Walka o fotel szefa i rolę lidera: Gen Z chce rządzić, pokolenie X rezygnuje
2026-04-21 00:10
Gen Z chce rządzić, pokolenie X rezygnuje © pexels
Przeczytaj także: Kariera zawodowa: pokolenie Z kontra inne generacje
Z tego tekstu dowiesz się m.in.:
- Dlaczego Gen Z wykazuje większe ambicje liderskie niż doświadczeni pracownicy z pokolenia X?
- Jakie konkretne kompetencje będą kluczowe dla menedżerów w dekadzie 2026–2035?
- Czym jest model fractional executive i dlaczego staje się atrakcyjną ścieżką dla seniorów?
- W jaki sposób sztuczna inteligencja zmienia rolę lidera w nowoczesnych organizacjach?
Pokolenie Z na czele w wyścigu po fotel szefa
Rynek pracy wchodzi w dekadę głębokich przeobrażeń. Sztuczna inteligencja, automatyzacja i praca hybrydowa zmieniają nie tylko to, jak pracujemy – zmieniają też to, kto i dlaczego chce zostać liderem zespołu. Dane z Raportu „Trendów 2025. Wynagrodzenia i rynek pracy” rzucają nowe światło na ambicje zawodowe Polaków.
Gen Z wchodzi na rynek pracy ze zdecydowanym nastawieniem. Połowa Gen Z chce zarządzać. To nie przypadek – to pokolenie, które od dziecka obserwowało, jak technologia burzy stare hierarchie. Niewiele mniej, bo 46 proc. Millenialsów deklaruje podobne ambicje. Obydwie grupy łączy jedno – nie boją się sztucznej inteligencji. Traktują ją jako narzędzie do pracy, nie zagrożenie.
fot. pexels
Gen Z chce rządzić, pokolenie X rezygnuje
Rynek pracy stoi u progu rewolucji, w której ambicje zawodowe Polaków definiuje metryka i stosunek do technologii
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w pokoleniu X. Tylko 30 proc. czterdziesto- i pięćdziesięciolatków chce obejmować stanowiska kierownicze. Paradoksalnie, grupa ta ma największe doświadczenie zawodowe i wkrótce będzie liczebnie dominować na rynku pracy – jednak aż dwie trzecie jej przedstawicieli rezygnuje z ambicji menedżerskich. To skutek zmęczenia, wypalenia, a może realistycznej oceny tego, czego wymaga przywództwo w erze AI?
Pokolenie X to najbardziej niedoceniony zasób przywódczy na rynku. Widzimy to w naszych wewnętrznych procesach – osoby z 15–20-letnim doświadczeniem często mają unikalne zdolności łączenia perspektywy biznesowej z operacyjną. Problem nie leży w ich potencjale, lecz w tym, że organizacje rzadko inwestują w ich rozwój technologiczny. Firmy, które zaoferują tej grupie ścieżkę upskillingu w obszarze AI, zyskają liderów łączących coś, czego algorytm nie zastąpi – kontekst, intuicję i zaufanie zespołu – mówi Paulina Świątkiewicz, HR Business Partner w portalach pracy justjoin.it i rocketjobs.pl.
Lider przyszłości
Lider lat 30. XXI wieku będzie zupełnie innym menedżerem niż obecnie, charakteryzującym się przede wszystkim takimi cechami jak:
- wysoka inteligencja emocjonalna , której wciąż brakuje technologii
- zaawansowane kompetencje zarządcze w środowiskach złożonych z ludzi i
- dogłębne rozumienie mocnych stron pracowników i możliwości AI
- niekonwencjonalna ścieżka kariery – często wielosektorowa i projektowa
- ciągłe podnoszenie kwalifikacji w zakresie nowych technologii
Ostatni punkt jest kluczowy. Przedstawiciele pokolenia X będą mieli przewagę liczebną na rynku pracy, ale sama liczebność nie wystarczy. Ci, którzy aspirują do pozycji liderskich, będą musieli nieustannie aktualizować kompetencje technologiczne, zwłaszcza dotyczące AI. Bez tego ryzykują, że zostaną wyprzedzeni przez bardziej technicznie biegłych Millenialsów i Zetki.
Popyt na liderów-doradców: trend na lata 2026–2030
Jednym z kluczowych trendów najbliższych lat będzie też gwałtowny wzrost popytu na seniorskich liderów w roli zaufanych doradców – ścieżki, w której będą mogli odnaleźć się przedstawiciele pokolenia X nieposiadający ambicji menedżerskich. Co ważne: zarówno jako pracownicy etatowi, jak i kontraktowi. Wpisuje się to w ogólny trend, w którym sztywne formy zatrudnienia tracą na znaczeniu. Organizacje wolą mieć dostęp do doświadczonego specjalisty na elastycznych zasadach, niż wiązać go umową o pracę na pełen etat.
Rośnie też zatrudnienie kadry zarządzającej w niepełnym wymiarze. Tzw. fractional executives – menedżerowie pracujący jednocześnie dla kilku firm – to zjawisko, które w Polsce dopiero raczkuje, ale na zachodnich rynkach rośnie w tempie dwucyfrowym.
Model fractional executive, który obserwujemy na rynkach zachodnich, zaczyna pojawiać się również w rozmowach z naszymi klientami. Firmy technologiczne coraz częściej szukają doświadczonych liderów nie na pełen etat, lecz na konkretny projekt lub fazę wzrostu. To otwiera zupełnie nową ścieżkę kariery – szczególnie dla seniorów, którzy nie chcą zarządzać na co dzień, ale mają wiedzę, po którą organizacje są gotowe sięgnąć na elastycznych zasadach – komentuje Paulina Świątkiewicz, HR Business Partner w portalach pracy justjoin.it i rocketjobs.pl.
Nowa mapa przywództwa
Ambicje liderskie w Polsce są silne, lecz rozłożone nierównomiernie. Kluczowym wyzwaniem organizacji staje się nie rekrutacja chętnych do zarządzania, lecz wyposażenie ich w odpowiednie kompetencje – inteligencję emocjonalną, umiejętność pracy w środowiskach, w których współistnieją człowiek i technologia oraz gotowość do ciągłego uczenia się.
Rosnąca popularność fractional executives pokazuje, że organizacje szukają elastyczności, nie tylko lojalności. Firmy, które połączą technologiczne zaawansowanie z adaptacją do trendów, zyskają przewagę w wyścigu o najlepszych liderów dekady 2026–2035.
Praca na kilku etatach. Jak pokolenie Z zmienia rynek?
oprac. : Aleksandra Baranowska-Skimina / eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)
Najnowsze w dziale Wiadomości
-
Jak skrócić czas oczekiwania klientów na zamówienie bez rewolucji? Poznaj Weekendowe Nadania InPost
-
Phishing w Europie: Polacy klikają najrzadziej, ale fałszywe maile z HR i LinkedIn wciąż działają
-
Google Pomelli dostępne w Polsce. AI, które rozumie Twoją markę i tworzy materiały marketingowe
-
Nowa fabryka Signify w Pile. Polska centrum druku 3D dla Europy





Kto kupuje mieszkania w Polsce? Ukraińcy i Białorusini na czele
