eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaPolska › Polska: wydarzenia tygodnia 41/2018

Polska: wydarzenia tygodnia 41/2018

2018-10-15 23:16

  • Agencja S&P podwyższyła długoterminowy rating Polski. Inna agencja ratingowa (też znacząca na światowych rynkach) Fitch nie zmienił oceny wiarygodności kredytowej naszego kraju. Obie decyzje agencji są zgodne z oczekiwaniem ekonomistów. A szczegóły: Agencja S&P podwyższyła rating naszego kraju do "A-" z "BBB+", a jego perspektywa pozostała stabilna. Z kolei Fitch pozostawił rating Polski na poziomie "A-", a jego perspektywa także pozostała stabilna. Chcę zwrócić uwagę na określenie perspektywy jako "stabilna". Oznacza to, że pozytywne i negatywne czynniki ryzyka dla oceny kredytowej są obecnie wyważone. Także w komentarzu do ratingów obie firmy potwierdzają: "zdywersyfikowany charakter gospodarki i mocne fundamenty makroekonomiczne, a także silne ramy gospodarcze oraz solidny sektor bankowy".
  • Spora liczba analityków interesuje się sytuacją w polskich inwestycjach. Oto kilka liczb pokazujących stan aktualny w tym sektorze. Wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Polsce obsłużonych przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu wzrosła po trzech kwartałach tego roku o 70 proc. licząc r/r. Najwięcej inwestycji lokują w naszym kraju Belgowie, a sektor, który przyciąga najwięcej inwestycji to elektromobilność. W tym roku największą obsłużoną przez PAIH inwestycją jest projekt belgijskiej firmy Umicore o wartości 320 mln euro (fabryka w Nysie, gdzie produkuje się komponenty do baterii montowanych w samochodach elektrycznych). Wg Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu w pierwszych trzech kwartałach br obsłużono łącznie 36 projektów o wartości 1,2 mld euro. Dotyczy to bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ), czyli tych, które są budowane od podstaw (tzw. greenfield). Przypominamy, że wyniki inwestycji typu BIZ wg PAIH były następujące: w 2017 r. było to 2 mld euro, w 2016 r. - 1,7 mld euro, a 2015 r. - 700 mln euro.
  • MFW o polskiej gospodarce. Najnowsze prognozy Funduszu, mniej zwracają uwagę na dynamikę PKB i niski poziom bezrobocia, natomiast szczególnie eksponują polski deficyt strukturalny. Ekonomiści MFW prognozują, że jeśli utrzyma się koniunktura, będzie on w przyszłych latach systematycznie utrzymując się poniżej poziomu 2 proc. (deficyt strukturalny ma w kolejnych latach ulec poprawie (w tym roku ma on wynieść ok. 2 proc., w 2019 ma spaść do 1,9 proc., a 2020 r. do 1,6 proc. i 1,5 proc. rok później, by następnie w kolejnych dwóch latach ustabilizować się na poziomie 1,5 proc.).. To świetna wiadomość)To dobra wiadomość dla naszej gospodarki.
  • Polska energetyka będzie miała coraz większe problemy. Wg prognoz do 2030 roku zapotrzebowanie naszego kraju na moc może wzrosnąć z poziomu 26 gigawatów do 33 gigawatów. Jednocześnie brak jest nowych elektrowni, które umożliwiłyby pokrycie wzrastającego zapotrzebowania. Uważam za celowe dodać, że ponad 60 proc. funkcjonujących instalacji jest już na tyle wyeksploatowanych, że wkrótce nie będzie już w stanie kontynuować pracy. Dodatkowo sieć elektroenergetyczna w Polsce wymaga modernizacji, której koszty szacuje się na dziesiątki miliardów złotych. Oznacza to, że tak inwestycje jak i prace modernizacyjne Koszty tak rozbudowy, jak i modernizacji bazy energetycznej to będą poważne sumy w kilkunastu polskich, całorocznych budżetach i z całą pewnością wraz ze wzrostem cen węgla przełożą się na ceny energii. Uzasadnione będzie przypomnienie, że już obecnie duzi odbiorcy płacą za megawatogodzinę istotnie więcej niż państwa regionu (ok. 69 euro u nas vs. 57 euro w Czechach, czy 38 euro w Niemczech).
  • Od kilku miesięcy obowiązuje zakaz handlu w niedzielę. NSZZ "Solidarność" chce zmian w ustawie. Związkowcy żądają, by zakaz handlu został wydłużony z 24 do 31 godzin tzn. miałby on obowiązywać od godziny 22.00 w sobotę do 05.00 rano w poniedziałek. Solidarność chce też doprecyzowania przepisów dotychczasowej ustawy tak, aby nie było możliwości łatwego omijania zakazu. Wskazują na liczne przykłady, kiedy nadinterpretacja zapisów ustawowych doprowadziła do działań niezgodnych z intencją Ustawodawcy". Z wydłużeniem czasu zakazu zdecydowanie nie zgadza się Polska Izba Handlu (czyli stowarzyszenie zrzeszające najmniejszych sklepikarzy). Izba przedstawiła symulacje z których wynika, że propozycja Solidarności spowoduje, iż zyskają dyskonty, a ucierpią polscy przedsiębiorcy. Sporą dyskusję wywołują też zapisy ustawowe dot. placówek handlowych opartych na franczyzie.
  • Zróżnicowany rozwój aktywności w branży budowlanej w kraju. Od lat utrzymuje się sytuacja, że największa aktywność większości polskich deweloperów ma miejsce w sześciu metropoliach - Warszawie, Krakowie, Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu oraz Gdańsku. Dużo mniej budują oni w pozostałych stolicach województw, a jeszcze skromniej pod tym względem jest w mniejszych ośrodkach miejskich. Zapowiadane działania rządowe, by zmienić dotychczasową sytuację na razie nie są zbyt widoczne choć w czasie ostatniego boomu mieszkaniowego nieco się w tej sprawie zmieniło.
  • Niepokój na rynku wzbudzają informacje o możliwych podwyżkach energii elektrycznej. Jeśli się potwierdzą, będziemy mieli najwyższy poziom cen w całej UE. By nieco uspokoić rynek Urząd Regulacji Energetyki poinformował, że nie planuje podwyżek taryf dla gospodarstw domowych... Rząd poinformował też, że pracuje "na wszelki wypadek" nad odpowiednimi działaniami, które miałyby złagodzić ewentualne zmiany cen prądu, gdyby takie nastąpiły. Z analizy Instytutu Jagiellońskiego wynika, że ceny energii będą prawdopodobnie drożeć do końca przyszłej dekady.

Komentarz do wydarzeń gospodarczych

W zeszłym roku upadło 600 firm[1], z tego 5% z branży transportowej i magazynowej. Ok. 20% firm transportowych jest zadłużona na 1 mld PLN.

Jak wynika z danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej, w zeszłym roku w Polsce upadło prawie 600 firm[1], z tego 5% przedsiębiorstw z branży transportowej i magazynowej. Co oznaczają dokładnie te liczby i czy polscy przewoźnicy rzeczywiście mają poważne powody do zmartwień?

Upadający przewoźnicy

Jeśli weźmiemy pod uwagę pozostałe dane, na przykład informacje z Krajowego Rejestru Długów, z których wynika, że prawie jedna piąta polskich firm transportowych jest zadłużona na łączną kwotę prawie miliarda złotych[2], to rzeczywiście sytuacja może wydawać się niepokojąca. Niezbyt optymistycznie nastraja również raport Euler Hermes[3], który pokazuje, że spośród wszystkich upadłości firm największy wzrost, bo aż o 43% w skali roku zanotowała właśnie branża transportowa.[4]

Upadłość? W czym problem?

Istnieje kilka istotnych przyczyn tak niekorzystnej sytuacji na rynku. Po pierwsze, polskie firmy, mimo że liczne (około 34 tysiące przedsiębiorstw, według GITD na koniec 2017 roku[5]), to w większości jednak małe podmioty, posiadające średnio 6 pojazdów[6]. W takich warunkach trudno im konkurować z o wiele większymi firmami zachodnimi[7], chociażby tylko ze względu na efekt skali. Dochodzą tu jednak inne czynniki. Problemy z wypłacalnością jednej dużej firmy oznaczają natychmiastowe zatory płatnicze dla jej podwykonawców i kontrahentów[8], co przekłada się na brak środków na innowacje i unowocześnianie floty. W dobie coraz ostrzejszych regulacji prawnych dotyczących norm emisji spalin oraz w związku z koniecznością dostosowania się do różnych od rodzimych realiów przepisów prawa pracy, może oznaczać to po prostu konieczność wycofania się z biznesu.

Kolejnym ważnym czynnikiem wpływającym na trudne warunki w branży jest również jej nasycenie, co niewątpliwie wpływa na zaostrzanie się konkurencji i spadek marż. Dochodzi przez to do sytuacji, w której firmy nie zarabiają, jednocześnie cały czas ponosząc duże koszty. Są one generowane przede wszystkim przez rosnące płace kierowców, wśród których co piąty zarabia już ponad 7 tysięcy PLN[9], choć na taką gażę mogą liczyć głównie pracownicy obsługujący transport międzynarodowy. Co ciekawe, mimo znacznego wzrostu wynagrodzeń, w sektorze transportowym wciąż brakuje kierowców. Jak wynika z raportu TransJobs.Eu, braki kadrowe mogą wynosić nawet 30 tysięcy osób[10], przez co przewoźnicy muszą podnosić płace jeszcze bardziej, nakręcając spiralę kosztów. Do wyższych kosztów działalności przyczynia się również wzrost cen paliwa – w skali roku cena za litr oleju napędowego wzrosła już o prawie złotówkę.[11]

Istotnym czynnikiem wpływającym na pogorszenie koniunktury jest również duża dysproporcja między terminami płatności przychodzących i wychodzących. Wiele firm musi płacić “z góry”, natomiast ich kontrahenci lub podwykonawcy, często nie ze swojej winy, potrafią przeciągnąć realizację zapłaty nawet do 120 dni[12]. Przekłada się to również na trudności z uzyskaniem kredytów i środków na rozwój, ponieważ banki traktują takie firmy jako podmioty podwyższonego ryzyka[13].

Wielka polityka w małej firmie

Osobna kategoria problemów, z którymi muszą borykać się polscy przewoźnicy, to pochodna wielkiej polityki. Na przykład rosyjskie embargo na towary żywnościowe w 2014 roku[14] kosztowało polskie firmy realizujące kontrakty za wschodnią granicą około 60% zamówień i wymusiło przeniesienie się na zachód. Bardzo poważnym wyzwaniem, z którym będą musieli się zmierzyć nasi przewoźnicy w najbliższym czasie jest oczywiście Brexit. Jedna czwarta transportu drogowego na Wyspy Brytyjskie obsługiwana jest przez polskie ciężarówki[15]- mówi Jakub Ordon, ekspert z OCRK. Rozwód z Unią oznacza dla nich niemal pewne utrudnienia celne na granicach, wydłużenie odpraw oraz znaczący wzrost kosztów dla przewoźników - dodaje. Na trudności na rynku wpływa też polityka lokalna. Pod koniec zeszłego roku premier Mateusz Morawiecki w ramach wdrożenia programu SENT[16] ogłosił uszczelnienie transportu drogowego poprzez drobiazgowe kontrole wjeżdżających do naszego kraju cystern oraz eliminację wwozu paliwa bez akcyzy.

Trudno, ale stabilnie

Wobec takiego stanu rzeczy można faktycznie wysnuć wniosek, że branżę transportową czekają ciężkie czasy. Eksperci nie oceniają jednak sytuacji w sposób całkowicie jednoznaczny. Dane faktycznie pokazują stosunkowo ponury obraz, ale należy pamiętać, że mimo często znaczących problemów, z którymi muszą borykać się przewoźnicy, jest to wciąż branża zatrudniająca obecnie około 11 milionów osób, z perspektywą 60% wzrostu w ciągu najbliższych 30 lat[17]. Tak długa i optymistyczna prognoza wskazuje, że mimo iż rzeczywiście jest to rynek trudny, to jednak wciąż stabilny – komentuje Jakub Ordon z Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców.


Jakub Ordon z Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców


[1]http://www.coig.com.pl/files/pliki/rankingi/coig_upadlosci_firm_2017.pdf
[2]Biuro Informacji Gospodarczej, KRD za: https://www.rp.pl/Transport-drogowy/307199850-Towary-jada-pieniedzy-nie-ma.html
[3]https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/upadlosci-firm-2017-euler-hermes, 195, 0, 2396867.html
[4]Tamże
[5]Informacja OCRK
[6]Tamże
[7]http://www.portalspozywczy.pl/raporty/rosnie-liczba-upadlosci-w-branzy-transportowej, 162992_0.html
[8]https://www.cargonews.pl/upadlosc-i-restrukturyzacja-firm-transportowych-co-nalezy-wiedziec/
[9]https://kadry.infor.pl/wiadomosci/2734931, Zarobki-zawodowych-kierowcow-w-2018-r.html
[10]http://inwestycje.pl/logistyka_transport/-Branza-transportowa-na-finansowej-krawedzi-Ogromny-potencjal-sektora-TSL-oslabiony-przez-klopoty-kadrowe-i-zatory-platnicze;322723;0.html
[11]https://businessinsider.com.pl/finanse/ceny-paliw-w-polsce/h6403mz
[12]https://alebank.pl/branza-tsl-na-finansowej-krawedzi/
[13]Tamże
[14]Informacja OCRK
[15]https://ceo.com.pl/konfederacja-lewiatan-brexit-zagrozi-polskim-firmom-transportowym-93296
[16]Informacja OCRK
[17]Inwestycje.pl, op.cit.

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (1)

  • brakuje jednej pozycji

    Doks / 2018-10-19 00:02:46

    Mianowicie: Powołanie KAS doprowadziło do setek zatrzymań w całym kraju oraz poza jego granicami. Oszuści podatkowi zamiast kolejnych wakacji na Seszelach trafiają za kratki. Ilość pieniędzy, która wróci w ten sposób do Skarbu Państwa jest tak duża, że nie wiem jak można z tymi faktami dyskutować! odpowiedz ] [ cytuj ]

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: