Czym jest kultura korporacyjna?
2009-10-19 12:02
Przeczytaj także: Jak motywować pracownika?
Każdy, kto próbuje wprowadzić zmianę lub jej przewodzić, startuje z bardzo trudnej pozycji. Noc w noc Org będzie się budził z pustym, burczącym brzuchem. Każda inicjatywa zmian, każda próba usprawnienia procesów, wdrożenia nowych umiejętności przywódczych oraz ulepszenia wewnętrznych i zewnętrznych kanałów komunikacyjnych, każde szkolenie z obsługi klienta czy seminarium, w którym członkowie zespołu muszą uczestniczyć, a które jednocześnie jest ignorowane przez ich bezpośrednich szefów – to najlepszy przepis na smocze delicje.
Wiele osób na stanowiskach kierowniczych uważa, że ich rola się kończy w momencie wysłania pracowników na szkolenie. Nie rozumieją, że dopiero wtedy zaczyna się praca przywódcza, co więcej – że jest to praca, która nigdy się nie kończy. Kiedy podejmujemy inicjatywę zmiany tylko po to, by po jakimś czasie ją zarzucić, trudno się spodziewać, by zachęciło to pracowników do podjęcia kolejnej próby. Kiedy budujemy nadzieje i oczekiwania ludzi po to, by je później zburzyć, dużo trudniej będzie tych ludzi zmotywować następnym razem, i jeszcze następnym. Kumuluje się w ten sposób cynizm, który narasta jak wrzód.
Im grubszy staje się pancerz ochronny, tym trudniej się przez niego przebić. Jesteśmy doradcami. Wiemy, co to znaczy wkroczyć do sali pełnej menedżerów średniego stopnia czy dyrektorów w charakterze „facetów, którzy wprowadzą tu zmiany”. No dobrze. Skąd dobiega to głośne chrapanie? Z czeluści szafy biurowej w kącie? Kto to może być? Org żyje i ma się dobrze. Jest obecny w pustych spojrzeniach, jakie menedżerowie i dyrektorzy kierują w naszą stronę. W następstwie kontaktów z nieprzebraną rzeszą konsultantów ds. zarządzania zmianą zamienili się w zombie – żywe trupy.
Nie obwiniajmy ich o to. No bo jak by ci się podobało, gdyby ktoś na siłę wciskał na twoją okrągłą głowę przymały kwadratowy kapelusz? Klasyczna teoria zarządzania uczy, że najszybszym sposobem przepchnięcia kwadratowego kołka przez okrągły otwór jest użycie większego młotka. W końcu czas to pieniądz. Ludzi, którzy długo pracowali na stanowiskach kierowniczych średniego szczebla, można bezbłędnie rozpoznać po spłaszczonym kształcie głowy. Nowo zatrudnieni wciąż jeszcze zachowują zaokrąglenie czaszki.
Dlaczego Org jest cyniczny?
Org jest cyniczny, ponieważ zakładał, że czas smoków i smoczych zabaw trwał będzie wiecznie. Tak się nie stało; stracił zainteresowanie szewczyków i rycerzy, i to go zirytowało. Z kolei pracowników w organizacjach coraz bardziej cynicznie nastraja każdy kolejny projekt zmiany. Irytują ich zarówno proces ciągłego doskonalenia, jak i programy rozwoju zdolności przywódczych; zarówno seminaria z dziedziny obsługi klienta, jak i projekty usprawnienia komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej. Rozwiązania te są wprowadzane, ale nic z nich nie wynika – poprawy nie widać.
oprac. : Wolters Kluwer Polska
Przeczytaj także
Najnowsze w dziale Wiadomości
-
Kiedy sukces przestaje smakować. Wypalenie przedsiębiorcy w czasach wzrostu firmy. Jak je rozpoznać i czym grozi?
-
Badania internetu Gemius/PBI II 2026
-
Ceny ropy rosną, firmy liczą koszty. Czy konflikt na Bliskim Wschodzie uderzy w rynek pracy w Polsce?
-
Świadome zarządzanie ryzykiem ratuje życie i biznes. Czego mogą nauczyć nas Wall Street i ośmiotysięczniki?


Dlaczego pracodawcy nie lubią pracy zdalnej? Czy faktycznie obniża efektywność?


Ceny mieszkań stabilne a zdolność kredytowa rośnie. O ile nie masz dzieci
