eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plWiadomościTechnologieInternetVaaS: gangi rekrutują dzieci przez internet, w Szwecji werbowane są nawet 11-latki

VaaS: gangi rekrutują dzieci przez internet, w Szwecji werbowane są nawet 11-latki

2026-08-25 10:18

VaaS: gangi rekrutują dzieci przez internet, w Szwecji werbowane są nawet 11-latki

Gangi rekrutują dzieci przez internet © pexels

Wiadomość z propozycją zarobku, wykonania prostego zadania czy obietnicą prezentu. Tak właśnie może zaczynać się rekrutacja dziecka do działalności przestępczej. W Szwecji gangi wykorzystują media społecznościowe i komunikatory, werbując nawet 11-latków do strzelanin, zamachów i zabójstw. Europol ostrzega przed rozwojem modelu „violence-as-a-service” (VaaS), w którym zleceniodawca znajduje wykonawcę przez internet i przekazuje mu instrukcje.

Przeczytaj także: Media społecznościowe zagrożeniem dla dzieci

Z tego tekstu dowiesz się m.in.:


  • Jak grupy przestępcze wykorzystują internet do rekrutowania dzieci?
  • Czym jest model violence-as-a-service (VaaS) i jak działa?
  • Czy podobny mechanizm zdalnego zlecania przestępstw pojawia się także w Polsce?
  • Jak rodzice mogą chronić dzieci przed rekrutacją przez internet?

Dziecko jako wykonawca zlecenia


Szwecja stała się jednym z najbardziej jaskrawych przykładów nowego sposobu działania grup przestępczych. Tamtejsza policja ostrzega, że dzieci są kontaktowane przez czaty i media społecznościowe oraz nakłaniane do popełniania poważnych przestępstw w zamian za pieniądze.

W 2025 roku ponad 50 dzieci poniżej 15. roku życia uczestniczyło w postępowaniach dotyczących podejrzeń o zabójstwo lub usiłowanie zabójstwa. Policja informowała również o przypadkach rekrutowania dzieci mających zaledwie 11 lat.

Gangi rekrutują dzieci przez internet

Szwedzka policja ostrzega, że dzieci są kontaktowane przez czaty i media społecznościowe oraz nakłaniane do popełniania poważnych przestępstw w zamian za pieniądze


Problem wykracza poza jeden kraj. Europol określa nowy model jako violence-as-a-service (VaaS), czyli zlecanie aktów przemocy zewnętrznym wykonawcom, często młodym i niedoświadczonym, którzy mogą zostać zwerbowani i poinstruowani zdalnie. W 2025 roku powstała specjalna grupa OTF GRIMM zajmująca się tym zjawiskiem. Po pierwszym roku jej działania Europol informował o 280 zatrzymaniach i ponad 14 tys. kont internetowych zidentyfikowanych w prowadzonych śledztwach.

Rekrutacja nie musi przy tym przypominać stereotypowego „wstąpienia do gangu”. Europol wskazuje na wykorzystywanie mediów społecznościowych, komunikatorów, zakodowanych wiadomości, obietnic finansowych, a także mechanizmów przypominających grywalizację.
Pierwsza wiadomość nie musi zawierać propozycji popełnienia przestępstwa. Może chodzić o rozmowę, łatwy zarobek, prezent albo pozornie niewinne zadanie. Problem zaczyna się wtedy, gdy młody człowiek stopniowo wykonuje kolejne polecenia i coraz głębiej wchodzi w relację, której prawdziwego celu początkowo nie zna.

W internecie bardzo łatwo ukryć prawdziwy wiek, tożsamość i intencje rozmówcy. Dlatego dziecko powinno wiedzieć nie tylko, żeby uważać na nieznajomych, ale także jakie zachowania powinny natychmiast zapalić czerwoną lampkę - mówi Kamil Sadkowski, analityk cyberzagrożeń w ESET.

Polska: inne przestępstwa, podobny mechanizm


Polska nie jest dziś drugim przypadkiem Szwecji i nie ma podstaw, by twierdzić, że dzieci są u nas na podobną skalę rekrutowane do gangsterskich zabójstw. Warto jednak zwrócić uwagę na podobną zmianę organizacyjną: zleceniodawca może znajdować się daleko od miejsca zdarzenia, a poszczególni wykonawcy otrzymują tylko konkretne instrukcje i nie muszą znać całej struktury operacji.

W kwietniu 2026 roku Prokuratura Krajowa poinformowała o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko pięciu osobom w śledztwie dotyczącym aktów sabotażu na rzecz rosyjskiego wywiadu. Sprawa obejmuje m.in. podpalenia i przygotowania do podpaleń obiektów w Warszawie, Wilnie i Rydze. Śledczy opisują model oparty na podziale zadań: rozpoznaniu, zapewnianiu transportu, wykonywaniu konkretnych poleceń i dokumentowaniu ich realizacji.

To nie jest ten sam rodzaj przestępczości co gangowe violence-as-a-service. Pokazuje jednak, jak skutecznie środowisko cyfrowe pozwala oddzielić zleceniodawcę od wykonawcy i rozdzielić większą operację na pojedyncze zadania.

Kontrola rodzicielska: technologia i rozmowa


Nowe zagrożenia stawiają przed rodzicami pytanie, jak chronić dziecko, nie zamieniając jego telefonu w urządzenie pod ciągłą obserwacją.

Pomóc mogą funkcje kontroli rodzicielskiej dostępne w systemach operacyjnych i specjalistycznych programach. Pozwalają m.in. ograniczać instalowanie aplikacji bez zgody rodzica, ustalać limity czasu korzystania z urządzenia, filtrować treści nieodpowiednie dla wieku czy sprawdzać, z jakich programów dziecko korzysta najczęściej.

Technologia nie zastąpi jednak rozmowy. Najważniejsze jest, żeby dziecko wiedziało, dlaczego określone zabezpieczenia znajdują się na jego urządzeniu i jakie sytuacje powinny wzbudzić jego podejrzliwość.

Warto ustalić trzy proste zasady:
  1. Uważaj na „łatwe pieniądze” i proste zadania. Oferta wynagrodzenia, prezentu albo korzyści od osoby poznanej w sieci powinna wzbudzić czujność, zwłaszcza gdy pojawia się prośba o zachowanie wszystkiego w tajemnicy.
  2. Nie wykonuj zleceń internetowych znajomych. Nie fotografuj na czyjeś polecenie konkretnych miejsc, nie odbieraj paczek, nie udostępniaj kont, kart SIM ani danych i nie wykonuj zadań, których celu nie rozumiesz.
  3. Powiedz rodzicowi, nawet jeśli zrobiłeś coś nierozsądnego. Pierwszą reakcją dorosłego na zgłoszenie problemu nie powinno być odebranie telefonu czy kara. W przeciwnym razie następnym razem dziecko może zdecydować się ukryć sytuację.

Oprogramowanie kontroli rodzicielskiej powinno być barierą ochronną, a nie cyfrowym podsłuchem. Można powiedzieć dziecku wprost: „nie korzystam z niego dlatego, że nie ufam tobie. Nie mam natomiast powodu ufać każdej osobie, która może odezwać się do ciebie w internecie”. Młody człowiek powinien wiedzieć, jakie zabezpieczenia działają na jego urządzeniu i po co zostały wprowadzone.

Najważniejsze jest stworzenie takiej relacji, w której dziecko może przyjść i powiedzieć: „ktoś zaproponował mi coś dziwnego”, zanim pozornie niewinna rozmowa zamieni się w realny problem - podkreśla Kamil Sadkowski, analityk cyberzagrożeń w ESET.

Internet nie stworzył przestępczej manipulacji młodymi ludźmi. Sprawił jednak, że rekruter może znaleźć potencjalnego wykonawcę bez wychodzenia z domu, nawiązać z nim relację i stopniowo przesuwać granice tego, na co młoda osoba jest gotowa się zgodzić. Dlatego współczesna kontrola rodzicielska powinna mieć dwa wymiary: cyfrowy oraz oparty na rozmowie i zaufaniu.

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: