eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościMedia › Media a jednorazowe torby foliowe

Media a jednorazowe torby foliowe

2012-01-12 11:47

Media a jednorazowe torby foliowe

Najwięksi wrogowie czystości polskich ulic © fot. mat. prasowe

Darmowe reklamówki w polskich sklepach były, ale się skończyły, a klienci z czasem przyzwyczaili się do płacenia za siatki dla dobra Matki Ziemi. Czy na pewno? We wrześniu 2011 roku Tesco wprowadziło darmowe jednorazówki i okazało się, że klienci nie są obojętni - informuje raport Instytutu Monitorowania Mediów przygotowany w ramach projektu Kompas Social Media. Dlaczego jednorazówka nie jest jednorazówką oraz kto zyskał, a kto stracił na płatnych reklamówkach?

Przeczytaj także: Ochrona Środowiska 2011

„Pogromca foliówek”, czyli początek rewolucji w reklamówkach

Jesienią 2007 roku łódzki radny Krzysztof Piątkowski rozpoczął kampanię antyfoliówkową, którą szybko podjęły kolejne samorządy. Chodziło o zakaz udostępniania klientom sklepów darmowych jednorazowych toreb foliowych. Celem było propagowanie zachowań proekologicznych, wykorzystywania toreb z materiału i papieru, a przynajmniej reklamówek wielorazowego użytku. Inicjatywę podchwyciły nie tylko samorządy, ale też sklepy. Perypetie Piątkowskiego z reklamówkami chętnie relacjonowały media, od rozpoczęcia akcji antyfoliówkowej, czyli w ciągu ostatnich 5 lat, pojawiło się 220 publikacji internetowych na ten temat. Miano „pogromcy foliówek” przylgnęło do łódzkiego polityka na stałe, określany jest tak nawet w artykułach niezwiązanych z tym problemem.

Sklepy coraz bardziej ekologiczne

Kolejne sieci sklepów rozpoczęły wycofywanie bezpłatnych reklamówek, co znalazło odzwierciedlenie w mediach. Na temat końca darmowych siatek w Biedronce pojawiło się 155 przekazów internetowych, o decyzji Carrefoura w tej sprawie napisano 146 razy. Najczęściej w kontekście reklamówek pisano jednak o Tesco – łącznie 286 publikacji, co wynika ze zmiany strategii torebkowej firmy. Początkowo brytyjski koncern wycofał jednorazówki na rzecz „Toreb na całe życie” - które kupuje się tylko raz, a później można ją wymieniać za darmo każdorazowo, gdy tylko się zużyje. Na temat tej inicjatywy pojawiło się 101 materiałów. We wrześniu 2011 roku Tesco wypowiedziało wojnę dyskontom, a orężem handlowego giganta stały się właśnie reklamówki – ponownie darmowe, wózki niewymagające monet oraz większy niż w dyskontach wybór produktów – to działanie stało się powodem 33 publikacji. Liczba ta może nie jest znaczna, ale jest znacząca – składają się na nią pozytywne komentarze internautów, którzy darmowe reklamówki cenią tak samo jak fakt, że niektóre placówki Tesco są czynne całą dobę.

Rząd też nie lubi reklamówek

W 2009 roku rząd zainteresował się sprawą foliówek i powstał projekt zakazu ich darmowego udostępniania. Na ten temat pojawiło się 359 publikacji internetowych, z czego 57 utrzymanych było w tonie „zapłacą klienci” lub „kolejny zarobek sklepów”.

Co jest złego w jednorazówkach?

Kampania antyfoliówkowa bazuje na przekonaniu, że jednorazowe reklamówki zaśmiecają ulice i lasy i są największym ekozagrożeniem. Przeszukanie zasobów Internetu za pomocą frazy „zaśmiecanie & reklamówki” zaowocowało 359 artykułami. Dla porównania, niedopałki papierosów jako element psujący krajobraz zostały wzmiankowane w 493 materiałach, a psie odchody w 405. Plastikowe butelki mają mniejszy wpływ na stopień zaśmiecenia lasów, wynika z monitoringu: temat ten poruszono w 282 artykułach. Ekologia to temat ważny i modny jednocześnie, ale czy rozumiany? Na temat badania „Świadomość ekologiczna polskiego społeczeństwa w zakresie zagadnień zrównoważonego rozwoju - w 2009 roku”, czyli przeprowadzonego w roku największego natężenia kampanii antyfoliówkowej, wynika, że z wiedzą na temat ekologii nie jest najlepiej. W tym kontekście negatywnie oceniono Polaków w 219 artykułach prezentujących wyniki badań.

 

1 2

następna

Przeczytaj także

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: