eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozy › Opóźnienia płatności najbardziej dokuczają firmom budowlanym

Opóźnienia płatności najbardziej dokuczają firmom budowlanym

2019-03-25 13:49

Opóźnienia płatności najbardziej dokuczają firmom budowlanym

Opóźnione płatności najbardziej dokuczają firmom budowlanym © rh2010 - Fotolia.com

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (8)

Najnowszy Skaner MSP zrealizowany przez Keralla Research dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor niesie za sobą dobre wieści. Okazuje się, że w I kw. br. odsetek przedsiębiorców, których kontrahenci w ostatnich 6 miesiącach opóźnili płatności o przeszło 60 dni, spadł do 49 proc. Najlepsza sytuacja panuje w przemyśle, gdzie na nieterminowość spłat narzeka 43 proc. respondentów. Najgorzej jest w budownictwie i transporcie (60 proc.). O ile jednak w branży budowlanej poprawy sytuacji spodziewa się co 3. firma, o tyle w transportowej co 4. spodziewa się nasilenia problemów.
Początek roku zaowocował poprawą na gruncie wzajemnych płatności przedsiębiorstw. Okazuje się, że firmy funkcjonujące na rynku B2B rzadziej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku uskarżają się na nieterminowość swoich partnerów handlowych. W I kwartale br. odsetek firm, których kontrahenci w minionych 6 miesiącach ponad 60 dni zwlekali z uregulowaniem faktur, skurczył się do 49 proc. Dla porównania, w I kw. 2018 roku odsetek ten sięgał 53 proc., a w poprzednim kwartale zdołał nawet dobić do 54 proc., ale warto podkreślić, że większe trudności są charakterystyczne właśnie dla schyłku roku.

fot. mat. prasowe

Przeterminowane należności o ponad 60 dni w poprzednich 6 miesiącach

Udział firm zgłaszających problem faktur nierozliczonych przez ponad 60 dni w spadł w I kwartale do 49 proc.


O ile jednak skurczyło się grono firm, które na płatność oczekują ponad 2 miesiące, o tyle już wyraźnie przybywa przedsiębiorstw skarżących się, że ich kontrahenci spóźniają się z regulowaniem faktur w krótszym okresie (ponad 30 dni). Ten problem doskwiera obecnie dwóm na trzy firmy.

fot. mat. prasowe

Przeterminowane należności o ponad 30 dni w poprzednich 6 miesiącach

Przybywa firm, które skarżą się, że ich odbiorcy spóźniają płatność w krótszym okresie, o ponad 30 dni.


Im mniej odbiorców tym większe kłopoty, trudno też w budownictwie


Problemy z niesolidnością płatniczą odbiorców towarów i usług nie rozkładają się równomiernie wśród wszystkich przedsiębiorstw. – Warto zwrócić uwagę, że częściej z przeterminowaniami na ponad 30 i ponad 60 dni, mają do czynienia firmy, które dostarczają towar czy usługi większej liczbie odbiorców. Natomiast przedsiębiorcy, którzy mają mniej niż 10 kontrahentów doświadczają opóźnień nieco rzadziej - mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

fot. mat. prasowe

Odsetek firm zgłaszajacych problemy z przeterminowanymi należnościami pow. 60 dni w poprzednich 6 mi

Najtrudniej funkcjonuje się budownictwu, gdzie na opóźnienia narzeka niemal dwie trzecie przedsiębiorstw.


Jeśli chodzi o problem opóźnień płatności dla poszczególnych branż, to najtrudniej funkcjonuje się budownictwu, gdzie niemal dwie trzecie przedsiębiorstw (64 proc.) czeka na pieniądze za wykonaną pracę ponad dwa miesiące. Niewiele lepiej jest w branży transportowej. W handlu problemy zgłasza ponad połowa firm (54 proc.), a w najmniejszym stopniu opóźnienia płatności dotykają przemysł – 43 proc. i usługi - 39 proc.

Zatory płatnicze są zaraźliwe


Czy można zapłacić swoim dostawcom, jeśli do kasy nie wpływają pieniądze? Praktyka pokazuje, że niestety nie i w efekcie wierzyciele często sami stają się też dłużnikami. W obecnej fali badania, co trzecia firma informuje, że ich nierozliczone faktury powodują, że sami też nie płacą swoim dostawcom.
- To pokazuje jak ważne jest, aby wiązać się biznesowo z firmą, która potrafi zadbać o spływ należności i przywiązuję wagę do solidności płatniczej swoich odbiorców. Jeśli jest skupiona wyłącznie na sprzedaży i zdobywaniu kontraktów, prędzej czy później zemści się to również na jej dostawcach, którzy usłyszą, że „Nie możemy ci zapłacić, bo nam również nie zapłacili” – dodaje Sławomir Grzelczak.

fot. mat. prasowe

Czy firma zalega z płatnościami, bo też ma nieuregulowane faktury?

„Nie możemy ci zapłacić, bo nam również nie zapłacili” to tłumaczenie, które pada dość często.


Czego przedsiębiorcy spodziewają się w najbliższych miesiącach


Większość ankietowanych - 58 proc. - jest przekonana, że skala problemu w najbliższych miesiącach się nie zmieni. Udział optymistów nastawionych na poprawę i pesymistów przekonanych, że będzie gorzej jest tym razem wyrównany, oscyluje wokół 16-18 proc.

fot. mat. prasowe

Prognoza dla liczby faktur, z płatnością opóźnioną o ponad 60 dni

58 proc. ankietowanych wierzy, że skala problemu w najbliższych miesiącach się nie zmieni.


Szczególnie negatywnie spoglądają w przyszłość przedstawiciele branży transportowej, gdzie co czwarta firma obawia się, że opóźnianych faktur będzie więcej. W handlu takie przekonanie ma blisko co piąta firma, a w przemyśle prawie co dziesiąta. W budownictwie, które wyjątkowo wysoko ocenia skalę problemu opóźnionych płatności niemal nie ma firm, które spodziewają się, że mogłoby by być jeszcze gorzej.

Żeby zapłacili…


A co według przedsiębiorców robić, żeby pieniądze pojawiały się na koncie na czas? Przede wszystkim przypominać o zbliżającym się terminie zapłaty oraz zadbać o informacje o kontrahencie. Warto zbierać przede wszystkim opinie od zaprzyjaźnionych firm (31,6 proc.). Część firm uzupełnia te informacje również danymi z rejestrów dłużników (15,6 proc.), wywiadowni gospodarczych (13 proc.), a także z internetu (12 proc.). Takie metody jak pobieranie zaliczek, przedpłat, ubezpieczanie należności, wstrzymywanie dostaw w przypadku braku płatności, podpisywanie umów zabezpieczających oraz pobieranie płatności z góry zebrały łącznie zaledwie 7 proc. wskazań.

fot. mat. prasowe

Jaki jest najskuteczniejszy sposób zapobiegania opóźnieniom i weryfikacji kontrahentów?

Kontrahentom warto przypominać o nadchodzącym terminie zapłaty.


Zakaz handlu w niedzielę obojętny, ale nie dla wszystkich


W związku z rocznicą wprowadzenia ograniczeń handlu w niedziele, firmom z poza handlu zadaliśmy również pytanie „Jak zakaz handlu w niedziele wpływa na ich biznes?”.
Dla większości - 91 proc. - mikro, małych i średnich przedsiębiorstw jest on obojętny. Wśród pozostałych, które są innego zdania, więcej firm – osiem na sto - dostrzega negatywny wpływ zamknięcia sklepów w niedzielę na swój biznes. Tylko jeden przedsiębiorca ze stu pozytywnie ocenia ograniczenia handlu dla prowadzonej działalności.

fot. mat. prasowe

Jak zakaz handlu w niedzielę wpływa na Państwa biznes?

Dla większości mikro, małych i średnich przedsiębiorstw jest on obojętny.


*Badanie „Skaner MSP, wśród mikro, małych i średnich firm”. przeprowadzone przez Instytut Badań i Rozwiązań B2B Keralla Research, na próbie 500 firm sprzedających z odroczonym terminem płatności, techniką wywiadów telefonicznych, luty 2019 r.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

1 1

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: