eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozyDezinformacja zdrowotna w Polsce. Nowe badanie pokazuje skalę problemu

Dezinformacja zdrowotna w Polsce. Nowe badanie pokazuje skalę problemu

2026-04-24 00:20

Dezinformacja zdrowotna w Polsce. Nowe badanie pokazuje skalę problemu

Informacje zdrowotne pod lupą – dlaczego tak trudno ocenić ich wiarygodność © pexels

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (3)

Czy naprawdę wiemy, które informacje zdrowotne są rzetelne? Wyniki nowego badania pokazują wyraźny rozdźwięk między pewnością Polaków a ich realnymi umiejętnościami w rozpoznawaniu dezinformacji zdrowotnej. Do naprawy jest sporo tym bardziej, że w świecie sprzecznych komunikatów coraz trudniej rozpoznać prawdę - zwłaszcza tam, gdzie emocje często biorą górę nad rozsądkiem.

Przeczytaj także: 42% Polaków codziennie korzysta z social mediów jako źródła informacji, ale tylko 6% uważa je za bardzo wiarygodne

Z tego tekstu dowiesz się m.in.:


  • Dlaczego Polacy mają trudności z oceną informacji zdrowotnych?
  • Jak często odbiorcy ulegają dezinformacji w obszarze zdrowia?
  • W jakich tematach najczęściej pojawiają się fałszywe informacje?
  • Dlaczego autorytet ekspertów nie zawsze jest dziś wystarczający?

Wiemy czy tylko tak nam się wydaje?


Wśród badanych przeważa przekonanie, że potrafią odróżniać wiedzę naukową od opinii i interpretacji (52,7%). Jednocześnie 26,5% respondentów przyznaje, że sprawia im to trudność, a 20,7% nie potrafi jednoznacznie ocenić swoich kompetencji w tym zakresie.

fot. mat. prasowe

Umiejętność odróżnienia wiedzy naukowej od opinii i interpretacji

Wśród badanych przeważa przekonanie, że potrafią odróżniać wiedzę naukową od opinii i interpretacji


Wyniki te pokazują, że choć dominuje poczucie pewności, rzeczywistość jest bardziej złożona – znacząca część badanych ma wątpliwości lub otwarcie mówi o problemach. To wyraźny sygnał rozdźwięku między deklarowaną pewnością a realną zdolnością interpretowania informacji zdrowotnych.

Dezinformacja bliżej niż myślimy


14,6% badanych przyznaje, że w ciągu ostatniego roku uwierzyło w nieprawdziwą informację zdrowotną – to pokazuje, że dezinformacja realnie wpływa na decyzje odbiorców. Jednocześnie aż 51,3% uważa, że nie miało z nią kontaktu, co sugeruje, że część osób może jej po prostu nie rozpoznawać. Potwierdza to także 23,7% respondentów, którzy nie są pewni swoich doświadczeń, oraz 10,3%, które w ogóle nie weryfikują takich treści – co zwiększa ich podatność na manipulację.

fot. mat. prasowe

Wiara w nieprawdziwe informacje zdrowotne

14,6% badanych przyznaje, że w ciągu ostatniego roku dało się nabrać na dezinformację zdrowotną


Najwięcej fałszywych informacji pojawia się w obszarach złożonych i emocjonalnych – takich jak przyczyny chorób (35,4%) czy „cudowne diety” (32,7%), ale także szczepienia (21,6%) i wpływ nowych technologii, np. 5G (19,7%). Również tematy związane z diagnostyką i leczeniem pokazują, że im bardziej skomplikowany problem, tym większe ryzyko uproszczeń i półprawd.

Z danych wynika, że dezinformacja koncentruje się tam, gdzie odbiorcy najbardziej potrzebują prostych odpowiedzi – i właśnie dlatego najłatwiej ulegają przekazom, które tylko pozornie je oferują.

Dla dzisiejszego odbiorcy autorytet to za mało


29,1% badanych ufa ekspertom medycznym wypowiadającym się poza swoją specjalizacją, ale niemal tyle samo – 29,5% – podchodzi do nich sceptycznie, a aż 41,4% nie ma w tej kwestii wyrobionego zdania. To oznacza, że wielu odbiorców nie przyjmuje już opinii ekspertów „na wiarę” – część im ufa, część podchodzi z dystansem, a duża grupa po prostu nie wie, komu wierzyć.

W praktyce widać wyraźną zmianę: sam tytuł czy wykształcenie przestają wystarczać. Coraz częściej liczy się to, czy ekspert mówi w swojej dziedzinie i czy jego wypowiedź ma sens w danym kontekście. Innymi słowy – dziś ważne jest nie tylko kto mówi, ale czy naprawdę zna się na tym, o czym mówi.

Komunikacja zdrowia wymaga nowego podejścia


Dane z badania pokazują, że wyzwaniem nie jest dziś brak informacji, ale ich właściwe zrozumienie. Odbiorcy coraz częściej poruszają się na granicy wiedzy, opinii i emocji, dlatego odpowiedzialność za komunikację zaczyna się już na etapie jej tworzenia. Skuteczna komunikacja zdrowotna opiera się dziś na trzech elementach: prostocie bez utraty rzetelności, jasnym wskazywaniu kontekstu eksperckiego oraz uwzględnianiu emocji, które realnie wpływają na odbiór treści.

Coraz ważniejsze staje się nie tylko to, co mówimy, ale też jak i w jakim kontekście to robimy. W efekcie nie chodzi o większą ilość informacji, ale o ich lepszą jakość i czytelność. W świecie nadmiaru treści wygrywa komunikacja precyzyjna, transparentna i osadzona w wiarygodnym kontekście. „Nauka kontra emocje 2026”, który pokazuje te zjawiska w szerszej perspektywie i zachęca do głębszego spojrzenia na to, jak dziś podejmujemy decyzje zdrowotne – komentuje jeden z inicjatorów projektu Norbert Ofmański, On Board Think Kong.

Zaprezentowane wyniki stanowią część szerszego raportu realizowanego przez On Board Think Kong we współpracy z platformą internetową Focus o Zdrowiu przy wsparciu instytucjonalnym Fundacji My Pacjenci.

Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI w dniach 03.03–04.03.2026 na ogólnopolskiej próbie 833 dorosłych Polaków. Próba została zweryfikowana i zważona pod względem płci, wieku oraz wielkości miejscowości.



Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: