eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozy › Eksporterze, globalne terminy płatności ciągle długie

Eksporterze, globalne terminy płatności ciągle długie

2019-06-06 12:05

Eksporterze, globalne terminy płatności ciągle długie

Jak wygląda obecnie obieg należności? © apops - Fotolia.com

Jak informuje Euler Hermes, globalny wskaźnik DSO (Dales Sales Outstanding) obniżył się wprawdzie o jeden dzień, ale ciągle znajduje się na wyjątkowo wysokim poziomie. W tym roku należności mają spływać po średnio 64 dniach, ale są kraje, w przypadku których należy być gotowym na znacznie dłuższe terminy płatności. Dobrym przykładem są tu Chiny i Grecja - przedsiębiorcy z tych krajów płacą średnio po odpowiednio 92 i 91 dniach.
  • W 2018 roku globalny średni współczynnik obiegu należności (DSO) obniżył się o 1 dzień, osiągnąwszy poziom 65 dni. Po zanotowanym w 2017 roku, najwyższym w ostatniej dekadzie poziomie jest to niewątpliwie dobra wiadomość, ale też nie powód do huraoptymizmu. Ze względu na kontynuację spowolnienia światowego wzrostu gospodarczego Euler Hermes spodziewa się, że w tym roku DSO osiągnie poziom 64 dni
  • Najgorzej wypadają ponownie chińskie firmy, w przypadku których spłata należności następuje po przeciętnie 92 dniach. Warto jednak podkreślić, że co czwarta z tych firm swoje pieniądze otrzymuje dopiero po 4 miesiącach, co stanowi potwierdzenie, iż pełnią one niejako rolę “niewidocznych banków”. I to zarówno na poziomie lokalnym, jak i regionalnym.
  • Do złego nawyku opóźnionego regulowania płatności powróciły również kraje śródziemnomorskie. Średni wskaźnik DSO dla Włoch, Francji, Grecji i Hiszpanii wydłużył się w ubiegłym roku odpowiednio o +5 dni, +2 dni, +2 dni i +1 dzień.
  • Firmy w sektorach elektronicznym (-2 dni), maszynowym (-1 dzień) i budowlanym (-3 dni) nadal odczuwają bolesne skutki najdłuższego DSO, wynoszącego odpowiednio 89, 86 i 82 dni w 2018 r. - znacznie powyżej globalnej średniej. Firmy B2C miały lepszą kontrolę nad terminami płatności.

fot. apops - Fotolia.com

Jak wygląda obecnie obieg należności?

Globalny średni współczynnik obiegu należności (DSO) obniżył się o -1 dzień do 65 dni w 2018 r.


Opracowanie Euler Hermes pokazuje, że po osiągnięciu 10-letniego, najwyższego poziomu w 2017 r., globalny średni wskaźnik obiegu należności DSO uległ skróceniu o 1 dzień do 65 dni w 2018 r. , co oznacza, że firmy stają się bardziej ostrożne i szybciej starają się odzyskać z rynku swoje należności wraz z globalnym spowolnieniem gospodarczym. Ponieważ wzrost światowego PKB ulega dalszemu spowolnieniu, Euler Hermes spodziewa się, że DSO osiągnie poziom 64 dni w 2019 r.

Firmy są zaniepokojone globalnym spowolnieniem wzrostu


W 2017 r. ponowne przyspieszenie światowego wzrostu gospodarczego doprowadziło do zauważalnego wydłużenia globalnego średniego okresu obiegu należności – DSO, który osiągnął swój najwyższy poziom od 2007 r., tj. 66 dni. Firmy miały wtedy większe zaufanie do klientów ze względu na lepsze i lepiej rokujące otocznie gospodarcze i finansowe.

Tym niemniej w roku 2018 mieliśmy do czynienia z globalną niepewnością w sferze gospodarczej, która - jak prognozuje Euler Hermes - skutkować będzie spowolnieniem globalnego wzrostu gospodarczego w 2019 r. do poziomu 2.9% r/r, w porównaniu z 3.1% r/r w 2018 r. Zaniepokojone firmy zaostrzają warunki kredytowania swoich odbiorców. W konsekwencji DSO będzie kontynuował tendencję spadkową, do poziomu średnio 64 dni w 2019 r.

Globalna tendencja spadkowa od Azji do krajów nordyckich


Chiny ponownie odnotowują najdłuższy średni okres płatności na świecie wynoszący 92 dni (+27 dni ponad globalną średnią), mimo zredukowania swojego DSO (o -1 dzień w 2018 r. w stosunku do 2017 r.). Odzwierciedla to rolę chińskich firm, jako “niewidocznych banków” na poziomie krajowym i dla dużych partnerów handlowych, co wynika z mniej rozwiniętego, otwartego systemu finansowego. Jest to jednak niebezpieczne, bowiem z tego powodu chińskie firmy są bardziej wrażliwe na wszelkie ryzyka finansowe.

Kraje nordyckie i Ameryka Północna z powodzeniem utrzymały dyscyplinę płatności swoich klientów. Przy zwykle strukturalnie niższych poziomach niż reszta świata, w 2018 r. Kanada i USA zdołały mimo wszystko zredukować swój DSO odpowiednio do 52 i 51 dni. Świadczy to zarówno o kulturowych uwarunkowaniach prowadzenia biznesu, jak i o tym, że firmy o dużych zasobach gotówki w tych krajach mogą szybko przystosowywać się do zmieniających się tendencji globalnego wzrostu gospodarczego.

Mimo pogarszających się warunków gospodarczych Norwegia (53 dni), Szwecja (57 dni), Wielka Brytania (52 dni), Niemcy (54 dni), Polska (59 dni) i Belgia (59 dni) zdołały obniżyć swój wskaźnik średniego okresu obiegu należności (spółek giełdowych) DSO, w oczekiwaniu na nadchodzące spowolnienie wzrostu i przystosowując się do rosnących trudności, m.in. w przemyśle motoryzacyjnym.

Kraje śródziemnomorskie – powód do niepokoju


Kraje śródziemnomorskie pozostają w tyle ze swoimi wskaźnikami średniego okresu obiegu należności DSO, w szczególności Grecja (91 dni), Włochy (86 dni), Maroko (84 dni), Turcja (79 dni), Hiszpania (78 dni) i Francja (73 dni). Firmy w regionie powróciły do złego nawyku akceptowania dużego opóźnienia płatności od swoich klientów.
“To może być kolejny przykład tradycyjnego opóźnienia, z jakim europejskie firmy reagują i przewidują zmiany cyklu gospodarczego. Ale to niebezpieczne pozostać bez gotówki w czasie spowolnienia globalnego wzrostu i handlu” - skomentował Maxime Lemerle, Szef Zespołu Badań Sektorowych i Niewypłacalności w Dziale Badań Ekonomicznych Euler Hermes.

Sektory B2C i B2B muszą uporać się z rozbieżnym kursem kształtowania się ich DSO


Branże B2C (towarów konsumpcyjnych) mają większą zdolność, w porównaniu z branżami B2B (towarów inwestycyjnych), do regulowania w razie potrzeby nowych warunków płatności. Są one bardziej skłonne do akceptowania dłuższych terminów płatności w celu wsparcia sprzedaży, jeżeli uznają, że cykl gospodarczy nie będzie w fazie zbyt gwałtownego spadku. Ponieważ znajdujemy się w późnej fazie cyklu gospodarczego, a ponadto efekty wahań gospodarczych ze sporym opóźnieniem uderzają w firmy z sektorów konsumpcyjnych – B2C, to może to skłaniać je do dalszego proponowania łagodniejszych (czytaj – wydłużonych) warunków płatności.

Wahania cyklu gospodarczego oddziałują na branże B2B (towary inwestycyjne, w tym półprodukty, maszyny, części etc.) bardziej bezpośrednio i na wcześniejszym etapie. Ze swojej natury są one bardziej cykliczne. Branże B2B już dostrzegły globalne spowolnienie wzrostu, co jest zapowiedzą nadchodzących problemów gospodarczych. W konsekwencji firmy te obawiając się ryzyka nadmiernie wydłużających się płatności skróciły akceptowane terminy płatności zmniejszając swój średnioobieg należności – DSO już w 2018 r.

Chociaż handel detaliczny charakteryzuje się najniższym - najkrótszym DSO (30 dni) w porównaniu ze wszystkimi innymi sektorami, to należy go bacznie obserwować, ponieważ gwałtownie obniżył się on w ostatnim roku, średnio w skali światowej o 5 dni w tym czasie. Ponieważ model biznesowy sektora handlu został wywrócony do góry nogami, mocno zmniejszyła się jego zdolność regulowania kredytu w rachunku bieżącym. Dostawcy – producenci mogą zostać dotknięci, jeżeli detaliści zwiększa także swój wskaźnik zaległych płatności w dniach (Days Payable Outstanding – DPO).

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: