eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozyBoom na koreańską pielęgnację. Jak reagują polskie marki kosmetyczne?

Boom na koreańską pielęgnację. Jak reagują polskie marki kosmetyczne?

2026-05-04 00:10

Boom na koreańską pielęgnację. Jak reagują polskie marki kosmetyczne?

Polskie kosmetyki vs K-beauty © iStock

Koreańska pielęgnacja szturmem zdobywa polski rynek, ale rodzime marki nie oddają pola. Mimo boomu na K-beauty, polscy producenci kosmetyków nie tylko utrzymują przewagę, lecz także dynamicznie zwiększają sprzedaż. Jak pokazują dane OC&C Strategy Consultants, kluczem do sukcesu jest szybkie wdrażanie trendów i dopasowanie produktów do oczekiwań klientów, którzy coraz więcej inwestują w pielęgnację skóry.

Przeczytaj także: Rynek kosmetyków w Polsce warty już ponad 18 mld PLN

Z tego tekstu dowiesz się m.in.:


  • Jak polskie marki radzą sobie z rosnącą popularnością K-beauty?
  • Jakie udziały w rynku mają krajowi producenci i zagraniczne koncerny?
  • Dlaczego kosmetyki koreańskie zyskały tak dużą popularność?
  • Jakie trendy i innowacje napędzają rynek pielęgnacji twarzy w Polsce?
Koreańskie kosmetyki, które jeszcze dekadę temu były w Polsce niszową ciekawostką, dostępną głównie w sprzedaży internetowej, od trzech lat dynamicznie podbijają polski rynek produktów do pielęgnacji twarzy i na stałe weszły do asortymentu popularnych sieci drogerii.

Polskie kosmetyki vs K-beauty

Boom na koreańską pielęgnację nie zachwiał mocną pozycją polskich kosmetyków


Jak wynika z szacunków OC&C, wartość sprzedaży koreańskich marek w masowym kanale drogeryjnym wynosi już prawie 330 mln złotych i rośnie w ostatnich kilku latach w tempie ponad 60 proc. rocznie. W efekcie koreańskie marki mają w Polsce już ok. 10 proc. udziału w rynku masowych produktów do pielęgnacji twarzy.

Korea stała się jednym z najważniejszych graczy w globalnej branży kosmetyków. Dziś jest drugim największym eksporterem na świecie i promuje nowy schemat pielęgnacji twarzy oparty m.in. na takich produktach jak maski do twarzy i serum. Jak pokazują dane OC&C, właśnie te kategorie należą w Polsce do najszybciej rosnących segmentów rynku, a ich sprzedaż rośnie odpowiednio o 25 i 19 proc. rocznie.
Koreańskość w branży beauty nie odnosi się już tylko do kraju pochodzenia, ale oznacza rutynę pielęgnacyjną utożsamianą z jakością i skutecznością. Koreańska filozofia pielęgnacji twarzy w ostatnich latach bardzo mocno zakorzeniła się w Polsce i zmieniła zachowania naszych konsumentów, a także wymusiła na producentach zmianę podejścia do tworzenia kosmetyków – mówi Agnieszka Przybył, Manager w OC&C Strategy Consultants w Warszawie.

Boom na koreańską pielęgnację nie zachwiał mocną pozycją polskich kosmetyków. Odpowiadają one za ponad 50 proc. sprzedaży na rynku masowym i wyraźnie wyprzedzają produkty globalnych koncernów, których łączny udział w rynku wynosi ok. 28 proc.

Jak wynika z badania OC&C, rodzime firmy takie jak Bielenda, Ziaja i Eveline należą do najbardziej znanych marek kosmetycznych na polskim rynku i cieszą się wyższą rozpoznawalnością niż wiele globalnych koncernów, jak choćby L’Oréal. Polskie konsumentki pozostają lojalne wobec lokalnych marek, które cenią za dobrą jakość i przystępną cenę.

Krajowi producenci bardzo sprawnie reagują na zmieniające się potrzeby klientek i nowe trendy. W odpowiedzi na popularność K-beauty szybko wprowadzili linie inspirowane koreańską pielęgnacją, rozbudowali ofertę w dynamicznie rosnących kategoriach jak np. maseczki i wprowadzili do swoich produktów innowacyjne składniki aktywne np. egzosomy i PDRN, czyli mieszanki fragmentów DNA pochodzącego m.in. z łososia.
Nasze firmy świetnie czytają zmiany na rynku i doskonale rozumieją polskiego konsumenta. Dostrzegają nowe trendy, a co najważniejsze, na ich podstawie szybko tworzą produkty zrozumiałe i atrakcyjne dla Polaków. Dzięki wysokiej jakości, szerokiej dystrybucji oraz atrakcyjnej cenie te koreańsko-polskie produkty cieszą się naprawdę wielkim zainteresowaniem – mówi Bartek Krawczyk, partner OC&C w Warszawie.

W warunkach silnej konkurencji rodzime firmy potrafią tworzyć też dodatkową wartość dla swoich wyrobów m.in. poprzez działania w mediach społecznościowych, które są dzisiaj kluczowym obszarem wspierania sprzedaży, inspiracji konsumentów, budowy społeczności i zaufania.
Dziś polskie firmy wprowadzają produkty zgodne z duchem koreańskiej pielęgnacji, ale równie dobrze radzą sobie z innymi trendami. Jeśli klienci oczekują naturalnych składników czy kosmetyków klinicznych, polskie firmy są w stanie natychmiast wprowadzić je do swojej oferty. To również zasługa ich sprawnego zaplecza badawczo-rozwojowego – dodaje Agnieszka Przybył.

Zdaniem ekspertów OC&C polscy producenci są dobrze przygotowani, by skorzystać na tym, że Polacy wydają coraz więcej na kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Sprzyjają temu zarówno wzrost zamożności, jak i rosnąca świadomość znaczenia pielęgnacji skóry.

Tylko w zeszłym roku Polacy kupili w sklepach stacjonarnych produkty do pielęgnacji twarzy za 3,4 mld złotych, co oznacza wzrost o 9-10 proc. w porównaniu do 2024 roku. Największy udział w polskim rynku mają takie produkty jak kremy (33 proc.), sera (13 proc.), produkty do mycia twarzy i maski (po 10 proc.).

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: