eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościPublikacje › Poczucie kontroli i jej wpływ na zdrowie menedżerów

Poczucie kontroli i jej wpływ na zdrowie menedżerów

2011-08-24 13:35

Poczucie kontroli i jej wpływ na zdrowie menedżerów

© fot. mat. prasowe

Ludzie lepiej tolerują pewne sprawy, jeśli je kontrolują lub choćby rozumieją, nawet gdy to rozumienie nie pozwala uniknąć problemów. Tajemniczy ból przygnębia dużo bardziej niż taki, którego przyczyny są znane. Najwięcej o wpływie kontroli na zdrowie człowieka mówi nam badanie tzw. małpy-kierownika.
Badanie „małpy-kierownika” polegało na tym, że dwie małpy siedziały obok siebie przy biurkach. Każda miała przed sobą przycisk. Jeśli jedna z nich, wyznaczona na kierownika, nie nacisnęła swojego przycisku w ciągu pięciu sekund, obie małpy otrzymały nieprzyjemny (aczkolwiek nieszkodliwy) wstrząs elektryczny. Druga małpa mogła przyciskać swój guzik lub nie, wedle własnego uznania, bo nie był on do niczego podłączony i nie wiązały się z tym żadne konsekwencje. Obie małpy spędzały sześć godzin „w pracy” przy biurkach z guzikami do naciskania. Następnie otrzymywały sześć godzin przerwy, po czym wracały do pracy – i tak dzień po dniu. Obie były dobrze karmione i utrzymywały swoją wagę.

Mijały dni eksperymentu.

Po upływie około trzech tygodni druga małpa robiła wrażenie znudzonej, ale poza tym niczego jej nie brakowało. Małpa-kierownik w tym momencie przeważnie już nie żyła, a badanie lekarskie stwierdzało, że przyczyną zgonu były wrzody.

Gdy po raz pierwszy opublikowano wyniki tych badań, wywołały one sensację. Wstrząsy elektryczne nie były odpowiedzialne ani za śmierć, ani za wrzody, ponieważ druga małpa otrzymała dokładnie tyle samo wstrząsów co małpa-kierownik, a nic jej nie dolegało. W rzeczywistości, w większości przypadków obie małpy poddawano bardzo niewielkiej liczbie wstrząsów, bo małpa-kierownik zazwyczaj bardzo skutecznie wywiązywała się ze swoich obowiązków. Okazało się jednak, że presja i odpowiedzialność związane z pracą na kierowniczym stanowisku mogą powodować śmiertelny w skutkach stres.

Ale chwileczkę – w końcu to przecież małpa-kierownik miała kontrolę nad sytuacją, przecież to ona decydowała o naciśnięciu przycisku. Trudno jednak uznać sam fakt wykonania czynności za pełną kontrolę. Małpa-kierownik raczej nie rozumiała po co to robi. Nie uzyskiwała pozytywnej informacji zwrotnej (brak impulsu elektrycznego to zaledwie motywacyjny czynnik higieny, nie powoduje więc wzmocnienia motywacji). Nie mogła również dyskutować na temat wysokich wymagań, polegających na dużej częstotliwości reakcji. Druga małpa również nie miała kontroli nad wstrząsami, które otrzymywała, ale z drugiej strony nie było ich znów tak wiele, bo małpa-kierownik dobrze wywiązywała się ze swojego zadania. Zatem w tym badaniu brak kontroli u drugiej małpy nie miał żadnego znaczenia.

Ludzie zdecydowanie zakładają, że mogą sprawować kontrolę nad swoim najbliższym otoczeniem. Na przykład, kiedy wrzucimy pieniądze do automatu, a ten nie wydaje oczekiwanej wody gazowanej, zwykle nie odchodzimy grzecznie. Typową reakcją na oczywisty brak kontroli nad środowiskiem (automat nie postępuje zgodnie z procedurą) jest bardziej zdecydowana próba przywrócenia kontroli – na przykład ponowne wciśnięcie przycisku, sprawdzenie pozostałych przycisków, czy nawet walenie pięścią w automat. W samych tylko Stanach Zjednoczonych odnotowuje się co roku kilka śmiertelnych wypadków; ludzie giną przygnieceni przez automaty, którymi próbowali manipulować przez potrząsanie czy popychanie.

Na szczęście większość ludzi potrafi wdrożyć kolejną procedurę przywrócenia kontroli: szybko wyobrazić sobie inną drogę prowadzącą do tego samego celu, ocenić koszty jej przeprowadzenia oraz szansę realizacji i spróbować. Dzięki temu początkowa porażka nie zniechęca, lecz wyzwala nowe pomysły i zachowania.

Jest to kluczowa sprawa w dzisiejszym świecie. Korzyści zdrowotne płynące z aktywnego poszukiwania kontroli zostały pokazane w badaniu przez Ellen Langer i Judith Rodin. Zwróciły one uwagę, że starsi ludzie, przebywający w droższych i zdawałoby się posiadających lepszą opiekę domach spokojnej starości, umierali szybciej niż mieszkańcy instytucji o zdecydowanie niższym standardzie opieki. Badaczki podejrzewały, że w droższych domach obsługa mieszkańców była posunięta do tego stopnia, że pozbawiała ich jakiejkolwiek możliwości kontroli nad otoczeniem.

W eksperymentalnym badaniu powierzono wybranej grupie mieszkańców domu opieki odpowiedzialność za swoje otoczenie (do ich pokojów wstawiono rośliny doniczkowe i powierzono im podlewanie i opiekę nad nimi), podczas gdy reszcie powiedziano, że kwiatkiem zajmie się personel (kwiatki również znalazły się w pokojach tych osób). Pensjonariusze, których nakłoniono do wzięcia odpowiedzialności za siebie samych oraz rośliny, stali się bardziej aktywni, bardziej ożywieni i czuli się szczęśliwsi. Także ich stan zdrowia był lepszy, na co wskazywały przeprowadzone przez lekarzy analizy rejestrów medycznych domu opieki. Najbardziej spektakularnym odkryciem był fakt, że uczestnikom z grupy odpowiedzialności dawano większe szanse na przeżycie kolejnych osiemnastu miesięcy po zakończeniu badania.

Posiadanie kontroli może więc sprzyjać poprawie zdrowia i przedłużeniu życia. Nawet złudzenie kontroli może dawać korzyści zdrowotne.

 

1 2

następna

Cele i zarządzanie przez cele

REKLAMA

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Najnowsze w serwisie

Kodeksy

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo:

Na skróty

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.