eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozy › Niewypłacalności firm: 2020 rok był rekordowy, 2021 będzie gorszy?

Niewypłacalności firm: 2020 rok był rekordowy, 2021 będzie gorszy?

2021-01-26 10:19

Niewypłacalności firm: 2020 rok był rekordowy, 2021 będzie gorszy?

Rekordowa skala niewypłacalności firm w Polsce © staras - Fotolia.com

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (2)

Rok 2020 był najgorszym w historii niewypłacalności polskich firm. Jak podaje Euler Hermes, Monitor Sądowy i Gospodarczy opublikował dane o 1293 niewypłacalnościach w ubiegłym roku. Było to 32% więcej niż rok wcześniej i najwięcej w obecnej dekadzie. A jaki będzie rok 2021?

Przeczytaj także: Euler Hermes: rekordowa liczba upadłości i restrukturyzacji firm

Rok 2020 był bardzo trudnym rokiem z uwagi na pandemię COVID-19. Ograniczenia w prowadzeniu działalności sprowadziły na firmy kłopoty na niespotykaną dotąd skalę. Niemniej jednak firmy mogły liczyć na pomoc od państwa. W roku 2021 wsparcie z budżetu nie będzie już jednak tak znaczące. Jak poradzą sobie firmy? Czy liczba niewypłacalności wzrośnie?

Euler Hermes prognozuje, że w 2021 wzrost liczby niewypłacalności w Polsce wyniesie +17%, a na rynkach eksportowych +25%.

Niewypłacalności obejmują niezdolność do regulowania zobowiązań wobec dostawców, skutkującą upadłością bądź którąś z form postępowania restrukturyzacyjnego. Wiążą się z brakiem środków na pokrycie zobowiązań u dostawcy, powodując efekt domina – ich kłopoty z płynnością.

  • Sytuacja na rynku daleka jest od przesilenia – w IV kwartale 2020 r. była najwyższa liczba niewypłacalności w historii, było ich o 20% więcej niż w poprzednim, III kwartale 2020 r.
  • Coraz więcej firm nie czeka na realną pustkę w kasie, podejmując decyzję o restrukturyzacji i ochronie przed wierzycielami z wyprzedzeniem, na podstawie sygnałów rynkowych czy wyłącznie kierowani niekorzystnymi perspektywami.
  • Ryzyko nie jest rozłożone równomiernie – nie tylko branżowo, ale i geograficznie. Najbardziej dotknięte wzrostem liczby niewypłacalności są województwa ze znacznym udziałem usług transportowych i turystycznych z północno-zachodniej Polski a także z woj. świętokrzyskiego – z blisko lub ponad 100% wzrostem liczby niewypłacalności r/r
  • Największy wzrost skali problemów zakończony niewypłacalnością zanotowały firmy działające w sektorach transportu (+70% r/r) oraz usług (+69% r/r)
  • Załamanie łańcuchów dostaw, nieprzewidywalne wahania popytu (m.in. na produkty inwestycyjne czy w motoryzacji) oznaczały duże problemy wielu producentów – liczba ich niewypłacalności wzrosła r/r o 27%
  • Nie ma bezpiecznych branż – przykładem sektor spożywczy, w którym niewypłacalnych było 109 producentów i przetwórców (czyli ponad 1/3 wszystkich niewypłacalności firm produkcyjnych – 319)
  • Budownictwo – IV kwartał czasem odwrócenia trendów: obecnie to rynek zamawiającego, a nie wykonawcy, ponowny wyścig o zlecenia kosztem marży i przyszłości, co widać już w niewypłacalnościach – 44 w IV kw. 2020 vs. tylko 25 w IV kw. 2019 (czyli +76% r/r kwartalnie)
  • Handel – wydaje się, iż hurt rozdaje karty (pw. żywności i towarów konsumenckich), ale na horyzoncie problemy detalu, w którym liczba niewypłacalności wzrosła o 35% r/r

Jak ocenia skutki oraz perspektywy przedsiębiorców Tomasz Starus, członek zarządu Euler Hermes odpowiedzialny za ocenę ryzyka:
Tak złe rezultaty można tłumaczyć na wiele sposobów, wskazując m.in. zaszłości w gromadzeniu rezerw kapitałowych etc., ale najbliższe prawdy jest to najprostsze wytłumaczenie – pandemia i związane z nią ograniczenia oraz utrudnienia, co widać m.in. po niechlubnym rekordzie upadłości w usługach oraz w transporcie (nie tylko towarowym – ten powoli odżywa, ale także w tym pasażerskim). Nigdy w historii nie było tak dużych wzrostów liczby niewypłacalności, rzędu 70% r/r jak w tych sektorach – co pokazuje jak rozległe jest to zjawisko!

fot. mat. prasowe

Liczba informacji o niewypłacalnych firmach opublikowanych w 2020 roku vs 2019

W grudniu 2020 opublikowany informację o 182 niewypłacalnych firmach, w 2019 było to 83 firmy.


Ponadto, to tylko wierzchołek góry lodowej. Zapewne większość firm mniejszych, rodzinnych znika bez żadnego sygnału o ich problemach, często nie wyrejestrowując działalności (lub robiąc to z dużym opóźnieniem) w związku z paraliżem urzędów. Ten mało eksponowany w statystykach i na co dzień problem (mało kto pisze bowiem o problemach rzeszy drobnych firm, uwagę przyciągają tylko znane marki, np. z branży odzieżowej) rodzi duże ryzyko dla dostawców – zaskakiwanych z dnia na dzień brakiem kontaktu, nie mówiąc o płatnościach za swoje produkty i usługi. Ponadto wielu przedsiębiorców z wyprzedzeniem, często tylko w obawie o swoje perspektywy rozpoczyna postepowanie naprawcze. To oczywiście jak najbardziej słuszne i korzystne dla nich, zwiększające szanse powodzenia restrukturyzacji, ale niestety przenoszące problem jak wirus – na większą liczbę kolejnych firm, swoich dostawców, którzy nie otrzymują swoich należności.
Na dodatek ryzyko nie ogranicza się tylko do wymienionych branż, tych najbardziej ewidentnie dotkniętych lockdownem, ale jest widoczne m.in. w motoryzacji i szerzej, w całym sektorze produkującym na potrzeby inwestycji i je obsługujący. Kryzys zawsze mocniej dotyka słabszych, a im większy kryzys – tym większy jego skutek. Obecny kryzys to pierwsza recesja w Polsce od 30 lat, więc efekt jest duży i współmierny do okoliczności. – wyjaśnia Tomasz Starus i wskazuje: – Rządowa kroplówka pozwoliła przetrwać pierwszy szok, ale nie wyposaży firm w kapitał na ponowny rozruch, bo ten będą musiały zdobyć same. Ponieważ jak zawsze pożyczkodawcy najchętniej pożyczają firmom w bezpiecznej sytuacji (co wcale nie dziwi), tym które w gruncie rzeczy mogą się bez tego obejść, to cała rzesza pozostałych firm operować będzie chciała przede wszystkim kapitałem w postaci towarów i usług od dostawców. W związku z tym przed większością polskich firm, przed zarządzającymi nimi najtrudniejszy rok i test z zarządzania i przedsiębiorczości w historii – niestety bez możliwości poprawek, drugiego podejścia do egzaminu. Strat w obecnej sytuacji generalnie nie da się odrobić, ratując się m.in. eksportem – na rynkach zagranicznych sytuacja nie jest bowiem lepsza.

Przeczytaj także


Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: