eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozy › HoReCa: czy 4. fala pandemii przerwie odbicie w gastronomii?

HoReCa: czy 4. fala pandemii przerwie odbicie w gastronomii?

2021-08-04 10:04

HoReCa: czy 4. fala pandemii przerwie odbicie w gastronomii?

Czy 4. fala pandemii przerwie odbicie w gastronomii? © pixabay.com

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (3)

Wprawdzie branża HoReCa to jeden z sektorów, który w największym stopniu odczuł negatywne skutki pandemii, to jednak okazuje się, że dość szybko też staje na nogi. Obecna jej dynamika jest dwucyfrowa. Taki wynik może być powodem do optymizmu, choć trzeba pamiętać, że w dużym stopniu jest on efektem bardzo niskiej, ubiegłorocznej bazy. Jednocześnie jednak poważnym zagrożeniem dla kondycji przedsiębiorców z branży może okazać się zapowiadana 4. fala pandemii.

Przeczytaj także: Restauracje przed nowymi wyzwaniami. Czego chcą konsumenci?

Z tego tekstu dowiesz się m.in.:


  • Jak prezentuje się wartość i dynamika rynku HoReCa?
  • Z jaką częstotliwością Polacy jadają posiłki w lokalach gastronomicznych?
  • Jaki wpływ na kondycję przedsiębiorstw wywarłoby wystąpienia kolejnej, wzmożonej fali zakażeń jesienią tego roku?

Jak wynika z doniesień zawartych w najnowszym raporcie autorstwa PMR „Rynek HoReCa w Polsce 2021, Analiza rynku i prognoza rozwoju na lata 2021-2026”, ubiegłoroczna wartość rynku HoReCa sięgnęła 22,7 mld zł w 2020 r., co oznacza spadek na poziomie 30,9% r/r i pierwsze jego pikowanie od kilkunastu lat. Dla porównania, w 2019 r., rynek wart był 32,8 mld zł po 6,5% wzroście względem roku poprzedniego.

Negatywny wpływ na rynek miała przede wszystkim pandemia COVID-19 oraz wynikające z niej obostrzenia w działalności gastronomii, hotelarstwa oraz cateringu, jak również mniejsza mobilność społeczna oraz załamanie w ruchu turystycznym.

Z uwagi na fakt, że zmagania z pandemią COVID-19 trwają także w 2021 r., a restrykcje w prowadzeniu działalności gastronomicznej, hotelowej i eventowej zostały przedłużone na większą część pierwszej połowy roku, niemożliwym jest odrobienie strat przez branżę. Pomimo to, wartość rynku wzrośnie z dwucyfrową dynamiką w tym roku, niemniej jednak nastąpi to z bardzo niskiej bazy z roku 2020.

I choć otwarcie gastronomii respondenci witają z entuzjazmem (31% planuje jeść posiłki w lokalach częściej niż przed pandemią), to realna odbudowa rynku HoReCa, według prognoz PMR, nastąpi dopiero w pierwszym, pełnym roku względnej „normalności”. Rozpocznie się w 2022 r., a wartość rynku do poziomu sprzed pandemii zbliży się dopiero rok później.

fot. mat. prasowe

Częstotliwość jadania posiłków w lokalach gastronomicznych

Zdecydowanie częściej niż przed wybuchem pandemii ma zamiar jadać w lokalach gastronomicznych blisko co 10. Polak.

Wyjaśnienie: scenariusz bazowy - brak tzw. „czwartej fali" epidemii koronawirusa w Polsce, brak kolejnego lockdownu i ograniczenia działalności gastronomii do działalności jedynie w dowozie/na wynos, wygaszanie epidemii, systematyczny powrót do „normalności”. Możliwe lokalne ograniczenia działalności lokali gastronomicznych i hoteli (np. limit miejsc, itp.).

Wiele danych makroekonomicznych, takich, jak chociażby wynagrodzenia, produkcja przemysłowa, czy wskaźników giełdowych wskazuje na coraz mniejszy wpływ dotychczasowych, kolejnych wzmożonych fal zachorowań na gospodarkę. To niejako efekt przystosowania się społeczeństwa do kolejnych fal pandemii. Niemniej jednak, wystąpienie czwartej fali zachorowań jesienią tego roku, najprawdopodobniej oznaczać będzie ponowne funkcjonowanie branży HoReCa jedynie w formie dostaw posiłków, a branży hotelarskiej z istotnymi ograniczeniami – podkreśla Magdalena Filip, Starszy analityk rynku handlu detalicznego w firmie PMR.

W rezultacie, w wyniku modelowania ekonometrycznego, w którym uwzględniono negatywny wpływ powyższych czynników, można określić, że wpływ wystąpienia kolejnej, wzmożonej fali zakażeń jesienią tego roku byłby dotkliwy dla branży. Ostateczny wynik całego rynku HoReCa zrealizowany w 2021 r. byłby aż o blisko 1 mld zł niższy (przy dynamice ok. 9,9% r/r) niż w scenariuszu bazowym, a gorsza sytuacja gospodarcza oraz przedsiębiorstw z branży gastronomicznej w kolejnych latach skutkowałaby, że do roku 2026 strata w stosunku do scenariusza bazowego wyniosłaby 2,6 mld zł.

W ujęciu średniorocznym, w scenariuszu czwartej fali rynek rósłby o 1,3 p.p. niżej (CAGR) niż w scenariuszu bazowym. Najbardziej dotkniętym z segmentów, podobnie jak w 2020 r., byłaby gastronomia hotelowa najsilniej uzależniona od zmiennych turystycznych (średni wzrost ok. 22% w scenariuszu bazowym, w pesymistycznym ok. 17%).

fot. mat. prasowe

Częstotliwość jadania posiłków w lokalach gastronomicznych

Zdecydowanie częściej niż przed wybuchem pandemii ma zamiar jadać w lokalach gastronomicznych blisko co 10. Polak.


Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: