eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozy › Rozwój demograficzny Polski 2013

Rozwój demograficzny Polski 2013

2014-02-03 13:54

Rozwój demograficzny Polski 2013

Rozwój demograficzny Polski 2013 © lemuana - Fotolia.com

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (11)

Szacuje się, że w końcu 2013 roku ludność Polski liczyła 38496 tys. osób, tj. mniej o ok. 37 tys. w stosunku do populacji z końca 2012 r. Rok 2013 był drugim z kolei, w którym liczba ludności zmalała po notowanym wcześniej (w latach 2008-2011) wzroście. Tempo przyrostu rzeczywistego wyniosło -0,1% - co oznacza, że na każde 10 tys. mieszkańców Polski ubyło 10 osób.

Przeczytaj także: Rozwój demograficzny Polski 2012

Ze wstępnych danych wynika, że w 2013 r. odnotowano ujemny przyrost naturalny ludności – przede wszystkim w wyniku mniejszej niż w poprzednim roku liczby urodzeń, przy jednoczesnym wzroście liczby zgonów (szczególnie w I kwartale 2013 r.).

fot. mat. prasowe

Ruch naturalny i saldo migracji zagranicznych ludności w latach 1990 – 2013

Ze wstępnych danych wynika, że w 2013 r. odnotowano ujemny przyrost naturalny ludności – przede wszystkim w wyniku mniejszej niż w poprzednim roku liczby urodzeń, przy jednoczesnym wzroście liczby zgonów (szczególnie w I kwartale 2013 r.).


Liczba urodzeń była mniejsza od liczby zgonów o ok. 15 tys. osób; współczynnik przyrostu naturalnego (liczony na 1000 ludności) wyniósł -0,4‰ (przed rokiem był dodatni, ale bliski 0‰ – podobnie jak w końcu ubiegłego stulecia, natomiast w 1990 r. wyniósł ponad 4‰). Współczynnik przyrostu naturalnego jest zdecydowanie wyższy na wsi, np. w 2012 r. kształtował się na poziomie 0,7‰, podczas gdy w miastach odnotowano ubytek naturalny na poziomie -0,4‰.

Drugim elementem powodującym spadek liczby ludności jest ujemne (w całym okresie powojennym) saldo migracji zagranicznych na pobyt stały, którego wielkość w 2013 r. szacuje się na ok. -22 tys. (w 2012 r. wyniosło -6,6 tys.) .

Ubytek liczby ludności Polski miał miejsce także w latach 1997-2007 – liczba ludności zmniejszyła się wówczas o prawie 179 tys. osób. Bezpośrednią przyczyną był wtedy także spadek liczby urodzeń przy prawie nieistotnych zmianach w liczbie zgonów oraz ujemnym saldzie migracji zagranicznych definitywnych (na pobyt stały). Największy ubytek liczby ludności odnotowano w 2006 r. – o 32 tys. osób (tempo ubytku wyniosło minus 0,08%); spadek ten miał miejsce przede wszystkim w wyniku zwiększonej emigracji na pobyt stały.

fot. mat. prasowe

Ludność Polski w latach 1946 - 2013

Ubytek liczby ludności Polski miał miejsce także w latach 1997-2007 – liczba ludności zmniejszyła się wówczas o prawie 179 tys. osób.


Pod względem liczby ludności Polska znajduje się na 33 miejscu wśród krajów świata i na 6 w krajach Unii Europejskiej. W porównaniu według gęstości zaludnienia plasujemy się w grupie średnio zaludnionych państw europejskich. Na 1 km2 powierzchni mieszkają 123 osoby; w miastach ok. 1082, na terenach wiejskich 52. Nadal maleje liczba mieszkańców miast i udział ludności miejskiej w ogólnej liczbie ludności kraju; obecnie ludność miejska stanowi 60,5% (w 2000 r. – prawie 62%), natomiast sukcesywnie rośnie liczba ludności zamieszkałej na obszarach wiejskich – szczególnie na terenach wokół dużych miast.

Według wstępnych danych w 2013 roku liczba ludności zwiększyła się w 4 województwach. Od początku bieżącego stulecia największe tempo przyrostu rzeczywistego obserwuje się w woj. mazowieckim i pomorskim oraz małopolskim i wielkopolskim. Z kolei województwa, w których liczba ludności maleje najszybciej to opolskie, świętokrzyskie, łódzkie i lubelskie.

Urodzenia i dzietność kobiet

Według wstępnych szacunków w 2013 r. zarejestrowano 372 tys. urodzeń żywych. Współczynnik wyniósł 9,7‰ (wobec 10,0‰ w 2012 roku) i był o 10 pkt. niższy niż w 1983 r. (ostatni wyż demograficzny w Polsce; wykres 3). Natężenie urodzeń na wsi jest wyższe niż w miastach i w 2012 r. wyniosło 10,7‰, wśród ludności miejskiej – 9,6‰.

fot. mat. prasowe

Urodzenia żywe w latach 1946-2013 - wyże i niże demograficzne

Już w końcu ubiegłego stulecia liczba urodzeń powinna rosnąć jako naturalna konsekwencja wzrostu urodzeń w latach 70-tych, a następnie wyżu demograficznego z pierwszej połowy lat 80-tych, tj. w związku wejściem w wiek najwyższej płodności urodzonych wówczas kobiet. Tymczasem obserwowano głęboką depresję urodzeniową, która trwała aż do 2003 r.


Już w końcu ubiegłego stulecia liczba urodzeń powinna rosnąć jako naturalna konsekwencja wzrostu urodzeń w latach 70-tych, a następnie wyżu demograficznego z pierwszej połowy lat 80-tych, tj. w związku wejściem w wiek najwyższej płodności urodzonych wówczas kobiet. Tymczasem obserwowano głęboką depresję urodzeniową, która trwała aż do 2003 r. (urodziło się wówczas 351,1 tys. dzieci - najmniej w całym okresie powojennym). W latach 2004-2009 liczba urodzeń wzrosła do prawie 418 tys., był to wzrost spowodowany w dużej mierze realizacją urodzeń „odłożonych”, ale także odnotowano zwiększenie liczby i odsetka urodzeń drugich i kolejnych. W efekcie znacząco zwiększyła się liczba matek w wieku 30-40 lat, przy czym wzrost ten dotyczył głównie rodzin zamieszkałych w miastach. Kolejne cztery lata przyniosły spadek liczby urodzeń.

 

1 2 ... 7

następna

Przeczytaj także


Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: