eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaŚwiat › Świat: wydarzenia tygodnia 38/2019

Świat: wydarzenia tygodnia 38/2019

2019-09-26 12:38

  • Dziś jeszcze nie wiadomo czym skończy się kolejny kryzys na Bliskim Wschodzie zapoczątkowany atakiem terrorystycznym na rafinerie w Churajs i Bukajk w Arabii Saudyjskiej. Mimo że ropa już nie jest tak znaczącym surowcem energetycznym jak jeszcze pięć dekad temu, to jednak należy liczyć się z kolejnym, poważnym zagrożeniem dla stabilności sytuacji na światowych rynkach paliw płynnych. Konsekwencją niekorzystnego rozwoju sytuacji w tym rejonie świata może być wzrost rynkowych cen ropy i perturbacje w światowej gospodarce. Nie ulega wątpliwości, że to wydarzenie nakłada się na szereg powiązanych ze sobą regionalnych konfliktów, które w pewnej konfiguracji mogą doprowadzić do niebezpiecznej, a nawet wybuchowej sytuacji. W różnych analizach wskazuje się, że w poszukiwaniu rozwiązań w tej gorącej sytuacji aktywnie uczestniczą takie kraje jak Iran, Arabia Saudyjska, USA, Izrael, Liban, Syria, Irak i Jemen. Mimo, że nie ma na to jednoznacznych dowodów odpowiedzialnością za ten atak obarczany jest Iran, co nie przeszkodziło Stanom Zjednoczonym we wprowadzeniu wobec tego kraju kolejnych sankcji. Obecnie do tego ataku na saudyjskie rafinerie przyznaje się ruch Huti z Jemenu, który ostatnio zażądał wycofania się nie tylko saudyjskich wojsk z Jemenu, ale też jednostek wojskowych ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W przeciwnym razie Huti zagrozili, że instalacje naftowe w Dubaju i Abu Zabi wylecą w powietrze. Jak dotąd są to jeszcze słowa, chociaż są to groźne słowa. Opierając się na opiniach ekspertów uważam, że wojna w tym regionie jest dziś mało prawdopodobna, bo nikomu nie opłaca się rozwiązanie inne niż pokojowe!... A teraz kilka słów o Jemenie. Od kilku lat trwa tam wojna domowa i w jej wyniku doszło tam do największego kryzysu humanitarnego w regionie (ogólna bieda, głód i choroby). W Jemenie ruch Huti walczy z siłami rządowymi, a od strony wojskowej jest wspierany przez Iran. Natomiast za jemeńskim rządem stoi koalicja pod przywództwem Arabii Saudyjskiej wspierana przez władze USA, Pakistanu, Jordanii i Maroka. Jemen zamieszkuje niemal 30 mln ludzi, z czego 22 mln potrzebują natychmiastowej pomocy humanitarnej lub ochrony. Ponad pięciu milionom dzieci grozi głód. Warto obserwować kolejne wydarzenia w tym rejonie, bo mogą one mieć wpływ na światowe procesy polityczne oraz na globalną gospodarkę...
  • W związku z atakami na saudyjskie instalacje naftowe D. Trump zapowiedział nowe sankcje wobec Iranu. Jak dotąd USA nałożyły je na irański bank sektor finansowy. Restrykcjami objęto Bank Centralny Iranu, Irański Narodowy Fundusz Rozwoju, które wspierają finansowo irańską Gwardię Rewolucyjną, siły Al-Kuds, czyli elitarną jednostkę Gwardii Rewolucyjnej, oraz libański Hezbollah. Sankcje nałożono też na firmę Etemad Tejarate Pars Co., która jest wykorzystywana do ukrywania transakcji zakupu broni dla irańskiej armii. Przypominam, że po jednostronnym wycofaniu się USA w 2018 roku z porozumienia nuklearnego światowych mocarstw z Iranem, Stany Zjednoczone przywróciły bardzo surowe sankcje gospodarcze na Iran. W ostatnim czasie D. Trump systematycznie grozi Iranowi, chociaż wszystko kończy się dotąd na słowach i deklaracjach.
  • Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) obniżyła swoje szacunki globalnego wzrostu PKB w 2019 r. do 2,9 pro. Eksperci tej organizacji prognozują też na 2020r dalszy spadek wzrostu gospodarczego na 3.0 proc. Wcześniej prognozowano, że globalne PKB w tym roku wzrośnie o 3,2 proc., a w 2020 roku - 3,4 proc. Analitycy OECD wskazują na konflikty handlowe jako główny czynnik, "który podważa zaufanie, wzrost i tworzenie miejsc pracy w światowej gospodarce". Według analityków perspektywy gospodarcze słabną, zarówno dla gospodarek rozwiniętych, jak i wschodzących. Innym czynnikiem wpływającym na prognozy 2019-2020 jest duża niepewność o do terminu i charakteru wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.
  • OECD opublikowała swoje prognozy dot., tempa rozwoju czołowych centrów światowej gospodarki. Oczekuje się niższe tempo wzrostu PKB dla Grupy G20, Strefy Euro i USA. Przewiduje się, że dynamika wzrostu PKB w Chinach będzie stopniowo słabła od poziomu 6,4 proc. w 2019 roku. Eksperci OECD obniżają prognozę wzrostu PKB na 2019 roku w Grupie G20 obniżona została z 3,4 proc. do 3,1 proc., w Strefie Euro - z 1,2 proc. do 1,1 proc., w USA - z 2,8 proc. do 2,4 proc.
  • Do zastanowienia się nad sytuacją gospodarczą skłonił ostatnio komunikat Amerykański banku centralnego. Poinformował on, że na rynku międzybankowym zabrakło płynności i aby ją przywrócić wpompował na rynek międzybankowy 50 mld USD, odkupując od banków rozmaite papiery dłużne - w tym m.in. obligacje skarbowe USA. Warto mieć świadomość tego, że Fed pierwszy raz od początku niedawnego kryzysu w 2008 r. przeprowadził interwencję na taką skalę na tak zwanym rynku repo. Szczegółowe informacje o interwencji banku centralnego mówią, że we wtorek 17 września, Fed odkupił tego dnia papiery warte 53,1 mld USD, a w środę 18 września operacja miała przynieść kolejnych 75 mld USD. Te interwencje miały na celu uchronienie rynku przed groźbą załamania.
  • Z uwagą wszyscy obserwują rozwój sytuacji w chińskiej gospodarce. Sprzedaż detaliczna Chin wzrosła w sierpniu o 7,5 proc., wyniku lipcowego kiedy to wzrost wyniósł 7,6 proc. Chiński Eksport licząc r/r spadł o 1 proc. Sierpniowy eksport do USA spadł o 16 proc. r/r ( w lipcu ten spadek wyniósł 6,5 proc. r/r). Natomiast import ze Stanów Zjednoczonych w sierpniu spadł o 22,4 proc. r/r. Zasygnalizowane wyżej słabe dane z Chin to efekt wojny handlowej.

Komentarz do wydarzeń gospodarczych

CENY ROPY NAFTOWEJ POWOLI SIĘ STABILIZUJĄ PO ATAKU W ARABII SAUDYJSKIEJ. DUŻE ZNACZENIE DLA NOTOWAŃ BĘDZIE MIEĆ ROZWÓJ KONFLIKTU W REGIONIE.

Po czterech dniach notowań, jakie upłynęły od ataku na instalacje do wydobywania ropy w Arabii Saudyjskiej, cena czarnego złota spadła o połowę wartości, którą zyskała w poniedziałek. Zdaniem analityka DM mBanku Rafała Sadocha ważniejszym czynnikiem niż czasowe wyłączenie produkcji 5 proc. światowego zaopatrzenia będzie zapotrzebowanie na ropę, a tym rządzi tempo rozwoju gospodarki. Tymczasem ekonomiści od kwartałów ostrzegają przed spowolnieniem.

– Ostatnie wydarzenia z Arabii Saudyjskiej podbijają ceny ropy w krótkiej perspektywie. Niemniej trzeba mieć świadomość, że w dłuższym horyzoncie jest ona w większym stopniu determinowana sytuacją w globalnej gospodarce i obawami o perspektywę popytu na ten surowiec. Tutaj pojawia się sporo znaków zapytania – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Rafał Sadoch, analityk Domu Maklerskiego mBanku. – Widać, że sama Arabia Saudyjska czy kartel OPEC, ale i pozostali producenci robią wszystko, aby tej ropy produkować jak najwięcej, czyli to wydobycie wśród pozostałych producentów niezrzeszonych w ramach kartelu rośnie.

W sobotę 14 września atak dronów zniszczył należące do koncernu Saudi Aramco instalacje w dwóch rafineriach odpowiedzialną za produkcję 5,7 mln baryłek ropy na dobę, a to niemal połowa całej produkcji firmy. W dodatku Arabia Saudyjska jest największym obok Rosji eksporterem tego surowca. W efekcie w poniedziałek, po starcie rynków finansowych, ceny amerykańskiej ropy WTI skoczyły z niespełna 55 do niemal 63 dol. za baryłkę, a europejskiej ropy brent – z nieco ponad 60 do przeszło 69 dol. Saudyjczycy zapewnili jednak, że do końca września przywrócą zdolności produkcyjne rafinerii. Pozostaje pytanie, czy atak był pojedynczym incydentem.

– W Arabii pojawiają się komentarze, że w perspektywie 2–3 tygodni uda się odbudować dużą część mocy przesyłowych, co też powinno ograniczać perspektywę do wzrostów cen tego surowca – podkreśla Rafał Sadoch. – Z drugiej jednak strony ogromnym czynnikiem ryzyka jest napięcie w rejonie, jak będzie wyglądał konflikt pomiędzy Arabią Saudyjską a Iranem. Jeśli będzie eskalowany, to jest na dobrą sprawę jedyny czynnik, który może zdecydowanie podbić notowania ropy naftowej i doprowadzić do nowych tegorocznych szczytów.

Wystarczyło kilka dni, by ceny ropy spadły o połowę wartości, jaką zyskały po weekendzie. W czwartek teksański surowiec kosztował poniżej 58,5 dol. za baryłkę, a brent 64,5 dol. Jest to jednak wciąż o około 7 proc. więcej niż przed atakiem. Pojawia się więc pytanie, w jaki sposób przełoży się to na ceny na stacjach paliw, które podążają za cenami ropy z kilkutygodniowym opóźnieniem i zależą również od kursu dolara. Tuż przed atakiem średnia ceny benzyny Pb95 wynosiła 4,99 zł za litr, diesel był o złotówkę droższy, a za Pb98 trzeba było zapłacić 5,32 zł.

– Jeśli efekt tego ataku będzie się utrzymywał w notowaniach ropy, to pewnie za tydzień, być może dwa tygodnie, zobaczymy wzrost notowań o kilkanaście, być może 20 czy 30 groszy – przewiduje analityk DM mBanku. – Niemniej te notowania powinny stopniowo wracać na niższe poziomy wraz z tym, jak te braki w wydobyciu ropy będą zasypywane przez innych producentów, to też to powinien być czynnik stabilizujący ceny benzyny w okolicy 5 zł, a nieprzemawiający za wzrostem w kierunku 5,30 czy 5,40 zł.

Paliwa do prywatnych środków transportu podrożały od stycznia do sierpnia 2019 roku włącznie o 4,1 proc., podczas gdy ogółem średnie ceny towarów i usług wzrosły tylko o 2,1 proc. W ubiegłym roku, po ograniczeniu wydobycia przez kraje OPEC i niektóre niezrzeszone w kartelu, w tym Rosję, ceny wzrosły o 7,8 proc., przy czym benzyna podrożała o 6,7 proc., a olej napędowy o 10,3 proc. Jednak kierowcy na razie nie powinni się obawiać skokowego wzrostu cen.

– Ten czynnik związany z ropą naftową raczej nie powinien zasadniczo podbijać inflacji we wrześniu. Jeśli chodzi o wpływ wzrostu notowań ropy, ten element dopiero powinien się pojawić w samej końcówce września, co na inflację będzie miało bardzo umiarkowany wpływ – podsumowuje Rafał Sadoch.

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: