eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozy › Coface: Rok 2020 to wzrost liczby niewypłacalności o 22 proc.

Coface: Rok 2020 to wzrost liczby niewypłacalności o 22 proc.

2021-01-07 12:01

Coface: Rok 2020 to wzrost liczby niewypłacalności o 22 proc.

Liczba niewypłacalności wzrosła o 22 proc. © Andrey Popov - Fotolia.com

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (8)

Coface zaprezentował wnioski ze swojego raportu na temat niewypłacalności przedsiębiorstw w Polsce w 2020 roku. Był to rok specyficzny ze względu na pandemię COVID-19. Odzwierciedla się to w statystykach. W minionym roku o 22 proc. wzrosła liczba niewypłacalności, ale liczba postanowień sądowych dotyczących upadłości i restrukturyzacji spadła o 13 proc. Z największymi problemami borykali się mali przedsiębiorcy, a wśród branż największe trudności dotknęły usługi, w tym szczególnie zakwaterowanie i gastronomię, oraz handel detaliczny. Co jeszcze wynika z raportu?

Przeczytaj także: Euler Hermes: rekordowa liczba upadłości i restrukturyzacji firm

UWAGA! Raport roczny za 2020 rok, podobnie jak ostatnie raporty kwartalne, wymaga odmiennego podejścia do danych i nietypowego komentarza ze względu na specyfikę sytuacji podczas pandemii. Po 12 miesiącach sytuacja stała się bardziej jasna, a zmiany widoczne. Możemy jednak podsumować, że w 2020 roku wiodącą rolę w statystykach odgrywały programy pomocowe państwa, regulacje prawne zawarte w tarczach antykryzysowych oraz ograniczona praca sądów, co powstrzymało wzrost liczby upadłości i restrukturyzacji potwierdzanych na drodze sądowej.

Jak wspomniano we wstępie, 2020 rok przyniósł wzrost liczby niewypłacalności o 22 procent. Miała na to wpływ liczba nowych uproszczonych postępowań o zatwierdzenie układu wprowadzonych ustawą covidową z 19 czerwca 2020 roku. Postępowania te nie są rejestrowane przez sąd, dlatego, aby zachować rzetelność w ocenie bieżącej sytuacji dotyczącej niewypłacalności firm, dane te zostały w raporcie Coface dodane do statystyk przedstawiających postępowania ogłoszone przez sądy.

Niewypłacalności i i restrukturyzacje w skrócie

  • 1243 - to łączna liczba niewypłacalności polskich przedsiębiorstw w 2020 roku. To 22 proc. więcej niż w 2019 roku:
    • W 2020 roku sądy ogłosiły postanowienia o upadłości i restrukturyzacji 887 polskich firm, (wg danych na koniec grudnia 2020) czyli o 13 proc. mniej niż w całym 2019 r.
    • W Monitorze Sądowym i Gospodarczym niewypłacalność w formie nowego uproszczonego postępowania o zatwierdzenie układu (bez rejestracji w sądzie) ogłosiło 356 firm.
  • 507 - tyle ogłoszono upadłości likwidacyjnych. To 41 proc. wśród wszystkich rodzajów postępowań.
  • Na drugim miejscu znalazły się nowe uproszczone postępowania o zatwierdzenie układu. W ciągu pół roku z nowej procedury skorzystało 356 przedsiębiorstw.
  • Nowa procedura spowodowała spadek liczby przyspieszonych postępowań układowych, z 298 w 2019 roku do 213 w roku 2020.
  • Najwyższy wzrost niewypłacalności o 54 proc. zanotowały usługi (w tym zakwaterowanie i gastronomia o 186 proc.!), a także handel detaliczny (+39 proc.) i transport (+36 proc.). Obserwujemy także bardzo duży wzrost niewypłacalności w rolnictwie (+52 proc.) powodowany także coraz częstszym wykorzystywaniem tego postępowania do zakończenia działalności.
  • 57 proc. (203 przypadki) wszystkich uproszczonych postępowań o zatwierdzenie układu, obwieszczanych w Monitorach dotyczyło przedsiębiorców (osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą).

fot. mat. prasowe

Postanowienia upadłościowe i restrukturyzacyjne oraz postępowania uproszczone w MSiG w Polsce

W ciągu 12 miesięcy 2020 r. sądy ogłosiły postanowienia o upadłości i restrukturyzacji 887 polskich firm.


fot. mat. prasowe

Postanowienia upadłościowe (A) i restrukturyzacyjne (B) oraz postępowania uproszczone w MSiG

Łączna liczba niewypłacalności polskich przedsiębiorstw w 2020 r. wyniosła 1243 przypadki.


Komentuje Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w Europie Centralnej


Rok 2020 okazał się bardzo trudny dla polskiej gospodarki ze względu na wpływ pandemii i zgodnie z oczekiwaniami spowodował także wzrost liczby niewypłacalności przedsiębiorstw w Polsce, których liczba wzrosła o 22 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Dokładniejsza analiza statystyk upadłościowych wskazuje, że odpowiadają za to jedynie nowe, otwarte uproszczone postępowania o zatwierdzenie układu, które zostały wprowadzone w czerwcu zeszłego roku przez „ustawę COVIDową”. Wykorzystanie tego typu postępowań zwiększyło się ponad dwukrotnie w ostatnim kwartale 2020 r. w porównaniu z poprzednimi trzema miesiącami i łącznie stanowiły one 29% ogólnej liczby przypadków niewypłacalności.

Przy tak dużym ograniczeniu aktywności gospodarczej jaka miała miejsce zwłaszcza w trakcie pierwszego i drugiego lockdown’u, 22-proc. wzrost liczby niewypłacalności nie obrazuje w pełni wpływu pandemii na biznes w Polsce. Skokowy wzrost postępowań, którego należałoby oczekiwać w tak rozległym kryzysie, został zahamowany przez różne formy wsparcia dla przedsiębiorstw oraz moratorium na składanie wniosków o upadłość. Zgodnie z szacunkami Coface polska gospodarka skurczyła się o 3,4 proc. w roku 2020, a w bieżącym roku wzrośnie już o 4 proc. W rezultacie, w drugiej połowie tego roku, nominalna wartość polskiego PKB powinna osiągnąć poziom przedkryzysowy. Przeprowadzone przez Coface badanie płatności wśród przedsiębiorstw w Polsce potwierdziło, że nie tylko statystyki upadłościowe, ale także sytuacja płynnościowa firm nie uległa znacznemu pogorszeniu. Dzięki szerokiemu zakresowi instrumentów wsparcia średnie opóźnienia w płatnościach zmniejszyły się w listopadzie 2020 do 48 dni (z 57 dni odnotowanych rok wcześniej). Jednak, tak jak środki wsparcia okazały się pomocne w roku poprzednim, tak ich wycofanie w roku bieżącym może spowodować szybkie pogorszenie dosyć optymistycznego obrazu sytuacji płynnościowej firm w Polsce. Wskaźniki rentowności obrotu obniżyły się w wielu branżach na przestrzeni 2020 r., a bez działań pomocowych niektóre firmy będą musiały sięgnąć po przewidziane prawem formy restrukturyzacji, pomimo że w tym roku gospodarka wejdzie na ścieżkę ożywienia gospodarczego. Niestety nie wszystkie uproszczone postępowania, które tak licznie pojawiły się w statystykach niewypłacalności firm w Polsce w drugiej połowie 2020 r., przekształcą się w zatwierdzenie układu, a niektóre podmioty będą zmuszone wnioskować o upadłość. W rezultacie liczba upadłości i restrukturyzacji przedsiębiorstw w Polsce zareaguje na wpływ pandemii z pewnym opóźnieniem, a wzrostu niewypłacalności oczekujemy zwłaszcza pod koniec pierwszej połowy tego roku.

Powyższy scenariusz będzie uzależniony od tempa ożywienia gospodarczego. Ze względu na ograniczony wpływ pandemii na rynek pracy, wspierany również przez działania pomocowe, konsumpcja gospodarstw domowych ponownie będzie znacząco zasilać wzrost gospodarczy Polski. Stopa bezrobocia rejestrowanego sięgnęła 6,1 proc. w listopadzie 2020 r., czyli zaledwie o 1 punkt procentowy więcej niż rok wcześniej. Również w tym obszarze tempo wycofywania środków wsparcia będzie miało istotne znaczenie, jednak należy zakładać, że będzie realizowane stopniowo i płynnie. Konsumenci, którzy wprawdzie odczują wyższą inflację na początku 2021 r., spowodowaną chociażby wyższymi cenami prądu i wprowadzeniem podatku cukrowego, będą jednak coraz bardziej skłonni do zwiększania wydatków. Z kolei przedsiębiorstwa w pierwszej kolejności będą korzystać ze zwiększania mocy produkcyjnych, które obniżyły się w trakcie 2020 r., a dopiero w dalszej kolejności będą skłonne inwestować w aktywa trwałe, jeśli będą przekonane, że ożywienie gospodarcze utrzyma się. W rezultacie wzrost inwestycji będzie ograniczony, jednak od drugiej połowy tego roku powinniśmy zobaczyć pozytywny wpływ środków z tzw. unijnego funduszu odbudowy. Aktywność gospodarcza będzie wspierana przez udział polskich firm w globalnych łańcuchach produkcyjnych, jak również działalność eksportową. Wysoka konkurencyjność Polski, zarówno kosztowa jak i jakościowa, wspierana przez sprzyjający eksporterom kurs walutowy, spowoduje rosnący udział Polski w globalnej wymianie handlowej w obliczu jej oczekiwanego ożywienia. Ostatnia prognoza Światowej Organizacji Handlu (WTO) zakłada, że globalna wymiana handlowa wzrośnie w tym roku o 7,2 proc., po jej spadku o 9,2 proc. w 2020 r. Wspomniany udział Polski w łańcuchach produkcyjnych, wspierany przez możliwą dalszą relokację produkcji do naszego kraju oraz dynamicznie rosnący eksport, pozwoli na skorzystanie z globalnego ożywienia.

Paweł Jóźwik, adwokat z Kancelarii Stefaniuk & Wspólnicy, obsługującej Coface
Komentuje uwarunkowania prawne mające wpływ na bieżące statystyki


Zgodnie z przewidywaniami za wzrost ogólnej liczby wszczynanych postepowań związanych z niewypłacalnością lub zagrożeniem niewypłacalnością odpowiada duża liczba obwieszczeń o otwarciu postępowania o zatwierdzenie układu w trybie przewidzianym ustawą Prawo restrukturyzacyjne, czasowo, bo do dnia 30 czerwca 2021r., zliberalizowanym przepisami Ustawy o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych przedsiębiorcom dotkniętym skutkami Covid-19 oraz o uproszczonym postępowaniu o zatwierdzenie układu w związku z wystąpieniem Covid-19 (tzw. Tarcza 4.0). Dla przypomnienia, chodzi o tryb, w którym dłużnik (z pomocą doradcy restrukturyzacyjnego) czyni starania o zawarcie układu ze swoimi wierzycielami.

Przed wejściem w życie tzw. Tarczy 4.0 tryb postępowania o zatwierdzenie układu nie cieszył się popularnością, na co wyraźnie wskazują dane statystyczne, jako że nie „oferował” dłużnikom ochrony przewidzianej w innych trybach restrukturyzacyjnych (np. ochrony przed egzekucją). Obecnie, wraz z obwieszczeniem o otwarciu postępowania o zatwierdzenie układu, z mocy prawa zawieszeniu ulegają postępowania egzekucyjne prowadzone przeciwko dłużnikowi, a wszczęcie egzekucji, po tej dacie do czasu umorzenia lub zakończenia postępowania, jest niedopuszczalne. Zastosowanie znajdą również przepisy dotyczące tzw. moratorium na długi polegającego na tym, że po otwarciu postępowania niedopuszczalne będzie spełnianie przez dłużnika świadczeń wynikających z wierzytelności objętych układem.

Po dokonaniu obwieszczenia dłużnik ma cztery miesiące na doprowadzenie do zawarcia układu z wierzycielami i zachowuje zarząd własnym majątkiem, z tym zastrzeżeniem, że od dnia dokonania obwieszczenia do dnia umorzenia lub zakończenia postępowania zgody nadzorcy będą wymagały jedynie czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu. W przypadku nie zawarcia układu we wskazanym terminie następuje jego umorzenie z mocy samego prawa, a dłużnik traci ochronę wynikającą z przepisów. Przestaje obowiązywać również zakaz spełniania zobowiązań (moratorium).

Należy jednak zaznaczyć, że liczba publikowanych obwieszczeń nie musi przełożyć się (i najpewniej się nie przełoży) na liczbę zatwierdzanych przez sądy układów.

fot. mat. prasowe

Niewypłacalności według branż

Duży wzrost niewypłacalność miał miejsce w usługach.


Charakterystyka upadłości i restrukturyzacji w wybranych sektorach


Komentuje Marcin Siwa, dyrektor oceny ryzyka w Regionie Coface Central Europe

Produkcja przemysłowa


Polscy producenci zaskoczeni pierwszym „lockdownem” szybko powrócili na tory normalnej działalności, w dużym stopniu kompensując w kolejnych miesiącach straty i spadek produkcji zanotowane wiosną 2020 roku. Sprzyjała im wciąż duża konkurencyjność kosztowa krajowej produkcji w porównaniu z zachodnioeuropejską. Popyt na polskie towary na rynkach zagranicznych jest nadal wysoki, również ze względu na obniżone zdolności produkcyjne firm niemieckich, włoskich czy francuskich, wciąż zmagających się z dużymi restrykcjami wywołanymi kolejnymi falami zachorowań. Oczywiście problemy płynnościowe polskich firm produkcyjnych są również widoczne i są one większe niż przed rokiem, pomimo wszelkich działań wspomagających ze strony instytucji państwowych. Stąd też nie może dziwić wzrost liczby upadłości o 2 proc. w produkcji, a przemyśle o 6 proc. Nie są to jednak wzrosty wysokie, a w przypadku produkcji mebli, artykułów z tworzyw sztucznych, tekstyliów czy papieru mamy nawet do czynienia ze spadkami rok do roku.

Handel


Bardzo ciekawą sytuację możemy zaobserwować w statystykach upadłościowych dotyczących firm handlowych. Hurtownicy radzą sobie stosunkowo dobrze i szybko dostosowali się do zmieniającej się koniunktury. Liczba upadłości w tym segmencie spadła o 12 proc. Należy jednak wziąć pod uwagę, że działalność hurtowa obejmuje bardzo szeroki wachlarz artykułów: od stali, przez materiały budowlane (w tych segmentach sytuacja wygląda bardzo dobrze, ze względu na wysoki popyt), aż po artykuły spożywcze (gdzie sytuacja hurtowników jest już zdecydowanie gorsza).

Rzeczywisty wpływ kryzysu wywołanego Covid-19 i restrykcji wprowadzanych przez rząd widać w statystykach upadłościowych dotyczących handlu detalicznego. Wiele z tych firm musiało bardzo radykalnie ograniczyć działalność, część z nich została zmuszona nawet do okresowego zamknięcia placówek handlowych. Spowodowało to znaczące pogorszenie ich sytuacji finansowej oraz problemy płynnościowe. Dlatego w handlu detalicznym wzrost liczby upadłości jest znaczący i osiągnął w 2020 roku 39 proc. Sytuacja w branży może się nadal pogarszać, ze względu na wciąż istniejące w IV kwartale ograniczenia w handlu detalicznym. Mogą one zebrać żniwo niewypłacalności w najbliższych kwartałach.

Budownictwo


Sytuacja w branży budowlanej jest stosunkowo stabilna, szczególnie w budownictwie mieszkaniowym – na tym rynku wciąż mamy do czynienia z dużym popytem i firmy radzą sobie stosunkowo dobrze. Nieco gorzej rozwija się sytuacja na rynku budownictwa komercyjnego, gdzie obserwujemy spadek liczby nowych inwestycji. Zapotrzebowanie na nowe powierzchnie biurowe maleje, natomiast nieźle ma się budownictwo przemysłowe. Nie zmienia to faktu, że pomimo iż w branży budowlanej sytuacja płynnościowa obecnie nie jest najgorsza, liczba upadłości wzrosła w 2020 roku o 12 proc., potwierdzając trend obserwowany również w innych sektorach gospodarki.

Transport


Sytuacja w branży transportowej jest odzwierciedleniem tego co się dzieje w gospodarce i to nawet w szerszym, europejskim ujęciu. Drastyczny spadek PKB wielu krajów, ograniczenie działalności produkcyjnej przez wiele zakładów przemysłowych w Europie, a także spadek wydatków konsumenckich w niektórych krajach spowodował, zwłaszcza w I połowie roku, drastyczny spadek przewozów. Firmy transportowe bardzo boleśnie odczuły spowolnienie gospodarcze. Liczba upadłości zwiększyła się w tym sektorze o 36 proc.

Usługi


Branża usługowa najbardziej została dotknięta kryzysem wywołanym Covid-19. Wiele placówek przez dłuższy czas było wyłączonych z działalności, a branża horeca tak naprawdę przez cały rok borykała się z ograniczeniami w swobodnym prowadzeniu działalności gospodarczej. Firmy te traciły możliwość oferowania swoich usług i w bardzo wielu przypadkach popadały w duże kłopoty płynnościowe. Cała branża usługowa zanotowała 54 proc. wzrost liczby upadłości, a hotelarstwo i gastronomia aż o 186 proc. Praktycznie wszystkie firmy usługowe mają za sobą bardzo ciężki rok. Silne wzrosty liczby upadłości widoczne są w każdej sferze działalności usługowej. Należy się spodziewać, że zamknięcie wielu obiektów, z jakim mamy do czynienia od grudnia 2020 roku może jeszcze bardziej pogrążyć branżę usługową i w 2021 roku będziemy obserwowali dalszy wzrost liczby niewypłacalności w tym sektorze.

fot. mat. prasowe

Niewypłacalności w budownictwie

Liczba upadłości wzrosła w 2020 roku o 11 proc.

 

1 2

następna

Przeczytaj także


Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: