Wystąpienia publiczne menedżerów - smaczki
2009-03-17 14:12
Przeczytaj także: Sytuacja kryzysowa a sztuka przemawiania
METAFORA
Filozofia określa metaforę jako tymczasowe zagubienie sensu, jako oszczędność, która jednak nie powoduje niepowetowanych szkód w dobytku, jako odwrót z pewnością nieunikniony, ale dziejący się w historii i w którego horyzoncie rysuje się, po zatoczeniu okręgu, powrót do właściwego sensu. Metafora z jednej strony zagraża więc wyrazom, pojęciom i rzeczywistości, a z drugiej strony jest nieuniknionym usprawnieniem komunikacji. Filozofia jest pełna metafor: „jaskinia” Platona, „posąg” Condillaca, „Lewiatan” Hobbesa i „nadczłowiek” Nietzschego.
Sam język jest swego rodzaju wielką metaforą. Wyrażenia przenośne, czyli metaforyczne, określają system pojęć, którymi posługujemy się na co dzień. Stanowią podstawowe tworzywo wiedzy potocznej. Pojęcia występujące w definicjach metaforycznych odpowiadają bowiem naturalnym rodzajom doświadczeń, ponieważ stanowią wytwór ciała ludzkiego (aparatu postrzegania i motorycznego, struktury uczuciowej, zdolności umysłowych) oraz interakcji z otoczeniem fizycznym (manipulowanie przedmiotami, jedzenie itd.). Charakteryzują one również świat wartości obowiązujących w danym społeczeństwie.
Przenośnia o charakterze perswazyjnym powinna odwoływać się do systemu wspólnych skojarzeń, czyli: do konotacji. Porozumienie między mówcą a słuchaczem jest bowiem zawsze tylko częściowe. Siła metafory pochodzi z ich zżycia się z nią oraz dość nieprecyzyjnej znajomości analogii, która znajduje się u jej źródła. Tak więc nadawca komunikatu, który ma przekonywać, powinien kojarzyć z sobą słowa o konotacjach czytelnych, obecnych we frazeologicznych zasobach języka. Zabiegi tego rodzaju występują na szeroką skalę w przemyśle reklamowym, który — wykorzystując stereotypowy świat ludzi danego kręgu kulturowego — tworzy rzeczywistość wtórną, wyidealizowany świat ze słów. Idiomy (wyrażenia i zwroty, przysłowia itd.) nie są bowiem niczym innym, jak tylko systemem metafor, których znaczenie pierwotne się zleksykalizowało, zatarło. Przeciętny użytkownik języka, nie identyfikuje ich jako przenośni.
Metafora składa się z dwóch elementów: przedmiotu podstawowego (członu określanego) i przedmiotu wtórnego (określającego). Słowa użyte nieliteralnie stanowią „ognisko” wypowiedzi metaforycznej, przeciwstawione dosłownej „ramie” – kontekstowi. We frazie „Małżeństwo to rozgrywka o wyniku zerowym” przedmiotem podstawowym jest „małżeństwo”, przedmiotem wtórnym zaś – „rozgrywka”. Połączenie tematu pierwotnego z wtórnym można zaznaczyć na różne sposoby: poprzez prosty związek zależności (przydawki dopełniaczowe: „zmierzch życia”, „ocean fałszywej wiedzy”), za pomocą przymiotnika („błyskotliwe wystąpienie”), czasownika („Zaczął piszczeć”) lub zaimka dzierżawczego („nasze Waterloo”). Gdy w wyrażeniu zostaje zwerbalizowany jedynie „przedmiot wtórny”, powstaje tak zwana metafora „in absentia” („jaskinia” Platona — żeby zrozumieć tę metaforę, musimy wiedzieć co obrazowuje jaskinia). Odbiorca, aby zrozumieć sugerowane sensy, musi zidentyfikować kontekst, którym jest „przedmiot pierwotny”.
Wystąpienia publiczne a kultura osobista prelegenta
oprac. : Wydawnictwo Naukowe PWN
Przeczytaj także
Najnowsze w dziale Wiadomości
-
Wieża widokowa na Górze Parkowej już otwarta. Nowa perspektywa na Krynicę-Zdrój
-
Dezinformacja w Polsce. Nowy raport ujawnia, dlaczego wierzymy w fake newsy
-
Kalendarz emocji, nie promocji. Jak wykorzystać święta i ważne okazje do budowy lojalności klientów?
-
Ranking lokat i kont oszczędnościowych. Przegląd możliwości dostępnych w styczniu 2026





Fakturzystka, fakturzysta