eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozy › Mało chętnych na ubezpieczenia online. Polisy kupujemy od agenta

Mało chętnych na ubezpieczenia online. Polisy kupujemy od agenta

2020-05-12 10:57

Mało chętnych na ubezpieczenia online. Polisy kupujemy od agenta

Jak kupujemy ubezpieczenia? © thodonal - Fotolia.com

Jedno z ostatnich badań zrealizowanych przez ARC Rynek i Opinia dla UNIQA Polska pokazało, że kanał internetowy nie jest ulubioną przez Polaków drogą zakupu polis. Okazało się, że w tym przypadku pozostajemy tradycjonalistami, kupując ubezpieczenia przede wszystkim za pośrednictwem agenta. Do podobnych wniosków prowadzi również marcowe badanie EY. Oto, czego dowodzi.

Przeczytaj także: Pandemia nie zwiększa popytu na ubezpieczenia online

Z tego tekstu dowiesz się m.in.:


  • Jakie zachowania konsumenckie towarzyszą Polakom podczas zakupu ubezpieczenia?
  • Jakie są powody korzystania z tradycyjnego kanału sprzedaży?
  • Jak często korzystamy z obsługi posprzedażowej ?


Z opracowanego przez EY badania „Jak Polacy kupują ubezpieczenia?” wynika, że statystyczny Kowalski polisę kupuje przede wszystkim w sposób tradycyjny. Do takiego zachowania przyznaje się 2 na 3 respondentów. 27% badanych deklaruje z kolei, że internet jest jedynym miejscem pozyskiwania informacji o ofercie ubezpieczycieli, a co trzeci (35%) szuka informacji w sieci, kontaktując się jednocześnie z agentem ubezpieczeniowym.

Jak podkreśla Wojciech Soleniec, partner EY, Lider Doradztwa Technologicznego, dość ciekawym zjawiskiem jest to, że w grupie osób, które poszukują informacji o ubezpieczeniach zarówno w sieci, jak i w kanale tradycyjnym, zaledwie 37% decyduje się na sfinalizowanie zakupów online.
Dla towarzystw ubezpieczeniowych płynie z tego istotny wniosek. Mimo opierania swojej sprzedaży na agentach ubezpieczeniowych, należy również bardzo mocno zadbać o pozycjonowanie swojej oferty w internecie. Musimy też pamiętać, że sytuacja spowodowana izolacją związaną z COVID-19 może przyspieszyć transfer klientów z kanałów tradycyjnych do zdalnych, więc ci ubezpieczyciele, którzy już mają silną pozycję w internecie i dobrą własną stronę internetową mogą mieć dużą przewagę konkurencyjną po ustąpieniu epidemii – podkreśla Wojciech Soleniec.

Badanie EY pokazuje również, z jakich powodów Polacy decydują się na ten, a nie inny, kanał sprzedaży.

fot. thodonal - Fotolia.com

Jak kupujemy ubezpieczenia?

Mało chętnych na ubezpieczenia online. Polisy kupujemy od agenta.


I tak, w przypadku kanału tradycyjnego głównym powodem zakupu polisy offline jest relacja z danym agentem - 32% wskazań, wysoki poziom doradztwa – 24% odpowiedzi, lepsza cena – 23% oraz preferencja spotkań w oddziale, którą wskazało 16% respondentów. W przypadku klientów preferujących zakup polisy online, głównym powodem wyboru takiej formy zamknięcia transakcji jest wygoda – 46% wskazań oraz lepsza cena – 35% odpowiedzi. Na kolejnych miejscach znalazły się zakup polisy w innych godzinach niż praca agentów -10% oraz wysoki poziom doradztwa – 5%.

Jak czytamy w komunikacie z badania statystyczny klient posiada średnio 2,6 polisy, co ważne – są to najczęściej ubezpieczenia od różnych towarzystw. Nie został zidentyfikowany zakład ubezpieczeń, posiadający większy niż 50% udział we wszystkich typach ubezpieczeń. 37% ankietowanych nie korzystało z usług innego ubezpieczyciela dla badanego typu polisy w przeszłości. Co więcej, 34% ankietowanych miało w przeszłości tylko jednego innego ubezpieczyciela.
Dziś klienci są przywiązani do konkretnego produktu u danego ubezpieczyciela. Należy jednak pamiętać, że statystycznie klienci mają kilka produktów w różnych firmach, więc znają marki konkurencji. Biorąc pod uwagę łatwość zmiany towarzystwa ubezpieczeniowego, dużą wrażliwość cenową klientów i dostępność narzędzi online oferujących łatwe porównanie ceny przewidujemy, że wraz ze wzrostem znaczenia kanałów zdalnych migracja klientów pomiędzy firmami będzie rosnąć. Dlatego tak istotne wydają się wszystkie działania zwiększające uproduktywnienie na swoim kliencie – tłumaczy Marcin Hadyś, Dyrektor EY, Dział Doradztwa Ubezpieczeniowego.

Kolejnym zagadnieniem sprawdzonym przez EY w badaniu była obsługa posprzedażowa. Aż 60% klientów do tej pory nie wykorzystywało żadnej funkcji online w procesie obsługi polisy, najczęściej w taki sposób zgłaszając szkody. Badanie pokazało jednak wyraźnie, że klienci chcieliby załatwić jak najwięcej spraw zdalnie. 53% ankietowanych życzyłoby sobie mieć możliwość zgłoszenia szkody online, 46% chciałoby w ten sposób poznać status rozpatrywania swojej sprawy, a 43% życzyłoby sobie skorzystać z tak prozaicznej funkcji jak zdalna zmiana adresu.
- Analiza obsługi posprzedażowej udowodniła gigantyczną rozbieżność pomiędzy funkcjonalnościami online, z których obecnie mogą korzystać klienci, a tym, z jakich chcieliby korzystać w najbliższej przyszłości. Tę rozbieżność najwyraźniej widać w przypadku możliwości sprawdzenia statusu rozpatrywania sprawy. Zaledwie 7% ankietowanych do tej pory skorzystało z tej funkcjonalności online, a obecnie taką chęć wyraża aż 43% respondentów. Podobnie wysoki rozdźwięk jest w przypadku innych badanych kategorii. Planujemy wkrótce powtórzyć badanie, aby móc ocenić czy trend digitalizacji sprzedaży i obsługi został w znaczącym stopniu wzmocniony oraz jakie zmiany notują poszczególni ubezpieczyciele - dodaje Wojciech Soleniec.

Badanie zostało przeprowadzone w marcu 2020 roku na reprezentatywnej próbie 1755 osób, posiadających 2882 polisy ubezpieczeniowe. Badanie było przeprowadzone w oparciu o ankiety wypełniane elektronicznie (CAWI – computer assisted web interview).

oprac. : eGospodarka.pl eGospodarka.pl

Przeczytaj także

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: