Upadłości firm I 2014
2014-02-03 11:26
Przeczytaj także: Upadłości firm 2013
Budownictwo i produkcja – jak na razie lepiej, usługi i handel hurtowy – jeszcze bez zmian
Gdzie zatem w tej chwili widać ciężar upadłości? Ich liczba zmniejszyła się jak na razie wśród firm produkcyjnych i w budownictwie, ale nawet w tych sektorach sytuacja nie jest jednoznaczna. Dawno już bowiem nie było w skali miesiąca upadłości sześciu firm przetwórstwa spożywczego (tłuszcze i mięso), podobnie firmy meblowe pojawiały się poprzednio rzadziej w statystyce upadłości. Pomimo wzrostu popytu na wyroby eksportowe takie jak meble czy wyroby inwestycyjne: maszynowe, hydraulikę i inne urządzenia sytuacja na rynkach eksportowych daleka jest jeszcze od hossy, nawet na rynku niemieckim. Jak mówi Tomasz Starus: – Sami eksporterzy przyznają w rozmowach, że ożywienie na wielu rynkach, zwłaszcza europejskim jest jeszcze minimalne, a popyt na dostawy z importu rośnie także z powodu zjawiska negatywnej selekcji, gdy odbiorcy z lokalnych rynków sięgają po dostawców z zagranicy licząc na to, iż nie monitorują oni tak dobrze sytuacji jak lokalni kontrahenci, znający dobrze ich złą bieżącą sytuację finansową. W tym kontekście wymienić można oprócz wspomnianych mebli także branże AGD i RTV czy materiałów budowlanych (m.in. stolarki drzwiowej i okiennej).
Firmy usługowe, które znikają z rynku to nie tylko firmy hotelarskie czy gastronomiczne, wydawnicze czy programistyczne. Cztery spośród styczniowych bankructw firm usługowych dotyczyły firm związanych z budownictwem – wykonywaniem prac projektowych, doradczych z zakresu inżynierii i zarządzania inwestycjami. Także handel hurtowy odczuwa jeszcze dekoniunkturę na placach budów (trzy upadłości związane z tą branżą). W handlu hurtowym artykułów konsumenckich miejsce ubiegłorocznych upadłości dystrybutorów obuwia i odzieży zajęły hurtownie kosmetyków i chemii gospodarczej. Nie jest to zjawisko masowe (trzy firmy), ale zaskakujące w szczycie ich sprzedaży.
25% postępowań ma charakter naprawczy, jednak połowa z nich się nie udaje
Około ¼ spośród ogłoszonych postępowań upadłościowych, bo 15 to układ – czyli restrukturyzacja wciąż jest dosyć popularna. Jednocześnie osiem postępowań układowych z poprzednich miesięcy zakończyło się w styczniu niepowodzeniem – formalną zmianą na likwidację dłużnika, czyli efektywna ilość udanych postępowań układowych jest niższa.
Wyzbywanie się odpowiedzialności za zobowiązania nawet przez największe firmy
– Obserwujemy następujące zjawisko: gdy problemy dotykają podmiotów zależnych nawet największych w danej branży grup kapitałowych, to ich właściciele świadomie wyzbywają się kłopotliwych, nierentownych spółek. Zamiast je dokapitalizować lub zamknąć, sprzedają udziały za symboliczną kwotę podmiotom wyspecjalizowanym w wyprzedawaniu majątku upadających firm – mówi Grzegorz Hylewicz, dyrektor windykacji w Euler Hermes Collections, spółki z Grupy Allianz. W efekcie spółki należące niedawno do największych podmiotów, realizujące nierzadko duże inwestycje infrastrukturalne upadają lub – pozbawione naprędce jakiegokolwiek majątku nie mają takiej zdolności. W efekcie wierzyciele nie mają nawet możliwości formalnego zamknięcia sprawy braku zapłaty z powodu upadłości odbiorcy…
Upadłości w regionach – problem widoczny na Mazowszu, Śląsku i w Łódzkim
Mimo tego, że w woj. mazowieckim upadło mniej firm niż w roku ubiegłym, to ich wielkość i profil działalności stanowią obecnie większą stratę dla lokalnej gospodarki. Podczas gdy rok temu znikały małe firmy handlowe i usługowe, obecnie upadają większe firmy produkcyjne i dystrybucyjne. Także dystrybucja to największe upadłości w woj. łódzkim (dwie firmy o obrotach ponad 80 mln złotych), natomiast w woj. śląskim profil upadłości jest zróżnicowany: kończą działalność zarówno firmy produkcyjne przemysłu ciężkiego (odlewnia, produkcja wyr. hydraulicznych), ale także firmy handlowe czy usługowe (np. turystyka). W woj. dolnośląskim problemy przeżywały firmy z branży budowlanej i obsługujące ja firmy handlowe i usługowe.
fot. mat. prasowe
Styczeń - upadłości w kolejnych latach
W styczniu oficjalnie opublikowano informację o upadłości 62 firm wobec 90 w styczniu ubiegłego roku, jest to jednak wciąż dwukrotnie wyższa liczba niż w styczniu 2009 roku.
Efekt ceł dopiero przed nami? Liczba upadłości firm będzie rosnąć
1 2
oprac. : Aleksandra Baranowska-Skimina / eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)
Najnowsze w dziale Wiadomości
-
AI kontra ekonomiści: kto kształtuje opinie Polaków o gospodarce?
-
Technostres i FOBO: w 2026 r. technologie znowu zmienią rynek pracy
-
AI w rękach cyberprzestępców. Jak autonomiczne agenty i botnety zmienią oblicze ataków w 2026 roku?
-
Rynek pracy 2025/2026: Etaty znikają, freelancerzy zdobywają świat. Gdzie szukać szans?






5 Najlepszych Programów do Księgowości w Chmurze - Ranking i Porównanie [2025]
