Kazaa zapłaci miliony za piractwo
2006-08-02 11:33
Przeczytaj także: KaZaA idzie na ugodę
Sherman Networks - australijski właściciel programu Kazaa ma wypłacić powyższą sumę jako część umowy, która zawiera między innymi nakaz instalacji specjalnych filtrów w nowej wersji pakietu, które mają zabezpieczyć przed ściąganiem objętych prawami autorskimi muzyki i zdjęć.Program Kazaa, który do tej pory został ściągnięty 389 milionów razy był cierniem w oku firm działających w branży rozrywkowej od czasu jego powstania w 2001 roku. Ponadto jest postrzegany przez przemysł muzyczny jako zagrożenie podobne do Napstera, który również zezwalał na darmowe ściąganie muzyki ze swojej strony internetowej.
Kazaa pozwala swoim użytkownikom łączyć się z innymi fanami muzyki na całym świecie i wymieniać się plikami bez jakiegokolwiek pośrednictwa lub zapłaty. Zgodnie z nowo podpisaną ugodą, Kazaa będzie musiała użyć "wszelkich sensownych środków" by zniechęcić do piractwa online. Oznacza to, że będzie musiała zaprzestać wspierania istniejących wersji oprogramowania i wynegocjować umowy licencyjne z firmami muzycznymi w celu legalnego udostępniania muzyki.
Do umowy doprowadziła IFPI, organizacja anty-piracka mająca siedzibę w Londynie, zrzeszająca 1400 firm przemysłu muzycznego z 70 krajów, włączając w to takich gigantów jak EMI, Warner Music i Virgin Records.
"Kazaa to międzynarodowa maszyna służąca do łamania praw autorskich, która zniszczyła cały sektor muzyczny i utrudniła nasze starania by polepszyć ochronę prawną branży." - powiedział John Kennedy, dyrektor IFPI. "Zapłaciła wysoką cenę za swoją dotychczasową działalność."
Rywale Kazaa tacy jak Grokster, WinMX, i2Hub i Bearshare już zostali zamknięci lub zalegalizowani. Recording Industry Association of America uważa, że jej sankcje obejmą 70 proc. wszystkich operacji "peer-to-peer".
eDonkey wyprzedził Kazaa
oprac. : Aleksander Walczak / eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Najnowsze w dziale Wiadomości
-
Kiedy sukces przestaje smakować. Wypalenie przedsiębiorcy w czasach wzrostu firmy. Jak je rozpoznać i czym grozi?
-
Badania internetu Gemius/PBI II 2026
-
Ceny ropy rosną, firmy liczą koszty. Czy konflikt na Bliskim Wschodzie uderzy w rynek pracy w Polsce?
-
Świadome zarządzanie ryzykiem ratuje życie i biznes. Czego mogą nauczyć nas Wall Street i ośmiotysięczniki?





Ceny mieszkań stabilne a zdolność kredytowa rośnie. O ile nie masz dzieci