eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaEuropa › Europa: wydarzenia tygodnia 1/2013

Europa: wydarzenia tygodnia 1/2013

2013-01-06 11:20

Przeczytaj także: Europa: wydarzenia tygodnia 52/2012

  • Zdrowie i systemy ochrony zdrowia, a także zdrowie pracowników będą głównymi tematami Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) w szwajcarskim kurorcie Davos w dniach 23-27 stycznia. Hasłem tegorocznego forum jest "Elastyczny dynamizm". W dorocznym spotkaniu w Davos wezmą udział m.in. sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun, szef Banku Światowego Jim Yong Kim, a także ministrowie zdrowia wielu krajów i szefowie koncernów medycznych.
  • Według Federalnego Urzędu Statystycznego z siedzibą w Wiesbaden inflacja w Niemczech zmniejszyła się w ubiegłym roku do 2,0 proc. (w 2011 roku była na poziomie 2,3 proc.). Ekonomiści są zdania, że wielomiliardowe wydatki EBC na ratowanie banków i państw mogą w dłuższej perspektywie zagrozić równowadze kruchego systemu finansowego.
  • Według Federalnego Urzędu Pracy stopa bezrobocia w Niemczech w grudniu 2012 r. (po uwzględnieniu czynników sezonowych) wyniosła 6,9 proc., a więc podobnie jak w listopadzie.
  • Zdaniem amerykańskiego ekonomisty Josepha Stiglitza (laureat nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii z 2001 roku) Europa będzie stanowić główne zagrożenie dla światowej gospodarki w 2013 roku. Uważa on, że Hiszpania i Grecja znajdują się "w depresji i nie widać żadnych oznak wyjścia". Wyraził on pogląd, że pakt fiskalny "nie jest rozwiązaniem" trwającego od wielu miesięcy kryzysu w strefie euro, a skupowanie obligacji państwowych przez Europejski Bank Centralny (EBC) może być jedynie "tymczasowym środkiem zaradczym". Jego zdaniem jeśli EBC nadal będzie uzależniał finansowanie od polityki oszczędności, to tylko pogłębi to stan chorobowy. Nie wykluczył, że w 2013 roku dojdzie do kolejnych turbulencji w strefie euro.
  • Średnia cena ropy Brent w 2012 roku była najwyższa w historii i wyniosła ponad 111 USD za baryłkę, a kraje członkowskie kartelu zarobiły w tym roku 1,052 bln USD na naftowym eksporcie (wzrost o 2,5 proc. r/r). Spadły zyski Iranu z 10 proc. do 6,5 proc. (skutek sankcji), a równocześnie wzrosły Arabii Saudyjskiej, Iraku, Kuwejtu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wzrosły także zarobki Libii.
  • Szacuje się, że zasoby gazu niekowencjonalnego w Rosji wynoszą 665-680 bln metrów sześciennych, z czego tylko 3 proc., tj. 5-20 bln metrów sześc., przypada na gaz łupkowy (jego przemysłowa eksploatacja złóż gazu łupkowego w Federacji Rosyjskiej rozpocznie się nie wcześniej niż w latach 2025-30). W rosyjskich zasobach gazu niekowencjonalnego ok. 75 proc. przypada na surowiec występujący w postaci hydratów, około 15 proc. - na gaz w złożach o niskiej przepuszczalności i 7 proc. - na metan w pokładach węgla. Zasoby gazu niekowencjonalnego w Rosji są 2,5-krotnie większe niż gazu tradycyjnego.
  • Wydobycie gazu ziemnego w Rosji w 2012 roku spadło o 2,3 proc. i wyniosło 655 mld metrów sześciennych. Koncern Gazprom w ubiegłym roku wydobył tylko 478,8 mld metrów sześciennych gazu (spadek o 5,4 proc. r/r). Eksport rosyjskiego gazu spadł do poziomu 185,8 mld metrów sześciennych (spadek o 5,6 proc. r/r). Krajowe zużycie gazu wyniosło 459,8 mld metrów sześciennych.

Komentarz do wydarzeń gospodarczych

POLSKA I ROSJA Z GAZEM ŁUPKOWYM W DALSZYM TLE

1. Przyroda obdarzyła Rosję znaczącymi w świecie zasobami surowców energetycznych. Syberyjskie złoża ropy i gazu są dziś eksploatowane i stanowią siłę napędową rosyjskiej gospodarki. Dochody z produkcji i eksportu ropy i gazu pomagają utrzymać poziom życia w kraju ale też pozwalają na jego modernizację...

Ropa i gaz to silny atut Rosji w międzynarodowej polityce i Kreml nie unika sytuacji, w których stosuje go jako ostateczny argument. Pamiętamy przypadki wstrzymywania przez Gazprom dostaw gazu na Ukrainę i Białoruś w sezonie grzewczym. Polski rząd widzi też obecne manipulacje warunkami dostaw (w tym grę cenami) w kontaktach z Ukrainą, mając na celu przerwanie procesu zbliżenia Kijowa z Brukselą (umowa stowarzyszeniowa).

2. Zagraniczni analitycy zwracają uwagę na to, że polska polityka gospodarcza ma widoczny, trudny do ukrycia aspekt antyrosyjski. Było to widoczne niedawno, gdy wchodziło w grę znalezienie strategicznego inwestora dla Grupy Lotos (drugiego po PKN Orlen koncernu naftowego w Polsce). Wówczas w sprawę zaangażował się polski parlament i uniemożliwił wejście rosyjskiego kapitału. Resztę argumentów do poparcia powyższej tezy dopełnia statystyka, a wynika z niej, że na 1621 dużych zagranicznych firm obecnie działających w Polsce 389 pochodziło z Niemiec, a tylko pięć z Rosji...

3. Aspekt polityczny w funkcjonowaniu i rozwoju kraju jest widoczny dla każdego analityka procesów gospodarczych. W polskiej gospodarce jest on bardzo ważny, a szczególnie widoczny w ostatnich dwóch dekadach. Dziś Polska jest stosunkowo niezależna gospodarczo, a rząd nieustannie czyni wysiłki, aby zdywersyfikować dostawy importu surowców strategicznych, szczególnie surowców energetycznych ropy i gazu. Dzieje sie tak mimo, że polska energetyka jest w 90 procentach zdominowana przez węgiel, a gaz to tylko 13 proc. dostaw energii pierwotnej. Polski rząd obecnie inwestuje w terminal pozwalający odbierać ciekły gaz LNG. W planach jest też budowa elektrowni nowych bloków węglowych, elektrowni wiatrowych, a także elektrowni atomowej o mody 3 tys. MW i podwojenie tej mocy do 2030 roku.

4. Polski rząd i polska opinia publiczna wiąże duże nadzieje z rozpoczęciem eksploatacji złóż gazu łupkowego. Ostatnio pojawiają się opinie, że te nadzieje są nadmierne, a przynajmniej przedwczesne. Nic więc dziwnego, że z dużą uwagą obserwowany jest rozwój prac wiertniczych w Polsce, mających na celu odpowiedź na pytanie: czy eksploatacja naszych złóż gazu łupkowego jest opłacalna i czy będą mogły być one uznane za nasze realne, strategiczne zasoby.

Najbliższe miesiące odpowiedzą, czy pomogą one zmienić naszą politykę energetyczną zmniejszając, lub nawet uniezależniając nas od dostaw gazu z Rosji. Jeśli odpowiedź na te pytania będzie negatywna, gaz łupkowy w Polsce pozostanie tylko hasłem, będącym przez krótki okres czasu inkierką nadziei i elementem polskiej bieżącej polityki zagranicznej...

5. Nasze nadzieje wzbudziły opublikowane na początku 2011 roku wyniki amerykańskich badań i szacunki wielkości polskich zasobów gazu łupkowego. Mówiły one o możliwości zaspokojenia naszych potrzeb na długie lata i skłaniały do poważnych rozważań o kompletnej zmianie koncepcji rozwoju polskiej energetyki.

Prognozowano też rychłe przekształcenie się Polski z kraju importera na znaczącego eksportera. Te prognozy podchwycili (a jakże) polscy politycy, którzy z charakterystycznym dla siebie w takich sytuacjach nadmiernym optymizmem już postanowili dzielić przyszłe zyski. Już widzieli zredukowany nasz dług publiczny, rozwiązane sprawy emerytalne i nowe programy rozwoju gospodarczego, a także tysiące nowych miejsc pracy, które rozwiązują problem wysokiego bezrobocia...

6. Mimo, że minęły już prawie dwa lata i jeszcze brak podstaw do planowania rozwoju wydobycia gazu łupkowego, to jednak zdecydowano o dużych inwestycjach państwowych polskich firm energetycznych w próbne wiercenia i w rozwijanie technologii jego wydobywania. Przedstawiciele rządu optymistycznie zapowiadają początek produkcji na lata 2014-15. Jednak nie wszyscy podzielają ten pogląd. Z raportu Międzynarodowej Agencji Energetyki wynika, że jeśli wyniki prac wiertniczych potwierdzą nadzieje, to przemysłowe wydobycie osiągnie znaczący poziom dopiero na początku następnej dekady.

Eksperci sugeruję obniżenie oczekiwań przez Polskę na ten sukces. Dlaczego?

7. Jest kilka problemów, które trzeba wziąć pod uwagę i rozwiązać, gdy pierwsza seria odwiertów potwierdzi obecność produkcyjnie opłacalnych złóż. Tak łatwo nie zdobywa się pozycji kraju samodzielnego energetycznie i eksportera gazu, a także źródełka dającego miliardy budżetowi!

Mówiąc o takich problemach chcę zwrócić uwagę na liczne sprawy finansowe, organizacyjne, a także ekologiczne. Trzeba też zdawać sobie sprawę z tego, że w przypadku pozytywnych wyników wierceń próbnych, będzie niezbędne pokonanie trudności związanych z koniecznością uzyskanie zgody na wiercenia (dla znacznie większej ilości szybów, niż w przy eksploatacji klasycznych złóż gazu).

8. Każde przedsięwzięcie biznesowe jest obaczone ryzykiem. Na ogół to ryzyko jest tym większe, im więcej można zarobić. Myślę, że w tym przypadku poziom ryzyka jest duży. Trzeba na początku zainwestować miliardy i podjąć decyzję o wykonaniu kilkuset odwiertów. Tylko w ten sposób można rozwiać wątpliwości wątpliwości. Już na obecnym etapie jest kilka powodów do zastanowienia i ostrożności. Koszty jednego szybu wiertniczego w Polsce wyniosły ok. 15 mln USD, a więc ok. trzykrotnie więcej niż w USA.Zastanawiające jest także to, że w połowie 2012 roku czołowy gracz na rynku surowców energetycznych ExxonMobil wycofał się z inwestowania w polskie złoża gazu łupkowego wkrótce po zakończonych niepowodzeniem próbach uruchomienia komercyjnego wydobycia gazu. Także jego rywal rywal ConocoPhillips nie zdecydował się na wykorzystanie swojej 70-procentowej opcji w trzech koncesjach w północnej części kraju...


Yvonne TEBRIZ

oprac. : Magdalena Kolka / Global Economy Global Economy

Przeczytaj także

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: