eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozy › Pandemia hamuje konsumpcję i rozpędza inflację

Pandemia hamuje konsumpcję i rozpędza inflację

2021-07-09 10:28

Pandemia hamuje konsumpcję i rozpędza inflację

Pandemia hamuje konsumpcję © Voyagerix - Fotolia.com

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (7)

Niespodziewane nadejście pandemii nie pozostało bez wpływu na zachowania konsumentów. Jej efektem jest m.in. mniejsza skłonność do konsumpcji oraz trzymanie wydatków w ryzach - wynika badania zrealizowanego przez porównywarkę Rankomat.pl. I wprawdzie zachorowania już wyhamowały, a gospodarka wraca na tory sprzed pandemii, to co trzeciemu Polakowi ciągle towarzyszy niepokój o dochody i wzrost cen.

Przeczytaj także: Polacy o wzrostach cen. Dlaczego jest tak drogo?

Z tego tekstu dowiesz się m.in.:


  • Jak zmieniała się struktura przeciętnych miesięcznych wydatków na 1 osobę?
  • Jaki udział w całej sprzedaży detalicznej miała podczas pandemii sprzedaż przez internet?
  • Ile wyniosła raportowana przez GUS inflacja CPI?
  • W której kategorii wskaźnik cen towarów cechowała największa dynamika?

Wybuch pandemii koronawirusa w zauważalny sposób wpłynął na zachowania konsumentów i zmiany w kompozycji koszyków zakupowych.

Pomimo widocznej poprawy warunków gospodarczych w kwietniu 2021 r. obawę o stabilność dochodów w kolejnych miesiącach wyrażało 34% Polaków - to wzrost o 4% w stosunku do badania przeprowadzonego we wrześniu 2020 r. (FRRF „Finanse Polaków w czasie COVID-19”). Dlatego eksperci rankomat.pl przenalizowali, jaki wpływ na konsumpcję w naszym kraju miała pandemia.

Pierwsza fala pandemii przyniosła załamanie w wydatkach


Zgodnie z raportem Państwowego Instytutu Ekonomicznego „Konsumpcja w pandemii”, przygotowanego we współpracy z Mastercard, wiosną 2020 r. wydatki całkowite Polaków były o 40% niższe niż spodziewane i ponad 30% niższe niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.

Jesienna fala pandemii i towarzyszące jej obostrzenia miały już widocznie mniejszy wpływ na skłonność rodaków do konsumpcji. Spowolnienie w tym okresie wyniosło około 15-20% w stosunku do spodziewanych wartości. Można domniemywać, że kolejne ograniczenia w handlu i usługach będą coraz słabiej ograniczać konsumpcję przy założeniu postępującego odbicia gospodarczego.

fot. mat. prasowe

Indeks wolumenu sprzedaży w 2019 i 2020 roku

Jesienna fala pandemii i towarzyszące jej obostrzenia miały już widocznie mniejszy wpływ na skłonność rodaków do konsumpcji.


Mniejsze wydatki na rozrywkę - branża spożywcza odporna na kryzys


Mieszanka kryzysu gospodarczego i niepewności związanej z dalszym rozwojem sytuacji epidemicznej przełożyła się na większe zainteresowanie konsumentów towarami i usługami pierwszej potrzeby. Jednocześnie ograniczone zostały wydatki na kulturę, podróże czy odzież.

Zgodnie z badaniami PIE i PFR z sierpnia 2020 r. 80% konsumentów rzadziej uczestniczyło w wydarzeniach kulturalnych. Kolejno 68% badanych ograniczyło wyjścia do pubów i restauracji, a 58% do supermarketów i galerii handlowych.

Stosunek Polaków do wydawania pieniędzy w czasach pandemii analizować można śledząc zmiany przeciętnych miesięcznych wydatków na poszczególne kategorie produktów i usług. I tak największe spadki udziału w wydatkach ogółem, między rokiem 2019 a 2020, odnotowały „restauracje i hotele” (-1,1%), „transport” (-0,9%) oraz „rekreacja i kultura” (-0,9%), co jest naturalnym zjawiskiem mając na uwadzę charakterystykę wprowadzanych obostrzeń.

fot. mat. prasowe

Zmiana struktury przeciętnych miesięcznych wydatków na 1 osobę

Widoczne jest większe zainteresowanie konsumentów towarami i usługami pierwszej potrzeby.


Najwyższy wzrost udziału w wydatkach ogółem w ujęciu rok do roku odnotowała kategoria „żywność i napoje bezalkoholowe” (2,6%), „użytkowanie mieszkania i nośniki energii” (0,8%) i „łączność” (0,5%). Większe zainteresowanie tymi obszarami spowodowana była głównie koniecznością pozostawania w domach oraz całkowitym zamknięciem wybranych sektorów gospodarki.

Największe zmiany w przeciętnych wydatkach na jedną osobę widoczne są w ujęciu II kw. 2019 r. do II kw. 2020 r. W takim zestawieniu kategoria „żywność i napoje alkoholowe” zwiększyła swój udział w wydatkach ogółem o 4,2%, a „użytkowanie mieszkania i nośniki energii” o 2,2%. Największy spadek odnotowały „restauracje i hotele” (-2,2%), „transport” (-1,3%) i „odzież i obuwie” (-1,3%).

Pandemia a sprzedaż przez internet - raczkujące zmiany


Polityka obostrzeń i zmniejszenie mobilności konsumentów naturalnie przełożyły się na wzrost zainteresowania sprzedażą internetową. Zgodnie z danymi GUS udział kanału e-commerce w całej sprzedaży detalicznej, zmieniał się w rytm wprowadzanych ograniczeń. I tak w kwietniu 2020 r. pierwsza fala wyniosła udział sprzedaży internetowej na poziom 11,9% w stosunku do 5,6% w styczniu tego roku.

Kolejny szczyt sprzedaży e-commerce przypadł na jesienną kumulację zachorowań wyznaczając poziom 11,4% w listopadzie 2020 r. W lutym bieżącego roku udział sprzedaży online w sprzedaży detalicznej wynosił 8,6%.

fot. mat. prasowe

Udział sprzedaży przez internet w całej sprzedaży detalicznej w Polsce-1

W kwietniu 2020 r. pierwsza fala wyniosła udział sprzedaży internetowej na poziom 11,9%


Największy udział sprzedaży internetowej dotyczył zakupów mebli, elektroniki i sprzętu RTV/AGD - od stycznia do kwietnia 2020 r. wolumen sprzedaży wzrósł trzykrotnie. Kolejną wyróżniającą się kategorią jest „odzież i obuwie” - w kwietniu 2020 r. 61,3% transakcji dotyczących tego asortymentu realizowanych było przez internet.

fot. mat. prasowe

Udział sprzedaży przez internet

Wyróżniającą się kategorią jest „odzież i obuwie”.


PwC w raporcie „Nowy obraz polskiego konsumenta” szacuje, że jedynie 11% Polaków kupuje artykuły spożywcze online. Zakupy z dostawą do domu są domeną ankietowanych żyjących miastach powyżej 500.000 mieszkańców.

O potencjalnej zmianie nawyków konsumentów może świadczyć fakt, że 90% ankietowanych przyznaje, że po złagodzeniu reżimów sanitarnych nadal będzie kupować żywność w kanale online - na świecie takie stanowisko utrzymuje 86% badanych.

Scenariusz spadku cen w pandemii niezrealizowany


Obostrzenia towarzyszące każdej fali zachorowań miały spowodować odczuwalny spadek inflacji. W Polsce ten scenariusz nie został jednak zrealizowany. Inflacja CPI, raportowana przez GUS, w kwietniu bieżącego roku wzrosła do 4,3% w ujęciu r/r.

Oceniając wskaźnik cen towarów i usług przez pryzmat zharmonizowanego indeksu cen konsumpcyjnych (HICP), szacowanego każdego miesiąca przez Eurostat, w kwietniu 2021 r. Polska cechowała się dynamiką cen na poziomie 5,1% (r/r). Wyprzedziły nas tylko Węgry ze wskaźnikiem o 0,1% wyższym. W tym czasie średnia dla całej Unii Europejskiej kształtowała się na poziomie 2%.

fot. mat. prasowe

Inflacja CPI vs HICP

Inflacja CPI, raportowana przez GUS, w kwietniu bieżącego roku wzrosła do 4,3% w ujęciu r/r.


Wskaźnik cen towarów i usług w wybranych kategoriach


Korzystając z danych GUS sprawdziliśmy, jak kształtował się wskaźnik cen towarów i usług od wybuchu pandemii w marcu 2020 r. do kwietnia 2021 roku. W celu zachowania czytelności wykresu wybraliśmy kategorie podlegające największym zmianom oraz najbardziej dotknięte polityką obostrzeń.

fot. mat. prasowe

Wskaźnik cen towarów

Największą zmianą dynamiki cechował się transport.


Największą zmianą dynamiki cechował się transport. W marcu 2020 r. inflacja CPI w tej kategorii wynosiła -1,4%. Majowy dołek to wyraźny spadek do -12,8%. Odczyt za kwiecień bieżącego roku może obrazować już zmiany zmierzające do realizacji scenariusza dynamicznego odbicia w gospodarce - inflacja CPI dla transportu wzrosła do poziomu 16,2%. Daje to amplitudę, liczoną od marcowego dołka do kwietniowego szczytu, sięgającą 29%.

W analizowanym okresie nastąpił zauważalny wzrost cen w kategorii „łączność” - z 2,4% w marcu 2020 r. do 7,6% w kwietniu bieżącego roku. Wzrastały też ceny „rekreacji i kultury” (z 2,5% do 5,4%). Co ciekawe w tym samym czasie nastąpił wyraźny spadek dynamiki cen żywności i napojów bezalkoholowych - z 8% do 1,2%.
Wiosna 2020 r. przyniosła 40% spadek całkowitych wydatków konsumentów w stosunku do wartości spodziewanych. Na znaczeniu zyskały produkty pierwszej potrzeby kosztem wydatków na kulturę i rozrywkę. Sprzedaż w kanale e-commerce zwiększała się w rytm kolejnych fal zachorowań, jednak nie utrzymywała się na podwyższonym poziomie w okresach luzowania obostrzeń. Na ten moment trudno jest więc mówić o rewolucji w obszarze sprzedaży internetowej - komentuje Bartłomiej Borucki, ekspert rankomat.pl.

Przeczytaj także: Inflacja II 2015 Inflacja II 2015

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: