AI w Polsce. Jak ChatGPT zmienia wyszukiwanie informacji, marketing i media
2026-07-01 00:19
Czy AI zastąpi Google? Dane pokazują, jak zmienia się wyszukiwanie informacji © pexels
Przeczytaj także: Trendy e-commerce 2026. AI, BLIK i TikTok zmieniają zakupy online
Z tego tekstu dowiesz się m.in.:
- Jak szybko rośnie popularność narzędzi AI i w jaki sposób korzystają z nich polscy internauci?
- Dlaczego sztuczna inteligencja zmienia ścieżkę wyszukiwania informacji i wpływa na ruch w serwisach internetowych?
- W jaki sposób różnią się wzorce korzystania z AI na smartfonach i komputerach oraz między pokoleniami?
- Co wyniki badań oznaczają dla marek, reklamodawców i wydawców planujących obecność w środowisku AI?
Analiza danych panelowych Gemius oraz wyników badania Mediapanel realizowanego przez Gemius na zlecenie Polskich Badań Internetu pokazuje, że AI nie jest chwilowym trendem. To nowa forma używania mediów, które zmienia sposób korzystania z informacji, wyszukiwarek i treści.
AI od trendu do codzienności
Skala adopcji narzędzi AI w Polsce rośnie bardzo szybko. W marcu 2026 roku z LLM-ów korzystało miesięcznie 13 mln użytkowników, a 9,2 mln robiło to co najmniej raz w tygodniu. Średni miesięczny czas korzystania wyniósł 148 minut, a tygodniowy – 47 minut.
fot. mat. prasowe
Adopcja LLM
Skala adopcji narzędzi AI w Polsce rośnie bardzo szybko
W porównaniu rok do roku miesięczny zasięg wzrósł o 71%, tygodniowy o 106%, a średni czas korzystania miesięcznie o 80%. To pokazuje, że rośnie nie tylko liczba osób, które próbują AI, lecz także częstotliwość i intensywność użycia.
Najpopularniejszym narzędziem pozostaje ChatGPT, z którego korzysta miesięcznie około 35% polskich internautów. Drugą pozycję wśród klasycznych LLM-ów (bez uwzględniania AI Mode w wyszukiwarce Google) zajmuje Gemini. Pozostałe rozwiązania, choć wykorzystywane przez bardziej zaawansowanych użytkowników, nadal mają charakter niszowy w skali całego rynku.
fot. mat. prasowe
Ranking LLM w Polsce
Najpopularniejszym narzędziem pozostaje ChatGPT,
AI Mode Google warto natomiast traktować jako zjawisko bliskie wyszukiwarce, a nie pełnoprawny substytut rozmowy z LLM-em. Jego rola jest inna, ma przede wszystkim ułatwiać i przyspieszać znajdowanie odpowiedzi w ekosystemie wyszukiwania.
AI nie ma jednego prime time’u
W odróżnieniu od telewizji czy radia, AI nie ma wyraźnie określonego czasu największej oglądalności lub słuchalności. Wykorzystanie narzędzi AI utrzymuje się na wysokim poziomie od rana do późnego wieczora, z lekkim wzrostem aktywności w godzinach wieczornych.
fot. mat. prasowe
Analiza godzinowego udziału
AI nie ma wyraźnie określonego czasu największej oglądalności lub słuchalności
To oznacza, że sztucznej inteligencji nie należy traktować jak kolejnego kanału mediowego z jednym momentem szczytowym. Jej użycie opiera się na mikromomentach, czyli sytuacjach, w których użytkownik chce szybko coś sprawdzić, porównać, wyjaśnić, zaplanować albo przedyskutować.
Pod tym względem AI jest bliższa mediom społecznościowym niż tradycyjnej telewizji czy radiu. Towarzyszy użytkownikom stale, ale w krótkich, rozproszonych momentach kontaktu.
Jednocześnie każdy segment odbiorców korzysta z AI inaczej. Pokolenie alfa jest aktywne przede wszystkim po szkole, wieczorami. Pokolenie Z wykazuje dwa momenty zwiększonego użycia: w ciągu dnia oraz wieczorem. U millenialsów widać wyraźny rytm pracy – wysoką aktywność w godzinach 9:00–17:00, a następnie ponowny wzrost w czasie prywatnym. Starsze pokolenia korzystają z AI bardziej równomiernie, choć na niższym poziomie.
fot. mat. prasowe
Realni użytkownicy w poszczególnych przedziałach czasowych
Pokolenie alfa jest aktywne przede wszystkim po szkole, wieczorami
Demografia nadal ma znaczenie, ale nie tłumaczy wszystkiego. O korzystaniu z AI coraz częściej decyduje kontekst, potrzeba i sytuacja, w której znajduje się użytkownik.
Mobile dla szybkich pytań, komputer dla głębszej pracy
Wzrost popularności AI napędzają przede wszystkim urządzenia mobilne. Smartfon sprawia, że model językowy może być dostępny wtedy, gdy pojawia się potrzeba – podczas zakupów, w podróży, przy organizacji dnia czy w trakcie podejmowania decyzji.
Jednocześnie komputer pozostaje przestrzenią dłuższych i bardziej pogłębionych interakcji. Zasięg narzędzi AI na PC jest niższy niż na mobile, ale użytkownicy spędzają tam ponad dwa razy więcej czasu. To wskazuje na wyraźny podział ról – smartfon służy częściej do szybkich pytań i krótkich konsultacji, a komputer do pracy wymagającej dłuższej rozmowy z narzędziem.
fot. mat. prasowe
Analiza urządzeń
Komputer pozostaje przestrzenią dłuższych i bardziej pogłębionych interakcji.
Podobny mechanizm widać w podziale na korzystanie w domu i poza nim. Poza domem interakcje z AI są krótsze, co potwierdza znaczenie mikromomentów. Wyjątkiem jest pokolenie Z, dla którego wykorzystanie AI w domu i poza domem ma zbliżony zasięg.
To znak, że dla tej grupy narzędzia AI są już naturalnym elementem codziennego środowiska cyfrowego.
AI reorganizuje ścieżkę do informacji
Największe znaczenie AI dla rynku mediów nie polega wyłącznie na walce o czas użytkownika. Jeszcze ważniejsza jest reorganizacja ścieżki dotarcia do informacji.
Coraz częściej użytkownik zaczyna poszukiwanie odpowiedzi poza tradycyjną wyszukiwarką. Może rozpocząć od rozmowy z LLM-em, doprecyzować potrzebę, porównać opcje i dopiero później (lub wcale) przejść na stronę zewnętrzną.
fot. mat. prasowe
Czy LLMy zabierają użytkowników wyszukiwarkom?
Coraz częściej użytkownik zaczyna poszukiwanie odpowiedzi poza tradycyjną wyszukiwarką
W danych widać już grupę blisko pół miliona użytkowników, którzy w danym dniu korzystają z LLM-ów, ale nie używają tradycyjnej wyszukiwarki. Nie oznacza to automatycznie porzucenia wyszukiwarki, lecz pokazuje, że część potrzeb informacyjnych może być zaspokajana bezpośrednio w interfejsie AI.
Zmienia się także sam model korzystania z wyszukiwania. Udział odsłon wyników wyszukiwania, które nie kończą się żadnym przejściem, wzrósł z 12,2% do 16,6% w ciągu dwóch lat. Jednocześnie udział bezpośrednich przejść z wyników wyszukiwania do zewnętrznych serwisów wyraźnie spada.
fot. mat. prasowe
Zmiana liczby odsłon z wyszukiwarek
Udział odsłon wyników wyszukiwania, które nie kończą się żadnym przejściem, wzrósł z 12,2% do 16,6% w ciągu dwóch lat
Najsilniej odczuła to kategoria serwisów z aktualnymi wiadomościami. Rok do roku liczba odsłon w obszarze informacji i publicystyki pochodzących z wyszukiwania spadła o 81 mln, a w edukacji o 63 mln. To sygnał dla wydawców i właścicieli serwisów opartych na ruchu organicznym, że warto przemyśleć dotychczasowy sposób pozyskiwania odbiorców.
LLM-y nie zrekompensują wydawcom utraconego ruchu
Czy ruch z narzędzi AI może zrekompensować spadki ruchu z wyszukiwarek? Na dziś odpowiedź brzmi: nie w pełnej skali.
fot. mat. prasowe
Udział wizyt na LLM z przejściem na inną stronę
Tylko około 3% wizyt na LLM-ach kończy się przejściem na stronę zewnętrzną
Tylko około 3% wizyt na LLM-ach kończy się przejściem na stronę zewnętrzną. Potencjał takiego ruchu wynosi około 2,2 mln wizyt miesięcznie, podczas gdy liczba wizyt na polskich stronach internetowych to około 4 mld miesięcznie.
Oznacza to, że obecność marek i wydawców w odpowiedziach AI ma znaczenie. Jest coraz ważniejsza dla widoczności, reputacji i wpływu na decyzje użytkowników. Należy jednak realistycznie oceniać potencjał bezpośrednich przekierowań. AI może zmieniać sposób odkrywania informacji i marek, ale nie jest dziś źródłem ruchu porównywalnym z tradycyjnym searchem.
Co to oznacza dla marek i reklamodawców?
Najważniejszy wniosek jest prosty: największym ryzykiem dla marki nie jest wyłącznie nieobecność w AI. Największym ryzykiem jest obecność bez jasno określonej roli.
Zarządzający markami powinni zastanowić się, z jakimi pytaniami, potrzebami i decyzjami użytkowników chcą być kojarzone w środowisku AI. Nie chodzi wyłącznie o techniczną widoczność. Chodzi o to, czy marka wnosi do odpowiedzi użyteczną wiedzę, wiarygodne dane, produktową ekspertyzę lub klarowną perspektywę.
Nie należy zatem ścigać wyłącznie kolejnych technologicznych premier, a raczej śledzić zachowania użytkowników. To właśnie ich powtarzalne, codzienne wzorce użycia będą w najbliższych latach zmieniać marketing, media i relacje marek z odbiorcami.
oprac. : Aleksandra Baranowska-Skimina / eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)










ChatGPT na zakupach. W jakim stopniu Polacy ufają rekomendacjom AI i co to oznacza dla handlu?


Kto kupuje mieszkania w Polsce? Ukraińcy i Białorusini na czele