Zawody zagrożone przez AI. Nowy raport pokazuje, kto może stracić pracę
2026-07-03 00:10
Automatyzacja obejmuje znacznie szerszy zakres prac niż manualne © pexels
Przeczytaj także: 1/3 Polaków doświadczyła redukcji etatów z powodu AI. Czy sztuczna inteligencja już odbiera nam pracę?
Z tego tekstu dowiesz się m.in.:
- Jakie zawody są w największym stopniu zagrożone przez AI?
- Dlaczego obecna fala automatyzacji różni się od wcześniejszych rewolucji technologicznych?
- Dlaczego Polska należy do krajów o najwyższej ekspozycji rynku pracy na AI?
- Jakie działania będą kluczowe dla pełnego wykorzystania potencjału sztucznej inteligencji?
Odsetek przedsiębiorstw na świecie deklarujących wykorzystanie AI w przynajmniej jednej funkcji biznesowej wzrósł w latach 2022–2025 z 55% do 88%, podczas gdy wykorzystanie samej generatywnej AI zwiększyło się w tym czasie z 33% do 79%1. Pierwsze efekty tych zmian w kontekście rynku pracy zaczynają być już widoczne.
Najbardziej dotykają one młodych ludzi, znajdujących się u progu kariery zawodowej, zatrudnionych w zawodach i branżach szczególnie narażonych na wpływ sztucznej inteligencji. Które obszary pracy będą zmieniać się najbardziej i co będzie to oznaczać dla firm, pracowników i gospodarki – także polskiej?
Fala automatyzacji inna niż poprzednie
W historii gospodarki niejednokrotnie mieliśmy już do czynienia z falami automatyzacji, które zmieniały rynek pracy. W latach 90. XX wieku i na początku wieku XXI upowszechniły się m.in. roboty, komputery, internet i oprogramowania ułatwiające codzienne działania. Automatyzacji uległy wówczas głównie rutynowe prace manualne, powtarzalne czynności, a także zadania administracyjne i biurowe oparte na schematach.
W grupie ryzyka utraty pracy znalazły się wtedy osoby mające średni poziom kwalifikacji – np. pracownicy produkcji, pakowacze, część magazynierów, ci, którzy manualnie wprowadzali i liczyli dane, oraz niektórzy pracownicy administracyjni.
W przypadku sztucznej inteligencji wzorzec automatyzacji jest jednak inny. AI już dziś wpływa na zawody oparte na zadaniach poznawczych i nierutynowych, które wykonują osoby lepiej wykwalifikowane i opłacane. To między innymi profesje inżynieryjne i obliczeniowe (29% zakresu zadań zagrożonych), oparte na prawie i finansach oraz należące do obszaru kreatywnego i tworzenia treści (27%).
W rolach zarządczych i administracyjnych współczynnik ten wynosi z kolei 24%2. Jednocześnie prace wymagające fizycznej obecności człowieka w danym miejscu pozostają relatywnie bezpieczne.
fot. mat. prasowe
Udział zadań narażonych na automatyzację w całej gospodarce wg grup zawodowych
I już dziś wpływa na zawody oparte na zadaniach poznawczych i nierutynowych, które wykonują osoby lepiej wykwalifikowane i opłacane
Eksperci z firmy Coface wskazują, że najbardziej narażone zawody należą do kluczowych dla generowania dochodu, wpływów podatkowych i wartości dodanej w gospodarkach rozwiniętych, dlatego konsekwencje przedstawionego zjawiska prawdopodobnie będą dotyczyły nie tylko rynku pracy. Jeśli spadki zatrudnienia w tych zawodach nie zostaną zrekompensowane przez tworzenie nowych miejsc pracy, w rezultacie może to doprowadzić do tego, że dochody z pracy znajdą się pod presją. Jednocześnie zyski z produktywności będą w pierwszej kolejności przypadać firmom wdrażającym AI.
Perspektywa polska
Wśród krajów najbardziej narażonych na zagrożenie automatyzacją na czele plasują się Wielka Brytania i Niderlandy. Polska znalazła się na piątym miejscu – ex aequo z Niemcami i Australią. Udział zadań narażonych na automatyzację wynosi w naszym kraju 17,5%.
fot. mat. prasowe
Udział zadań narażonych na automatyzację w całej gospodarce wg krajów
Wśród krajów najbardziej narażonych na zagrożenie automatyzacją na czele plasują się Wielka Brytania i Niderlandy
Badania firmy Coface, przeprowadzone na podstawie analizy obejmującej 923 zawody, wskazują, że około co szóste miejsce pracy w Polsce jest obecnie narażone na automatyzację z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Sytuacja ta jest zbliżona do obserwowanej w krajach Europy Zachodniej, ale jednocześnie należy do najtrudniejszych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
fot. mat. prasowe
Zawody, w których ponad 30% zadań podlega automatyzacji według grup zawodowych
Co szóste miejsce pracy w Polsce jest obecnie narażone na automatyzację z wykorzystaniem sztucznej inteligencji
W polskiej gospodarce za relatywnie wysoką ekspozycję na AI odpowiadają przede wszystkim sektory usług prawnych i finansowych, a także administracja i zarządzanie. Z jednej strony zatrudniają one znaczący odsetek pracowników, z drugiej – charakteryzują się stosunkowo wysoką podatnością na automatyzację. Natomiast istotny udział budownictwa oraz przemysłu w strukturze zatrudnienia ogranicza ogólny poziom ekspozycji Polski na technologie AI – mówi dr Mateusz Dadej, Główny Ekonomista Coface w Polsce i Regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Taka struktura zatrudnienia, choć na tle niektórych gospodarek zachodnich nie wydaje się szczególnie niepokojąca, rodzi istotne pytania dotyczące przyszłego rozwoju gospodarczego Polski. Tradycyjne sektory, takie jak budownictwo i przemysł, które obecnie obniżają średni poziom ekspozycji na AI, mają jednocześnie ograniczony potencjał dalszego wzrostu produktywności, co znajduje odzwierciedlenie w obserwowanej w ostatnich latach stagnacji w tych obszarach – dodaje ekspert.
Tempo adopcji AI wpływa również na sektor usług biznesowych, który w ostatnich latach rozwijał się bardzo dynamicznie. Dziś, w obliczu postępującej rewolucji technologicznej opartej na sztucznej inteligencji, jego perspektywy stoją pod znakiem zapytania.
Trzy perspektywy na zmianę
Fakt, że wdrażanie sztucznej inteligencji wpływa nie tylko na szeregowych pracowników, ale także na całe firmy i rynek pracy, widać już dziś. Okazuje się jednak, że w każdym z tych przypadków mamy do czynienia z dwiema stronami medalu.
Dla firm wprowadzanie AI może stać się źródłem wyższej produktywności, szybszego przetwarzania informacji oraz optymalizacji kosztów, ale jednocześnie wymaga przebudowy procesów organizacyjnych i sposobu zarządzania pracą.
Dla pracowników istotne jest stopniowe odchodzenie od zadań rutynowych i operacyjnych na rzecz rozwijania kompetencji cyfrowych oraz umiejętności współpracy z narzędziami AI. Oznacza to rosnące znaczenie przekwalifikowywania się i uczenia się przez całe życie, szczególnie w zawodach, które do niedawna były odporne na automatyzację.
Z perspektywy gospodarki korzyści w postaci wzrostu produktywności będą prawdopodobnie współistnieć z okresowymi napięciami na rynku pracy, zwłaszcza w sektorach o wysokiej ekspozycji na automatyzację. Kluczowe będzie to, czy zwiększanie efektywności wynikające z wdrożeń AI przełoży się na tworzenie nowych miejsc pracy i wzrost wartości dodanej w gospodarce.
W dłuższej perspektywie o korzyściach z transformacji technologicznej będzie decydować tempo adaptacji firm, pracowników oraz systemu edukacji. AI może stać się ważnym źródłem wzrostu gospodarki, ale tylko wtedy, gdy pracownicy będą na bieżąco dostosowywać swoje kompetencje do zmian na rynku pracy, a firmy zmieniać organizację codziennych działań – podsumowuje dr Mateusz Dadej.
oprac. : Aleksandra Baranowska-Skimina / eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)
Najnowsze w dziale Wiadomości
-
Wakacje w Polsce. Mazowsze przyciągnęło turystów, wybrzeże zdominowało noclegi
-
Ulefone Tab A12 Pro w Polsce. Co oferuje nowy tablet za nieco ponad 1000 zł
-
82% pracowników boi się powrotu do biura: Skąd bierze się stres pourlopowy?
-
Komercjalizacja patentów w Polsce. Dlaczego tylko co 4. wynalazek trafia na rynek?





Zawody przyszłości, czyli kim zostać, żeby nie bać się sztucznej inteligencji?


Własne mieszkanie czy kredyt hipoteczny? Polacy nie mają wątpliwości
