstu gospodarczego, w którym reguły są wprowadzane, oraz sposobu ich projektowania.

Prognozy regionalne:


  • Azja Wschodnia i Pacyfik: Wzrost spowolni do 4,4 proc. w 2026 r. i 4,3 proc. w 2027 r.
  • Europa i Azja Środkowa: Wzrost utrzyma się na poziomie 2,4 proc. w 2026 r. i umocni do 2,7 proc. w 2027 r.
  • Ameryka Łacińska i Karaiby: Wzrost lekko przyspieszy, do 2,3 proc. w 2026 r. i umocni się do 2,6 proc. w 2027 r.
  • Bliski Wschód, Afryka Północna, Afganistan i Pakistan: Wzrost przyspieszy do 3,6 proc. w 2026 r. i umocni się do 3,9 proc. w 2027 r.
  • Azja Południowa: Wzrost spowolni do 6,2 proc. w 2026 r. i odbije do 6,5 proc w 2027 r.
  • Afryka Subsaharyjska: Wzrost przyspieszy do 4,3 proc. w 2026 r. i umocni się do 4,5 proc. w 2027 r.

Europa i Azja Środkowa


Obecna sytuacja
Szacuje się, że wzrost w Europie i Azji Środkowej (ECA) spowolnił w 2025 r. do 2,4 proc. Spowolnienie odzwierciedla głównie słabszą konsumpcję prywatną, zwłaszcza w Federacji Rosyjskiej, ze względu na opóźnione skutki zacieśnionej polityki pieniężnej. Poziom wymiany handlowej umiarkowanie wzrósł w pierwszej połowie 2025 r., częściowo odzwierciedlając przyspieszenie transakcji towarowych przed podwyżkami ceł.

Wzrostowi sprzyjało również łagodzenie globalnych warunków finansowych: zawężające się spready obligacji skarbowych i rosnące ceny akcji. Utrzymywały się niekorzystne czynniki zewnętrzne w postaci podwyższonej niepewności w zakresie polityki handlowej oraz stonowanego wzrostu w strefie euro. Ograniczało to eksport, w szczególnie w sektorach związanych z motoryzacją na obszarze Europy Środkowej i Bałkanów Zachodnich.

Choć region ma ograniczoną bezpośrednią ekspozycję na rynek USA, pozostaje podatny na zmiany na tym rynku ze względu na integrację łańcuchów dostaw i efekt przenoszenia pogorszenia koniunktury w strefie euro. Turystyka i przekazy pieniężne pozostały ważnymi motorami aktywności gospodarczej w 2025 r., choć ich wkład w wzrost regionalny uległ osłabieniu.

W drugiej połowie 2025 r. inflacja w regionie ECA ponownie przyspieszyła po wyhamowaniu odnotowanym w pierwszej połowie roku. Mediana wskaźnika inflacji ogółem i inflacji bazowej utrzymywała się na podwyższonych poziomach, powyżej wartości sprzed pandemii, a większość krajów przekraczała cele banków centralnych. Presja cenowa wynikała w dużej mierze ze wzrostu cen żywności i usług komunalnych, szczególnie w Azji Środkowej i Rumunii, podczas gdy dynamika płac pozostawała silna. W konsekwencji większość banków centralnych utrzymała swoje nastawienie do polityki pieniężnej.

Perspektywy
Oczekuje się, że wzrost w regionie ECA pozostanie stabilny w 2026 r. Wspierać go będą solidny popyt krajowy wspierany przez spowalniającą inflację, poprawiające się warunki finansowania, rosnąca absorpcja funduszy Unii Europejskiej oraz wyższe wydatki obronne. Przewiduje się, że te pozytywne czynniki pomogą zrekompensować słabnący handel wynikający z niskiego wzrostu w strefie euro i podwyższonych napięć handlowych. Oczekuje się, że te zewnętrzne obciążenia złagodnieją w 2027 r., wspierając umiarkowane odbicie eksportu. Z wyłączeniem Rosji, Turcji i Ukrainy, wzrost regionalny ma wynieść średnio 3,1 procent w latach 2026–27, choć ze zróżnicowanymi trendami krajowymi.

Oczekuje się, że inflacja ogółem w ECA będzie stopniowo spadać w 2026 r., m.in. dzięki spadającym cenom surowców. Niemniej inflacja ma pozostać powyżej celów banków centralnych w większości gospodarek, co sugeruje ostrożne podejście do luzowania polityki pieniężnej. Choć wiele gospodarek planuje konsolidację fiskalną w latach 2026-27, obniżanie deficytu prawdopodobnie będzie umiarkowane, wywierając na wzrost gospodarczy jedynie ograniczony hamujący wpływ.

Region ECA stoi w obliczu wyjątkowych wyzwań na rynku pracy i w obszarze demografii: Starzenie się społeczeństwa będzie obciążać wzrost, a wolniejsze tempo zwiększania siły roboczej, z wyjątkiem Azji Środkowej, ma podnieść współczynnik obciążenia demograficznego w regionie do 63 procent w 2050 r. Jednocześnie, w ciągu następnej dekady około 63 miliony młodych ludzi ma wejść na rynek pracy, ale niewystarczające tempo tworzenia miejsc pracy i utrzymujące się niedopasowania umiejętności mogą utrudnić im znalezienie zatrudnienia.

Ryzyka
Ryzyka dla perspektyw wzrostu pozostają przechylone w kierunku spadkowym. Długotrwałe przedłużenie lub nasilenie się inwazji Rosji na Ukrainę mogłoby utrzymać wysoką niepewność geopolityczną i dodatkowo zakłócać aktywność w regionie. Dalsza eskalacja globalnych napięć handlowych i niepewność w zakresie prowadzonych polityk, szczególnie w przypadku otwartych gospodarek Europy Środkowej i Bałkanów Zachodnich, mogłyby osłabić wymianę handlową i poziom inwestycji.

Inflacja może okazać się bardziej uporczywa niż oczekiwano, napędzana przez napięte rynki pracy, szybszy wzrost płac, wyższe obciążenia celne i zakłócenia w łańcuchach dostaw. Bardziej restrykcyjne globalne warunki finansowe mogłyby wywołać odpływ kapitału, presję na kursy walutowe i wyższe koszty finansowania, zwłaszcza w gospodarkach z dużymi zewnętrznymi potrzebami finansowymi, szczególnie w Europie Środkowej.

Częstsze i bardziej dotkliwe ekstremalne zjawiska pogodowe stanowią dodatkowe ryzyko dla wzrostu w regionie. Z kolei wcześniejsze niż oczekiwano zakończenie aktywnych działań wojennych związanych z inwazją Rosji mogłoby przyspieszyć inwestycje odbudowujące w Ukrainie i zwiększyć zaufanie inwestorów w regionie. Głębsza integracja regionalna, wzmocniona nowymi porozumieniami, mogłaby wesprzeć handel i wzrost.

Szybsze zwiększanie produktywności dzięki sztucznej inteligencji, szczególnie w Europie Środkowej, mogłoby dodatkowo wzmocnić wzrost, jeśli wdrożone będą polityki w zakresie przekwalifikowania i innowacji.

fot. mat. prasowe

Prognozy dla krajów region Europy i Azji Środkowej

Tabela prezentuje prognozy wzrostu PKB (w cenach rynkowych, średnia 2010-2019 w USD) dla krajów regionu Europy i Azji Środkowej na lata 2023-2027. Widać zróżnicowane tendencje – niektóre gospodarki, jak Kirgistan (9,0% w 2023, 9,2% w 2025) czy Gruzja (9,7% w 2024), utrzymują wysoką dynamikę, podczas gdy inne, np. Białoruś (spadek z 4,1% w 2023 do 0,8% w 2027) czy Rosja (z 4,1% w 2023 do 1,0% w 2027), notują wyraźne spowolnienie. Polska prognozowana jest na stabilny wzrost w granicach 2,9-3,3%, z lekkim osłabieniem w 2027 (2,9%). Kraje takie jak Albania czy Czarnogóra utrzymują umiarkowany wzrost, podczas gdy Armenia czy Tadżykistan wykazują większą zmienność.


Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: