eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozy › Wakacje 2018: ceny podobne jak przed rokiem

Wakacje 2018: ceny podobne jak przed rokiem

2018-02-12 10:24

Wakacje 2018: ceny podobne jak przed rokiem

Wakacje © Thaut Images - Fotolia.com

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (14)

Instytut Badań Rynku Turystycznego TravelDATA rozpoczął publikację analiz dotyczących wyjazdów turystycznych w nadchodzącym sezonie wakacyjnym. Najnowsze opracowanie dotyczy wycieczek, które zostaną zorganizowane w pierwszym, pełnym tygodniu sierpnia, a więc w dniach 6-12 sierpnia. Co przyniosą wakacje 2018? Jakie ceny proponują touroperatorzy? Jak kształtują się ceny przelotów? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie poniżej.

I. Ważne wydarzenia ostatniego tygodnia w turystyce wyjazdowej

1. Wzrost sprzedaży wycieczek nadal bardzo wysoki



W mediach pojawił się szesnasty z kolei raport z systemu MerlinX (04/2018), poświęcony rezultatom sprzedaży wycieczek organizowanych w sezonie 2017/2018, ponownie przyniósł optymistyczne wieści. Do jakich wniosków prowadzi najnowsze opracowanie? Tym razem okazuje się, że możemy powiedzieć tylko tyle, iż dynamika wzrostu sprzedaży najważniejszych z punktu widzenia branży wycieczek lotniczych najprawdopodobniej pikowała.

Dlaczego "najprawdopodobniej"? Chodzi o to, że z coraz większą dozą prawdopodobieństwa można zakładać, że ujęte w nim informacje odzwierciedlają realia jedynie w sposób orientacyjny. Teza ta uprawdopodabnia się wraz z upływem czasu i napływem nowych danych, gdy okazuje się, że wyłaniający się z raportów wizerunek branży odbiega od rzeczywistości jeszcze bardziej aniżeli mogłoby się to wydawać.


Najpierw po pierwszych mniej więcej 5 miesiącach sprzedaży (październik 16’- luty 17’) dokonano korekty poprzednio prezentowanych danych dotyczących imprez lotniczych (skumulowanych, czyli poszczególne raporty składowe musiały zawierać błędy) o około 5 procent w górę. Następnie po kolejnych 6 miesiącach (marzec-sierpień) przeprowadzono kolejną korektę w górę, tym razem o około 6 procent.
Pomimo dwukrotnego podnoszenia danych, rzeczywista dynamika wzrostu sprzedaży dla branży okazuje się i tak być jeszcze o 7, a nawet o 8 procent wyższa. Oznacza to, że dane prezentowane w raportach za poszczególne tygodnie różniły się o kilkanaście procent od faktycznej sytuacji w branży, czyli odchyłki najprawdopodobniej zawierały się najczęściej w szerokim przedziale 10-20 procent.

Przedział ten dotyczy danych zbiorczych, ale różnice w poszczególnych wielkościach szczegółowych (np. dotyczących kierunków) są zapewne jeszcze większe, gdyż odchyłki w niektórych danych składowych mogą się nawzajem znosić zmniejszać odchylenie od rzeczywistości danych zbiorczych.

W tej sytuacji, żeby jednak przynajmniej w jakiejś części wykorzystać publikowane materiały, można niejako ratunkowo przyjąć założenie, że dla potrzeb oceny koniunktury w imprezach lotniczych przydatna będzie też obserwacja dynamiki dwuletniej. Ma ona tę zaletę, że odnosi się ona do relatywnie wiarygodnej bazy z sezonu 2016 o dość dobrej zgodności z oficjalnymi danymi rzeczywistymi.

Poniżej przedstawiono wykres obejmujący okres od pierwszego tygodnia listopada 2017 roku (44 tydzień). Słupki oznaczają dwuletnią dynamikę wzrostu liczby imprez lotniczych, a wykres liniowy dynamikę wzrostu w poprzednim sezonie, czyli niejako „wkład” poprzedniego sezonu w łączny wzrost w okresie dwuletnim.

fot. mat. prasowe

Dynamiki wzrostu sprzedaży wycieczek lotniczych wg raportów PZOT

Ostatni spadek dynamiki może być natomiast skutkiem lekkiego pogorszenia się nastojów konsumenckich wywołanych opublikowanym materiałem o „leśnych” obchodach urodzin przywódcy Trzeciej Rzeszy.


To co na wykresie może budzić pewne zdziwienie to stosunkowo niewielki wkład „linii” (zwłaszcza w kontekście pamiętnych i zaskakująco wysokich wzrostów w poprzednim sezonie), ale jest to właśnie skutek tego, że wykres liniowy prezentuje zaniżone wyniki sprzedaży.
Ostatni spadek dynamiki może być natomiast skutkiem lekkiego pogorszenia się nastojów konsumenckich wywołanych opublikowanym materiałem o „leśnych” obchodach urodzin przywódcy Trzeciej Rzeszy.

Miniony tydzień w statystykach sieci Wakacje.pl


Obecnie coraz bardziej wartościowym źródłem informacji stają się dane liderującej w branży sieci Wakacje.pl., tym bardziej, że systematycznie zwiększa ona w niej swój udział, czyli w konsekwencji coraz dokładniej oddaje aktualną sytuację na rynku turystycznym.

Niebawem lato wyprzedzi zimę w sprzedaży skumulowanej


W ostatnich tygodniach przeważały dość silne trendy wzrostu poziomu sprzedaży skumulowanej zarówno w sezonie letnim jak również zimowym. Przybliżone zaawansowanie sprzedaży sezonu zimowego zbliża się już do 75 procent, a sezonu letniego wynosi około 12 procent, a postępy tych dwóch sezonów odbywają się mniej więcej równolegle. Wykres zamieszczony poniżej przedstawia zmiany skumulowanego poziomu rezerwacji dla wymienionych okresów w weekendy ostatnich 21 tygodni w odniesieniu do jednakowej bazy (wybranej na techniczne potrzeby porównań), którą jest poziom sprzedaży lipcowej, czyli taki jak w kilku wykresach poprzednich.

fot. mat. prasowe

Zaawansowanie liczby sprzedanych wycieczek sezon zimowy 2017/2018 oraz sezon letni 2018

Na wykresie daje się zauważyć delikatne zwolnienie tempa sprzedaży w okresie świąteczno – noworocznym, jak również jej przyspieszenie w nowym 2018 roku.


Na wykresie daje się zauważyć delikatne zwolnienie tempa sprzedaży w okresie świąteczno – noworocznym, jak również jej przyspieszenie w nowym 2018 roku. W końcowym okresie stycznia widoczny jest już początek spowalniania tempa sprzedaży zimy, które związane jest z wyczerpującym się zasobem nie sprzedanych jeszcze wycieczek. W niedługim czasie z grubsza równoległe od 4 miesięcy krzywe przetną się, gdyż krzywa obrazująca sprzedaż sezonu zimowego zacznie się stopniowo zbliżać do stanu nasycenia, zaś krzywa dla lata nadal piąć się będzie w górę. Relacja tego poziomu z poziomem ubiegłorocznym da nam przybliżoną odpowiedź na temat dynamiki wzrostu sprzedaży zimy na portalu Wakacje.pl. Dla przypomnienia w systemie MerlinX dynamika ta w zakończonych i posumowanych dwóch pierwszych miesiącach zimy, czyli w listopadzie i grudniu 2017 roku wyniosła odpowiednio tylko +2,3 i +2,0 procent.

Z kolei relacja sprzedanych rezerwacji dla sumy obu sezonów do znanej już z dobrym przybliżeniem wielkości sprzedaży w lipcu pozwala przy założeniu niewielkiego wpływu zmian relacji poszczególnych typów imprez w całości sprzedaży na określenie liczby sprzedanych już imprez lotniczych na kwotę w przybliżeniu równą 670-690 tysięcy.

Zima: Egipt mocno okopany na pozycji lidera


Sytuacja widoczna w ostatnich tygodniach nie uległa istotnej zmianie. Klarownym liderem nadal pozostaje Egipt, który zanotował minimalny spadek udziału w rynku o 0,1 procent (poprzednio notowano nieduży wzrost o 0,2 procent). Wiceliderem pozostaje Hiszpania, której udział wzrósł o niecałe 0,1 procent. W rezultacie przewaga Egiptu nad głównym rywalem nieco spadła i wynosi 54,7 procent (przed tygodniem 55,6 procent). Głównym motorem wzrostu liczby wycieczek do Egiptu są teraz rezerwacje na luty, które - co jest typowe dla kierunków „lastowych” - pozostawały wcześniej na relatywnie niewysokim poziomie. W lutym i marcu wzrasta również udział rezerwacji Hiszpanii, która ma w tych miesiącach jeszcze przewagę nad Egiptem (zwłaszcza w marcu), ale ta sytuacja ulegnie niebawem zmianie. Dla kierunków egzotycznych czołówka jest wyjątkowo stabilna i nadal wyraźnie lideruje w niej dwójka: Dominikana i Emiraty Arabskie wyprzedając o mniej więcej połowę Kenię i Tajlandię, do których stopniowo dołącza Kuba.

Lato: wzrost udziału Hiszpanii i Egiptu, lekki spadek Turcji, większy Grecji, Albanii i Bułgarii


Tym razem największy tygodniowy postęp (+0,46 procent) wykazała słabo spisująca się dotąd Hiszpania. Był to dla niej drugi z kolei tydzień szybkiego wzrostu, ale trzeba pamiętać, że jej udział w rynku lata jest aż o około 6 procent niższy niż przed rokiem (11 wobec 17 procent). Udziały rynkowe Hiszpanii rosły zwłaszcza w sierpniu i wrześniu.

Kolejny czwarty juz tydzień z rzędu rósł rynkowy udział Egiptu (+0,31 procent), ale tym razem najbardziej zyskiwał jego udział rynkowy w maju. Sytuacja w zakresie udziałów Egiptu jest obecnie podobna do zeszłorocznej (wcześniej była słabsza), co pozostaje jednakże na razie w jaskrawym kontraście z sukcesami tego kierunku w sezonie zimowym.
Siódmy tydzień z rzędu spadek udziału notuje Turcja (apogeum było około połowy grudnia), ale ostatnio są to już spadki niewielkie wahające się w okolicach 0,2 procent. W minionym tygodniu Turcja najwięcej zyskiwała w kwietniu, a traciła w sierpniu i wrześniu. Pomimo to w porównaniach rok do roku kierunek ten zyskał w udziałach rynkowych najwięcej, bo aż 11 procent (17 wobec 6 procent).

Nieco większy spadek odnotowała Grecja (0,27 procent), który był widoczny we wszystkich siedmiu miesiącach sezonu letniego. Był to już trzeci spadkowy tydzień z kolei, a w porównaniach rok do roku udział rynkowy kierunków greckich spadł stosunkowo znacznie, gdyż o blisko 7 procent (z 42 do 35 procent).

Po raz pierwszy po Sylwestrze traciła rynkowe udziały Bułgaria (o 0,48 procent), a spadek ten dotyczył zwłaszcza miesięcy wakacyjnych i września, zaś w maju i czerwcu udziały tego kierunku rosły. Rok do roku pozostały one na tym samym poziomie około 14 procent, co oznacza, że kierunek ten na razie rozwija się w tempie zbliżonym do rynku jako całości.

Obecna koniunktura pozytywnie zaskakuje branżę turystyczną



Z wcześniejszych jesiennych wypowiedzi wielu przedstawicieli środowiska turystycznego wynikało, że generalnie nie przewidywano tak korzystnej koniunktury jaka zapanowała obecnie w branży zorganizowanej turystyki wyjazdowej. Świadczyły o tym przytaczane wówczas zamiary zwiększania skali i wzrostu branży jako całości. Sytuacja ta do pewnego stopnia przypomina tę przed zakończonym już sezonem 2017, gdy przewidywania najczęściej oscylowały pomiędzy plus 2-10 procent, a wykonanie okazało się tak dobre, że ostateczne dane zaskoczą nawet największych optymistów będą bowiem daleko lepsze niż najczęściej obecnie wymieniany w tym kontekście przedział plus 17-20 procent.

W ostatnim materiale przytoczyliśmy kilka przyczyn, które mocno wspierają obecną koniunkturę. Obok tradycyjnej lokomotywy, którą jest realny wzrost dochodów gospodarstw domowych i ich obecnie najważniejszy składnik, czyli wzrost płac realnych pojawiły się też inne, których znaczenie istotnie wzrosło w porównaniu z sezonem poprzednim. Zdecydowanie istotniejsze jest teraz oddziaływanie bardzo korzystnych nastrojów konsumenckich i czynników skorelowanych, bardzo dużą pozytywną rolę zaczyna odgrywać czynnik zdecydowanej zmiany geografii wyjazdów polskich turystów. Występował on wprawdzie już przed rokiem, ale w znacznie mniejszej skali, a jest on (na razie jeszcze w ograniczonej skali) implikowany napływem na rynek licznej rzeszy klientów z tzw. Polski B o zasadniczo innych preferencjach wyjazdowych niż dominujący dotychczas klienci klasy premium.

Ta zmiana geografii wyjazdów (czemu sprzyja też stopniowe ustępowanie obaw przed terroryzmem) generuje spadek średniej ceny nabywanych przez klientów imprez turystycznych, a zatem dodatkowo poprawia, a nawet winduje poprawę średniej relacji dochody /ceny (wycieczek) na niespotykane dotąd, zwłaszcza w Polsce B poziomy, gdzie również sama dynamika dochodów rodzin, zwłaszcza z dziećmi, znacznie przekracza średnie wskaźniki ogólnokrajowe.

Te i jeszcze inne czynniki ważne dla turystycznej koniunktury omawiane będą w kolejnych materiałach, a w tym powrócimy do cyklicznie omawianej kwestii realnych wynagrodzeń.

Projekcje Rządu, NBP, RPP i Komisji Europejskiej postraszyły przedsiębiorców turystycznych


To, że dla dobrej koniunktury w turystyce potrzebne są pieniądze w kieszeniach turystów wiedzą lub intuicyjnie czują już chyba wszyscy. A dla pełnych kieszeni najważniejsze znaczenie mają stale rosnące zarobki, gdyż jednorazowy wpływ wypłat z tytułu programu Rodzina 500+ w dużej mierze już minął.

Wiedzę o potencjalnych szansach na wzrost dochodów w pewnej części czerpać można z rządowych założeń budżetowych i projekcji innych profesjonalnych instytucji jak np. NBP, RPP, czy Komisja Europejska. Uwzględniają je zwłaszcza duzi pracodawcy, ale również mniejsi i nawet część pracobiorców informowanych o takich założeniach i projekcjach przez media.

W minionym roku projekcje te mogły przygnębić niejednego obywatela (pracobiorcę), gdyż na tle dobrego i przyspieszającego rozwoju gospodarczego oraz gasnącego bezrobocia mogły wydawać się zdecydowanie zbyt niskie. Na całe szczęście te mało optymistyczne oficjalne instytucjonalne projekcje wzrostu realnych wynagrodzeń w polskiej gospodarce okazały się - co było wielokrotnie i konsekwentnie zaznaczane w naszych materiałach – nierealnie zdecydowanie zbyt niskie.

To oderwanie się wymienionych instytucji od tzw. realnej rzeczywistości skłoniło Instytut TravelDATA po czerwcu ubiegłego roku do ujawnienia własnej prognozy na okres kolejnych sześciu miesięcy (czyli lipiec-grudzień), która była znacząco wyższa od powtarzanych projekcji oficjalnych.

Oficjalne projekcje kontra rzeczywistość


Poniżej przedstawiono przebieg zmieniających się prognoz wzrostu płac realnych w Polsce publikowanych przez Komisję Europejską (KE) oraz Narodowy Bank Polski (NBP) wraz z Radą Polityki Pieniężnej (RPP) na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy. Takie projekcje przedstawiane są przez wymienione instytucje po trzy razy w roku - KE w lutym, maju i listopadzie, a NBP i RPP w marcu lipcu i listopadzie.

Trzeba przy tym jeszcze zaznaczyć, że instytucje te najczęściej nie podają wzrostu płac realnych, ale wzrost płac nominalnych oraz inflację z których po dokonaniu prostego przeliczenia otrzymujemy dynamikę płac realnych.

Nie przedstawiono odrębnie prognoz polskiego rządu, jako że znajdują one silne odzwierciedlenie w projekcjach publikowanych przez KE, gdyż te przygotowywane są w dużej mierze na bazie danych przesyłanych przez rządy państw członkowskich UE do Komisji w ramach programu Aktualizacji Planów Konwergencji.

Na wykresy nałożono modelową projekcję Instytutu TravelDATA w II półroczu 2017 rozbitą na trzy podokresy, czyli lipiec –sierpień, wrzesień – listopad oraz grudzień.

fot. mat. prasowe

Przebiegi prognoz realnego wzrostu wynagrodzeń w Polsce 2017

Prognozy Instytutu w obszarze średniego wzrostu płac realnych w pierwszym półroczu przewidywały średni wzrost realnych płac w wysokości 4,35 procent.


Warto zauważyć, że prognozy Instytutu w obszarze średniego wzrostu płac realnych w pierwszym półroczu przewidywały średni wzrost realnych płac w wysokości 4,35 procent, a tzw. wykonanie wyniosło średnio 4,32 procent, a więc odchyłka wyniosła zaledwie 0,03 procent (odchyłka wymienionych instytucji około 1,5 procent). Tak nikła odchyłka jest oczywiście pewnego rodzaju zbiegiem okoliczności, ale jednak świadczy o wysokiej jakości i trafności cyfrowych modeli rozwijanych w Instytucie.

Instytucjonalne projekcje na 2018 rok


Zaznaczenie tej kwestii o tyle może mieć znaczenie, że kolejne prognozy przedstawiane tym razem na rok 2018, również zdaniem Instytutu mogą okazać się zdecydowanie zbyt niskie i nie odzwierciedlać tzw. realnej rzeczywistości. Ich przebieg w czasie jest przedstawiony na poniższym wykresie

fot. mat. prasowe

Przebiegi prognoz realnego wzrostu wynagrodzeń w Polsce 2018

Narodowy Bank Polski przewiduje wzrost nieco przekraczający 4%


Podobnie za niskie mogą być przewidywania dużej części analityków, którzy liczą się ze wzrostem płac nominalnych w przedziale 6 do 7 procent, co przy ich zdaniem prawdopodobnej 2,5-procentowej inflacji daje dynamikę realnego wzrostu płac na poziomie około 3,9 procent.

Polskie płace realne i 500+ na tle krajów Europy Środkowej


Na zakończenie tego bardzo skróconego przeglądu wykresów w zakresie przebiegu prognozowanych i zrealizowanych realnych wynagrodzeń w Polsce przedstawiamy prezentowany już wielokrotnie wykres bieżąco zaktualizowany o ostatnie grudniowe dane w zakresie dynamiki wzrostu realnych wynagrodzeń, wypłat z programu 500+, a także szacunkowe kwoty z tytułów (od października 2017) przyspieszonego przechodzenie na emeryturę, łączenia emerytury z wynagrodzeniem, wcześniejszych odpraw emerytalnych oraz części rekompensat z tytułu utraconych deputatów węglowych.

Wypłaty z programu zawierają kwoty rzeczywiste, ponieważ w niektórych miesiącach występowały opóźnienia, a w innych przyspieszenia wypłacanych przekazów, jak również ich wielkość została ubruttowiona oraz zmniejszona o tę część świadczeń, która nie trafia do rodzin pracowniczych. Słupki w kolorze fioletu reprezentują dynamikę wzrostu realnych wynagrodzeń, a słupki zielone lub czerwone, odpowiednio realny pozytywny lub negatywny wpływ programu 500+ i innych wymienionych czynników na łączną dynamikę dochodów gospodarstw domowych.

fot. mat. prasowe

Dynamika wzrostu realnych wynagrodzeń z uwzględnieniem 500+

Słupki w kolorze fioletu reprezentują dynamikę wzrostu realnych wynagrodzeń.


Poza ogólną i wielokrotnie zaznaczaną w naszych materiałach konkluzją, że realny wzrost wynagrodzeń, w tym szczególnie w 2017 roku pozostaje nawet z wypłatami z tytułu programu Rodzina 500+ nie tylko poniżej liderów dynamiki płac w naszym regionie, ale nawet poniżej regionalnej średniej. Bywały takie miesiące, ze Polska była pod względem realnej dynamiki wzrostu płac czerwoną latarnią regionu i to w przypadku wyższego na ogół tempa wzrostu PKB.
W ostatnim kwartale sytuacja uległa jednak dość wyraźnej poprawie i Polska przesunęła się prawdopodobnie w okolice środka stawki. Prawdopodobnie, gdyż nasi sąsiedzi znacznie później niż my dostarczają większości danych statystycznych, w tym dotyczących wynagrodzeń.

Czy nadchodzi do nas płacowa inżynieria wyborcza ?


Jako ciekawostkę można podać, że w grudniu nastąpiła zmiana światowego (wśród krajów OECD i aspirujących) lidera realnego wzrostu płac. Zostały nim Węgry w miejsce Rumunii, a czołową piątkę uzupełniają jeszcze Bułgaria, Chiny i Łotwa. Istotną informacją może być też to, że bardzo wysoki wzrost realnych wynagrodzeń ma w tych krajach duży związek z tzw. inżynierią wyborczą lub omijaniem niebezpiecznych raf w polityce wewnętrznej. Warto zaznaczyć, że lider, czyli Węgry mają wyznaczony termin wyborów na 8 kwietnia tego roku.
W tym kontekście ciekawą sprawą może być polityka płacowa naszego rządu (np. w sektorze budżetowym, w zakresie płac minimalnych itp.) wobec powoli zbliżających się jesiennych lub ewentualnie wiosennych wyborów parlamentarnych w 2019.

Szerzej do spraw potencjalnej inżynierii wyborczej i jej potencjalnego wpływu na koniunkturę w turystyce powrócimy jeszcze w późniejszych materiałach.

II. Istotne kwestie z zakresu cen imprez turystycznych


1. Podobnie jak przed rokiem stosujemy w raportach wizualizację omawianej tematyki cen imprez turystycznych w postaci mapek, które w naszej intencji mają one pomóc w szybszym zorientowaniu się w ogólnej sytuacji. Począwszy od 22 stycznia zestawienia obejmują jedynie sezon lato 2018, podczas gdy wcześniej były one sporządzane naprzemiennie dla zimy i lata.
2. Niniejsze zestawienie obejmuje po raz dziesiąty w tym sezonie i czwarty w tym roku kalendarzowym porównanie cen dla wylotów w wysokim sezonie letnim 2018 definiowanym jako pierwszy pełny tydzień sierpnia (06.08-12.08 2018). Ceny zostały zebrane 1 lutego i porównane z cenami dla tego samego okresu zebranymi 25 stycznia, a w porównaniach cen rok do roku z cenami zebranymi 2 lutego 2017.

Należy zaznaczyć, że przedstawione bieżące porównania i zestawienia są już dostatecznie reprezentatywne gdyż bierze w nich udział 3300 hoteli (w pierwszym i drugim zestawieniu było to jedynie 2530 i 1480 hoteli) i występują w nich pełne oferty wszystkich kluczowych dla polskiego rynku touroperatorów.

W minionym tygodniu, dla wycieczek z wylotami pomiędzy 6 i 12 sierpnia, średnie ceny wzrosły o 30 złotych (wcześniej wzrosły o 12, 27 i 17 złotych, spadły o 8 i 12 złotych, a jeszcze wcześniej wzrastały o 4, 27 i 10 złotych). Największe zwyżki średnich cen ponownie odnotowano na Fuerteventurze - o 95 złotych, a znacząco wzrosły również ceny w Marsa Alam i na Majorce – o 87 i 76 złotych. Największe zniżki miały miejsce w Maroku - o średnio 36 złotych, a nieco mniejsze na Synaju i w Portugalii - o 27 i 24 złote. W analogicznym czasie przed rokiem i dwoma laty również odnotowano znaczące wzrosty ogólnego poziomu cen wycieczek, a mianowicie o 33 i 68 złotych.

Zmiany średnich cen wycieczek jakie miały miejsce w ostatnim tygodniu na poszczególnych kierunkach obrazuje załączona mapka, a ich przebieg w tym sezonie na najważniejszych kierunkach przedstawiony jest na zamieszczonym poniżej wykresie.

fot. mat. prasowe

Średnie ceny imprez turystycznych i ich zmiany vs 7 dni wcześniej

Nieznaczne spadki cen notuje Maroko i Portugalia.

fot. mat. prasowe

Średnie ceny wycieczek z wylotami w pierwszym tyg. sierpnia

Wykres obejmuje przebieg zmian cen na pięciu najważniejszych kierunkach w polskiej letniej turystyce wyjazdowej


Wykres obejmuje przebieg zmian cen na pięciu najważniejszych kierunkach w polskiej letniej turystyce wyjazdowej, które są również często przedstawiane w kontekstach sprzedażowych na wykresach bazujących na danych Wakacji.pl, a dodatkowo uwzględniana jest tam także szybko nabierająca znaczenia w wypoczynkowych wyjazdach polskich turystów Albania.

W ostatnich trzech tygodniach widoczna jest kontynuacja wzrostów średnich cen wycieczek do Grecji i na Wyspy Kanaryjskie oraz do Bułgarii. W minionym tygodniu do tendencji wzrostowej dołączyły również Turcja i Egipt, co skutkowało generalnym dość istotnym wzrostem średniej ceny wycieczek, częstym na początku miesięcy w początkowej i środkowej fazach sprzedaży.

2. Badanie średniej ceny imprez wobec cen sprzed roku dla wylotów w okresie pierwszego pełnego tygodnia sierpnia 2018 pokazuje, że średnia cena była wobec średniej ceny dla poprzedniego sezonu o 7 złotych (wcześniej ceny były wyższe o 2 złote, a wcześniej niższe o 34, 32, 39, 71, 9, 18, 49 i 28 złotych). Przed rokiem w pierwszym tygodniu lutego 2017, średnia cena w porównaniu rok do roku była wyższa o 134 złote.

Początek lutego to jeszcze stosunkowo wczesny okres sprzedaży, a więc jeszcze nie wszystkie istotne dla cen czynniki oddziałują w pełni na ich poziom. W kierunku obniżania cen wycieczek działają w tym sezonie w znaczącym stopniu elementy o charakterze kosztotwórczym. Cena paliwa lotniczego jest teraz wprawdzie wyższa niż przed rokiem (2,53 wobec 2,42 zł/litr, czyli o 4,5 procent), ale w skali 12 miesięcy zdecydowanie wzrosła wartość polskiej waluty – tym razem w rozliczeniach turystycznych o średnio prawie 9 procent. W rezultacie nadal znaczny pozostaje wspólny wpływ zmian cen paliwa i kursów złotego w kierunku obniżania średnich kosztów wycieczek, który wyniósł w przybliżeniu 150-160 złotych (poprzednio było to około 145-155 złotych, a wcześniej około 140-150, 160-170, 145-155 i 125-135 złotych).

Warto zauważyć, że spadek cen wycieczek nadal jest mniejszy niż wynika to z teoretycznego wpływu wymienionych czynników, co można tłumaczyć wyraźnie wyższym od oczekiwań większości organizatorów popytem na turystyczne imprezy oraz walutowymi kontraktami zabezpieczającymi, które ograniczają przenoszenie się wpływu zmian kursów na koszty ponoszone przez biura podróży.

Sytuację w zakresie zmian średnich cen rok do roku w ostatnim tygodniu na poszczególnych kierunkach ilustruje załączona mapka, a przebieg ich zmian cen rok do roku na najważniejszych kierunkach przedstawiony jest na zamieszczonym poniżej wykresie.

fot. mat. prasowe

Ceny na lato 2018 (sierpień) vs ceny na lato 2017 (sierpień)

Największe spadki cen dotyczą Tunezji i Egiptu.

fot. mat. prasowe

Zmiany cen wobec ubiegłego roku

Na wykresie widoczne są dość istotnie malejące nadwyżki cen rok do roku na najważniejszych kierunkach wyjazdów (za wyjątkiem Egiptu).


Na wykresie widoczne są dość istotnie malejące nadwyżki cen rok do roku na najważniejszych kierunkach wyjazdów (za wyjątkiem Egiptu) spowodowanej faktem, że przed rokiem ceny na tych kierunkach rosły w większym stopniu niż obecnie.

Z mniejszych kierunków ponownie znacznie wyższe ceny rok do roku notowano na Malcie – o 412 złotych, mniejsze wzrosty wystąpiły na Majorce i Cyprze - o średnio 188 i 125 złotych, umiarkowane spadki odnotowano w Portugalii i Albanii - o 33 i 80 złotych, a sporo większe w Maroku i w Tunezji - o 154 i 180 złotych.

3. W obecnym zestawieniu wśród dużych i średnich organizatorów największe zniżki średnich cen w porównaniu z ubiegłym sezonem wykazują oferty biur TUI Poland, Coral Travel Wezyr i 7islands i Rainbow - o około 140, 80, 75 i 55 złotych, a ceny na poziomie mniej więcej ubiegłorocznym wykazuje tania wówczas oferta biura Itaka. Oferty pozostałych biur stały się bardziej kosztowne niż przed rokiem w granicach od 75 do 160 złotych.

W tym, co dla turystów ma większe znaczenie, a zatem w liczbie najatrakcyjniejszych bieżących cen wycieczek, czyli na pierwszym lub drugim miejscu na 24 kierunkach i w trzech kategoriach hoteli, to na czołowej pozycji pozostało biuro TUI Poland (29 ofert) przed Itaką (26 ofert), które wyprzedzają w tej klasyfikacji biura Coral Travel Wezyr i Exim Tours (20 i 15 ofert). Warto zaznaczyć, że nadal szczególnie dużą liczbę atrakcyjnych ofert na niższych półkach cenowych oferują TUI Poland i Exim Tours, podczas gdy w ofercie premium (5*) liderem pozostaje biuro Itaka.

Najwięcej atrakcyjnych cenowo ofert na kierunkach egipskich proponują TUI Poland i Coral Travel Wezyr – 7 i 5 ofert, na kierunkach greckich Itaka (10 ofert), a także Grecos Holiday, Rainbow i Coral Travel Wezyr – po 5 ofert ofert, na kierunkach kanaryjskich TUI Poland oraz Itaka – 10 i 5 ofert, a na tureckich Coral Travel Wezyr – 5 ofert. W powracającej na rynek turystyczny Tunezji najwięcej atrakcyjnych cenowo ofert posiada biur Exim Tours – 3 oferty.

4. Przedstawiamy również tabelę z czołówką biur podróży, które w ostatnim tygodniu po przekrojowo najkorzystniejszych cenach oferowały klientom imprezy turystyczne. Tak jak wielokrotnie zaznaczaliśmy, w tego typu zestawieniach zachowana jest ścisła porównywalność oferowanych kierunków, a zatem biuro X, które sprzedaje jedynie konkretny zestaw kierunków i kategorii hoteli jest porównywane ofertowo tylko i wyłącznie z tymi właśnie kierunkami i kategoriami hoteli w pozostałych biurach.

fot. mat. prasowe

Touroperatorzy - ceny

Największe odchylenie od średniej ceny widoczne jest w Grecos Holiday.



Przez większość ubiegłego sezonu na czele tabel dotyczących szczytu sezonu wakacyjnego nieomal niezmiennie królowały (w różnej kolejności) biura Itaka i Grecos Holiday, ale wysokie pozycje dość często zajmowały też biura Coral Travel Wezyr Holidays oraz Net Holiday. W tym sezonie w październiku na wysokiej pozycji pojawiło się biuro TUI Poland, które jak na razie zadomawia się w czołówce. W tym zestawieniu skład pierwszych sześciu touroperatorów pozostał taki sam jak w poprzednim, a najistotniejszą różnicą jest zamiana miejsc pomiędzy biurami Itaka i Coral Travel Wezyr.

Dla porównania przedstawiono też adekwatny obraz sytuacji sprzed roku. Również wtedy w zestawieniu liderowało biuro Grecos Holiday i warto też zauważyć, że zmianie nie uległ skład pierwszej szóstki organizatorów, a w pierwszej trójce bez zmiany pozostała nawet kolejność organizatorów. Taka sytuacja świadczy o stabilności polityki cenowej branżowych liderów.

Należy pamiętać, że pozycje w zakresie względnej atrakcyjności cenowej z reguły przekładają się na kierunki zmian udziałów danych organizatorów w turystycznym rynku. Wysokie utrwalają wiodące i z reguły rosnące pozycje w branży, a niskie często przekładają się na systematyczne oddawanie udziałów rynkowych atrakcyjniejszym konkurentom.

fot. mat. prasowe

Touroperatorzy - ceny sprzed roku

Rok temu największe odchylenie od średniej ceny również oferował Grecos Holiday.


Inne istotne kwestie dotyczące turystyki wyjazdowej

1. Bieżące ceny w Ryanair stabilne, w Wizzair w górę, a w obu liniach sporo wyższe niż przed rokiem


Od stycznia postanowiliśmy dokonać zmiany w schemacie prezentowania informacji o sytuacji w zakresie cen przelotów na kierunkach turystycznych oferowanych przez tanich przewoźników. Obecnie jest ona prezentowana raz na dwa tygodnie w postaci wykresów z dodatkowym krótkim komentarzem dotyczącym ważniejszych kierunków, które były do tej pory zawarte w grupie kierunki pozostałe.

Na wykresach gruba linia oznacza średnie ceny przelotów w pierwszym tygodniu sierpnia w sezonie obecnym, a cieńsza w poprzednim. Zielone pole pomiędzy liniami oznacza spadek średnich cen rok do roku, a czerwone ich wzrost. Na wykresach zostały uwzględnione jedynie te rejsy (37 połączeń w Ryanair i 20 w Wizzair), które występowały w obu tych sezonach jednocześnie.

Przebieg zmian cen w liniach Ryanair przedstawiają poniższe wykresy.

fot. mat. prasowe

Ceny przelotów Ryanair

Zielone pole pomiędzy liniami oznacza spadek średnich cen rok do roku, a czerwone ich wzrost.


Na wykresach szczególnie dobrze widoczna jest zmiana sytuacji na Wyspach Kanaryjskich, gdzie ceny w ostatnich tygodniach znacząco wzrosły i w miejsce z reguły o sto kilkadziesiąt złotych niższych niż przed rokiem stały się obecnie o kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt złotych wyższe. Nadal zdecydowanie mniej korzystne pozostają ceny na pozostałych kierunkach, które są o około sto złotych wyższe niż w sezonie poprzednim.

W najmniejszym stopniu podniosły się ceny rok do roku na kierunkach włoskich - o średnio 110 złotych, nieco więcej zdrożały kierunki greckie - o średnio 130 złotych, jeszcze bardziej kierunki Hiszpanii kontynentalnej i Majorka -o średnio 158 złotych, a o 293 złote wzrosły średnie ceny przelotów na kierunkach portugalskich.

Poniżej pokazany jest przebieg zmian cen w liniach Wizzair

fot. mat. prasowe

Ceny przelotów Wizzair

Znaczny skok cen przelotów na Wyspy Kanaryjskie na początku grudnia wynika z wycofania przez przewoźnika połączenia w sezonie letnim na Lanzarote.


Znaczny skok cen przelotów na Wyspy Kanaryjskie na początku grudnia wynika z wycofania przez przewoźnika połączenia w sezonie letnim na Lanzarote (z Katowic). Nie cieszyło się ono powodzeniem , co znajdowało wyraz w niskich cenach. W tej sytuacji w sezonie letnim 2018 pozostały jedynie rejsy na Teneryfę (w sezonie zimowym połączenie na Lanzarote zostało jeszcze utrzymane).

Wykres dla pozostałych kierunków wskazuje na generalnie niższe rok do roku ceny przelotów we wczesnym okresie sprzedaży, następnie na ich wzrost w ostatnich 4-5 tygodniach do poziomu przeważnie znacząco powyżej zeszłorocznego. Spadły średnie ceny przelotów do Portugalii – o 85 złotych, bez zmian pozostały ceny Grecji (Korfu), a wyższe niż przed rokiem są teraz średnie ceny przelotów na kierunkach bułgarskich, hiszpańskich i włoskich – odpowiednio o 32, 55 i 186 złotych.

Zachęcamy wszystkich związanych z turystyką do czytania naszych opracowań i materiałów.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

1 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

REKLAMA

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo:

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.