eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozy › Bankructwa w 2021 roku obawia się co trzecia firma

Bankructwa w 2021 roku obawia się co trzecia firma

2021-01-11 10:55

Bankructwa w 2021 roku obawia się co trzecia firma

Bankructwa w 2021 roku obawia się co trzecia firma © Adam Gregor - Fotolia.com

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (6)

Rok 2020 był trudnym rokiem z powodu pandemii COVID-19, która dotknęła wszystkie niemal gałęzie gospodarki. Jak bardzo ciężki był to czas dla przedsiębiorców, świadczą badania przeprowadzone na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Pod koniec roku co dziesiąty z nich przyznawał, że groziło mu zamknięcie działalności. Niestety wraz z nowym rokiem obawy przedsiębiorców wzrosły i strach przed bankructwem w 2021 roku dotyczy jednej trzeciej z nich.

Przeczytaj także: Coface: Rok 2020 to wzrost liczby niewypłacalności o 22 proc.

Wspomniane we wstępie badanie zostało przeprowadzone wśród przedstawicieli sektora MŚP w IV kw. 2020 roku przez Keralla Research na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Z badania wynika, że 11 proc. mikro, małych i średnich firm liczyło się w roku 2020 z realnym ryzykiem zlikwidowania ich biznesu. Dotyczyło to głównie mikrofirm zatrudniających od 1 do 9 osób (16,1 proc.) i małych, gdzie pracuje 10-49 osób (10,5 proc.).

Uwaga na płynność finansową


Skąd brały się obawy przed bankructwem? Główne powody to:
  • spadek płynności finansowej (66 proc.),
  • odwołanie kontraktów i gwałtowny odpływ zamówień (39,6 proc.),
  • wzrost kosztów prowadzenia działalności (20,8 proc.).

Zamknięcia działalności obawiały się najbardziej firmy usługowe (18,9 proc.) i transportowe (16 proc.). Branże te zostały najmocniej dotknięte ograniczeniami związanymi z pandemią koronawirusa. Bankructwa obawiało się także 6,7 proc. firm produkcyjnych i 4,1 proc. firm handlowych.

fot. mat. prasowe

Ryzyko likwidacji biznesu w 2020 roku

Najczęstszym powodem ryzyka likwidacji był spadek płynności finansowej (66 proc.).


Złej sytuacji dowodzą także dane Głównego Urzędu Statystycznego. Listopad był kolejnym miesiącem, w którym zanotowano przyrost liczby podmiotów z zawieszoną działalnością (o 3,1 proc.), a jednocześnie o 23,5 proc. spadła liczba firm nowo zarejestrowanych w porównaniu do poprzedniego miesiąca (w październiku spadek wyniósł 7,6 proc.).

Biorąc pod uwagę sekcje PKD największy wzrost liczby podmiotów z zawieszoną działalnością w porównaniu do poprzedniego miesiąca GUS odnotował w sekcji kultura, rozrywka i rekreacja (6,8 proc.), a także wśród firm zajmujących się administrowaniem i działalnością wspierającą, gdzie mieści się m.in. turystyka oraz organizatorzy targów i kongresów (4,5 proc.), transportem i gospodarką magazynową (4,1 proc.) oraz zakwaterowaniem i gastronomią (3,8 proc.). Z kolei, choć najczęściej wyrejestrowywały się firmy handlowe i budowlane, to w tych kategoriach było też najwięcej rejestracji nowych podmiotów.
W związku z bardzo szybko zmieniającą się sytuacją gospodarczą obserwujemy odpowiadającą tym zmianom dynamikę wśród przedsiębiorców. Z jednej strony z miesiąca na miesiąc rośnie liczba firm zmuszonych zawiesić działalność, a z drugiej, spada liczba nowych rejestracji. To pokazuje, że prowadzenie działalności biznesowej staje się trudniejsze i obarczone coraz większym ryzykiem. Potwierdzają to wyniki naszego cyklicznego badania, w którym widać, że w obliczu ryzyka utraty płynności finansowej co dziesiąta firma miała do czynienia z wysokim prawdopodobieństwem zakończenia funkcjonowania – mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Więcej niewypłacalności, więcej upadłości


Optymizmem nie napawają również statystyki dotyczące upadłości i restrukturyzacji firm. W ciągu 11 miesięcy minionego roku ich liczba wyniosła łącznie 1200 (544 upadłości i 656 restrukturyzacji) i było ich o jedną czwartą więcej niż w tym samym okresie 2019 r. (542 upadłości i 419 restrukturyzacji) – wynika z analizy Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej. Przy czym po raz pierwszy liczba restrukturyzacji przekroczyła liczbę upadłości firm m.in. za sprawą uproszczonego postępowania o zatwierdzenie układu. Tylko przez cztery miesiące od lipca do października po uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne sięgnęło 207 firm.
Rosnąca liczba niewypłacalnych firm to też wyższe ryzyko działania dla ich dostawców. Koniec końców to na nich przenoszone są też problemy firm, które przestają sobie radzić. Nie dzieje się to przecież z dnia na dzień, lecz jest to postępujący proces – zwraca uwagę Sławomir Grzelczak i zachęca, by gruntownie sprawdzać partnerów biznesowych m.in. pod kątem zaległości zgłoszonych do rejestru dłużników prowadzonego przez BIG. – Wpis informujący o nieuregulowanym zobowiązaniu to z pewnością sygnał, którego nie należy ignorować – dodaje.

Kto przede wszystkim ma problemy z niewypłacalnością? Według Euler Hermes, w ciągu 10 miesięcy 2020 r. w porównaniu z 2019 r., o połowę wzrosła liczba niewypłacalności firm usługowych, o niemal 40 proc. w transporcie, a 21 proc. w produkcji, gdzie coraz bardziej zauważalne są problemy sektora spożywczego: Co miesiąc widać w statystyce publikowanych niewypłacalności wielu producentów i przetwórców żywności, ale także firmy zaopatrujące sektor w sprzęt i świadczące jego obsługę. Mniej kłopotów niż przed rokiem mają natomiast branża budowlana i hurt. Mimo sporej pomocy ze strony państwa i okresów otwarcia między lockdownami, liczba niewypłacanych firm po 10 miesiącach zeszłego roku ustanowiła rekord dekady.

fot. mat. prasowe

Czy w 2021 r. firma może mieć poważne kłopoty i upaść?

Widma bankructwa w 2021 r. boi się aż 36 proc. przedsiębiorstw.


Jeśli spełnią się przewidywania przedsiębiorców z badania zrealizowanego dla BIG InfoMonitor, w tym roku może być jeszcze gorzej. Widma bankructwa w 2021 r. boi się aż 36 proc. przedsiębiorstw, z czego 14 proc. uważa, że ryzyko to jest bardzo wysokie. Silny strach przed upadłością towarzyszy przede wszystkim firmom z branży produkcyjnej (19 proc.) i usługowej (16 proc.).

Lęk przed upadłością jest też tym powszechniejszy im krótszy staż działania badanych firm. Około połowy firm, które sprawdzały się na rynku krócej niż dwa lata, wchodzi w nowy rok z lękiem, że przydarzy im się najgorsze. Wśród przedsiębiorstw, które nie mają za sobą jeszcze roku funkcjonowania, bardzo obawia się bankructwa 20 proc., a kolejnych 24 proc. w mniejszym stopniu. Wśród działających od roku do dwóch lat – 16 proc. deklaruje, że jest to zdecydowanie, a kolejne 33 proc., że raczej możliwe.

fot. mat. prasowe

Czy w 2021 r. firma może mieć poważne kłopoty i upaść? (staż)

Wśród przedsiębiorstw, które nie mają za sobą jeszcze roku funkcjonowania, bardzo obawia się bankructwa 20 proc.


Powrót obrotów oddalają kolejne lockdowny


Skąd tak pesymistyczne wizje? Wydłużający się koronakryzys oznacza dla przedsiębiorców pogłębiającą się niepewność. W listopadzie i na przełomie roku znów doszło do lockdownów, a jeszcze przed ich rozpoczęciem 43 proc. przedsiębiorstw nie udało się przywrócić obrotów sprzed pandemii. Na starcie czwartego kwartału spora część doświadczonych w ten sposób firm przewidywała, że nastąpi to w drugim (28,4 proc.) i trzecim kwartale (10,7 proc.) tego roku. 11 proc. uważało, że już nigdy, a 40 proc. trudno było prognozować.
Kolejne ograniczenia sprawiły, że nawet te mało optymistyczne przewidywania stały się nieaktualne i perspektywa powrotu do poziomu obrotów sprzed Covid-19 w najlepszym przypadku przesuwa się w czasie – mówi Sławomir Grzelczak.

fot. mat. prasowe

Czy firmy przywróciły poziom obrotów sprzed pandemii?

43 proc. przedsiębiorstw nie udało się przywrócić obrotów sprzed pandemii.


Powszechnie negatywny wpływ pandemii na biznes


Głównym winowajcą czarnych perspektyw jest pandemia i kolejne lockdowny, które nękają gospodarkę. Choć Covid-19 silnie daje się we znaki niektórym branżom, to negatywny wpływ pandemii na swój biznes widzi zdecydowana większość, 7 na 10 firm MŚP.

fot. mat. prasowe

Jakie negatywne skutki pandemii występują w firmach?

Najbardziej dotkliwym skutkiem koronakryzysu jest spadek sprzedaży.


Najbardziej dotkliwym skutkiem koronakryzysu jest spadek sprzedaży, na co wskazuje niemal 47 proc. badanych, przede wszystkim firmy mikro i małe. Na kolejnych miejscach znalazły się: zahamowanie rozwoju przedsiębiorstwa (ponad 18 proc.) i dezorganizacja pracy (prawie 18 proc.), ta ostatnia dokucza akurat najbardziej firmom małym i średnim. Jeśli chodzi o zwolnienia to stan pandemii do IV kw. 2020 r. wymusił je u nielicznych, bo redukcje zatrudnienia deklaruje mniej niż 5 proc. firm, w jeszcze mniejszym stopniu pogorszył relacje z kontrahentami – w 3 proc. przypadków.

Na koniec listopada 2020 r. w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor oraz BIK firm opóźniających płatności wobec dostawców i banków było prawie 321 tys. firm, ich zaległości wynosiły 34,15 mld zł.

Badanie zrealizowane przez agencję Maison&Partners metodą CAWI na panelu badawczym Ariadna. Próba ogólnopolska licząca N=627 przedstawicieli sektora MŚP. Struktura próby w badaniu reprezentatywna dla przedsiębiorstw ze względu na wielkość firmy. Termin: 16 –23 grudnia 2020 r.

Badanie wykonane przez Keralla Research w ramach projektu „Skaner MŚP”, prowadzonego co kwartał na próbie N=500 mikro, małych i średnich firm. Technika wywiady telefoniczne. Termin: październik 2020 r.


Przeczytaj także


Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: