Ceny zbóż: konieczna interwencja rządu
2009-08-21 15:39
Przeczytaj także: Unia uruchomi zapasy interwencyjne zboża
Jeśli rząd nic nie zrobi, rolnicy zapowiadają protesty."Stabilny i dobrze funkcjonujący rynek zbożowy decyduje nie tylko o dochodach gospodarstw produkujących ziarno i osób zatrudnionych w wielu gałęziach przemysłu pracującego dla rolnictwa, ale także - a może przede wszystkim - o bezpieczeństwie żywnościowym kraju" - napisali producenci zbóż w liście do szefa rządu, który w czwartek udostępniono PAP.
Rolnicy apelują o podjęcie działań w celu zabezpieczenia polskiego rynku zbożowego przed napływem taniego ziarna z innych krajów, a w szczególności Ukrainy. Uważają, że rząd powinien wspomagać eksport zboża i podjąć inwestycje związane z rozbudową bazy przeładunkowej w polskich portach. Powinien też negocjować z Komisją Europejską wprowadzenie dopłat do eksportu zbóż. Należy podjąć również działania doraźne: zwiększyć państwowe zapasy zbóż czy szerzej wykorzystywać ziarna do produkcji biopaliw.
Koszt produkcji pszenicy wynosi 550-600 zł za tonę. W połowie sierpnia średnia cena skupu pszenicy konsumpcyjnej wynosiła 465 zł za tonę, paszowa kosztowała 424 zł. Oznacza to, że rolnicy dostają o około 100 zł mniej niż zainwestowali w produkcję. Za żyto firmy płaciły od 270-305 zł, a za jęczmień - 335-344 zł za tonę.
W pierwszym półroczu tego roku Polska wyeksportowała o 128 tys. ton ziarna więcej niż go kupiła za granicą. W ostatnim okresie najwięcej zboża trafiło do nas z Niemiec, Słowacji, Czech i Węgier. Natomiast import zbóż w tym roku z Ukrainy jest niewielki.
Rosną długi producentów zboża
oprac. : Handel-Net.pl
Przeczytaj także
Najnowsze w dziale Wiadomości
-
Oszuści atakują w sezonie PIT. Jak rozpoznać fałszywe wiadomości o zwrocie podatku i nie paść ofiarą phishingu?
-
Czy AI i cyfryzacja uratują wzrost gospodarczy i produktywność pracy?
-
Transformacja w sektorze life sciences. AI, dane biologiczne i nowe przejęcia
-
Gospodarka rośnie, ale rynek pracy hamuje. Co to oznacza dla zatrudnienia?





Ceny mieszkań stabilne a zdolność kredytowa rośnie. O ile nie masz dzieci
