Jak być widocznym w ChatGPT i Gemini? 6 porad na pozycjonowanie AI
2026-07-14 12:21
Jak być widocznym w ChatGPT i Gemini? 6 porad na pozycjonowanie AI © wygenerowane przez AI
Przeczytaj także: Sztuczna inteligencja zmienia SEO: Jak GEO wpływa na widoczność marki w internecie
Firmy zaczynają rozumieć, że muszą działać już teraz. Budowanie rozpoznawalności w systemach AI wymaga czasu, dobrych treści i obecności w wiarygodnych źródłach. Widoczność w AI nie zastępuje jednak SEO. Oba obszary są ze sobą silnie połączone. Narzędzia AI, gdy szukają aktualnych informacji, korzystają z wyszukiwania internetowego, indeksów stron oraz źródeł, których autorytet był wcześniej budowany między innymi przez pozycjonowanie, linki, publikacje eksperckie i obecność w rankingach.Z tego artykułu dowiesz się m.in.:
- Dlaczego polskie firmy zaczynają walczyć o widoczność w ChatGPT i Gemini?
- Jak SEO wpływa na obecność marki w odpowiedziach generowanych przez AI?
- Czemu anglojęzyczne treści mogą zwiększać szanse firmy?
- Jaką rolę odgrywają rankingi, porównania i publikacje zewnętrzne?
- Co firma może zrobić już dziś, aby zwiększyć swoją widoczność w LLM-ach?
Firmy chcą pojawiać się w odpowiedziach AI
Klasyczna wyszukiwarka przedstawia użytkownikowi listę stron. Narzędzie oparte na LLM-ie może od razu przygotować odpowiedź. Porównuje rozwiązania, opisuje dostępne opcje i tworzy krótką listę firm.
Użytkownik może zapytać ChatGPT, jaką agencję wybrać, który system wdrożyć albo jaki produkt najlepiej odpowiada jego potrzebom. W części przypadków podejmie decyzję bez przeglądania wielu stron internetowych.
Dla marek zmienia to stawkę. Firma, której nie ma w odpowiedziach AI, może wypaść z procesu zakupowego, zanim klient odwiedzi jej witrynę.
Jeszcze niedawno pytania o widoczność w ChatGPT pojawiały się na końcu rozmowy o SEO. Dziś coraz częściej są osobnym punktem briefu. Firmy pytają wprost, co zrobić, żeby modele znały ich markę, rozumiały ofertę i uwzględniały ją w rekomendacjach. Wiedzą też, że takich efektów nie da się zbudować w ciągu kilku tygodni – mówi Agata Tyrcha, szefowa działu Outreach & Digital PR w WhitePress®, platformie wspierającej działania SEO, link buildingu i digital PR oraz budowania widoczności w wyszukiwarkach, AI i LLM-ach.
Skala tego kanału szybko rośnie. Według analizy danych panelowych Gemius oraz badania Mediapanel w marcu 2026 roku z narzędzi opartych na LLM-ach korzystało w Polsce miesięcznie 13 mln użytkowników. Było to o 71 proc. więcej niż rok wcześniej. Sam ChatGPT docierał miesięcznie do około 35 proc. polskich internautów.
SEO i widoczność w LLM-ach nie są konkurencją
Widoczność w ChatGPT nie oznacza końca SEO. W wielu przypadkach jest jego kolejnym etapem.
Warto rozróżnić sam model językowy od narzędzia, które z niego korzysta. Sam model nie zawsze przeszukuje internet. ChatGPT, Gemini, Perplexity czy Copilot mają jednak funkcje pobierania aktualnych danych z sieci. Gdy użytkownik pyta o bieżące informacje, produkty albo firmy, system może uruchomić wyszukiwanie i wybrać źródła, na których oprze odpowiedź.
Te źródła nie pojawiają się przypadkowo. Muszą być dostępne dla robotów, poprawnie zindeksowane i uznane za wartościowe. Znaczenie mają więc elementy znane z klasycznego SEO: jakość treści, autorytet domeny, linki, aktualność materiałów, czytelna struktura strony i dopasowanie do pytania użytkownika.
Nie ma dziś prostego wyboru: SEO albo widoczność w ChatGPT. Systemy AI, gdy szukają informacji w internecie, korzystają z wyników wyszukiwania i źródeł, których pozycja była wcześniej budowana również przez SEO. Dobre pozycjonowanie, mocne treści i obecność w wiarygodnych serwisach są fundamentem widoczności w LLM-ach, a nie jej konkurencją – wyjaśnia Agata Tyrcha.
Dobra pozycja w Google nie gwarantuje automatycznie obecności w odpowiedzi AI. Zwiększa jednak szansę, że treść zostanie odnaleziona, przeanalizowana i uznana za użyteczne źródło.
Podobnie działa budowanie autorytetu. Linki, wzmianki o marce, publikacje eksperckie i obecność w branżowych zestawieniach wzmacniają jej pozycję w wyszukiwarkach. Jednocześnie dostarczają systemom AI dodatkowych informacji o tym, czym firma się zajmuje i w jakim kontekście powinna być rekomendowana.
Język angielski zwiększa pole widoczności
Treści po polsku pozostają kluczowe dla firm działających na lokalnym rynku. Angielska wersja strony może jednak zwiększyć liczbę źródeł i kontekstów, w których pojawia się marka.
Język angielski dominuje w internetowych zbiorach tekstów. Jest też podstawowym językiem wielu publikacji technologicznych, rankingów, porównań i materiałów branżowych. Polska firma, która publikuje pełne treści po angielsku, ma większą szansę znaleźć się w międzynarodowym obiegu informacji.
Nie wystarczy jednak automatycznie przetłumaczyć stronę główną i kilka opisów usług. Potrzebne są materiały odpowiadające na realne pytania użytkowników. Mogą to być poradniki, porównania, case studies, opisy wdrożeń, dane i wypowiedzi ekspertów.
Angielska wersja strony nie jest już wyłącznie narzędziem sprzedaży zagranicznej. Może zwiększać obecność firmy w źródłach analizowanych przez wyszukiwarki i systemy AI. Musi to jednak być pełnowartościowa treść. Samo tłumaczenie kilku podstron ofertowych nie zbuduje rozpoznawalności marki – wskazuje ekspertka WhitePress®.
Anglojęzyczna strona nie zastępuje polskiej wersji. Poszerza jednak zasięg marki. Ma to szczególne znaczenie dla eksporterów, firm technologicznych, producentów i dostawców usług B2B.
Własna strona to dopiero początek
Firma może szczegółowo opisać swoją ofertę na własnej stronie. Dla wyszukiwarki i narzędzia AI będzie to jednak tylko jedno ze źródeł.
Znaczenie ma również to, jak markę opisują inni. Liczą się publikacje w mediach, artykuły eksperckie, rankingi, porównania produktów, zestawienia firm, serwisy z opiniami i branżowe bazy danych.
W ten sposób powstaje zewnętrzne potwierdzenie autorytetu. Jeśli wiele niezależnych źródeł konsekwentnie łączy markę z konkretną usługą lub specjalizacją, wyszukiwarki i systemy AI mogą łatwiej zrozumieć jej pozycję na rynku.
Istotna jest nie tylko liczba wzmianek. Liczy się ich jakość i kontekst. Sama nazwa firmy w przypadkowym artykule wnosi niewiele. Publikacja powinna jasno wyjaśniać, czym firma się zajmuje, dla kogo jest jej oferta i czym różni się od konkurentów.
Strona firmy pokazuje, jak marka opisuje samą siebie. Niezależne publikacje potwierdzają, czy taki obraz funkcjonuje również poza jej własną domeną. Dlatego digital PR, rankingi i jakościowe porównania zaczynają pełnić podwójną funkcję. Wspierają SEO, a jednocześnie budują kontekst, z którego mogą korzystać narzędzia AI – mówi Agata Tyrcha.
Nie oznacza to, że warto pojawiać się w każdym zestawieniu. Sztuczne rankingi i niskiej jakości publikacje nie budują trwałego autorytetu. Mogą również osłabiać wiarygodność marki.
Model potrzebuje odpowiedzi, nie sloganów
LLM-y służą przede wszystkim do odpowiadania na pytania. Treść firmy powinna więc wyjaśniać to, o co rzeczywiście pytają klienci.
Użytkowników interesuje między innymi:
- dla kogo przeznaczony jest produkt,
- czym różni się od innych rozwiązań,
- ile kosztuje i co obejmuje cena,
- jak wygląda wdrożenie,
- jakie są ograniczenia,
- jakie istnieją alternatywy,
- na co zwrócić uwagę przy wyborze dostawcy.
Ogólne hasła w rodzaju „najlepsza jakość”, „kompleksowa obsługa” czy „innowacyjne rozwiązanie” nie dostarczają konkretnych informacji. Lepsze są liczby, przykłady, parametry, opisane procesy i studia przypadków.
Treści powinny mieć jasno określonego autora. Warto wskazać jego doświadczenie i stanowisko. Należy też podawać datę publikacji lub aktualizacji materiału. W przypadku danych i badań potrzebne są źródła.
Takie elementy są ważne zarówno z punktu widzenia SEO, jak i widoczności w odpowiedziach AI. Pomagają wyszukiwarkom ocenić jakość materiału. Ułatwiają też modelom wybranie fragmentów, które odpowiadają na pytanie użytkownika.
Ekspert radzi: jak zwiększyć widoczność firmy w LLM-ach?
1. Zacznij od technicznych podstaw SEO
Jeśli jesteś techniczny i potrafisz to sprawdź, czy strona może być odwiedzana przez roboty. Zweryfikuj plik robots.txt, dyrektywy noindex, mapę witryny i status indeksowania najważniejszych podstron.
Zadbaj o szybkość serwisu, logiczną nawigację i poprawne linkowanie wewnętrzne. Narzędzie AI nie wykorzysta treści, której wyszukiwarka nie może znaleźć lub odczytać.
W przypadku ChatGPT Search warto także sprawdzić, czy strona nie blokuje robota OAI-SearchBot.
2. Odpowiadaj na pełne pytania klientów
Przygotuj listę pytań pojawiających się przed zakupem. Nie ograniczaj się do krótkich fraz wpisywanych w Google.
Użytkownicy pytają modele w sposób bardziej rozbudowany. Zamiast „program księgowy” mogą wpisać: „jaki program księgowy sprawdzi się w małej firmie zatrudniającej pięć osób?”.
Treść powinna odpowiadać na takie pytania szybko i bez zbędnych wstępów.
3. Buduj autorytet tematyczny
Jedna podstrona ofertowa to za mało. Firma powinna tworzyć spójny zbiór materiałów dotyczących swojej specjalizacji.
Warto publikować poradniki, porównania, odpowiedzi na pytania, słowniki pojęć, raporty i opisy wdrożeń. Dzięki temu wyszukiwarka i model mogą lepiej zrozumieć, z jakim obszarem wiedzy należy łączyć markę.
4. Rozwijaj anglojęzyczne treści
Zacznij od najważniejszych usług, produktów i specjalizacji. Następnie dodaj anglojęzyczne case studies, artykuły eksperckie, porównania i sekcje pytań i odpowiedzi.
Treści nie powinny być wyłącznie tłumaczeniem. Muszą odpowiadać na sposób, w jaki zagraniczni użytkownicy opisują swoje problemy.
5. Pojawiaj się w niezależnych źródłach
Szukaj jakościowych publikacji branżowych, raportów, rankingów i porównań. Zadbaj o obecność ekspertów firmy w mediach.
Wzmianki powinny być spójne. Nazwa firmy, zakres usług, specjalizacja i grupa klientów nie mogą być za każdym razem opisywane inaczej.
To wspiera zarówno klasyczne SEO, jak i budowanie rozpoznawalności marki w systemach AI.
6. Monitoruj odpowiedzi, a nie tylko pozycje
Przygotuj stałą listę pytań i sprawdzaj je regularnie w ChatGPT, Gemini, Perplexity i Copilocie.
Zapisuj:
- czy marka została wymieniona,
- w jakim kontekście się pojawiła,
- jak została opisana,
- jakie źródła wskazało narzędzie,
- którzy konkurenci znaleźli się w odpowiedzi.
Warto równolegle kontrolować wyniki SEO dla tych samych tematów. Jeżeli konkurent jest wysoko w wyszukiwarce i regularnie pojawia się w odpowiedziach AI, należy przeanalizować jego treści, linki i obecność w źródłach zewnętrznych.
W ChatGPT nie ma jednego pierwszego miejsca
Odpowiedzi modeli zmieniają się zależnie od pytania, języka, lokalizacji, źródeł i wersji systemu. Nie można więc zagwarantować stałej pierwszej pozycji w ChatGPT.
Widoczność należy mierzyć szerzej. Liczy się częstotliwość pojawiania się marki, poprawność jej opisu, udział w rekomendacjach i obecność przy pytaniach istotnych dla sprzedaży.
Nie można również zakładać, że osobna strategia „pod LLM-y” zastąpi dobrze prowadzone SEO. W praktyce większość działań się uzupełnia. Technicznie poprawna strona, wartościowe treści, linki, publikacje i autorytet marki zwiększają widoczność w wyszukiwarkach. Jednocześnie tworzą bazę źródeł, z których korzystają narzędzia AI.
Widoczności w LLM-ach nie da się włączyć z dnia na dzień. Powstaje z wielu spójnych sygnałów: strony internetowej, pozycji w wyszukiwarce, publikacji, linków, rankingów, danych i eksperckich wypowiedzi. Firmy zaczynają działać teraz, ponieważ wiedzą, że za rok lub dwa trudno będzie szybko nadrobić brak autorytetu budowanego przez dłuższy czas – podsumowuje Agata Tyrcha.
Google nie znika. Wyszukiwarki nadal porządkują internet i pomagają narzędziom AI docierać do wartościowych informacji. Walka o kliknięcie i walka o obecność w odpowiedzi AI stają się więc częścią tego samego procesu: budowania wiarygodności marki w sieci.
3 biura podróży najlepiej widoczne w AI. Itaka liderem nowego rankingu
oprac. : eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)
Najnowsze w dziale Wiadomości
-
Kompetencje przyszłości w Polsce: Kto inwestuje w rozwój pracowników i dlaczego?
-
Rekrutacja stała się narzędziem cyberataku. Hakerzy wykorzystali lukę w Windows
-
Wyciek z MyDr: dlaczego zastrzeżenie PESEL to za mało i jak chronić swoje dane osobowe?
-
Opłata 3 euro za paczki z Chin. Chińscy giganci już ją omijają





Von Halsky - nowy kanał sprzedaży dla Twojego sklepu. Co warto wiedzieć?
