eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozy › Wyprawka szkolna 2019. Tanio nie będzie

Wyprawka szkolna 2019. Tanio nie będzie

2019-08-07 12:15

Wyprawka szkolna 2019. Tanio nie będzie

Piórnik © pixabay

Deloitte przedstawia wyniki pierwszej polskiej edycji raportu „Wyprawka szkolna 2019”. Opracowanie wskazuje, że wejście w nowy rok szkolny nie będzie tanie. Szacunki wskazują, że polska rodzina przeznaczy na ten cel średnio 1 718 zł. Przeszło 2/3 tej sumy pochłoną wydatki na odzież, obuwie oraz artykuły szkolne. Większość z nas (69 proc.) na zakupy zamierza wybrać się jeszcze w sierpniu. Odwiedzać będziemy głównie sklepy stacjonarne, choć część naszych budżetów zasili również kasy sklepów internetowych. W 9 na 10 przypadków w decyzjach zakupowych uczestniczyć będą również najmłodsi.
Schyłek wakacji i początek nowego roku szkolnego to okres, w którym budżety rodziców muszą być przygotowane na spore wydatki. Jak wynika z opracowanego przez Deloitte raportu „Wyprawka szkolna 2019”, na powrót dzieci do szkoły polska rodzina wyda średnio 1 718 zł. W przypadku jednego dziecka będzie to 1 388 zł. Wyposażenie dwójki dzieci ma kosztować 1 898 zł, a trójki - 2 742 zł.
– Początek roku szkolnego jest dużym obciążeniem budżetu domowego, a z drugiej strony ważnym okresem dla sieci handlowych. Dzieje się tak zresztą nie tylko w Polsce. Jak wynika z badania Deloitte w USA Amerykanie średnio na jedno dziecko mają zamiar wydać w tym roku 518 dolarów. W przypadku Polski będzie to około 300 dolarów. W takim porównaniu należy brać pod uwagę różnice w sile nabywczej pieniądza – mówi Michał Pieprzny, Partner, Lider sektora dóbr konsumenckich w Deloitte.

Rodzice ze Stanów Zjednoczonych znacznie więcej pieniędzy wydają na ubrania i dodatki. W Polsce na ten cel przeznaczane jest 35 proc. budżetu na wyprawkę szkolną, w USA - aż 54 proc. Polacy w większym stopniu odczuwają natomiast wydatki na artykuły szkolne (32 proc. budżetu). Na zbliżonym poziomie pozostają zakupy gadżetów elektronicznych. W obu przypadkach stanowią one 11 proc. budżetów. Polskie rodziny jedną piątą sumy przeznaczonej na wyprawkę szkolną wydadzą na zakup komputera i akcesoriów z nim związanych.

Nie oszczędzamy na dzieciach


Ponad połowa rodziców (51 proc.) zamierza przeznaczyć na wyprawkę tyle samo pieniędzy, co w ubiegłym roku. W przypadku jednej trzeciej będzie to więcej, a 18 proc. zamierza wydać mniej niż przed rokiem. Główne powody wyższych wydatków Polacy upatrują we wzroście cen (64 proc.) i rosnących potrzebach dzieci (49 proc.). Z kolei w grupie, która planuje wydać mniej, malejące potrzeby dzieci są głównym powodem niższych budżetów szkolnych (57 proc.). Ponad połowa badanych (61 proc.) ocenia swoją sytuację finansową na poziomie podobnym do ubiegłorocznego. Odsetek respondentów deklarujących poprawę i pogorszenie jest podobny (21 vs 18 proc.).
– Ocena sytuacji materialnej i planowane wydatki wyraźnie korelują ze sobą. Jedna trzecia osób, które zamierzają wydać więcej niż przed rokiem uważa, że ich sytuacja majątkowa uległa poprawie. Spośród ankietowanych, którzy zamierzają wydać mniej, tylko 18 proc. osób deklaruje taką poprawę – mówi Patrycja Venulet, Dyrektor w dziale strategii Deloitte.

W badaniu Deloitte dziewięciu na dziesięciu badanych zamierza wnioskować o pieniądze z rządowego programu „Dobry Start”, czyli o 300 zł na szkolną wyprawkę. Z kolei 94 proc. rodziców deklaruje, że pomoc przeznaczy właśnie na zakup artykułów szkolnych.

Decydują kobiety i dzieci


Co znajdzie się w zakupowych koszykach Polaków? U 90 proc. ankietowanych będą to artkuły takie jak zeszyty, bloki, długopisy i ołówki, 86 proc. kupi odzież i obuwie, a 80 proc. podręczniki i książki. Niewiele mniej, bo 79 proc. Polaków zamierza sprawić dzieciom nowe tornistry i plecaki, a 42 proc. mundurek. Znacznie rzadziej będziemy inwestować w urządzenia komputerowe (skanery czy drukarki – 18 proc.), tablety (16 proc.) czy subskrypcje cyfrowe (15 proc.).

W dziewięciu na dziesięć przypadków wpływ na to jakie ubranie kupimy, mają dzieci. Podobnie jest z artykułami szkolnymi. W przypadku gadżetów elektronicznych oraz komputerów odsetek ten wynosi odpowiednio 80 i 76 proc. Dwie trzecie badanych deklaruje, iż podczas zakupów związanych z wyprawką szkolną będą towarzyszyć im dzieci, co pokazuje jak ważną grupą konsumentów w tym przypadku są najmłodsi.

Za zakup wyprawek szkolnych odpowiedzialne są przede wszystkim kobiety.
– I to do nich sieci handlowe powinny kierować swoją ofertę. Dotyczy to przede wszystkim ubrań i obuwia, ale też plecaków i tornistrów. Jedyną kategorią, w którą bardziej angażują się mężczyźni są pakiety danych do urządzeń cyfrowych, w tym abonamenty sieci komórkowych bądź dostęp do Internetu – mówi Patrycja Venulet.

Piórnik

Polska rodzina wyda na wyprawkę ponad 1 700 zł


Po wyprawkę w sierpniu


Aby znaleźć odpowiednie artykuły szkolne i ubrania, odwiedzimy średnio cztery sklepy stacjonarne i trzy internetowe. W tych pierwszych spędzimy średnio 7,4 godzin, a w drugich 4,4 godziny. Zeszyty, długopisy i inne rzeczy, które przydadzą się dzieciom w szkolnych ławkach, a także ubrania i obuwie kupujemy przede wszystkim w sklepach stacjonarnych (odpowiednio 81 i 68 proc.) Podobnie z plecakami czy podręcznikami, choć w tych kategoriach nie widać już tak silnych preferencji. Podczas zakupów szkolnych najchętniej odwiedzimy księgarnie, dyskonty, sieciówki odzieżowe i hipermarkety. Taki plan deklaruje ponad połowa rodziców. Największą część budżetu zamierzamy zostawić w hipermarketach (16 proc.), sieciówkach odzieżowych (14 proc.) i dyskontach (11 proc.).

Sprzęt komputerowy, gadżety elektroniczne czy pakiety danych znacznie chętniej nabędziemy online. Co trzeci konsument przy okazji zakupów internetowych skorzysta z mediów społecznościowych.
– Potwierdzają się informacje z innych naszych badań, że Polacy są łowcami okazji. Najczęściej wskazywanym czynnikiem (78 proc.), który skłoni nas do zrobienia zakupów w konkretnym miejscu są najniższe ceny. Aż trzy czwarte ankietowanych w poszukiwaniu najlepszych cen zamierza zrobić zakupy w kilku różnych miejscach – mówi Jan Kisielewski, Dyrektor w dziale strategii Deloitte.

Kiedy wybierzemy się na zakupy szkolne? Największa grupa rodziców, bo licząca 69 proc. ankietowanych, zamierza zrobić je w sierpniu.
– Wtedy także obserwujemy największe natężenie działań marketingowych, związanych z powrotem do szkoły. Sklepy dosłownie bombardują nas promocjami i ofertami związanymi z wyprawką szkolną – mówi Jan Kisielewski. – W grupie rodziców, którzy planują zakupy w sierpniu, większość z nich chce to zrobić w pierwszej połowie miesiąca – dodaje.
Aż 29 proc. ma już zakupy za sobą, a jedynie 2 proc. zostawia je na wrzesień.

O badaniu:
Wnioski z badania zostały przygotowane na podstawie wyników internetowej ankiety przeprowadzonej na próbie 1009 osób. W badaniu wzięli udział rodzice planujący zakupy związane z powrotem do szkoły dla dzieci w wieku 6 – 19 lat, które będą uczęszczały do szkoły w nadchodzącym roku szkolnym 2019/2020. Dane uzyskano za pomocą ustrukturyzowanego kwestionariusza online w kontrolowanym panelu. Badanie przeprowadzono w okresie od 28.05 do 06.06.2019 roku.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: