Internet dzieci 2026. Co 3. dziecko korzysta z ChatGPT, a 1 mln trafia na treści erotyczne
2026-06-16 00:30
Przeczytaj także: Hejt, przemoc i AI: czy młodzież rozumie internet?
Z tego tekstu dowiesz się m.in.:
- Ile czasu dzieci spędzają w internecie i z jakich urządzeń korzystają najczęściej?
- Jak liczna jest rzesza młodych użytkowników korzysta z mediów społecznościowych i narzędzi opartych na sztucznej inteligencji?
- Jak często dzieci mają kontakt z treściami przeznaczonymi wyłącznie dla dorosłych?
Kluczowe dane prezentowane w raporcie „Internet dzieci 2026”, stanowiące przedmiot monitoringu, pochodzą z badania Mediapanel – który jest standardem pomiaru internetu w Polsce, realizowanego przez firmę Gemius na zlecenie Polskich Badań Internetu – oraz z Panelu Hardware Gemius, będącego jednym ze źródeł Mediapanelu. Mierzą one rzeczywistą, rejestrowaną co do sekundy aktywność dzieci i młodzieży na smartfonach, komputerach i tabletach.
Wybrane dane z raportu „Internet dzieci 2026”:
Czas i aktywność
W Polsce z internetu korzysta 2,6 miliona dzieci w wieku 7–14 lat. Jest to 81% tej grupy wiekowej. Blisko co piąte dziecko jeszcze pozostaje poza siecią, co wyróżnia tę grupę na tle starszych roczników, gdzie zasięg internetu wynosi 95–99%.
Dzieci korzystające z internetu spędzają w nim średnio 4 godziny i 25 minut dziennie (ATV). Analizując udział czasu przypadającego na poszczególne urządzenia, warto przyjrzeć się także średnim dziennym czasom korzystania z nich przez młodych internautów. W przypadku urządzeń mobilnych wynosi on 3 godziny i 59 minut dziennie, natomiast w przypadku komputerów zaledwie 37 minut.
fot. mat. prasowe
Udział czasu online spędzanego przez grupę 7–14 lat na różnych urządzeniach
Urządzenia mobilne nie tylko są bardziej powszechne, ale również zdecydowanie dominują pod względem czasu użytkowania
Należy podkreślić, że wartości te odnoszą się wyłącznie do użytkowników danego typu urządzenia, czyli zostały obliczone tylko dla osób faktycznie z niego korzystających, z pominięciem tych, które go nie używają.
Godziny spędzane w sieci to jedno, ale równie istotne jest też zrozumienie, na co ten czas jest przeznaczany. Struktura czasu pozwala spojrzeć na aktywność online z szerszej perspektywy i zobaczyć, jakie typy treści oraz usług faktycznie dominują w codziennym korzystaniu z sieci.
fot. mat. prasowe
Udział kategorii w całkowitym czasie spędzanym online
W grupie dzieci (7–14 lat) największy udział ma TikTok (29%), który wraz z YouTube’em (22%) odpowiada za ok. połowę całkowitego czasu online dzieci
Smartfon w ciągu dnia
Smartfon towarzyszy dzieciom przez cały dzień. Rano, przed szkołą, ponad połowa dzieci (56%) uruchamia go między godziną 6 a 8. Jedna trzecia włącza TikToka, a podobny odsetek – Messengera. W czasie szkolnym aktywność online spada, ale nie zanika: w każdej godzinie po smartfon sięga ponad milion dzieci.
fot. mat. prasowe
Średni czas korzystania ze smartfona przez dzieci w wieku 7–14 lat
W dni powszednie ponad połowa (56%) dzieci z grupy 7–14 lat uruchamia telefon już między 6 a 8 rano, a więc jeszcze przed pójściem do szkoły
Internet dzieci to dziś głównie aplikacje na smartfonach – zwłaszcza te społecznościowe, które przechwytują uwagę dzieci wielokrotnie w ciągu dnia i angażują je przez dużą część popołudnia i wieczoru. Dotyczy to też najmłodszych, których oficjalnie w social mediach i komunikatorach w ogóle nie ma. Jednak dane z raportu „Internet dzieci” są jasne: 55% dzieci w wieku 7-12 lat regularnie korzysta z tych aplikacji.
Brak istotnego spadku tego wskaźnika rok do roku pokazuje, jak pilne powinny być działania państwa: zarówno w obszarze systemowych regulacji technologicznych, jak i budowy świadomości społecznej – komentuje Jadwiga Przewłocka, Gemius.
Na szczycie rankingu aplikacji pozostają TikTok i YouTube, dalej są inne serwisy społecznościowe i komunikatory, ale rośnie popularność gier mobilnych i aplikacji ChatGPT.
Na poniższym wykresie wyraźnie widać dominację czasu spędzanego na TikToku i YouTubie, zwłaszcza rano zaraz po przebudzeniu oraz w godzinach popołudniowo-wieczornych, kiedy to odpowiadają łącznie za około połowę całego czasu smartfonowego.
fot. mat. prasowe
Średni czas korzystania z najpopularniejszych aplikacji
TikTok i YouTube to najwięksi pożeracze czasu
Dzieci w serwisach społecznościowych
Serwisy społecznościowe nie są przeznaczone dla dzieci poniżej 13. roku życia. W praktyce weryfikacja wieku użytkowników kończy się wraz z podaniem fałszywej daty urodzenia.
Skala korzystania z serwisów społecznościowych i komunikatorów przez dzieci poniżej 13. roku życia nie zmieniła się na przestrzeni roku: liczba aktywnych użytkowników wyniosła w listopadzie 2025 roku 1,3 miliona dzieci w wieku 7–12 lat, co oznacza ponad połowę (55%) wszystkich dzieci z tej grupy wiekowej w Polsce. Lekki spadek w porównaniu z poprzednią edycją badania nie jest istotny statystycznie.
fot. mat. prasowe
Miesięczna liczba aktywnych użytkowników w wieku 7–12 lat korzystających z poszczególnych aplikacji
Największe zasięgi notujemy dla komunikatorów – Messengera i WhatsAppa, jak również TikToka: z każdej z tych aplikacji korzysta regularnie około jedna trzecia osób w wieku 7–12 lat,
Nie są to wyniki zaskakujące – nie nastąpiły żadne zmiany przepisów ani działania platform cyfrowych, które mogłyby ograniczyć dostęp najmłodszych do tych aplikacji. Co prawda temat zagrożeń serwisów społecznościowych dla dzieci wyraźnie zaistniał w przestrzeni publicznej, jednak okazuje się, że nie na tyle, by w zauważalny sposób ograniczyć skalę ich używania przez najmłodszych.
Korzystanie z narzędzi AI i kontakt z jej wytworami
Przy aktualnej ekspansji narzędzi AI nie da się prosto określić skali kontaktu i korzystania z tych rozwiązań – bo w praktyce są one zaszyte w ogromnej liczbie aplikacji i usług internetowych, z których dzieci korzystają masowo, między innymi:
- Są odbiorcami niezliczonych wytworów sztucznej inteligencji (często tzw. AI slop – masowo produkowane treści niskiej jakości), które zalewają media społecznościowe i YouTube’a. Tymczasem aplikacje te odpowiadają za około dwie trzecie całego czasu spędzanego przez dzieci w internecie.
- Dzieci używają aplikacji do obróbki wideo jak na przykład CapCut, mającej zasięg 23% grupy wiekowej 7–14, która daje ogromne możliwości oparte właśnie na AI.
- Powszechnie korzystają z wyszukiwarki Google, w której w coraz większej liczbie wyszukiwań pojawia się tzw. „Przegląd od AI”.
Ogromna większość dzieci korzystających z internetu w jakimś stopniu korzysta więc ze sztucznej inteligencji, jednak trudno uchwycić to wprost w statystykach. Precyzyjnie natomiast można zmierzyć skalę użytkowania najpopularniejszego narzędzia AI jakim jest ChatGPT.
fot. mat. prasowe
Miesięczny i dzienny zasięg ChatGPT
Co najmniej jedna trzecia dzieci w wieku 7–14 lat ma zainstalowaną aplikację ChatGPT
Dane Mediapanel pokazują, że co najmniej jedna trzecia dzieci w wieku 7–14 lat ma zainstalowaną aplikację ChatGPT – bo tyle właśnie dzieci uruchomiło ją co najmniej raz w ciągu całego miesiąca. Łącznie ze stroną www zasięg asystenta od OpenAI wyniósł w tej grupie wiekowej 43%, zaś zasięg dzienny był na poziomie 15%. W porównaniu ze starszymi grupami wiekowymi wśród dzieci i młodzieży widać wyraźną dominację aplikacji nad stroną internetową.
Treści dla dorosłych
Korzystanie z kategorii erotyka, obejmującej serwisy z treściami o charakterze seksualnym, przeznaczone wyłącznie dla dorosłych użytkowników, stanowi szczególnie wrażliwy obszar analizy w kontekście najmłodszych internautów.
Kategoria ta charakteryzuje się relatywnie wysokim zasięgiem, korzysta z niej 32% dzieci w wieku 7–14 lat (ok. miliona użytkowników), co jest poziomem zbliżonym do całej populacji internautów (33%). Oznacza to, że kontakt z tego typu treściami nie ma charakteru marginalnego tak jak serwisy randkowe oraz dotyczy znaczącej części dzieci.
Jednocześnie udział tej kategorii w całkowitym czasie spędzanym online przez dzieci wynosi 0,4%, co wskazuje, że nie jest to obszar dominujący pod względem czasu korzystania.
Średni dzienny czas korzystania wynosi 10 minut, co jest wynikiem wyraźnie niższym niż w całej populacji (20 minut), sugeruje to krótsze i mniej regularne kontakty z tego typu treściami.
Ekspozycja na treści erotyczne może mieć zarówno charakter przypadkowy, na przykład poprzez reklamy, przekierowania, linki do tych treści od znajomych lub nieznajomych, brak odpowiednich zabezpieczeń, jak i może wynikać z ciekawości poznawczej, która jest naturalnym elementem rozwoju w tym wieku.
O ile obecność dzieci w serwisach randkowych jest ograniczona, to w przypadku erotyki skala zjawiska jest wyraźnie większa i ma bardziej systemowy charakter, co wskazuje, że kontakt z tego typu treściami nie jest wyłącznie efektem pojedynczych lub przypadkowych zdarzeń.
Zjawisko to stanowi istotne wyzwanie w obszarze bezpieczeństwa cyfrowego dzieci. Wymaga uwzględnienia zarówno w kontekście edukacji użytkowników (dzieci i opiekunów), jak i skuteczniejszych mechanizmów kontroli dostępu, filtrowania treści oraz ograniczania przypadkowej ekspozycji na materiały nieodpowiednie dla najmłodszych.
Raport „Internet dzieci” pokazuje, jak silnie smartfon i internet są obecne w codzienności najmłodszych. Szczególnie niepokoi to, że dzieci z łatwością trafiają do serwisów z treściami pornograficznymi i tzw. serwisów społecznościowych, które nie są dla nich przeznaczone.
Zostają tam na długo poprzez projektowane rozwiązania zatrzymujące uwagę, stosowanym przez platformy. Potrzebna jest ochrona polskich rodzin, regulacja dostępu do platform i egzekwowanie standardów bezpieczeństwa ich użytkowników – podsumowuje Krzysztof Mikulski, Polskie Badania Internetu.
Kompetencje cyfrowe dzieci mniejsze, niż się wydaje?
oprac. : Aleksandra Baranowska-Skimina / eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)











Kto kupuje mieszkania w Polsce? Ukraińcy i Białorusini na czele
