eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaEuropa › Europa: wydarzenia tygodnia 43/2010

Europa: wydarzenia tygodnia 43/2010

2010-10-24 00:14

Przeczytaj także: Europa: wydarzenia tygodnia 42/2010

  • W tym roku PKB Rosji wzrośnie o prawie 4 proc. i to tempo się utrzyma. Rezerwy walutowe Rosji wzrosły do rekordowego poziomu 504 mld dol. Tegoroczny deficyt budżetowy Rosji wyniesie 5 proc. PKB, W przyszłym roku ma zmniejszyć się do 3,6 proc. Na pokrycie deficytu budżetowego Rosja przez najbliższe pięć lat może sprywatyzować majątek za niemal 60 mld dol.
  • Kanclerz Merkel po rozmowach z prezydentem Sarkozy całkowicie zmieniła swoje stanowisko w sprawie automatycznych sankcji karnych dla zadłużonych państw. Zwolenniczka pomysłu Unii Europejskiej teraz popiera Sarkozy'ego.
  • W ciągu najbliższych 12 miesięcy Rosja zostanie członkiem Światowej Organizacji Handlu. Rosja prowadziła negocjacje w sprawie przystąpienia do WTO od 1993 roku.
  • Wg EBC na rachunku obrotów bieżących Eurolandu deficyt w sierpniu 2010 r. wyniósł 7,5 mld euro wobec deficytu 4,1 mld euro miesiąc wcześniej. Bez uwzględniania czynników sezonowych, na rachunku obrotów bieżących deficyt w sierpniu wyniósł 10,5 mld euro wobec nadwyżki 3,4 mld euro w poprzednim miesiącu - podał EBC.
  • Niemiecki rząd podniósł prognozę wzrostu gospodarczego na 2010 r. do 3,4 pkt. proc. i do 1,8 proc. w 2011 r. Poprzednie prognozy zakładały 1,4 proc. wzrostu w bieżącym roku. Podobne prognozy wzrostu przedstawiła również izba przemysłowo-handlowa (DIHK).
  • Zaufanie niemieckich analityków i inwestorów instytucjonalnych okazało się w październiku 2010 r. gorsze niż oczekiwali ekonomiści - wynika z danych Instytutu ZEW. Opublikowany raport ZEW pokazał, że indeks mierzący oczekiwania tych grup co do wzrostu gospodarczego Niemiec, spadł do minus 7,2 pkt z minus 4,3 pkt we wrześniu.
  • Konsorcjum Nord Stream chce pożyczyć 2,5 mld euro na dokończenie budowy gazociągu (budowę drugiej nitki tego gazociągu), który przez Bałtyk połączy Rosję z Niemcami. Ok. 1 mld euro na budowę drugiej nitki z własnej kieszeni wyłożą akcjonariusze konsorcjum, czyli Gazprom, niemiecki koncern E.ON i BASF, francuski GDF Suez i holenderski Gasunie.
  • W pierwszych trzech kwartałach w UE kupiono prawie 10,3 mln nowych aut, tzn. o 4,3 proc. mniej niż w zeszłym roku.

Komentarz do wydarzeń gospodarczych

CZY UNIA MA SZANSE WYGRAĆ Z UPŁYWAJĄCYM CZASEM?

Gospodarki krajów rozwiniętych, a szczególnie gospodarki krajów Starego Kontynentu są dziś w trudnej sytuacji. W chwili kryzysowej zapaści, by zatrzymać destrukcyjne procesy w gospodarce i ratować banki, ale także w celu rozruszania gospodarki uruchomiły one bardzo duże środki finansowe. Zapożyczanie to jest dalej kontynuowane i jego wielkość staje się dziś głównym zagrożeniem, którego konsekwencją wg ekonomistów jest możliwość bankructwa nie tylko takich krajów jak Grecja, Węgry czy Urugwaj, ale także tak ważnych dla światowej gospodarki krajów jak USA, Francja czy Wielka Brytania. Jeśli do tego dodać problemy demograficzne w Europie, wysoki poziom bezrobocia i rosnące zagrożenie dla firm tych krajów ze strony dalekowschodnich producentów, to uzasadnione jest pytanie, jaki będzie dalszy rozwój sytuacji...

Nie ulega wątpliwości, że dotychczasowe działania będą miały swoje konsekwencje nawet w znacznie dłuższym okresie, niż to się jeszcze dziś wydaje. Obecnie z polskiego punktu widzenia najbardziej widoczne na zewnątrz są zmiany kursowe. Od połowy roku do dziś cena dolara spadła o ok. 20% (z 3,45 zł do 2,8 zł dziś). Ma to oczywiście istotny wpływ na import z USA. Widać to we wzrastającym imporcie samochodów z USA i w rozwijającej się turystyce zagranicznej. Korzystne efekty są też na krajowym rynku paliw, bo wzrastające ceny dolarowe są kompensowane spadkiem wartości dolara. Jednak obecny stan nie należy uważać za stabilny, zdaniem ekspertów wartość dolara będzie spadać i jest duże prawdopodobieństwo, że jego kurs spadnie poniżej rekordowego poziomu w 2008 roku (1,6 USD/euro).

KE nie liczy się zbytnio z zachętami amerykańskich polityków, by zbyt szybko nie rezygnować ze wspomagania gospodarki dodatkowymi funduszami tak, jak to oni robią. Coraz bardziej realne są koncepcje zdyscyplinowania unijnej gospodarki. Jedną z pierwszych koncepcji systemowych Brukseli, które mają zapobiec powrotowi kryzysu jest wprowadzenie rozwiązań, które skłonią rządy, aby wydatki publiczne nie mogły rosnąć szybciej niż PKB. Odstępstwa od przestrzegania tej reguły mają być karane sankcjami. To przez ostatnie miesiące był punkt widzenia niemieckiego rządu, który jest narażony na największy udział w działaniach ratujących budżety innych, unijnych krajów. W roboczej wersji te dyscyplinujące działania mają być w formie nieoprocentowanych karnych depozytów w wysokości 0,2% PKB. Ten depozyt miałby być zwrócony do ukaranego kraju po jego powrocie do właściwej polityki gospodarczej. Także za nadmierny dług publiczny (po przekroczeniu 60% PKB) miałaby być stosowana identyczna procedura jak w wypadku nadmiernego deficytu (powyżej 3% PKB). KE chciałaby też, aby kraje, których dług wynosi powyżej poziomu 60% PKB, zmniejszały go o min. 5%/rok. Te propozycje ostatnio zostały zakwestionowane przez Francję i prawdopodobnie pod jej wpływem w trakcie ostatniego szczytu niemiecko-francuskiego kanclerz wycofała się z popierania tej koncepcji.

Jednak nawet gdyby pakiet propozycji dyscyplinujących w jakiejś postaci stałby się oficjalnym dokumentem, to należałoby się liczyć także z szeregiem zagrożeń na drodze do jego wprowadzenia w życie. Jednym z nich jest to, że wśród 27 unijnych krajów jest duży rozrzut interesów i reprezentują różne koncepcje pokonywania zagrożeń. Oznacza to, że może się nadmiernie wydłużyć czas wypracowywania wspólnych decyzji. A upływający czas jednak nie jest naszym sprzymierzeńcem, jest naszym przeciwnikiem i gra przeciw naszym gospodarkom...

oprac. : Magdalena Kolka / Global Economy Global Economy

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: