eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.pl › Wiadomości › Gospodarka › Raporty i prognozy › Marketerzy stawiają na AI, a konsumenci jej nie dowierzają

Marketerzy stawiają na AI, a konsumenci jej nie dowierzają

2026-09-30 00:30

Marketerzy stawiają na AI, a konsumenci jej nie dowierzają

Google najlepszym nośnikiem reklamy wg konsumentów © pexels

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (2)

Firmy wydają coraz więcej na obecność marek w AI, ale konsumenci niekoniecznie są zainteresowani tego rodzaju rozwiązaniem. Potwierdzeniem tego jest najnowsze badanie Kantar Media Reactions 2026, z którego wynika, że aż 75% marketerów w ujęciu netto planuje zwiększyć inwestycje w asystentów AI, podczas gdy rekomendacjom otrzymywanym za ich pośrednictwem ufa zaledwie 23% konsumentów. W tym świetle nie jest zaskoczeniem, że marketerzy mają coraz więcej wątpliwości, czy właściwie dobierają kanały i potrafią wykorzystać gromadzone dane.

Przeczytaj także: Konsumenci wybrali: Amazon, Snapchat i TikTok potrafią robić reklamy


Z tego tekstu dowiesz się m.in.:


  • Dlaczego marketerzy zwiększają inwestycje w widoczność marek w rozwiązaniach AI?
  • Ilu konsumentów ufa generowanym przez AI rekomendacjom produktów i marek?
  • Czy marketerzy są przekonani, że właściwie dobierają kanały reklamowe i wykorzystują dane?
  • Dlaczego firmy chcą częściej współpracować z mikro- i nanoinfluencerami?


Marketerzy w szybkim tempie zwiększają inwestycje w asystentów AI, mimo że konsumenci nadal podchodzą z rezerwą do rekomendacji, które otrzymują za ich pośrednictwem. Taki wniosek płynie z badania Media Reactions 2026 firmy Kantar, obejmującego wywiady z ponad 800 doświadczonymi marketerami na stanowiskach kierowniczych oraz 23 tys. konsumentów.

Niemal dwie trzecie (62%) marketerów spodziewa się, że generatywna sztuczna inteligencja będzie odgrywać kluczową rolę w rekomendowaniu marek, a 75% (w ujęciu netto) planuje w 2027 r. zwiększyć inwestycje w asystentów AI. Jednocześnie, choć większość konsumentów pozytywnie ocenia możliwości generatywnej AI, a znaczna ich część już korzysta z asystentów AI, tylko 32% używa ich do wyszukiwania informacji o markach i produktach, a zaledwie 23% ufa otrzymywanym w ten sposób rekomendacjom.

Na ten niski poziom zaufania może wpływać wiele czynników, m.in. ogólne nastawienie do technologii AI, wcześniejsze opinie o konkretnych markach, źródło odpowiedzi generowanych przez AI czy sposób ich prezentowania. Zrozumienie i mierzenie tych obaw ma kluczowe znaczenie, jeśli inwestycje marketingowe mają przynosić oczekiwane efekty.

Gonca Bubani, Global Director, Media w firmie Kantar, stwierdziła:
W AI inwestuje się dziś ogromne środki bazując na założeniu, że ludzie będą z niej korzystać w taki sposób, jak oczekuje tego branża. W rzeczywistości jednak marketerzy wciąż nie mają pełnego obrazu złożonych odczuć konsumentów wobec środowisk opartych na AI ani nie do końca wiedzą, jak środowiska te wpisują się w szerszy miks mediów.

Nie powinno ich to powstrzymywać przed eksperymentowaniem z AI, ale należy również pamiętać, że wraz ze wzrostem inwestycji należy uważnie testować rozwiązania, mierzyć efekty i wyciągać wnioski.

Gdy spada pewność marketerów, zwiększa się zapotrzebowanie na bardziej przejrzyste dane i analizy


W miarę dojrzewania takich kanałów przekazu jak środowiska AI czy treści generowane przez twórców internetowych marketerzy coraz mniej pewnie poruszają się w tym coraz bardziej rozdrobnionym miksie mediowym i rosnącej ilości danych:
  • Tylko połowa reklamodawców jest przekonana, że zachowuje właściwą równowagę między działaniami budującymi markę a marketingiem nastawionym na wyniki (2025: 60%).
  • 57% reklamodawców jest przekonanych, że ich organizacja dysponuje odpowiednim miksem mediów (2025: 64%).
  • Tylko 51% ma poczucie, że potrafi przekładać dane na praktyczne wnioski wspierające realizację celów marketingowych.

Ten brak pewności nie jest jednak uzasadniony. Bubani wyjaśnia:
Pomimo odczuwanego braku pewności specjaliści ds. marketingu coraz skuteczniej wykorzystują rozproszone kanały komunikacji z korzyścią dla swoich marek. Z danych badania Kantar LIFT+ wynika, że w latach 2020–2025 aż 43% efektów kampanii pochodziło z łącznego współdziałania różnych kanałów, podczas gdy przed 2014 r. było to zaledwie 18%.

Paul Zwillenberg, prezes (CEO) Kantar, zauważył:
Prowadzenie działań marketingowych jeszcze nigdy nie było tak trudne. W dodatku dzieje się to w momencie, gdy firmy coraz więcej oczekują od każdego zainwestowanego dolara. AI coraz silniej wpływa na odkrywanie i wybór marek, a to oznacza, że silne marki muszą zapracować na to, by były rekomendowane – zarówno przez ludzi, jak i przez zautomatyzowane systemy udzielające rekomendacji.

Dyrektorzy ds. marketingu coraz więcej inwestują w przyszłość, a jednocześnie mają coraz mniej pewności co do decyzji, które muszą podejmować już dziś. Odpowiedzią są lepsze analizy i wiedza, a nie większa ilość danych.

fot. mat. prasowe

Siła marki poszczególnych mediów jako nośników reklamy, dane globalne

Zwycięzcą wśród konsumentów jest Google


Po raz pierwszy wskaźnik Kantar ad equity łączy nastawienie konsumentów do reklam na różnych platformach z poziomem ekspozycji na reklamy. Nowy ranking pokazuje, w których miejscach konsumenci są jednocześnie otwarci na reklamę i istnieje duże prawdopodobieństwo, że na nią natrafią. Dzięki temu reklamodawcy mogą lepiej zrozumieć, które marki oferują – z perspektywy konsumentów – najlepsze połączenie akceptacji reklamy, uwagi i zasięgu.

Tymczasem marketerzy stawiają na niewielką grupę platform cyfrowych, przy czym Instagram, YouTube i Google wyprzedzają inne marki pod względem poziomu zaufania. Bubani zauważa:
Zaufanie marketerów to jednak tylko jedna strona medalu. Skuteczne planowanie mediów wymaga również zrozumienia, w których miejscach konsumenci są najbardziej otwarci na reklamę. Zestawienie obu perspektyw pozwala sprawdzić, czy marketerzy nie przywiązują nadmiernej wagi do własnych ocen i czy w wystarczającym stopniu uwzględniają oczekiwania konsumentów.

Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy inwestycje przesuwają się w stronę AI, twórców internetowych, mediów obecnych w kanałach handlowych oraz streamingu.

Treści od twórców internetowych: od zasięgu do trafności


Nadal rosną planowane inwestycje w „gospodarkę twórców” (creator economy), a marketerzy zamierzają odchodzić od strategii opartych na rozpoznawalności celebrytów na rzecz silniejszego zakorzenienia w lokalnych społecznościach. Najwięcej marketerów planuje inwestować w mikro- (66%) i nanotwórców (61%), którzy pod tym względem wyprzedzają makro- (48%) i megainfluencerów (42%).

Należy tę zmianę postrzegać pozytywnie. W badaniu Kantar Creator Game Plan (czerwiec 2026 r.) okazało się, że w przypadku współpracy z twórcami internetowymi zaangażowanie na platformie i potencjał budowania marki idą ze sobą w parze tylko w jednej trzeciej przypadków, a opieranie wyboru twórców na statystykach zaangażowania często okazywało się dla marketerów pułapką.

Bubani podsumowała:
Dwie trzecie marketerów planuje zwiększyć inwestycje w treści generowane przez twórców internetowych, przy czym o sukcesie decyduje dziś w mniejszym stopniu zasięg, a w większym – trafność, czyli kto zapewnia najlepszy dostęp do odbiorców, w wiarygodnym kontekście i dzięki silniejszej współpracy kreatywnej.

Pokazaliśmy, że liczba obserwujących nie gwarantuje skutecznego zasięgu. Ważniejsze jest to, w jaki sposób twórcy pomagają markom komunikować to, co naprawdę je wyróżnia.

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: