eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaŚwiat › Świat: wydarzenia tygodnia 23/2019

Świat: wydarzenia tygodnia 23/2019

2019-06-12 08:18

  • Opublikowano listę najcenniejszych marek świata. W tym roku z rankingu BrandZ Top 100 za rok 2019 stworzonego przez holding reklamowy WPP i firmę badawczą Kantar wynika, że najcenniejszą marką świata po raz pierwszy w historii został Amazon, dopiero na drugim miejscu znalazł się dotychczasowy lider Google, a na trzecim miejscu jest Apple. Oznacza to, że po raz pierwszy od 12 lat na pierwszym miejscu nie ma firmy technologicznej. Tegoroczna kolejność nie była zaskoczeniem, chociaż nowym liderem został brand stworzony przez Jeffa Bezosa, który awansował z miejsca trzeciego. Ten awans marki Amazona to konsekwencja wzrostu wartości marki Amazona wzrosła o ponad połowę (to największy wzrost w pierwszej dziesiątce ogłoszonego rankingu). Warto dodać, że w ciągu ostatniego roku marki z globalnego rankingu BrandZ Top 100 zwiększyły wartość łącznie o 328 mld dol., a wartość wszystkich marek sięga 4,7 bln dol.
  • Niezła mistyfikacja: USA nie nałożą karnych ceł na Meksyk. W ostatnich miesiącach zakończono negocjację umowy handlowej USA, Meksyk i Kanada (układ USMCA), dlatego zaskoczeniem była ogłoszona decyzja D. Trumpa o wprowadzeniu taryf celnych, które będą stopniowo podwyższane od 5 proc. do 25 proc. do 1 października i pozostaną na tym poziomie tak długo, jak Meksyk nie podejmie kroków zapewniających szczelność granic. Ma to być impuls zmuszający Meksyk do zdecydowanych działań na rzecz powstrzymania napływu nielegalnych imigrantów. Ostatnią informacją w tej sprawie było oświadczenie Stevena Mnuchina, ministra skarbu USA, który wyraził zadowolenie z zawartego między Stanami Zjednoczonymi a Meksykiem porozumienia w sprawie polityki migracyjnej, nazywając je... "bardzo, bardzo ważną" umową. Ja mam wątpliwości... Uważam, że kończy się pierwsza kadencja i trwają przygotowania do wyborów, a Trumpowi nie idzie najlepiej. Zdecydowano więc o terapii "wstrząsowej" czyli uruchomiono groźbę podwyżki cel. W ostatni piętek poinformowano, że... Biały Dom zobowiązał się do nienakładania 5-proc. taryf celnych na towary z tego kraju o wartości ponad 350 mld USD, a Meksyk obiecał powstrzymać napływ imigrantów do Stanów Zjednoczonych... UFF... Dużo krzyku o nic!... Uważam że nie pierwszy raz D. Trump podejmuje decyzje bardzo emocjonalnie... Na koniec informuję, że spór o handel odbija się oczywiście nie tylko na firmach. Fed oszacował, że nowe cła, jakie administracja prezydenta Donalda Trumpa nałożyła na Chiny, będą kosztować przeciętne amerykańskie gospodarstwo domowe 831 dol. Rocznie... Amerykanie potrafią liczyć...
  • Amerykańska komisja papierów wartościowych uderzyła w koncerny Siemens, Philips i General Electric, a podstawą jest zarzut korupcji przy sprzedaży zaawansowanego sprzętu medycznego do Chin. Amerykańskie prawo zakazuje Amerykanom i notowanym w USA firmom (pod groźbą grzywny) płacenia przedstawicielom obcych państw za zdobywanie klientów. Warto dodać, że w odrębnym śledztwie prowadzone jest dochodzenie wobec Siemensa, GE, Philipsa oraz Johnson & Johnson w związku z podejrzeniem korupcji w kontraktach z Brazylią. Analitycy zwracają uwagę, że wartość rynku sprzętu medycznego w Chinach w 2017 r. sięgała 58,63 mld dolarów, a w Brazylii - 10,8 mld USD.
  • Podatkowych kłopotów prezydenta D. Trumpa ciąg dalszy. Jak wiadomo członkowie amerykańskiego mają spore problemy z wydostaniem od prezydenta dokumentacji podatkowej. Opór ze strony prezydenta jest duży. Już w końcówce 2018 roku amerykański dziennik "New York Times" informował, że Donald Trump i jego rodzina w przeszłości uchylali się od płacenia podatków, na czym zaoszczędzili setki milionów dolarów.
  • Do dziś ta sprawa nie została wyjaśniona. Teraz materiał dowodowy powiększył się o inwestycję dot. budowy hotelu w Panamie i w tym przypadku potencjalny zarzut dot oszustw podatkowych. To kolejny kłopot, który może mieć znaczenie w obliczu walki o przyszłą kadencję prezydencką.
  • Kiedy skończą się problemy Boeinga? Amerykańska Administracja Lotnictwa (FAA) stwierdziła, że ponad 300 samolotów typu Boeing 737 MAX oraz wcześniejszej generacji może zawierać wadliwe części i oczekuje, że zostaną szybko wymienione. Problem dotyczy 179 samolotach typu Boeing 737 MAX i 133 wcześniejszej generacji B737 NG na całym świecie. Światowa flota boeingów 737 MAX jest uziemiona od blisko trzech miesięcy. Kiedy znów będą mogły latać? To pytanie jest bez odpowiedzi już od kilku miesięcy. Przypominam, że po 2 przypadkach rozbicia się 2 egzemplarzy z przyczyn wadliwego oprogramowania. Teraz pojawiły się wątpliwości co do samego procesu certyfikacji nowych samolotów w USA , a FAA zaleciła wymianę w 737MAX i 737 NG wadliwych części skrzydła (o czym powiedziałem na wstępie). Stwierdzone wady produkcyjne mogą skutkować przedwczesnym zmęczeniem materiału lub awarią. Sytuacja z uziemieniem 737n uderza jednak w interesy przewoźników, niektóre linie lotnicze już zapowiedziały, że będą domagać się odszkodowania od Boeinga.

Komentarz do wydarzeń gospodarczych

POLACY WOLĄ LEKI PRODUKOWANE W KRAJU. PRAWIE 50 PROC. JEST SKŁONNYCH ZAPŁACIĆ ZA NIE WIĘCEJ NIŻ ZA ODPOWIEDNIKI Z AZJI

Blisko połowa Polaków woli zapłacić więcej za lek krajowej produkcji, niż wybrać tańszy odpowiednik zagranicznego producenta. 2/3 obawia się, że marginalizacja krajowego przemysłu farmaceutycznego może doprowadzić do wzrostu cen leków. Coraz więcej pacjentów obawia się też braku leków w aptekach, a 74 proc. doświadczyło już takiej sytuacji - wynika z badania przeprowadzonego przez Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

– Bezpieczeństwo lekowe może być zagwarantowane wyłącznie poprzez produkcję leków w naszym kraju. Dla krajowych firm polski rynek zawsze będzie priorytetowy i właśnie tutaj będą dostarczać leki w pierwszej kolejności. 80 proc. Polaków uważa, że rozwój krajowych firm farmaceutycznych jest w stanie zwiększyć bezpieczeństwo lekowe oraz wpłynąć na rozwój polskiej gospodarki. Od dłuższego czasu prosimy o instrumenty i system wsparcia krajowych producentów leków. Mamy nadzieję, że wkrótce się ich doczekamy – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Katarzyna Dubno, wiceprezes zarządu Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

Z badań przeprowadzonych przez PZPPF wynika, że bezpieczeństwo lekowe jest dla Polaków istotną kwestią. Coraz więcej pacjentów obawia się braku leków w aptekach, a 74 proc. doświadczyło już takiej sytuacji.

– Mamy nadzieję, że środki przeznaczone na refundację będą wydawane w taki sposób, żeby wracały w postaci podatków, miejsc pracy, różnego rodzaju opłat, a tym samym wpływały na rozwój gospodarki i zapewnienie nam bezpieczeństwa lekowego – zaznacza Katarzyna Dubno.

Jak podkreśla, krajowy przemysł farmaceutyczny nie domaga się ani likwidacji obowiązującego w Polsce systemu refundacyjnego, ani dodatkowych funduszy z budżetu państwa. Głównym postulatem jest to, aby środki już obecne w systemie refundacyjnym były wydawane bardziej efektywnie.

– Polacy dobrze sobie zdają sprawę z tego, że produkcja leków w kraju to wzrost gospodarczy, nowe miejsca pracy, rozwój farmacji i medycyny oraz postęp nauki. Dlatego rząd nie może sobie pozwolić na to, żeby nie wdrożyć narzędzi, które wspierałyby krajową produkcję i stymulowały do inwestycji Polsce – mówi Krzysztof Kopeć, prezes zarządu Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

Przemysł farmaceutyczny ma strategiczne znaczenie dla polskiej gospodarki. Według danych PZPPF zapewnia on (bezpośrednio i pośrednio) ponad 100 tys. miejsc pracy i przyczynia się do wytworzenia PKB o wartości ponad 15 mld zł (ok. 1,3 proc.). Branża farmaceutyczna generuje też 2,4 mld zł bezpośrednich wpływów do budżetu państwa i ma istotny, sięgający blisko 2 proc., udział w polskim eksporcie. Sektor – jak wynika z badania PZPPF – cieszy się dużym zaufaniem Polaków.

– Według naszego badania ankietowego Polacy uważają leki produkowane w kraju za wysokiej jakości i przedkładają je nad produkty zagraniczne. Co więcej, prawie połowa, jeśli ma do wyboru tani lek z Azji, woli zamiast niego lek droższy, ale wyprodukowany w Polsce. To pokazuje zaufanie Polaków i ekonomiczno-gospodarczy patriotyzm – mówi Krzysztof Kopeć.

– Pacjenci kierują się w wyborze przede wszystkim poczuciem bezpieczeństwa, lek ma być skuteczny i bezpieczny, to jest baza – dodaje Barbara Misiewicz-Jagielak, wiceprezes PZPPF – Polskie społeczeństwo bardzo się zmienia, już nie oglądamy się na zagranicę, że tam jest wszystko lepsze, a trawa bardziej zielona. Jako konsumenci stajemy się coraz mądrzejsi, bardziej odpowiedzialni. Podobnie jak Niemcy czy Francuzi, którzy kochają rodzime towary, Polacy też zauważyli, że im częściej będą wybierać polskie produkty, tym bardziej nasza gospodarka będzie kwitła. Ten patriotyzm gospodarczy się wzmacnia.

Produkcja leków w Polsce wzmacnia krajową gospodarkę i pozwala uniezależniać się od dostaw z zagranicy. Stąd marginalizacja tego sektora oznaczałaby coraz silniejszą pozycję zagranicznych producentów i w efekcie wzrost cen leków. Tego zdania są również sami pacjenci (2/3 ankietowanych przez PZPPF). Dlatego – zdaniem prezesa Związku – rząd powinien inwestować i wspierać polski przemysł farmaceutyczny, który należy do najbardziej innowacyjnych sektorów gospodarki. 7 proc. krajowych wydatków na badania i rozwój generuje właśnie krajowy sektor farmaceutyczny.

– Polacy uważają, że gdyby nasz rynek był zdominowany przez produkcję z Azji albo zagranicznych dostawców, nie byłoby to dla nich bezpieczne. Dodatkowo kupowanie tylko produktów z Azji spowodowałoby, że rozwijamy przemysł Azji zamiast krajowego. Polacy to zauważają – mówi Krzysztof Kopeć, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: