eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozy › Czy sektor MŚP przetrwa kolejny lockdown? Co 4. firma nie wie, co będzie

Czy sektor MŚP przetrwa kolejny lockdown? Co 4. firma nie wie, co będzie

2020-11-09 10:59

Czy sektor MŚP przetrwa kolejny lockdown? Co 4. firma nie wie, co będzie

Gastronomia znów nie może działać © levelupart - Fotolia.com

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (9)

Druga, jesienna fala pandemii, choć na jej pojawienie przygotowywani byliśmy już wcześniej, osiągnęła nadspodziewaną skalę. Ilość zakażeń spowodowała, że rządzący zadecydowali o kolejnym lockdownie. Zamrożone są znowu usługi fitness, rozrywka, targi i eventy, a w dużej części również hotele, gastronomia i galerie handlowe. W efekcie tego kłopoty dotykają również transportu. Obostrzenia maja trwać do 29 listopada i jest już pewne, że nie pozostaną one bez wpływu na kondycję wielu firm. Tym bardziej, że spore zapasy finansowe ma jedynie nieznaczna grupa przedsiębiorców. BIG InfoMonitor przyjrzał się, jak sektor MŚP ocenia swoje szanse na przetrwanie w kolejnych miesiącach.

Przeczytaj także: Pandemia COVID-19 nie budzi już naszego niepokoju?

Z tego tekstu dowiesz się m.in.:


  • Ile czasu jest w stanie przetrwać sektor MŚP podczas kolejnego lockdownu?
  • Czy polskie firmy posiadają oszczędności?
  • Jakie były powody, dla których przedsiębiorcy nie zdecydowali się na wykorzystanie rządowego programu pomocy?


Jeszcze do niedawna wydawało się, że sytuacja nadwyrężonych pandemią przedsiębiorstw wraca do normy. Latem odetchnęły nieco gastronomia i hotelarstwo. Galerie handlowe i siłownie znowu zaczęły zapełniać się ludźmi. Niestety dziś większość firm znowu staje oko w oko z problemami. Sytuacja jest o tyle niepokojąca, że okres wytchnienia był zbyt krótki, aby polskie firmy mogły odrobić straty wywołane przez pierwszy lockdown.

BIG InfoMonitor przyjrzał się, na ile firmy z sektora MŚP szacują swoje szanse przetrwania w przypadku ponownych obostrzeń. Jedna na pięć firm oceniła swoje możliwości na pół roku, 15 proc. nawet na dłużej, ale 28 proc. ten termin zawężało co najwyżej do kwartału. Przy czym jest to odpowiedź zarówno firm mikro zatrudniających do 9 osób, małych z załogą liczącą od 10 do 49 i średnich, w których pracuje od 50 do 249 osób. Gdyby podzielić te odpowiedzi, to ledwie trzymiesięczną perspektywę wśród mikro firm widzi nawet 34 proc. badanych, 30 proc. małych i 22 proc. średnich. W ujęciu branżowym największym pesymistą jest branża transportowa (38 proc.) i usługi (29 proc.).

fot. mat. prasowe

Ile czasu przetrwa firma podczas kolejnego lockdownu?

Co czwarta firma nie wie, ile będzie w stanie przetrwać w razie kolejnego lockdownu.


fot. mat. prasowe

Ile czasu przetrwa firma podczas kolejnego lockdownu wg wielkości

Ledwie trzy miesięczną perspektywę wśród mikro firm widzi nawet 34 proc. badanych.


Znaczny pesymizm widoczny jest w transporcie. Przedsiębiorstwa z tej branży najrzadziej (6 proc.) wskazują też, że nie grozi im niestabilność finansowa. Najczarniejsze perspektywy, czyli wytrzymałość co najwyżej na miesiąc kryzysu, to również spostrzeżenia branży transportowej i zaraz po niej usługowej, odpowiednio 8 proc. i 6 proc. odpowiedzi.

fot. mat. prasowe

Ile czasu przetrwa firma podczas kolejnego lockdownu wg branż

Najczarniejsze perspektywy, czyli wytrzymałość co najwyżej na miesiąc, formułuje transport.


Uderzający w wynikach badań jest fakt, że przyszłość staje się coraz bardziej mglista, dziś co czwarty przedsiębiorca właściwie nie potrafi przewidzieć jak długo jest w stanie wytrwać i czy mu się to uda. W badaniu przeprowadzanym pół roku wcześniej mówiło tak 8 proc. ankietowanych – zwraca uwagę Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Więcej firm się zamyka niż otwiera


Obawy znajdują potwierdzenie w danych GUS. Na koniec września 2020 r. do rejestru REGON wpisanych było 4,62 mln podmiotów gospodarki narodowej. W porównaniu do poprzedniego miesiąca dał się zauważyć wzrost o 18,9 proc. liczby podmiotów nowo zarejestrowanych, ale w tym samym czasie wyrejestrowało się o 50,3 proc. więcej przedsiębiorstw niż przed miesiącem.

Co dziesiąta firma znajdująca się w rejestrze REGON miała na koniec września zawieszoną działalność. Nie powinno zaskakiwać, że największy wzrost liczby takich przypadków odnotowano wśród firm zajmujących się zakwaterowaniem lub gastronomią – 41,5 proc.
Z danych GUS widać, że z jednej strony w ostatnim czasie zwiększa się liczba nowych firm, ale z drugiej, zamyka się ich znacznie więcej niż jeszcze miesiąc temu. Konsekwencje ciężkiej sytuacji gospodarczej widać też w odsetku przedsiębiorstw z sektora MŚP, które zdecydowały się zawiesić działalność. Co oczywiste, najczęściej dotyczy to branż, które na wprowadzanych obostrzeniach najbardziej ucierpiały. W związku z nowymi regulacjami ich sytuacja może się jeszcze pogorszyć, prowadząc do dalszego znikania z rynku kolejnych podmiotów – mówi Sławomir Grzelczak. – Z drugiej strony, zapowiadane nowe programy pomocowe z pewnością przynajmniej części przedsiębiorców dają jakąś nadzieję – dodaje.

Kto w sektorze MŚP ma oszczędności?


Pewnym optymizmem może napawać fakt, że prawie dwie trzecie respondentów z sektora MŚP zadeklarowało, że ma oszczędności (niewielkie – 41 proc., spore 17 proc.), które z pewnością pozwolą im z większą pewnością mierzyć się z kryzysową sytuacją. Co trzecia firma nie ma jednak takiego luksusu.

fot. mat. prasowe

Posiadane oszczędności

O posiadaniu starych oszczędności mówi 17% firm.


Posiadanie sporych oszczędności najrzadziej deklarują przedsiębiorcy zajmujący się transportem (10 proc.) i to w tej branży najwięcej firm (36 proc.) deklaruje, że nie ma żadnych odłożonych pieniędzy. Tłumaczy to przytaczany wcześniej pesymizm firm transportowych w kwestii szans na przetrwanie na rynku, w warunkach przedłużającego się kryzysu. Także w handlu spore oszczędności na koncie to rzadkość (14 proc. firm), na dodatek znaczący odsetek firm z tej branży - 32 proc. mówi, że nie ma nic.

fot. mat. prasowe

Oszczędności w firmach - branże

36% firm transportowych nie posiada żadnych oszczędności.


Najlepszą rezerwą finansową mogą poszczycić się firmy średnie, wśród których liczące się oszczędności posiada 25 proc. W przypadku małych polskich firm większą poduszką finansową dysponuje 15 proc., a wśród mikro jedynie 13 proc. Choć jednocześnie najmniejszy odsetek mikroprzedsiębiorstw deklaruje, że nie ma żadnych oszczędności – tak odpowiedziało 29 proc. z nich.

fot. mat. prasowe

Oszczędności w firmach - wielkość przedsiębiorstwa

Najlepszą rezerwą finansową mogą poszczycić się firmy średnie.


Pomoc znacząca, ale nie dla wszystkich


Według danych Polskiego Funduszu Rozwoju z 23 września, z programu pomocowego skorzystało ponad 345 tys. mikro, małych i średnich i przedsiębiorstw. Według szacunków miało to być nieznacznie więcej – 350 tys. Za pośrednictwem banków Fundusz wypłacił im ponad 60,5 mld zł, z czego mikroprzedsiębiorstwa otrzymały 18,7 mld zł, a małe i średnie firmy 41,8 mld.

Badanie zrealizowane na zlecenie BIG InfoMonitor przez research&grow pokazuje, że rządowe programy pomocowe trafiły do 76 proc. firm sektora MŚP. Pod względem wielkości najczęściej (81 proc.) były to mikroprzedsiębiorstwa, prawie tak samo często firmy małe (79 proc.), a najrzadziej – średnie (65 proc.).
Jak wynika z naszego badania, pomoc trafiała w różnym zakresie do różnych branż. Najrzadziej korzystali z niej usługodawcy, a najpowszechniejsza była w sektorze transportowym, gdzie jej spożytkowanie zadeklarowało aż 82 proc. firm – mówi Sławomir Grzelczak. – Oczywiście, powody takiej sytuacji są bardzo różne – dodaje.

Najczęściej, w 39 proc. przypadków, respondenci badania wskazywali, że ich firmy nie spełniały warunków wymaganych przez programy pomocowe, więc im się ona nie należała. Niewiele mniej, 38 proc. przedsiębiorców zadeklarowało, że nie mieli potrzeby, aby z takiego wsparcia skorzystać. 5 proc. pytanych uznało, że nie chciało im się dopełniać niezbędnych formalności, a 4 proc.

fot. mat. prasowe

Powody niewykorzystania rządowego programu pomocy

38% firm nie skorzystało z tarcz antykryzysowych, ponieważ nie widziało takiej potrzeby.


Co dalej po zakończeniu pomocy po pierwszym lockdownie?


Niemal co trzeci przedsiębiorca z sektora MŚP uznał, że wszystko co najgorsze ma już za sobą i jego firma poradzi sobie w nowej sytuacji, a co czwarty stwierdził, że nie będzie źle. To połowa ogółu odpowiedzi. Druga część jest już mniej optymistyczna. 20 proc. firm zwraca uwagę, że popyt wciąż jest na tyle niski, że trudno będzie przetrwać bez pomocy, a 29 proc. wymienia bardziej konkretne, przykre konsekwencje braku dalszego wsparcia: konieczność zwolnień, obniżek wynagrodzenia i produkcji, a nawet ewentualność upadłości.
Najwięcej obaw wyrażają firmy z branży transportowej – co trzecia uważa, że po zakończeniu rządowego programu pomocowego będzie trudno przetrwać ze względu na brak perspektyw na zwiększenie popytu na ich usługi. 15 proc. firm w tej branży obawia się, że koniec wsparcia może oznaczać dla nich upadłość. Niewiele lepiej jest też w usługach – mówi Sławomir Grzelczak.

fot. mat. prasowe

Ocena sytuacji firmy po zniesieniu rządowego wsparcia

Wśród 29% firm panuje optymizm.


A przed gospodarką kolejny lockdown.
Gdyby jednak oceniać minione 6 miesięcy pod kątem przyrostu zaległości przedsiębiorstw to widać, że oszczędności firm i umiejętność zarządzania, a także pomoc państwa oraz wakacje kredytowe zrobiły swoje. Wzrost zaległości w II i III kw. tego roku był porównywalny do tego co obserwowaliśmy w analogicznym okresie minionego roku i wyniósł niecałe 4 proc. Na tym jednak podobieństwa się kończą, bo o ile wcześniej problem rozkładał się w miarę równomiernie na wiele sektorów, teraz mocno uderza punktowo m.in. w Kulturę, rozrywkę i rekreację (gdzie zarejestrowane są m.in. kluby fitness), Działalność w zakresie usług administrowania i działalność wspierającą (w której znajdują się mocno dotknięci lockdownem wynajmujący maszyny i pojazdy, firmy turystyczne), Rolnictwo, Transport, Pozostałą działalność usługową. Tam notujemy znaczące kilunasto-kiludziesięcioprocentwe wzrosty zaległości, podczas gdy jednocześnie w niektórych częściach gospodarki wartość przeterminowanych zobowiązań maleje – podkreśla Sławomir Grzelczak.
Na koniec września zaległości przedsiębiorstw widoczne w rejestrze dłużników BIG InfoMonitor oraz w bazie BIK zbliżyły się do 34,4 mld zł, od marca wzrosły o ponad 1,2 mld zł. Problemy z rozliczeniami z partnerami biznesowymi i bankami (raty kredytów opóźnione o min. 30 dni w wysokości min. 500 zł) ma ponad 6 tys. firm - więcej niż po I kw. tego roku, łącznie niemal 321 tys. działających, zawieszonych i zamkniętych przedsiębiorstw.

Badanie research&grow zrealizowane na zlecenie BIG InfoMonitor techniką CATI, na grupie firm MŚP N=500, w dniach 14-21 września 2020 r.

Przeczytaj także


Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: