eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaŚwiat › Świat: wydarzenia tygodnia 6/2015

Świat: wydarzenia tygodnia 6/2015

2015-02-07 20:00

Przeczytaj także: Świat: wydarzenia tygodnia 40/2014

  • Produkt Krajowy Brutto USA wzrósł w IV kwartale 2014 roku o 2,6 proc. r/r. Warto przypomnieć, że w III kwartale 2014 roku PKB w Stanach Zjednoczonych wzrósł o 5,0 proc. r/r. Według Departamentu Pracy stopa bezrobocia (poza rolnictwem) w USA wyniosła w styczniu br. r. 5,7% wobec 5,6% w poprzednim miesiącu.
  • Amerykański Kongres po ostatnich wyborach jest kontrolowany przez Republikanów. Ostatnio ponownie opowiedział się za likwidacją przeforsowanego przez prezydenta Baracka Obamę programu opieki zdrowotnej, nazywanego "Obamacare". Reforma wprowadza ubezpieczenia zdrowotne dla wszystkich Amerykanów. Decyzja Izby Reprezentantów (nawet jeśli ustawę zatwierdzi Senat) będzie jednak zawetowana przez prezydenta. Jest to już kolejna ustawa kongresowa przeciwko reformie opieki zdrowotnej. Republikanie argumentują, że jest ona zbyt droga i mało efektywna.
  • Władze Kanału Sueskiego w Egipcie przerywając spekulacje poinformowały, że utrzymają dotychczasowe opłaty tranzytowe. W 2014 roku do kasy zarządu wpłynęło rekordowe 5,4 mld USD. Kanał Sueski powstał w latach 1859-1869. Poinformowano, że projekt budowy drugiego, równoległego kanału przebiega zgodnie z planem, a nowy szlak wodny zostanie wybudowany i oddany do użytku w sierpniu tego roku. Będzie on przebiegać równolegle do Kanału Sueskiego i ma mieć długość 72 km. Ta inwestycja będzie kosztować ok. 4 mld USD.
  • Trwają rozliczenia z czołowymi amerykańskimi agencjami ratingowymi za wadliwe oceny wydawane w latach 2004-2007. Tak amerykański rząd, jak i instytucjonalni poszkodowani podejmują skuteczne próby uzyskania odszkodowań. Agencje ratingowe są oskarżane o świadome zawyżanie walorów prezentowanych im do oceny i obniżanie poziomu ryzyka. Jak pamiętamy w tym okresie rosły notowania oferowanych przez banki papierów wartościowych opartych na wierzytelnościach hipotecznych. Przyczyniło się to do kryzysu finansowego w 2008 roku. Poinformowano, że w ramach ugody sądowej agencja Standard & Poor's (S&P) wypłaci władzom USA 1,38 mld USD. To jednak nie wszystko, bo S&P ma przed sobą sądowe sprawy z tytułu cywilnoprawnych pozwów. W tych pozwach są roszczenia szacowane na ok. 5 mld USD.
  • Chiński sektor wytwórczy ma słaby początek 2015 roku. Chiński PMI wyniósł w styczniu najmniej od września 2012 r. Słaby początek roku ma też sektor usług. Należy zaznaczyć, że pracodawcy ograniczają zatrudnienie już 15 miesiąc z rzędu. Duże problemy mają liczne sektory gospodarki, od górnictwa po nieruchomości. Chińska gospodarka ma duże problemy z przyspieszeniem tempa wzrostu. W szczególności indeks PMI dla największych gospodarek Azji nieznacznie wzrósł w styczniu do 50.9 pkt z 50.7 pkt. Natomiast dla głównych gospodarek Azji PMI wyniósł: dla Chin wzrósł do 49.7 pkt z 49.6, dla Japonii wzrósł także symbolicznie, bo do 52.2 pkt z 52.0., dla Indonezji wzrósł do 48.5 pkt z 47.6, dla Tajwanu wzrósł do 51.7 pkt z 50, dla Korei Płd. wzrósł do 51.1 pkt z 49.9. Indeks dla Indii zanotował miesięczny spadek. PMI spadł tam do 52.9 pkt z 54.5 (był to najlepszy wynik od grudnia 2012 r.)
  • Rząd Chin zaostrzył kontrolę nad internetem. Teraz internauci będą rejestrowali się pod prawdziwymi nazwiskami oraz nie będą mogli publikować online materiałów krytycznych wobec ustroju. Będą też blokowane tzw. wirtualne sieci prywatne (VPN), uniemożliwiając w tym kraju dostęp do usług, serwisów społecznościowych i zagranicznych stron internetowych uznanych przez władze za niepożądane. Blokowany jest m.in. dostęp do poczty Google'a, do Facebooka, YouTube, Twittera. VPN są wykorzystywane przez zagraniczne firmy jako kanał, umożliwiający m.in. szyfrowanie komunikacji, do kontaktowania się ze swymi centralami.
  • Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) odpisał z zadłużenia Gwinei, Liberii i Sierra Leone łącznie ok. 100 mln USD. MFW zaapelował też do międzynarodowych kredytodawców o podobne kroki wobec tych krajów, które najbardziej ucierpiały z powodu epidemii eboli. Równocześnie MFW zaoferował tym krajom nieoprocentowany kredyt w wysokości 160 mln USD. Warto dodać, że wg Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) liczba nowych przypadków eboli wzrosła w ubiegłym tygodniu w tych trzech krajach, po okresie spadków zachorowań w regionie. W sumie w wyniku najnowszej fali epidemii eboli zmarło ok. 9 tys. ludzi.
  • Negocjatorzy umowy o wolnym handlu UE i USA (TTIP) osiągnęli wstępną zgodę ws. powołania struktury, w ramach której regulatorzy obu stron mieliby pracować nad ustalaniem wspólnych standardów dla produktów będących przedmiotem obrotu między obiema gospodarkami.

Komentarz do wydarzeń gospodarczych

NA RYNKU ROPY NAFTOWEJ PANIKA. NIEPOTRZEBNIE.

Kolejne rekordowe obniżki cen ropy naftowej na światowych giełdach, wywołują wśród inwestorów panikę. Wiele jednak wskazuje na to, że państwa OPEC ze swojej decyzji o utrzymaniu dotychczasowej produkcji „czarnego złota”, szybko się nie wycofają. Co logiczne, wolą wykorzystać zgromadzone wcześniej nadwyżki budżetowe i zmusić nowych graczy na rynku paliw do pokory.

Strategia obrana przez państwa OPEC, głównie pod dyktando szejków z Arabii Saudyjskiej, w dłuższej perspektywie może okazać się przeciwskuteczna. Oparta jest bowiem na krótkoterminowych przesłankach, które zakładają obronę dotychczasowych rynków zbytu poprzez oferowanie kontrahentom zdecydowanie niższych cen. W rezultacie zabieg ten ma sprawić, że kraje w których dynamicznie rozwija się wydobycie surowców energetycznych pochodzenia łupkowego, ograniczą swoją produkcję ze względu na wyższe - niż w krajach arabskich - koszty eksploatacji złóż.

Wiele państw spoza kartelu naftowego (głównie Rosja), zdecydowanie potępia retorykę jaką przybrała Arabia Saudyjska, wskazując na pobudki stricte polityczne. Władimir Putin powołuje się w tym kontekście na próby ukarania Kremla za ścisłą współpracę z Iranem oraz reżimem Bashara al – Assada, stanowiącą w mniemaniu Saudów bezpośrednie zagrożenie dla ich interesów. Trudno odmówić prezydentowi Rosji trafnej oceny bieżącej sytuacji międzynarodowej, niemniej jednak wątek geopolityczny stanowi ułamek motywacji, jaką kieruje się Rijad - głównym czynnikiem jest naturalnie aspekt ekonomiczny.

Utrzymanie wydobycia ropy na niezmienionym poziomie to tak naprawdę jedyne słuszne posunięcie, które i tak nie jest obliczone na pełny sukces, a na odroczenie nieuchronnego osłabienia pozycji na rynkach surowcowych. Powodzenie planu państw OPEC i ograniczenie produkcji ropy łupkowej w Stanach Zjednoczonych, a tym samym wzrost cen paliw na świecie, wygeneruje dodatkowy czas na gruntowną restrukturyzację gospodarki Arabii Saudyjskiej. Nie powstrzyma jednak stale rosnących nakładów na modernizację technologii łupkowej, która prędzej czy później osiągnie rentowność wydobycia na poziomie zbliżonym do głównych producentów „czarnego złota”, co znacząco przyspieszy proces ich reorganizacji będący dotychczas w ścisłej korelacji z wyczerpującymi się zasobami naturalnymi.

Nie ulega wątpliwości, że cały rok 2015 na rynku surowcowym upłynie pod znakiem dynamicznych zmian, często trudnych do przewidzenia. Już teraz analitycy podkreślają zalążki paniki towarzyszącej traderom.

"Na rynku widać obecnie pewne oznaki paniki i trend jest zdecydowanie spadkowy. Nie dostrzegamy żadnych działań, ani nie dotarły do nas żadne komentarze, które mogłyby powstrzymać agresywną wyprzedaż" – komentuje Ole Hansen, Head of Commodity Strategy w Saxo Bank.

Co więcej, więksi gracze na rynku paliwowym zdecydowali się na magazynowanie taniej ropy naftowej w celu jej późniejszego odsprzedania po nieco wyższych cenach, choć w bieżącym roku wyraźnej hossy raczej nie należy się spodziewać.

"Traderzy ropy wynajmują tankowce, by przechowywać ropę na morzu. A jak już raz zacznie się przechowywanie (surowca) na morzu, to pozostaje niewiele czynników, które mogą powstrzymać spadki ropy" – słusznie podkreśla firma Energy Aspects.

Nerwowość, o której wspomina analityk Saxo Bank i dość desperackie kroki inwestorów przywoływanych przez Energy Aspect, dziwią. Dziwią o tyle, że obecnie do dyspozycji traderów pozostaje wiele instrumentów finansowych pozwalających – w odróżnieniu od tych tradycyjnych - na inwestowanie zarówno podczas hossy, jak i bessy. Kontrakty różnicowe (CFD), bo o nich tu mowa, bardzo dobrze sprawdzają się w okresie wzmożonej niepewności gospodarczej, kiedy stabilność koniunktury stoi pod znakiem zapytania, a ceny surowców wykazują wyraźne wahania w ujęciu krótkoterminowym. Wszystkie te symptomy pogłębiającego się kryzysu od dawna towarzyszą rynkom, jednak biorąc pod uwagę rosnące napięcia geopolityczne warto na nowo przemyśleć strategię inwestycyjną oraz zdywersyfikować portfel.

dr Maciej Jędrzejak

Przeczytaj także

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: