eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozy › Zimowe wyprzedaże, czyli 6,6% zamiast 70%

Zimowe wyprzedaże, czyli 6,6% zamiast 70%

2019-01-22 10:31

Zimowe wyprzedaże, czyli 6,6% zamiast 70%

Zimowe wyprzedaże © Yuliya Ochkan - Fotolia.com

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (3)

Rozpoczynające się tuż po Bożym Narodzeniu zimowe wyprzedaże kuszą klientów chwytliwymi hasłami o okazjach i dużych rabatach cenowych. To jednak, czy kupującym faktycznie uda się oszczędzić, zależy w dużej mierze od tego, co zamierzają zakupić. Z najnowszej edycji "Świątecznego barometru cenowego" Deloitte i Dealavo wynika, że tuż po świętach największe e-sklepy raczej nie zaszalały. Ceny oferowane w pierwszej połowie stycznia br. miały niemal ten sam poziom co listopadowe. Najbardziej atrakcyjne oferty dotyczyły gier komputerowych i smarfonów, ale jednocześnie nie brakowało sklepów, które - wbrew temu, o czym mówiły w przekazach marketingowych - podwyższały ceny 30-40 proc. produktów.
Opracowany przez Deloitte i Dealavo „Świąteczny Barometr Cenowy” zawiera analizę przeszło 1000 sklepów reprezentujących branżę e-commerce i niestety nie prowadzi do wniosków, które mogłyby szczególnie ucieszyć e-konsumentów. Okazuje się bowiem, że - jakby na przekór temu, o czym mówiły komunikaty marketingowe - znalezienie sporo przecenionych produktów nie było najłatwiejsze.
Zimowe wyprzedaże są już stałym elementem okresu świąteczno-noworocznego. Tuż po Bożym Narodzeniu handlowcy, zarówno internetowi, jak i tradycyjni ruszają z intensywną komunikacją marketingową, zachęcającą klientów do zakupów podczas wyprzedaży – mówi Radosław Pidzik, Starszy Menadżer w zespole strategii, Deloitte.

„Świąteczny Barometr Cenowy” wziął pod lupę okres pomiędzy 16 listopada 2018 (tydzień przed Black Friday) a 7 stycznia 2019 roku. Analizie poddano ponad 300 produktów z kategorii, które w międzynarodowym badaniu Deloitte „Zakupy świąteczne 2018” Polacy wskazywali jako te, które najczęściej wybierają na prezenty dla najbliższych. Były to: kosmetyki i perfumy, słodycze, książki, gry, zegarki, zabawki, muzykę, a także drobny sprzęt AGD, konsole, laptopy, okulary wirtualnej rzeczywistości (VR), planszówki, smartfony, artykuły sportowe, tablety, telewizory, DYI czy wearables (akcesoria oraz ubrania wyposażone w zaawansowane technologie).

fot. mat. prasowe

Minimalne ceny na wybrane produkty w okresie 16 XI – 7 I

Łącznie przebadano ponad 300 produktów, które znajdują się w ofercie ponad 1 000 sklepów online.


Obniżki o 70 proc. tylko w reklamach


Jak wynika z analizy pięciu dużych i znanych sklepów internetowych, które reklamowały się naprawdę dużymi obniżkami (nawet do 70 proc.), prowadzone kampanie marketingowe miały niewiele wspólnego z rzeczywistością. Przede wszystkim promocje obejmowały ceny zaledwie 30-50 proc. produktów, które dany sklep ma w swojej ofercie.
– Obniżki te, wbrew przekazom marketingowym, na pewno nie sięgały 50-70 proc. Maksymalne obniżki pojedynczych produktów wynosiły 40 proc. Średnio było to jednak od 5 do 12 proc. – mówi Agnieszka Szapiel, Menedżer w zespole strategii, Deloitte. Co ciekawe, ceny niektórych produktów po Nowym Roku wzrosły w porównaniu z cenami sprzed Black Friday. – Nie mówimy tu o pojedynczych przypadkach. Nasza analiza pokazała, że w sklepach, które promowały się naprawdę dużymi obniżkami, w górę poszły ceny aż 30-40 proc. produktów – mówi Jakub Kot, Prezes Dealavo.

Podobnie jak w ubiegłym roku, nie widać zależności pomiędzy ruchami cenowymi a komunikatami (lub ich brakiem) o akcjach promocyjnych. Podobne obniżki cen były widoczne w sklepach komunikujących znaczące wyprzedaże, jak i tych bez podobnych reklam.

fot. mat. prasowe

Minimalne ceny na wybrane produkty w okresie 16 XI – 7 I

Łącznie przebadano ponad 300 produktów, które znajdują się w ofercie ponad 1 000 sklepów online.


Po zestawieniu cen z zimowych wyprzedaży z tymi z okresu przed Black Friday, niemal 39 proc. z nich zostało obniżonych. Średni spadek wyniósł 6,6 proc. Z kolei ceny aż 40,3 proc. produktów wzrosły.
– Okres noworocznych wyprzedaży niekoniecznie oznacza rzeczywiste okazje dla klientów. Ceny wielu produktów wzrosły w porównaniu do okresu sprzed wyprzedaży, podczas gdy oferowane obniżki były w wielu przypadkach marginalne. Aż ponad połowa obniżek była mniejsza niż 4 proc. – mówi Agnieszka Szapiel.

Do sklepu po grę i smartfon


W przypadku najbardziej popularnych produktów detaliści starali się odpowiednio obniżyć ceny ponoworoczne. Aż blisko 77 proc. gier najniższe ceny osiągnęło na początku stycznia. W przypadku smartfonów odsetek ten wynosi 42,1 proc. Tym samym potwierdza się teza z wcześniejszych analiz Deloitte, że z zakupem nowego telefonu lub popularnych gier warto było czekać do początku roku.

fot. mat. prasowe

Minimalne ceny na wybrane produkty w okresie 16 XI – 7 I cd.

Po zestawieniu cen z noworocznych wyprzedaży z tymi z okresu przed Black Friday, niemal 39 proc. z nich zostało obniżonych.


Okazuje się także, że dla wielu produktów w pozostałych kategoriach cena minimalna jest na tym samym poziomie, niezależnie od momentu zakupu, a więc nie zawsze okresy promocyjne wiążą się z rzeczywistymi okazjami.
– Nie oznacza to, że nieistotny jest moment robienia zakupów. W związku z brakiem widocznych spójnych polityk cenowych sprzedawców internetowych diabeł tkwi jak zwykle w szczegółach, czyli w tym przypadku w zrozumieniu co się dzieje na poziomie poszczególnych kategorii, a nawet pojedynczych produktów – mówi Mateusz Mańkowski, Konsultant w zespole strategii, Deloitte.

Eksperci Deloitte porównali tegoroczny okres zimowych wyprzedaży z okazji Black Friday i Nowego Roku z analogicznym okresem z przełomu 2017/2018 roku. W 2017 roku na tydzień przed Black Friday, jak i w czasie samego BF 34,4 proc. produktów miało najniższą cenę. W tym samym okresie w 2018 cenę minimalną miało już ok 42-44 proc. produktów, co pokazuje, że tygodnie po Nowym Roku zyskują coraz większe znaczenie w strategiach sprzedawców. W zeszłym roku najwięcej produktów najniższe ceny miało podczas noworocznych wyprzedaży (aż 48,7 proc.), z kolei w tym roku akcje promocyjne rozłożyły się na podobnym poziomie pomiędzy Black Friday (ok. 44 proc.), a okresem noworocznym (ok. 42 proc.). Zarówno w tym, jak i w zeszłym roku, najmniejszy udział produktów z minimalnymi cenami nastąpił niedługo przed świętami (w okolicy 20-21 grudnia).

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: